Wkurwienia w kategorii: ‘Zachowanie’
;***
20 listopada, 2009, Autor: MarksNiezmiernie wkurwia mnie nadużywanie symbolu całującej buźki. Zjawisko to zauważyć można na dowolnych forach internetowych czy też innych stronnicach na których małolaty prześcigają się w wysyłaniu całujących usteczek swoim koleżankom, koleżankom koleżanek, a nawet nieznajomym bo przecież cały świat należy kurwa kochać i całować ?? Co do chuja wafla? Czy buźka mająca symbolizować jakże intymny i umiłowany pocałunek nie ma już żadnej jebanej wartości w tym świecie? Czy nie można wysłać raz a porządnie? Przecież powszechnie wiadomo że coś czego używa się co chwile w dużych ilościach traci swoją moc i inaczej w przydadku tego emota nie będzie. Właściwie wkurwia mnie nadużywanie każdego typu buźki jebanej w dupę! Całe zdania strony całe zajebane tym gównem, a wszystko przepełnione miłością, pozdrowieniami i innymi czułościami które jestem zmuszony czytać ja pierdole kurwa…
Tagi: buziaczki, całuski, emotikonki, emoty, uśmieszkiJuż są święta …
16 listopada, 2009, Autor: KirciaJuż od kilku lat z rzędu w listopadzie zaczynają się świąteczne reklamy. Ale one mnie wkurwiają strasznie i domyślam się, że nie tylko mnie. Jeszcze niedawno zaczynały się od połowy listopada, a teraz już od początku miesiąca. Czekasz na jakiś program, czy co i już hasła typu „Tradycja rzecz święta”, „Biedronka niskie ceny”, czy jakieś kawy z kolędami. Albo ta reklama z coca colą „Już są święta”. W biedronce to jest większość meneli i jest tam burdel. Ale nie ważne, że rybka już ma z pół roku, czy więcej, lecz jest tanio i będą masowo brać, a później narzekać: „Ach i znowu pieniądze poszły kurwa w błoto, bo śledzik był zły”. A w internecie tak samo- wchodzę na jakąś stronkę, a tu jakiś mikołaj wyskakuje i pisze „nie przegap okazji”. I to jakieś miśki, kubeczki, pierdółki i inne rzeczy, które nie mają związku z tym. Noż kurwa mać! Teraz to tylko kasa się liczy i nic więcej. Teraz już święta tracą urok, bo liczy się kasa a nie rodzina. I to jest bal dla bogaczy. Bo zbiją kupę zysku. Współczuję dla wielu ludzi, których nie stać na takie normalnie święta. Są jakieś zbiórki (reklamują dopiero tuż przed świętami), ale ludzie nie chcą dawać , bo zaraz Boże Narodzenie im zabraknie na inne rzeczy (ciekawe czy naprawdę te pieniądze z tych zbiórek są przeznaczane na ten cel). I już obecnie ludzie robią świąteczne zakupy, bo będzie koniec świata. Potem większość reklamowanego jedzenia ląduje w koszu, bo się obżarli i klną, że tyle wydali na prezenty. Domyślam się, że pojebane reklamy z mikołajami pedałami wkrótce będą puszczać cały rok.
Tagi: reklamy, świętaBRAMA WJAZDOWA nie zastawiać
15 listopada, 2009, Autor: MarksBo czasem bywa tak w życiowej egzystencji, że ludzie za nic nie stosują się do znaków poziomych barwy czerwono-czarnej.. Płaci człowiek te parę złotych kupuje tabliczkę na której czerwono na białym napisane „brama wjazdowa, nie zastawiać” i wóz holowniczy wyjebany na czarno dla postrachu. Przytwierdza taką oto tabliczkę do bramy swego skromnego ogrodzenia które w pocie czoła i umysłu tworzył. Traci siły, wkręty, baterię we wkrętarce firmy bosch, własne nieskrępowane niczym 10 min tylko po to żeby przez resztę życia patrzyć przez okno na ludzi którzy mają tabliczkę, z czerwonym napisem i czyjąś przestrzenią osobistą włącznie, głęboko w dupie. Podjedzie ci taki jeden z drugim popatrzy czy nikt nie patrzy, i jak nikt nie patrzy kiedy on patrzy czy nikt nie patrzy to postawi jebany samochód na podjeździe. Ale nie na swoim podjeździe, nie pod swoim domem tylko na moim pierdolonym podjeździe pod moim domem lewym kołem na jebanym trawniku. I to nie byle jak postawi. Nie z boku, nie kątem delikatnie tak z myślą choćby o właścicielu podjazdu i bramy i trawnika i auta którym może kiedyś, ktoś chciałby gdzieś wyjechać jakimś trafem, tylko na samym kurwa środku pierdolonego podjazdu, centralnie znaczkiem szachownicy bmw na środku bramy, lewym kołem na trawniku tak, że tabliczka moja z holowniczym czarnym autem, mu na przednie siedzenia zagląda. Nóż kurwa… Myślę: ludzie nie mogą być tak wredni, może ktoś się spieszył, może na chwile może nie zauważył tej po kurwie wielkiej tabliczki z czerwonym jebitnym napisem na środku. Czekam w tym aucie, paliwo się siłą rzeczy spala, napierdalam w klakson po 3sekundy z 2minutowymi przerwami. Po 10 minucie przestałem trąbić, już tylko czekam. I oto wraca gwiazda wieczoru. Podstarzała, tłuściutka właścicielka z twarzą budzącą odrazę swoim głupkowatym otępieniem prosiaka prowadzonego na rzeź i wiecznym niezadowoleniem z życia. Targa siaty z zakupami. Ale nie dwie ani trzy, tylko sześć kurwa. Po trzy w jednej łapce przypominającej bardziej racice świnki Pigi aniżeliby kobiecą dłoń. Podchodzi do auta, patrzy na mnie, ale nic zero reakcji jakby mnie tam nie było. Otwiera bagażnik i z miną grabarza jak za kare pakuje te torby z tanim żarciem do środka. Ani cipa myśli żeby się pospieszyć. Trąbie… Spogląda lekceważąco i coś mruczy pod nosem po czym nie wiem jakim sposobem pakuje się jeszcze wolniej najwyraźniej żeby mnie wkurwić. Wszystko ma swoje granice nawet moja cierpliwość. Wysiadam lekko tanecznym krokiem z wozu i pytam grzecznie bo ciekawość ma nie zna końca:”-Tablicy na pół bramy szanowna pani nie zauważyła kurwa jego mać?!”. Nic nie mówi tylko bezczelnie już zza sterów swego pojazdu pokazuje mi środkowy palec po czym ryjąc kołem w moim trawniku odjeżdża z piskiem opon. Świnia, bo ciężko to nazwać kobietą stoi mi na moim podjeździe, na mojej trawie, pod moim domem blokując mi wyjazd i jeszcze pokazuje mi swój tłusty obleśny podstarzały palec. Noż psia krew zaleje!
Tagi: brama wjazdowa, zastawianieśmieszne
11 listopada, 2009, Autor: MarksKurwa… W sumie w dupie to mam i gówno mnie to obchodzi ale jak to jest że ludzie śmieją się do rozpuku i nie wiedzą z czego? Niejednokrotnie spotykam się z tym jebanym jakże obezwładniającym zjawiskiem śmiechu z czegoś pod wpływem grupy. Śmieje się pięć osób to ta szósta musi się zaśmiać chociażby nie wiem ki chuj i ja się pytam teraz z czego Ty się śmiejesz człowieku? „ee no ten, oni mnie rozśmieszyli i w ogóle tak jakoś”. Sam nie raz chwytam kolorowe myśli i śmieje się do siebie pod nosem jak kretyn ale zawsze staram się znaleźć jakiś sensowny powód w przeciwnym razie się nie zmuszę, a widuje takich którzy śmieją się żeby na głupców nie wyjść w oczach znajomych. A najlepsze to jak ktoś kogoś zbłaźni przy innych. „no co Ty nie wiesz ? Takich oczywistych rzeczy nie wiesz?” i reszta jak te osły, małpy w zoo jebane buchają śmiechem. A spytaj ich po kolei o to samo to połowa nie odpowie, ale z kolegi to się kurwa pierwsi śmiali. Protestuje przeciwko takim jebanym zachowaniom mającym na celu wyśmianie kogoś kosztem dobrej zabawy!
Tagi: śmiech

(oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
