Archiwum dla marzec, 2010
jap ierd ole
18 marca, 2010, Autor: MarksCo mnie wkurwia? To że muszę jeść. To dziwne ale mnie to wkurwia zwłaszcza wtedy kiedy mam coś ciekawszego do roboty niż pichcenie co 5 minut jakiegoś gówna na patyku. Ja pierdole dlaczego nie wystarczy jeden posiłek na 2 dni. Na robienie jedzenia i samo jedzenie schodzi mi dużo czasu, a to już kilka chwil cennego życia na byle gówno. Jak pomyśle ile mógłbym w tym czasie zrobić pożytecznych rzeczy zamiast po prostu mielić mordą. Oprócz tego odkryłem że jestem uzależniony od słodyczy. Co wieczór muszę wypić 2 puszki pepsi i przejeść 2-3 batonami. Bez tego po prostu nie wytrzymam. Muszę zjeść albo mnie roznosi. Kurwa mać…
wiosenna butelka
18 marca, 2010, Autor: MarksNo to już jest kurwa przegięcie pały. Jeżdże do dziadków bo sami mieszkają, kawałek mam malutki więc często tam jestem i pomoge to drewno wyrąbać i takie inne pierdoły. Puściłem psa niech pobiega, przy okazji troche śnieg rozgarnuje, słonko ładnie świeci to przeschnie, wiosna idzie wszystko pięknie ładnie. No i to co spacerując po podwórku zobaczyłem, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Na trawie obok kępy śniegu leżą butelki bo browarach. Świeże, dosłownie czyściutkie buteleczki. No chuj myśle ktoś się napierdolił wrzucił, komu się to nie zdarza, biore wyrzucam do kosza za który wywóz się oczywiście płaci. Za pare dni to samo tylko że tym razem kurwa 3 butelki. Po raz kolejny ze spokojem grabarza wyrzucam butelki do kosza. Minął tydzień, mam dzień wolnego to znowu wpadam do dziadków i co kurwa na trawniczku? Znowu 3 butelki i wszystkie ewidentnie rzucone od sąsiada strony spod altanki. Ooo ty chuju myślę sobie pierdolony, starsi ludzie ,nie wadzą ci, a ty to kurwa wykorzystujesz wyrzucając im butelki na podwórko. Jak do kosza
jakiegoś? Jak jakimś śmieciarzom? I może jeszcze dziadek albo babcia schorowani mają się po to schylić po tobie? Co ci ludzie mają w tych pustych łbach żeby zachowywać się tak szczeniacko i tak bezczelnie do potęgi w wieku zakrawającym na podeszły. Gdyby ktoś z mojej
rodziny był moherowym beretem albo strzelał mu do psa z wiatrówki to ja bym takie zagrywki zrozumiał, ale znam długo dziadków i lepszych ludzi nie spotkałem jeszcze, tolerują wszystko od rozdartych bachorów, dymu z ogniska jebiącego prosto w twarz i napierdalanie subwooferem po uszach od sąsiada podczas mycia auta.Jako człowiek w miarę wychowany, jestem po prostu w chuj zniesmaczony tą sytuacją i nie rozumiem skąd bierze się takie skurwysyństwo? ja bym się normalnie wstydził coś takiegoś robić. Wtedy jak tam
stałem z tą butelką odjętą od mordy jakiemuś niechlujowi obiecałem sobie że jeśli spotkamte butelki jeszcze raz na podwórku to powybijam mu nimi okna bo nie będe się z takim chamem wykłucał.
Pierdolony skurwielski chuj !
Kable
17 marca, 2010, Autor: chlodnyWiecie co mnie rozpierdala w moim komputerze? Jebane kable. Jakby pierdoleni producenci sprzętu komputerowego uwzięli się, żeby klientowi zjebać życie… Albo raczej zajebać mu życie kablami. Jedno gówniane urządzenie, a same skurwiałe głośniki potrzebują trzech przewodów z kompa do wzmacniacza i sześciu do poszczególnych głośników. Do tego zasilanie, czyli kolejny kabelek. Kurwa. Kiedy ci pojebańcy w tych firmach dojdą do tego, że taniej i łatwiej produkować sprzęt o mniejszej ilości kabli niż te wszystkie bezprzewodowe chujstwa? Kiedy te pojeby przejrzą na oczy i zobaczą, że nie każdego stać na wydanie tysięcy na durne głośniki tylko po to, żeby nie potykać się dzień w dzień o pierdolone kable? A w moim kompie i okolicy kabel z modemu, zasilanie modemu, kabel z kablówki, zasilanie kompa, monitora, kabel do monitora, kabel do TV, kabel do zasilania TV, kabel do bezprzewodowej (!) klawiatury, kabel do bezprzewodowego (!) pilota, kabel do kamery i chuj wie co jeszcze. Każda zmiana konfiguracji kompa wymaga wielominutowego ślęczenia na kolanach, bo jebane kable jakimś cudem zawsze zwijają się w piękny, kurwa, węzeł. Ale bym napierdalał tych ludzi… Głupie ciule.
Gówno…!
17 marca, 2010, Autor: ASPIRYNANie ,nie tym razem nie wdepnąłem ani nie pośliznąłem się ani mi na łeb nie spadło ale coś gorszego i nikomu tego nie życzę by musiał własnymi rękoma grzebać w swoim gównie!Zatkał mi się klop,sracz,kibel,wychodek,ubikacja,WC,toaleta i z wielkim impetem kiedy po oddaniu stolca nacisnąłem na spłuczkę ku uciesze że zrobiłem coś bardzo fajnego i kiedy nadszedł czas się pożegnać moje gówno zamiast udać się z godnie z grawitacją w dół w otchłań tak jak mnie Pan od fizyki uczył regułką , wyjebało mi na kafelki w kiblu prosto na moje bose kurwa stopy,przecząc wszystkim kurwa prawom fizyki.Kurwa!…..W takiej dramatycznej sytuacji instynktownie zachowałem się jak podskakujący pajacyk co tylko pogorszyło sytuacje moich stóp gdyż bosą nogą wjebałem się tym razem w swoje ,własne wysrane gówno! Kurwa ,kurwa,kurwa…….Idę czyści kibel….A temu co zatkał publiczną rurę życzę by mu gówno zalało całe mieszkanie!




(oceniano 11 raz(y), średnia ocen: 8,55 na 10)