Pani kasjerka

2 października, 2009, Autor:

Jak człowiek chce kulturalnie zrobić zakupy w tym kraju to nie może… kurwa nie może. Zawsze po podaniu pani kasjerce banknotu do zapłaty, kiedy nie mam drobnych, wyciągam rękę, żeby od razu tam wrzuciła mi resztę z tych popierdolonych cen (3,99, 9,99 itp.), abym mógł sobie szybko włożyć je do portfela i odejść do kasy. Ale gdzie tam! Zwykle panie nie używają mózgu i mimo mojej wyciągniętej ręki kładą te grosiki na podstawkę do wydawania. No kurwa rozumiem, że do tego ta podstawka służy, ale potem stoję i zbieram po grosiku, z siatkami w rękach i blokuję kolejkę, a ona jeszcze na mnie sapie! A dziś to już przeszła samą siebie, ta pani na kasie. Chciałem być sprytny i ją przechytrzyć, więc położyłem otwartą rękę na podstawkę do pieniędzy, po czym pani kasjerka spojrzała się, wsypała pieniądze w szparkę między moją rękę, tak, że wylądowały na podstawce i do ręki wręczyła mi rachunek. No kretynka! Debilka! Wkurwia mnie taki pieprzony proceduralizm, albo (co chyba bardziej prawdopodobne) ludzka złośliwość i głupota.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 11 raz(y), średnia ocen: 9,82 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Kategoria Zakupy

Napisz komentarz