Wkurwienia w kategorii: ‘Polityka i gospodarka’
Miastoo, audiowkurw
23 sierpnia, 2011, Autor: mikelEjo,
nagrałem audiowkurwa (na końcu posta jest)
Nie jestem dyplomatą czy coś więc składne to to nie jest, tym bardziej że tego nie przygotowywałem, nagrałem 1. raz i takie wstawiam.
do tematu stadion:
Zapomniałem powiedzieć, że teraz są plany żeby Górnik Zabrze grał na tym stadionie. Mimo że jak Piast chciał grać u nich (mówiłem ze nie mieliśmy gdzie grać) to kazali nam wypierdalać do Wodzisławia Śl. Piast z Górnikiem to znienawidzone kluby, ja jakimś wielkim kibicem nie jestem, ale stadion jest niedaleko mnie i nie będę czuł się bezpiecznie jeżeli panowie opisani w temacie „kluby” (ostatni, dodatkowy, nie planowany) będą się panoszyć po moich okolicach i wyłapywać kibiców innego klubu.
Do tematu focus centre:
nie znalazłem żadnego zdjęcia tego zajebanego placu więc nie wstawiam.
Jak coś mi się przypomni, to dopiszę.
No do chuja… Przekroczyłem limit, muszę coś z tym zrobić, ja jebię.
edit:
KURWA CUHJ NO JAPIERDOLE… JEBANA ZŁOŚLIWOŚĆ RZECZY MARTWYCH… Nie ściągajcie tego gówna u góry. Kurwa, jebany audacity kurwa… Wrzuciłem, zapisałem w innym formacie, usunąłem stary plik. Ściągam to tutaj a tu chuj 1.5s jakiegoś zajebanego dźwięku z dupy, KURWA.
15 minut gadania w dupę. Może mi się będzie chciało nagrać to jeszcze raz, ale kurwa…
Orzygany Hortex, nie kupujcie ni chuja.
20 sierpnia, 2011, Autor: PiotrMiszaWitajcie, kurwa mać.
Otóż, od razu do rzeczy.
Nie dalej jak 3 lata temu, tata kupił 80 arową działkę koło stacji paliw Orlen (czyt, zjazd dla Tirów i śmierdziuchów z wiejskich okolic brzozowskiej metropolyji). Otóż na takowej zapuszczonej jak skurwesyn działce, w strategicznym miejscu (20 metrów od stacji) rośnie około 120 jabłoni.
I tak się kurwa zaczęło. Jabłonie są stare i obrzygane przez jabłka, które jak mrówki, coraz to nowsze rodzą się na urodzajnych gałęziach. No, ale skoro są jabłka, to coś trzeba robić. Trzeba je kurwa zbierać! 30 gr za kilo, nie jest źle. Tu się zgodzę, bo gdybym miał zbierać za darmo, to kazałbym się w chuja pocałować.
Więc idziemy z tatą (nie należę do meliny, ani plebsu, ale na jabłka do starego sadu, gdzie rośnie kurwa od chuja pokrzyw, badyli, leszczyny i chuj wie czego ubrany ładnie nie pójdę) żeby obczaić ile tam jest zapierdolu. Moje odzienie składało się: Porwane za małe dresy (na kolanie i okolicach dupy), stara powynaciągana bluza adydasa, skurwiałe stare buty, różne od siebie skarpetki (biała i brązowa), w ręce 2 wiadra włożone w siebie, kosa i siekiera. Kosa by kosić trawę, by łatwiej zbierać, siekiera zaś by zajebać ewentualnych intruzów.
No tak, wchodzę. Na dobry początek kurwa, zapomniałem rękawiczek. Ujebałem rękę pokrzywą. Dresy dziurawe, więc insekty miały niejako korytarz by przeniknąć w moje nogi, a w rezultacie-okolice jaj i pachwiny.
Wkurwiony od początku, wiedziałem czego będę mógł się spodziewać. Ale to co zobaczyłem przerosło moje oczekiwania. Kurwa gałęzie uginające się od jabłek. Musiałem udawać zadowolonego, choć w głębi duszy byłem tak wkurwiony, jak nigdy dotąd. No może kilka razy. Ciarki przeszły przez rdzeń kręgowy, dostając się do części kory mózgowej odpowiadającej za intensywne wkurwienie.
Dobra, więc wpierdalam się na jabłoń i strząsam jabłka, wbijając sobie kilka badyli w bebech i obrysowując plecy. Jabłka lecą jak deszcz w dżdżysty dzień. No to kurwa ładnie. To zapierdalam. Zbieram zbieram do koszy i kurwa do worka do worka i do worka do worka do worka. Dobra minęła godzina, to najebałem z tatą worków 10. Ale, z racji, że byłą to niedziela i nadto afiszować się nie będziemy, bo nikt nie chce być na językach swoich ciekawych wszystkiego sąsiadów spierdalamy z powortem, skurwiali i zmęczeni (po godzinie!).
Poniedziałek kurwa rano. Jedziemy zatankować, patrzę, a tam karzeł z jakąś małą kurwą z koszami zapierdala od strony mojego ogrodu- do drogi. Dobra idziemy z tatą sprawdzić. Kurwa naszym oczom ukazał się widok całej meliny z okolic, znane ryje recydywistów, palaczy, pijaków złodzieji i morderców. Było tam ich kurwa z 12 w tym bachory, które mnie wkurwiły.
Kurwa idę z tatą. Co Wy tu kurwa robicie (na drodze dojazdowej stoi kurwa samochód ciężarowy z paką załadowaną 3 tonami jabłek. No to kurwa ojciec po policje i ja mordę na nich, ojciec mordę, te chuje nie odpuszczają, skurwysyny Żydzi, pierony zajebane. I pierdolą, że to nie nasza działka, że my tylko połowę mamy, kurwa co za pizdki jak spotkam- zapierdolę. W dodatku z mordy zionęło im piwskiem z TESCO, wódką z okolic dolnego Dniepru (nie nie nie, nie był to Smirnoff). Przyjechały pały, kurwa dobra no to chuj, tłumaczymy, że to nasza a te chuje śmierdzące się wpierdoliły z koszami i zbierają nasze jabłka. Dobra policja ich wyjebała, jabłka wysypane i ze skwaszonymi mordami wyjechali nie zarabiając nic kurwa i z opinią złodziei (którą i tak każdy o nich miał, od około 12 lat.
Istnieje bowiem u nas w mieście dzielnica peryferii zwana Widaczem, gdzie zbierają się wszystkie męty, złodzieje, pijaki, skurwysyny, mordercy i gwałciciele. Coś jak Praga Północ w Warszawie, albo Bronks w Nowym Jorku. Stamtąd pochodzi cała brzozowska hołota.
No i kontynuując, przyjeżdżamy do ogrodu i zapierdalamy. Wbiłem sobie 3 kolce długości 3 cm pod skrórę i obsiadły mnie 2 kleszcze. No, ale kasa wpadła, kosztem mojego zdrowia psychicznego i fizycznego.
Na 2 dzień dołączył do nas jeszcze Ukrainiec, Chryń, który zmienił nazwisko, żeniąc się z Polską wieśniarą.
Przypowieść pierwsza.
Tata do niego ( bo on mieszka nad Sanem , dopływem Wisły i tu w kurwe Ukraińców było- Witryłów, Ulucz itd.):
-To z ładnych terenów Pan pochodzi, Panie Tadku. Słyszał Pan o tej cerkwii w Uluczu, najstarszej w Polsce?
-Ja o żadnej cerkwi nic nie wiem, ale jak Pan chce to mogę jutro nie przychodzić. (pomagał tacie wtedy mieszając glinę i takie tam)
Chłop ma po prostu kompleks, że pochodzi z Ukrainu (nie dziwię się). Ale nic do niego nie mam, bo pomaga itd. oczywiście nie za darmo :D Ale zapierdala jak trzeba. Kiedyś tata powiedział, że beton szybciej od betoniarki miesza. I to pewnie prawda, bo na zapierdolu to on się zna, jak ja na wkurwianiu.
No ale dobra, jabłka to jeszcze chuj mały. Trzeba je zwieźć do pobliskiego STW. Obiektu komunistycznego, nie remontowanego, gdzie pełno złomiarzy, wieśniaków-śmierdzieli, ogrów i innych stworzeń podobno pochodzących z Ziemi.
Kurwa trzeba wjechać na wagę i zważyć Transportera T IV z towarem (workami jabłek), później te worki opróżnić, jabłka wysypując do pełnych os pojemników i podobnie podjechać na prymitywną wagę bez towaru. Różnica Twojego samochodu z masą i bez to kilogramy jakie miałeś jabłek. Czyli około tony. Czyli jakieś 350 zł :D Ale tam chuj, zapierdalasz w pocie czoła, skurwiały, wkurwiony, pogryziony, poganiany, wyczulony i z bolącymi plerami.
Pierdole to.
A teraz jeszcze pokrótce. Okazało się, na stacji tankując po robocie, że w leżącym nieopodal sadzie zapomnieliśmy kosy i siekiery. Kurwa ja ubrany jak pańszczyźniany chłop wybiegłem z transportera, na oczach przechodniów, personelu stacji (wieśniaków z okolic, śmierdzących zamiast gnojem-paliwem) po kosę i siekierę. I wracałem, skupiając na sobie szydercze patrzenia, byłem obiektem drwin. Jeden chuj mnie palcem wskazał, co jakby chuj tu stał to bym mu morde wybił kurwa, zęby, a chuja wyrwał i przypalił na rożnie, po czym zwrócił, starannie przyszywając do jego ciała. No i kosę i siekierę włożyłem ,,na pakę”. A laski się gapią jak na kurwa ostatniego wieśniaka, wojtowicza.
Dobra na dzisiaj tyle, chujowo trochę, ale spisałem się jak głupi chuj.
Posłuchałem szatana, oj Dana Dana, posłuchałem szatana, diabelskeigo szatana. Diabelskie techno, techno, lecz niczego się nie bójcie. Seksualne to potwory, hary poter oj diabolo, lecz niczego się nie bójcie. Oj Dana Dana, posłuchałem szatana… kurwa.
Eine Benzine
PS: Jabłka z mojego sadu wylądują w sokach z Hortexu, więc nie kupujcie, aż do zimy, bo na nie plułem, rzygałem srałem i kląłem na ewentualnych nabywców soków.
Tagi: Chujnia jabłeczana, Hortino Hortex kurwa, knapy, Kosa i siekiera, Widacz, wieśniakiWyspa Wielkanocna…
6 sierpnia, 2011, Autor: PiotrMiszaWitam
Powiedzcie mi czemu Polska zawsze jest taką kurwa europejską Wyspą Wielkanocną ? Czemu kurwa Polacy mieszkają praktycznie w centrum Europy, a nikt nie wie gdzie Polska leży?
Dlaczego kurwa żyjemy w małym, wielkim świecie i obracamy się wśród informacji, jaka to nie jest Polska zajebista i jakiej to my nie mamy przyszłości…?
Kurwa jego mać. Popatrzcie. Jak się samolot pod Smoleńskiem jebnął, to cały świat popierdolił sobie 2 dni po 10 minut na dzień i przestał, bo każdemu latało to koło śmierdzącej dupy.
Ale jak już kurwa w Norwegii masakra się działa to cały świat pierdoli, jakby jutro miało nas coś wjebać. A zwłaszcza Polacy. Bo my jesteśmy takim kurwa właśnie narodem, że pierdolimy o cudzej biedzie a własnej nie dostrzegamy. Mało tego zmieniamy fakty i pierdolimy jak to nam standard życia nie wzrasta… Ciekawe kurwa mać gdzie. A no w dupie…
Jak włączam jakiś program informacyjny to bez kurwa przerwy pierdolenie o Norwegii. Ileż kurwa można?!
Albo wczoraj kurwa. Siedzę przed TV a tam reklama na Discovery ,,Masakra w Norwegii” 15 sierpnia premiera kulisów zbrodni Andersa Breivika i zamachu w Oslo. O naszym samolocie kurwa nikt się nawet nie pofatygował wspomnieć nigdzie kurwa, w jakimś programie dokumentalnym. Inna sprawa, że ja też miałem to w dupie, choć fakty były słone i niespodziewane jak Franek co kosą jebnął w dach.
Więc czemu do żelaznej kurwy mamy każdy pierdoli jaka to Polska nie jest ważna, jak to się z nią nie liczą… Prawda taka, że z nas to kurwa taka Gruzja. Jak ktoś pierdolnie na nas, to się tylko na głupich rozmowach skończy!
Nic się od 1939 nie zmieniło, tylko to że weszliśmy do wspólnoty UE (wielka demokracja, bardziej kapitalistyczna odmiana socjalizmu) i mamy więcej orlich ryjów w rządzie.
Żałosne kurwa jest to wszystko i purderia tych pudelków w mediach kurwa.
Wszystko jest chujowe i gówno warte.
Eine Benzine!
Tagi: Wyspa WielkanocnaMam już kurwa dość
5 sierpnia, 2011, Autor: lukasz26stgMam już kurwa dość tego jebanego kraju w jakim nam przyszło żyć, mam dość jebanej polityki, pojebanej publicznej służby zdrowia. Całego tego jebniętego kurwa systemu. Tych kurwa kolejek do pierdolniętych lekarzy, którzy i tak cię nie leczą tylko biorą kasę i już. Czekasz w kolejce do takiego jebanego konowała 3 miesiące albo więcej w on ma cie w dupie, nawet nie zobaczy tylko kurwa liczy się sztuka pacjenta i zapłata z NFZ. Kurwa NFZ to kolejna jebnięta instytucja. Za każdym razem jak idziesz do lekarza MUSISZ mieć AKTUALNE zaświadczenie o ubezpieczeniu. Kurwa nie każdy dostaje to co miesiąc w pracy, nie każdy to nosi kurwa zawsze ze sobą, ale i tak kurwa musisz to mieć bo cie jebana przychodnia nie przyjmie. Nie liczy sie pacjent i jego zdrowie tylko papier o ubezpieczeniu i KASA. Kurwa i co miesiąc musisz mieć nowe aktualne. Kurwa co za jebnięty kraj. Wkurwia mnie też praca a dokładnie praca dla takich jebanych prywaciarzy co kurwa kręcą i kombinują z umowami, z wypłatami, z jebanym urlopem, który kurwa należy się każdemu. Dorobił się taki jebany złodziej za komuny na przekrętach i złodziejstwie i teraz zgrywa wielkiego szefa. Robią ludzi w chuja z umowami, jakieś jebane zlecenie czy dzieło i tak trzymają ludzi po kilka lat. Ludzie lat +50 muszą się kurwa trzymać rękami i nogami takiego chuja byle dociągnąc do skurwiałej emerytury. Do tego pensje po tysiąc złotych za kurwa 200 godzin pracy. To ma być kurwa normale życie? Nasz rząd szuka kurwa oszczędnośći zabierająć już i tak nędzne zasiłki oraz podnosząc stawki mandatów karnych oraz wpierdalając milion fotoradarów w każdą wioskę byle tylko jebana straż gminna/wiejska/czy chuj wie jaka miała zajęcie. Można się wziąć za jebanych przekrętów i oszustów, za umowy zlecenie i inne kurestwa. Ludzie mieli by choćby cień szansy na emeryturę i kasa z podatków (uczciwych) też by popłynęła.
Mam juz kurwa dość, nie daję rady. Nie wiem gdzie mam spierdolic by miec normalne życie. Chyba kurwa na księżyc bo tam niema i nie było jeszcze polaków.




(oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 3,80 na 10)