Archiwum dla kwiecień, 2012
Nowa inicjatywa
10 kwietnia, 2012, Autor: adminWitam moi milusińscy
Niniejszym mam zaszczyt przedstawić Wam pierwszą z tegorocznych niespodzianek. No może drugą, bo Fejsbuk był pierwszy.
Otóż nawiązałem ponownie współpracę z plastykiem, który stworzył wszystkie rysunki na megawkurwa. Ponieważ nasza współpraca kiedyś układała się bardzo dobrze, postanowiłem zainteresować Rafała nowym pomysłem tworzenia cyklicznych rysunków satyrycznych. Mniej więcej raz w tygodniu będzie powstawał śmieszny rysunek w klimacie megawkurwa. Za rysunki oczywiście płacę, więc gdyby ktoś chciał wspomóc mnie w tej inicjatywie to bardzo byłbym wdzięczny. Na chwilę obecną Rafał udzielił mi rabatu, ze względu na starą znajomość. Dzięki Rafale!
Zaraz wrzucę pierwszy rysunek, uwaga, patrzcie do góry!
Pozdrawiam
admin
Anonimowa opinia o stronie
10 kwietnia, 2012, Autor: anonimNo kurwa!
Dopiero teraz do kurwy nędzy znalazłem tą wkurwiającą stronkę.
Kurwa jak to nie dużo trzeba, żeby sobie ulżyć – kilka kurw i od razu lżej na duszy.
Kurwa już mi lepiej.
Jak się można zarejestrować na tej wykurwistej stronce?
Co sądzę o stronie megawkurw.pl?
To najlepsza strona na świecie
anonim
–
Odpowiadam: formularz rejestracji znajduje się tutaj:
https://megawkurw.pl/index.php/o-stronie/rejestracja/
Pozdro
admin
Popierdoleni o świcie
10 kwietnia, 2012, Autor: ZiutekWitam
Długo nic tu nie pisałem, oj długo. Sam nie wiem dlaczego. Może wypaliłem już pokłady wkurwienia, jakie w sobie nosiłem? Wątpię w to. Bardziej jestem skłonny powiedzieć, że po prostu już mi się nie chciało tego opisywać. Czasem przecież człowiek się wkurwi, na wkurwienie nie ma rady.
Ale dzisiaj coś we mnie pękło. Przeczuwałem, że tak będzie, w końcu w takim dniu jak dzisiaj jakże mogłoby być inaczej?
Śledziłem to wszystko od rana, nawet oglądnąłem na TVN24.pl jeszcze raz jak Jarosław Kuźniar relacjonował tamte wydarzenia, jak Wojciech Olejniczak prawie się popłakał, jak cała Polska, w tym także i ja (!!!) była w szoku, gdy czytano listę ofiar. To była tragedia narodowa, do dziś twierdzę, że tylko przy takich okazjach (oby ich nie było) powinno się ogłaszać narodową żałobę. Podkreślę to wyraźnie, żeby zaraz nie było, że ja jakiś nie Polak jestem albo co: wtedy wszyscy, w tym i ja, czuliśmy smutek, żal, ale i dumę z prezydenta, gdy żegnano go w taki sposób. Był jaki był, ale w tej jednej chwili to nie było ważne. To był Prezydent Rzeczypospolitej!
Lecz ta chwila minęła szybko. Bardzo szybko.
Do głosu musieli dorwać się, a jakże, oszołomy, prawdziwi kretyni, jak to w tym kraju już bywa. Nie będę tu opisywał tego, co przez te dwa lata się działo, wszyscy przecież to widzieliśmy i wszyscy zapewne mamy tego dość. Chcę tylko napisać o jednej sprawie.
Właśnie wróciłem do domu. Włączam wiadomości i od razu widzę te nienawistne tłumy skandujące hasła o prawdzie, o wielkiej Polsce katolickiej. Od razu krew mi się ścina. Ale gdy usłyszałem jak pisiory maszerują przy muzyce i lektorze odczytującym wiersz Herberta o „zdradzonych o świcie” to po prostu nie wytrzymałem.
Jakim prawem ci ludzie zawłaszczają ten utwór, napisany w zupełnie innym celu, wybierając z niego tylko te wersy, które pasują do ich wrednej teorii? Jakim prawem robią to wiedząc, że wdowa po Poecie już niejeden raz protestowała przeciwko nadużywaniu poezji jej męża w tak ohydny sposób, twierdząc, że on nigdy by się na to nie zgodził? To nie jest ich wiersz, to nie jest ich poezja. To część wspólnej historii tego narodu, podobnie jak ta tragedia. Jak to możliwe, że ja, przecież też Polak, zaczynam się czuć w tym kraju jak obcy? No jak, pytam się, kurwa???




(oceniano 11 raz(y), średnia ocen: 9,09 na 10)