Generalnie wkurwia mnie głupota i chyba niewiele ponad to. Oczywiście nie godzi się oceniać obcych, a nawet ćwierćznajomych swoją miarką mierzyć raczej 'nie lzja’. Ale do rzeczy. Z pewnością nie tylko ja zauważyłem, że tak naprawdę abonent chcący przedłużyć umowę dostaje gorsze warunki niż nowy całkiem człek z ulicy złapany. Bez względu na sieć. Sprawę […]
Dawno temu. Lato, przypadkowy (w 2 zdaniach umówiony) grill umówiony z sąsiadem zakończony ogniskiem, którego zresztą nie było komu porządnie zagasić. Napoje się skończyły, zatem wycieczka. Ponieważ tylko my dwaj mieliśmy ochotę na dalszy ciąg browarowania, to wycieczka z założenia bez powrotu. Sklep nocny więc. Pod sklepem dwóch znajomych bez kasy. Nastroje przednie, więc piwo […]
Dawno temu. Kawalerskie kolegi, zima, domek na działce na zadupiu, samcza impreza 10+ chłopa, skrzynka wódki i dodatki, po paru kolejkach głupie pomysły na 'zabawę’. Ot, na przykład siłowanie się na rękę. Wbijam w temat, bo zwykle wygrywałem. Na początek ~100kg fizyczny, męczę się długo, ale daję radę. Następny to 60+kg fizyczny i gdy już […]
Może trochę po czasie, ale możliwie krótko opisać chciałbym. Gwiazdka, prezent (drukarka/skaner/ksero – takie tam 3in1) dla mojej kochanej Siostrzenicy, która jeszcze wierzy(ła?) w Mikołaja zamówiony na allegro. Pan kurier przywozi paczkę, której jedynym opakowaniem jest taśma klejąca tu i ówdzie. Gdybym tylko spodziewał się, że kurier zawita w sobotę po 19:30, przypilnowałbym, a tak […]