Wkurwy oznaczone tagiem: ‘Adolf Hitler’

Adolf Hitler – szkic biograficzny – do megawkurwopedii w kategorii znani ludzie część pierwsza

20 października, 2010, Autor:

a że Admin jest zapracowanym człowiekiem – skasowałem wszystko o cyklonie B i tym podobne, żeby się chłop nie musiał męczyć

Dawno, dawno temu, za górami za lasami w kraju na literę A w chacie kowala, gdyż tylko kowal dysponował we wsi odpowiednimi narzędziami w razie komplikacji przy porodzie przyszło na świat dziecko płci męskiej.
Było dość zwyczajne, srało, ryczało itp., a od innych dzieci różniło się tylko tym, że urodziło się z małym kwadratowym wąsikiem pod nosem.
Nie bez perturbacji nadano mu imię Adolf – ksiądz go nie chciał ochrzcić przez ten wąsik, ale Adolf senior, czyli ojciec wręczył księdzu kopertę i wszystko poszło normalnym trybem.
Adolf nosił swojskie polskobrzmiące nazwisko Stolzman (człowiek stolec – w wolnym tłumaczeniu).
Adolf rósł jak na drożdżach i nazwisko mu nie przeszkadzało, nawet mu się podobało – inicjały tworzyły wyraz AS – czyli debeściak – mały Adolf wiedział, że to dobry znak i jeszcze w życiu namąci.
W przyparafialnym przedszkolu Adolf zakochał się w koleżance z grupy muchomorków Ewie B. Mała Ewa nieczuła na względy małego Adolfka sponiewierała jego uczucia powiedziawszy : spierdalaj na drzewo madafako wolę się bawić z Józkiem Mengele, w doktora – a ty się ogól.
Mały Adolf doznał wstrząsu i płakał sobie cichutko w kąciku, płakał nawet podczas leżakowania i był kurewnie z tego powodu niewyspany.
Z braku laku znalazł sobie nową pasję, zaczął napierdalać kredkami świecowymi po papierze formatu A4, który to ukradł z pobliskiego punktu ksero.
Adolf skupił się na rysowaniu architektury – dymiące kominy, baraki, drut kolczasty pod prądem – odkrył w sobie prawdziwą pasję. Nie bawił się z innymi dziećmi od czasu gdy mały Rudolf Hess zajebał mu łopatkę w piaskownicy, a była to jego ulubiona łopatka, którą mieszał w krowich gównach z alpejskiego mleka a świstak siedzi i zawija je w te sreberka a później matce w garach z kapuśniakiem. Mały Adolf stwierdził, że ludzie to skurwiałe gnoje i nie będzie się z nimi zadawał.
Kredki drogie jednak były i biedny Adolf musiał czasami rysować węglem po asfalcie i chuja z tego było widać – czytaj amerykański prezydent w nocy.
Depresja zbliżała się wielkim krokami.
Aż tu nagle w życiu Adolfa pojawił się piękny młodzian o imieniu Wilhelm.
Wilhelm powiedział: kupię ci kredki świecowe, a ty za to dasz mi się podotykać tu i tam i czasami zrobisz mi laskę. Mały Adolf przystał ochoczo na propozycję Wilhelma, gdyż nie wiedzial co to laska, a jak się dowiedział to już było za późno. Ale kredki uczciwie dostał i rysował ile fabryka ognia dała w piecu.
I tak minęło 20 lat. Adolf spasł się okropnie z nadmiaru białka, bo przez szacunek do Wilhelma, nie wypluwał a połykał i Wilhelm powiedział :
Stary już jestem i nie daję rady, a i ty podrosłeś i już mnie nie kręcisz.
Za te wszystkie lata spędzone razem dam ci nagrodę w postaci dobrych rad.
Jedź Adolfie do Wiednia i zapisz się na akademię sztuk pięknych, a jak już się zapiszesz to zmień nazwisko na bardziej medialne np. Hitler – krótkie i porywające.
Jak Wilhelm powiedział tak Adolf zrobił. W Wiedniu Adolf wpadł w sidła popkultury i się skurwił i zaczął malować akwarele w postaci czołgów, bombowców, granatów i innego złomu.
I wtedy dziekan powiedział – Adolf ty kurwa za grosz talentu nie masz – wypierdalaj z uczelni – gerade aus – paszoł kurwa won – danke szejn – spierdalaj – in short.

Adolf przeżył szok – jego życie legło w gruzach jak Berlin i Malbork.
Włóczył się po ulicach Wiednia i schudł z tego strapienia i zapuścił grzywkę.
Aż w końcu wziął się w garść i powiedział – to wszystko przez te kurwa bomby, czołgi itp. Precz z wojną – niech żyje pokój.
I tak Adolf został malarzem pokojowym.

I w tym momencie drodzy czytelnicy skończyło mi się piwo, czuje się senny i pierdole to wszystko.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 6 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: