Jest 3 maja rano, śpię sobie bo kurwa wolne, telefon nie wyłączony, bo nikt z moich znajomych nie jest tak pojebany, żeby mi w niestosownych porach dzwonić czy inaczej dupę truć… Deszczyk pada, śpię sobie. I co? Kurwa jebany sms o 7:30! Środek nocy, ledwo widzę na oczy, ale muszę wstać do telefonu, bo będzie […]
Ale się dzisiaj wkurwiłam… Ale od początku. Dawno dawno temu, za górami za lasami, w ubiegłym stuleciu, założyłam sobie działalność gospodarczą. Zamysł szybko upadł, działalność została, ale że nic się nie działo, szybko o tym zapomniałam. Potem by zarejestrować się w Urzędzie Pracy, zgłosiłam zawieszenie działalności, bo z tego co pamiętam było to mniej czasochłonne […]
Tak na szybko – za psa w komunikacji miejskiej trzeba skasować bilet jak za dorosłego człowieka, chyba że trzyma się go na rękach/kolanach, co możliwe jest tylko gdy są wolne miejsca, bo nawet jak pies mały to kurwa zębami się przecież trzymać nie będę; za jebaną torbę, gdy człowiek raz na ruski rok jedzie na […]
Od jakiegoś czasu nie opyla mi się kupować sieciówki na super wyjebane usługi przewoźnika miejskiego, bo kosztuje to gówno 81 zł i mi się nie kalkuluje. Zawsze mnie wkurwiało, że bilety są minimalnie na 10 minut, to wzięli kurwa i wymyślili, jak jeszcze bardziej wyruchać konsumenta, zmusić do zakupienia sieciówki (żeby nie pierdolić się z […]