Nadszedł czas. Nadszedł zaprawdę czas na kolejny wpis. Natłok spraw, o których chciałbym napisać zaiste przeraża. Ale po kolei: Primo: jak szacowny współużytkownik przed chwilą wspomniał, wysokość premii leśnych dziadków z PZPN, zwłaszcza w świetle faktu, że na rozgrywki kadry juniorskiej przeznaczyli 500 tysięcy zł, woła o pomstę do sił wyższych. Właściwie to kurwa mać. […]
Obiecywałem sobie, obiecywałem sobie każdego zjebanego dnia wstając o 4.45, że będę do wszystkiego podchodził ze spokojem i zdrowym dystansem. Że będę po prostu kwiatem lotosu na spokojnej tafli jeziora. Ale, kurwa mać, nie da się! Chciałem się wypowiedzieć nt. firmy, a właściwie konsorcjum, które do kurwy nędzy, od dwóch lat remontuje 30 kilometrów drogi […]