Strona użytkownika: Letalne Prącie

O mnie:
Jako całkiem normalne dziecko urodziłem się w wieku dwóch lat. Obecnie będąc Letalnym Prąciem przeszywam świat na wskroś jak rapier. Główne wpływy na twórczość: Blowfly, Arka Satana i takie dziwne stany w które czasem się wpada, co jak się człek wybudzi stwierdza, że działo się dużo i było fajnie, dopóki mu o tym nie opowiedzą.

Moich wpisów jest tu aż 45:

  • Uciekłem z mieszkania, Dodano: 25 Sty 2020, Kategoria: Różności

    Wczoraj w piątek piąteczek wyszedłem godzinę wcześniej z roboty, żeby odebrać dziecko. Jechałem 1,5h co jest o tyle niespotykane, że trasa ma 15km. Myk w tym, że muszę ją pokonać na 3 przesiadki i pospóźniało mi się wszystko co było możliwe. Przyznam się nawet, że zdążyłem w ostatnim autobusie wypluć z siebie kilka zdań wkurwa, […]

  • Uroboros Facebookowy, Dodano: 27 Lis 2019, Kategoria: Komputery&Zwyczaje

    Poranny autobus do tyrki, siadam, włączam fejsa. Na bardzo dobrze ogarniętej grupie technicznej ktoś wstawił 10 godzin temu jedno losowe zdjęcie. Takie zupełnie poza tematem i bez żadnego opisu. Ktoś inny je polajkował. No kurwa, tak było tu elegancko, same posty w temacie, wszystkie śmieszne kotki, cycki i reklamy moderacja skutecznie filtrowała jak na zadnej […]

  • Dobre Intencje / Zbrodnia Doskonała, Dodano: 05 Lis 2019, Kategoria: Komputery&Opowiadania

    Eh… Akcja sprzed chwili: U nas w robocie mają hopla na punkcie bezpieczenstwa. Musimy wszystkie sprzety zabezpieczac, zamykac w sejfach itd. Jak sie komus zapomni, albo zostawi klucz gdzies na wierzchu to od razu rozmowa z szefem, a za drugą wpadkę w roku jest naprawdę przejebane. Żeby to zminimalizować każdy w zespole, jak wychodzi jako […]

  • bip bip!, Dodano: 03 Paź 2019, Kategoria: Transport

    Jadąc ścieżką rowerową nigdy nie trąbiłem / nie dzwoniłem na pieszych, jak leźli moją stroną. Nad Wisłą jakoś tak się przyjęło, że ten dzwonek to nie tylko informacja „no hej, jadę, uważaj”, tylko od razu jakiś opierdol i zniewaga. Pomny tego nie używałem dzwonka w ogóle. Po prostu omijałem pieszych ze ścieżki wjeżdżając na chodnik. […]

« Starsze