2 grudnia… Co można by o nim powiedzieć? Że to był dobry dzień? – NIE Że był tak ciepłym dniem, że aż słońce parzyło ptaki w dupę? – TEŻ NIE Wydawałoby się nawet, że nie było niczego, co mogłoby mnie wkurwić lecz wróćmy do początku tego zdania… „Wydawałoby się”… Tak więc dzień zaczął się jak […]
Jak już wiecie, albo i nie… Chuj mnie to obchodzi ;] Jestem „Specjalistą do spraw PLAY”, takie stanowisko w firmie bynajmniej określili na umowie która jest tak skurwysyńskim kawałkiem nic niewartego papieru, że aż szkoda nią nawet dupę podetrzeć… Ale o tym może kiedy indziej… Zatem w mojej pracy, siedząc 8h dziennie – czasem nawet […]
No cóż, na co dzień jestem konsultantem do spraw pierdolonego PLAY czego już mam dość i rzygam tym gównem. Dzień w dzień 8h na słuchawce, mózg się kurwa lasuje po roku pracy a kliencie nie raz wkurwiają tak, że mam ochotę wypierdolić im zęby przez mikrofon. Ale nie o to teraz się rozchodzi lecz o […]