Łączę się z wami w „bulu i nadzieji”
10 grudnia, 2012, Autor: PiotrMiszaO żesz kurwa zajebana mać, o żesz kurwa zajebana brudna wasza mać.
Wy też lubicie jak zapierdalacie nad czymś parę dobrych dni, a po dniach zapierdolki, kiedy nadchodzi czas upragnionej ulgi to siedzicie pierdzicie w wyleniały przez waszego kundla tapczan skrobiąc się po dupie i mówicie sobie „Tak wygrałem życie. To jedna z tych chwil”. Po czym w pokoju pełnym smrodu, dymu i zapachu potu puszczacie wasze klasyki. Po chwili postanawiacie się że pora się wykąpać i bierzecie godzinny prysznic, z którego ciągle leci wiecznie wrząca woda!
KURWA TO TAKIE PROSTE, A NIGDY JESZCZE TEGO NIE ZROBIŁEM DLACZEGO KURWA DLACZEGO!
Mam jedną skurwysyńską szanse żeby to poczuć. Musze być ambitny i napisać sprawdzian z zakurwionej skomplikowanej biologii na mininum 4, materiału mam mniej więcej w kurwe. Do czwartku o 7 rano. Wtedy okaże się czy jestem kozak cwaniak prze skurwysyn czy pierdolony patentowany leń z miodem w uszach.
Proszę was skurwysyny, módlcie się o moją wygraną, a ja pomodlę się za was do boga którego zapewne nie ma i wyprosze o 3 lata krótszy wiek emerytalny i 20 letniego golfa na dobry start życiowy! Wygrywajcie życie w pokoju prawilne kudłacze!
Napisze to, wierze w chuj. NARA
PS: Szturmierz mam to samo od roku, witam w krainie chujozy. Kiedy wracasz dobry und miły ziomie?
Palacze, staruszki, autobusy.
9 grudnia, 2012, Autor: sandrulalaSzczerze powiedziawszy nic do nich nie mam, ale są pewne granice.
Sytuacja z ostatniego piątku. Standardowo. Wstaję o 6:40, żeby zdążyć na jebany autobus, który planowo ma przyjechać o 7:08, ale wiadomo – zima, korki, wypady z kursu, zawsze może się spóźnić. Ledwo zipiąc dobiegam do tłumu ludzi, czekających na (znając życie) rozklekotanego, śmierdzącego komuną żółtego grata. Obok mnie stoi starsza, na oko 80-letnia kobieta, a przed nami dziunia o zadzie większym niż 40-calowy Samsung i prawdopodobnie jej chłopak. Wszystko byłoby okey, gdyby jebana suka, stojąc w samym centrum budki przystankowej nie zaciągała się cienkim jak kocie gówno i śmierdzącym niewiele lepiej papierosem, wydmuchując kurewny dym na mnie i na staruszkę. Kobieta co chwilę kaszlała, najwidoczniej nikt z obecnych wówczas ludzi nie miało odwagi/potrzeby zwrócić tej 15-letniej idiotce uwagi.
Jak musisz już jarać to odejdź parę metrów dalej.
Prychnęła. Mała zdzira.
Jesteś tak tępa, że nie dotarło czy głucha i nie usłyszałaś co przed chwilą mówiłam?
Masz jakiś problem?
Tak, mam KURWA problem.
Gdyby wzrok mógł zabijać, leżałaby plackiem na tym zlodowaciałym chodniku. Nienawidzę zimy. Nasza niezbyt elokwentna wymiana zdań przykuła uwagę jakiegoś 40-letniego faceta. Przyznał mi rację, tępej zrobiło się głupio i odeszła. Jakby nie mogła od razu. W miejscach publicznych tacy ludzie działają na mnie jak czerwona płachta na byka. A jak idę chodnikiem i leci na mnie dym osoby zaciągającej się przede mną, choć z natury jestem spokojna, mam nieopisaną ochotę wyjebać jej w ryj. O dziwo najbardziej szkoda było mi staruszki. Po tym, co ostatnio spotkało mnie w autobusie, powinnam mieć na nią wyjebane. Ale przynajmniej mogłam jako przedstawicielka młodzieży nieco zyskać w jej oczach, bo podziękowała.
Odnośnie konfrontacji z w/w staruszką…
Siedziałam sobie kulturalnie w autobusie, wokół mnie było mnóstwo wolnych miejsc. Stała nade mną i co chwilę prychała, czekając aż łaskawie ustąpię jej miejsca. Dobre kurwa. Przede mną siedziała jeszcze jedna moherowa. W końcu wstała, chcąc ustąpić koleżance miejsca.
– Niech Pani siedzi, w dzisiejszych czasach my, stare musimy stać, bo młodzież nie ustąpi. – wycharczała.
Druga spojrzała na mnie oburzonym wzrokiem.
– Przecież ma Pani dookoła mnóstwo innych wolnych miejsc.
– Nie dość, że młoda i głupia, to jeszcze bezczelna.
Wybałuszyłam oczy, przesiadając się na inne miejsce. Niech sb usiądzie, skoro najwidoczniej moje miejsce w jej oczach wysadzane było brylantami i pozłacane złotem.
Pierdolę to. W poniedziałek zapisuję się na prawko.
jVcv(?bR589mW
8 grudnia, 2012, Autor: gorgTakie hasło się daje ludziom?Jak człeczyna zapomni?Co to jest?Faszyzm czy inne ideologie?Pierdu ,pierdu…zauważyłam że neomoderatorzy się aktualizowali z.To piękna sprawka jest…stara gwardia nie wytrzymała stresu…wróć do mnie….nie do tego zmierzałam,już lecę z wkurwem ino zapalę sę papierosę…z wkurwienia i stresu se strzepłam popioła do drinka..he,he…..Przeczytałam kilka ostanich wykurwów i mniemam(witam starych smekerów!)że znów Polska zabija !System naszej oświaty jest na poziomie gówna w szambie przytopionego warstwą lodu…pero też nie o to chodzi …francuskie stare piosenki,zatopione statki,polityka sryka,kabarety,berety,luke sruke…..każdy ma swą klątwe,co tam słychać u młodych,phineas and ferb?Dają radę,panie premierze jak żyć,jak żyć…powaga!?Próba microfonu….bez kitu widzę ciemność,nie ma nadzieji,tylko przejście na ciemną stronę mocy ma jakiś sens :-) i love music..IMPERARE SIBI MAXIMUM EST IMPERIUM!
Mój kres internetu
8 grudnia, 2012, Autor: KomunaSiema.
Ja pierdole… macie czasem tak, ze przeglądniecie cały internet i dosłownie nie macie czego oglądać..?
Bo ja tak mam od pewnego czasu (może to sprawiło, że znów do Was zawitałem) , że przeglądnałem wszystko co mnie ciekawiło na Youtube (gdzie spędzałem max czasu) i teraz dosłownie nie wiem co ze sobą robić… To jest przejebane. Wszystko już kurwa widziałem w sieci…
Moje życie zajebiście zamarło w miejscu, doszedłem do punktu, gdzie uzależnienie od internetu jest nadal, ale sam internet już nie daje mi takiej radości, jak dawniej… i co teraz? :) Może wyjdę z domu w końcu? :)
To by było na tyle, pozdro ;)



(oceniano 6 raz(y), średnia ocen: 9,83 na 10)