Archiwum dla marzec, 2010
cycki
4 marca, 2010, Autor: antoniqueNa świecie chodzą bezmózgie niewiasty, których największym marzeniem jest posiadanie super dużych cycków; myślą, że to błogosławieństwo, dar, kurwa niebios jakiś; że będą ponętne i seksowne jak CKM pieprzony, świat im u stup legnie, i szczęście samo będzie do nich spływać jak deszczówka z pierdolonej rynny.
Czy to wina kurczaków sterydami wypchanych, czy to może czarnobyl, powietrze morowe albo jakieś inne mistyczne nieszczęście nad moimi narodzinami miejsce miało-tego się nie dowiem;
natura, oprócz dumnych 178 cm wzrostu obdarzyła mnie – wykurwiście- dużymi cyckami.
Kurwa- od czasów liceum nad moim życiem ciąży klątwa balonów na klatce piersiowej.
np; Idę sobie do sklepu, kupić coś na grzbiet -czasami trzeba,
nagim człowiekowi po świecie zapierniczać nie wypada.Dzieci straszyć czy coś.
Jak coś wyciągnę z wieszaka, to albo w cyckach za ciasne, albo w talii za szerokie; w szerokich bluzach wyglądam jak cholerny baleron, w dekoltach; jak ździra.
W dodatkach typu żabot cycki magicznie powiększają się do hiper rozmiarów.Czy oni szyją wszystko dla prostokątnych, płaskich szkieletorów?
Bielizna jest wykurwiście droga i źle skonstruowana;co za debile szyją duży biustonosz z cienkimi ramiączkami?
Wżyna ci się to cholerstwo w ramiona, już nie wspominając o tym, że notorycznie napierdala mnie kręgosłup.
Wydatek na jeden biustonosz to wydatek rzędu 100-200 zł; czy jak mam duże cycki, to od razu znaczy że rzygam kasą, bo na pewno powiększone?
Kurwa!
Usługi Pocztowe
3 marca, 2010, Autor: lukasz26stgNiestety każdy z nas jest zmuszony do korzystania z usług Poczty Polskiej. Nie mamy wpływu na instytucje, które do nas wysyłają korespondencję. I tu zaczyna się wkurw.
Stoje w tej jebanej kolejce prawie godzinę. Na 5 okienek tylko jedno jest czynne. No kurwa mać. A w okienku panienka- prawie, bo ta ma ze 100 lat i z 200kg żywej wagi. I stoje w tej kolejce i się wkurwiam, bo baba znika z tego jebanego okienka co chwilę na jakieś 10 min. No co ona tam kurwa robi??? Wiem, że szuka paczek ale kurwa tyle czasu?? W międzyczasie kolejka zrobiła się na kilometr, ludzie stoją już przy wyjściu. Wkurwiając się w tej kolejce pomyślałem INPOST.
Nic bardzie wkurwiającego nie mogło mi wpaść do głowy. Ostatnio mój „kochany” operator PLUS GSM wysłał mi fakturę za pośrednictwem InPostu. I co? I nic, list wjebało gdzieś. A musze go trzymać, bo jebany Urząd Skarbowy na 100% będzie chciał tą fakturę, którą zgubił InPost. Z inpostem mam wiecej przebojów. Rachunki z Orange też dostarcza inpost. Teraz Wam wyjaśnie co mnie tak wkurwia. Mieszkam w mieście gdzie są dwa podobne adresy blokowisk, jedno to ULICA xxx a drugie OSIEDLE xxx. Mój pech jest taki, że ci co mieszkają na OSIEDLU xxx tez mają telefon w Orange. I kurwa oba rachunki są u mnie i ja zapierdalam z jednych do tamtych ludzi albo oni zapierdalaja do mnie z moim rachunkiem. No kurwa mać!!! Jakby to był raz to ok ale tak już kurwa pare miesięcy. Skargi do InPostu gówno dają. Oni zatrudniją inwalidów, rencistów, niepełnosprawnych żeby było taniej.
Gmail
3 marca, 2010, Autor: joawelJak mnie ta poczta wkurwia, jakieś pieprzone wodotryski a nie poczta. W domu korzystam z klienta pocztowego, ale w pracy loguję się na konto i kurwica mnie bierze. Dzisiaj widzę, że coś tam w spamie jest i właściwie to jakoś szczególnie mi to nie przeszkadza ale pogrubiona czcionka i cyferka 4 przyciągają moją uwagę aż za bardzo. Klikam usuń spam, myśli, myśli i komunikat na środku ekranu ‘Hurra! Brak spamu!’. O ja pierdole, co to jest program, który nie posiada uczuć czy mój przyjaciel od serca, który cieszy się z mojego szczęścia? Usunięto spam i tyle, a nie jakieś hurra i inne bzdury. Komunikat, że nie ma nowej poczty też nie może być normalny tylko: ‘Nie ma nowej poczty! Szukasz czegoś do poczytania? Zawsze możesz przejrzeć Wiadomości Google’, kurwa nie szukam niczego do poczytania, sprawdzam czy nie dostałam wiadomości i nie, dlatego by coś poczytać, poza tym płaci im ktoś za pełnienie funkcji animatora mojego czasu? Jedyny plus tego gówna, to milion możliwości ustawienia jej, co nie zmienia faktu, że mnie wkurwia.
To samo po zalogowaniu do megawkurwa, prawy górny róg ‘Jak się masz’ kurwa źle się mam i dlatego tu jestem!
Tagi: gamil, poczta mailowa, spam, wiadomościTeraz to się wkurwiłem!
3 marca, 2010, Autor: anonimTeraz to się wkurwiłem. Czy ludzie muszą być tacy popierdoleni i na każdym kroku mnie wkurwiać? Nie wiem czy kurwa robią to specjalnie czy chuj wie o co im chodzi. Na dodatek jestem chory co wkurwia mnie jeszcze bardziej!
O 8 wstaje do pracy. Wszystko fajnie aż tu nagle.. nic kurwa nie jest fajnie! Jestem niewyspany a co za tym idzie kurewsko zły! Jak co rano ze złością czytam sms od dziewczyny że jest już w szkole itd itp, oraz kilka miłych słówek które chwilowo poprawiają humor. Chwilowo bo kurwa pierdoleni robotnicy nie mają kiedy srać czy tam kurwa sikać tylko akurat w tym momencie jak ja kurwa wstaje i szykuje się do pracy? Jakby tego było mało drą mordy bez sensu od samego rana. Nie wiem czy oni krzyczą czy chuj wie co, ważne że jest głośno.
Wkurwiony przez robotników wsiadam w auto i wciskam pedał gazu do deski, redukując swoje wkurwienie. Ale kurwa nie! Za chwile znów hamulec bo pierdolone osły kurwa zdały prawo jazdy za kostke masła i jeżdżą kurwa w kapeluszach 20km/h! No ja pierdole jak tak można! Jakby tego było mało, pchają się na lewy pas ze swoją kosmiczną prędkością zamiast kurwa jechać sobie niezauważonym prawym pasem i kurwa musze bawić się w jakiegoś pierdolonego rajdowca żeby ominąć ten slalom idiotów porozstawianych na drodze.
Wchodze do pracy i widze moją wspaniałą współpracownice ktora jak co rano pyta czy zrobic mi herbatke. Bez zastanowienia się zgadzam. Idę, chwile pogadam, nerwy troche przejdą. Aż tu wybija godzina 9 i trzeba otworzyć sklep. Wchodzą te pierdolone baby, pchają się kurwa na Ciebie i udają wielkie paniusie. (Pracuje w sklepie odzieżowym). Przeglądają te ciuchy na wieszakach i kurwa nie potrafią złapać jak człowiek tylko spada im to na ziemie i co? I kurwa nic! Popatrzą się na to, później głupio na mnie i pójdą dalej! Gdzie jest ta kurwa kultura!? Czy to aż taki problem podnieść to co się zrzuciło? Albo przychodzi z jednym ciuchem do kasy, ale jednak cena jest zbyt duza. Za chwile przychodzi z innym i powtarza się to samo. Przychodzi poraz trzeci, ważę, podaję cene (głupie kurwa 5zł,10gr) a ona do mnie kurwa mówi: „drogo” i wychodzi kurwa bez słowa ani chuj Ci w dupe ani do widzenia. Pierdolone stare baby grube i tłuste w moherowych beretach.
Udało mi się przetrwać ten dzień, mimo że zużyłem 12 paczek chusteczek higienicznych bo mam kurewski katar! Jadąc do domu znów trafiam na bezmózgich Yeti który nie wiedzą chyba do tej pory do czego służy pedał gazu i bieg nr 4. Wchodze na podwórko gdzie witają mnie moje słodkie 2 pieski.. ale kurwa znów jest źle, bo skaczą i kurwa brudzą ciuchy tymi łapskami!
Zmęczony po 10h pracy ide pod prysznic i proszę mame ktora caly dzien siedziała w domu czy moze zrobic mi kolacje. Wychodze spod prysznica i co? Chuj kurwa! Nic! „Sam se zrób” najbardziej wkurwiające 3 słowa jakie można kurwa usłyszeć! wkurwiony wsiadam w samochód i jade sobie po pizze żeby zrobić każdemu na złość. Przyjeżdżam i chamsko nie dziele się z nikim, mimo że wiem że nie zjem całej. I co słysze? „Daj XXX (imię mojej siostry) pizze!” Drze się mama. Więc co człowiek wkurwiony może odpowiedzieć? Żeby se kurwa kupiła. Nie chciało się zrobić kolacji to sam sobie zrobiłem. I wielkie fochy do konca dnia.
Najedzony i zmeczony polozylem sie o 19 spac. Piekny i gleboki sen, mimo oślinionej poduszki przez zapchany nos, aż tu nagle? „Dryń Dryń, Dryń dryń” No kurwa gorzej być nie może! I znów monotonne przeglądanie NK, Onetu i Demotywatorów, bo oczywiście raz obudzony już nie moge usnąć. I mija godzina po godzinie, z myślą że już nic mnie dziś nie wkurwi siedze i pisze na gg aż nagle dzwoni telefon:
– Siema ziomuś, dobijesz na melanżyk? Już wszystko jest.
A ja kurwa co? Katar że nie moge oddychać, krew z nosa i pierdolona gorączka!
Czy dzień może wkurwić jeszcze bardziej?
Pozdrawiam
—
Wysłano z formularza nowego wpisu.




(oceniano 12 raz(y), średnia ocen: 8,25 na 10)