Archiwum dla marzec, 2010
Wkurwiający Polacy:)
21 marca, 2010, Autor: GniewkoWitam,
Dziś zaprezentuję wam małego wkurwa, który bardzo mnie irytuje.
A więc ile to się słyszy o narzekaniu Polaków jak to jest kurwa wiecznie nie dobrze itp. itd. i cdn!
Z czego wynika ?..?
Moim szczerym zdaniem z pierdolonego lenistwa, i innych negatywnych słów, których wypisywanie zabrało by mi sporo czasu.
Wracając do tematu, wkurwia mnie to ze każdy tylko by chiał lepiej i lepiej, tak żebym nic nie robił a miał!
Ale kurwa od wiek wieków ludzie źle rozumieją pojęcie szczęścia! Szczęście to nie nic nie robienie, „mienie” wszystkiego w dupie i pławienie się w pieniądzach!
Niech tu kurwa zrozumie to Polskie plemie! Ludzie pochujeli! Pojmij szczęście dobrze, a wiele problemów zniknie. A nie narzekaj, bo do tego zawsze jest powód i zawsze jest czas.
Zastanówmy się nad swoim życiem a nie wkurwiajmy innych jak to jest nam nie dobrze! Polska to naprawdę piękny i cudny kraj, tylko trzeba to kurwa dostrzec!
Ma dużo minusów ale i też wiele zalet!
Pierdoleni kierownicy, czyli jak popsuć weekend.
20 marca, 2010, Autor: NataliaDawno nie pisałam bo o dziwo nic mnie nie wkurwiało, a jeśli coś mnie wkurwiało, to nie warto pisać o tym. Były to wkurwy o wszystko i o nic, ale do rzeczy.
Nie ma nic gorszego niż w piątek telefon, że w sobotę do pracy! Oczywiście, że dostałam sms, że mam przyjść i roboty jest mało, góra do 12. Ok, poświęcę się, a tu okazało się, że byłam do 15. Nie dość, że poświęciłam czas i wstałam, to jeszcze wyraźnie mnie w bambuko walą. O zapłacie do pensji za sobotę można pomarzyć. Liczy się to jako nadgodziny i ani grosza nie dołożą. Niby z tego można wolne wybrać, ale chuj , jak wciąż coś jest do zrobienia. W poniedziałek dostanie mu się porządny opierdal, bez jaj. Nie jestem instytucja charytatywna.
Wróciłam z pracy, jakże inaczej zjebany weekend, nie śpię od dwóch tygodni dobrze bo nie mam wolnego. Albo praca, albo szkoła i tak w kółko. Usiadłam sobie oblookać Kiepskich na necie. Oczywiście licznik megawkurwu musiał skoczyć bo jakże inaczej, przerywało. Nigdy tak nie było, ale akurat dzisiaj, kurwa jego mać. Używam programu ipla i wkurwiają mnie reklamy przed filmem. Jak słyszę „Królowa jest tylko jedna” w wersji Dody, albo Tomasza Karolaka, to mnie skręca. Mam nadzieję, że jutro pośpię i, że nikt nie ośmieli się mnie obudzić. Dałam do zrozumienia w domu, że może się palić, walić, ale ja śpię, kurwa. Amen.
Początek weekendu
20 marca, 2010, Autor: SolarWitam wszystkich.Dawno nie pisałem nic gdyż ku memu zdziwieniu nic mnie nie wkurwiało. Do dziś. Wczoraj oglądam pogodę -dziś (w sobotę ) ma być u mnie zajebiście. Kłade się spać no i śpie śpie śpie budzę się. Nos cały zajebany, leci mi z niego jak z odkręconego na full kranu lub nawet gorzej. Kicham co jakąś minutę, jestem zmęczony. Ale chociaż pogoda się zjebała więc moje natężenie wkurwienia spadło w stosunku do rana. Czemu ja zawsze muszę chorować na weekend..ech.
Tagi: choroba, weekendMPK 2
20 marca, 2010, Autor: BergamoTak na szybko – za psa w komunikacji miejskiej trzeba skasować bilet jak za dorosłego człowieka, chyba że trzyma się go na rękach/kolanach, co możliwe jest tylko gdy są wolne miejsca, bo nawet jak pies mały to kurwa zębami się przecież trzymać nie będę; za jebaną torbę, gdy człowiek raz na ruski rok jedzie na dworzec, tak samo normalny bilet, a jeszcze najlepiej zakodować sobie jej wymiary, wymierzyć przed wyjściem, bo każde kilka durnych centymetrów wte-czy-we-wte robi różnicę w stawce, ale pierdolona spocona gruba baba z pięcioma siatami kasuje jeden jebany bilecik, chociaż sama jej dupa zajmuje w tramwaju więcej miejsca niż ja z psem i torbą razem wzięta!
Tagi: MPK



(oceniano 18 raz(y), średnia ocen: 7,33 na 10)