Brrr
18 sierpnia, 2010, Autor: mikelWitajcie ponownie,
dzisiejszy wpis będzie krótki, a zarazem treściwy i wkurwiający.
tytuł ma bardziej przekazać wkurwienie, niż zimno, bowiem chciałoby się w zaistniałej sytuacji zacytować wczorajszy wpis na ścianie Luke’a „dupa”.
Jak to jest, że zasiadając czterema literami na miejscu spoczynku mam na ustach wypisane słowa (/wyrażenia) w stylu „japierdolę”, czy „kurwa mać”, gdyż kolana mnie tak napierdalają, że szkoda gadać… I odpocznijcie tu sobie.
Mało, za chwilę muszę zapierdalać na trening, którego sobie nie odpuszczę, bo byłem u lekarza który mnie zapewniał, że wszystko jest w porządku, to raz, a dwa to fakt, że za niedługo mam dość dużo ważnych „eventów” na które wypada być dobrze przygotowanym.
Jeszcze za dwa tygodnie nowa szkoła, kurwa…
Dziś było spokojnie, pozdrawiam serdecznie i mykam się męczyć.
wkurw od 6 rano!
22 stycznia, 2014, Autor: siasiaNiech mi ktoś powie, co jest, do kurwy, z naszym państwem? Jeszcze parę miesięcy temu starałam się bronić tych debili (debilów?) rządzących krajem, i teraz jest mi przez to bardzo, niewymownie wstyd. Czy ktokolwiek z tych ludzi ma jakikolwiek zalążek mózgu? Sprawa ma się tak, że chwilowo nie mogę chodzić do szkoły (ha! ale mi z tego powodu kurwa przykro) ani do pracy, bo mam, kurwa, zdiagnozowaną depresję (a jak na tej zdziczałej planecie kurwa NIE dostać depresji?)! I fobię społeczną. Czyli do cholery nie UMIEM wyjść z domu. Taka choroba. No, a więc wracając: nie mogę się uczyć ani pracować. Ale czy kurwa kogokolwiek w tym kraju to cokolwiek obchodzi? Tak się składa, że porządny, niesprawiający problemów obywatel nie ma cholernego prawa sobie rok odpocząć od szkoły, bo kurwa zaraz mu zabierają ubezpieczenie! Niech biedny, niezarabiający człowiek w depresji płaci co tydzień za wizyty u terapeuty, u psychologa i endokrynologa, co to za wydatek!
A jak już się taki desperat zacznie starać o prawo do bezpłatnego leczenia, to mu kurwa w oczy powiedzą, że jest zdolny do pracy i nauki bo niewychodzenie z domu to żadna przeszkoda. Że jak, kurwa? Że mam se przyprowadzić tę szkołę do domu, mam se wybudować własną, albo jaki chuj?
No. W każdym razie państwo nie chce pomagać, to mogłoby chociaż nie utrudniać. Nie dali mi cholernego ubezpieczenia, to żeby nie być takim kompletnym darmozjadem i ciężarem dla rodziców, chciałam wziąć się do roboty i porysować parę portretów na zamówienie (po pobieżnym przeanalizowaniu zarobków rysowników na allegro, stwierdzam, że średnio da się wyciągnąć 5-6 stów miesięcznie a więc opłaciłabym chociaż tych cholernych lekarzy), ale kurwa nie!! Bo nawet na jebanym allegro muszą węszyć i ściągać podatki, które potem przepiją, albo nie wiem co z nimi robią, skoro w kraju jakoś nie widać zmian na lepsze. Upierdolę się po łokcie w ołówku czy tam innym węglu, rysując sto tysięcy godzin jakieś portrety, i zarobię jakieś śmieszne pieniądze, bo muszą z tego połowę wziąć i przepierdolić! Nie ma ratunku dla tych ludzi, tego państwa, ani dla tej zjebanej planety…
A jak już tak sobie narzekam na tę Polskę, to powiem przy okazji, że wkurwia mnie, że nic nie idzie w tym kraju kupić. Jesteśmy jakieś sto lat do tyłu i wszystkie potrzebne rzeczy trzeba kupować za granicą. Przy czym cena przesyłki przekracza dziesięciokrotnie wartość samego towaru. Kurwa, serio, jak tu żyć?
A tak z innej beczki, chciałabym podziękować za przyjęcie mnie do tego prestiżowego grona! Jestem szczerze i dogłębnie wzruszona błyskawiczną „obsługą” i swojską atmosferą tegoż miejsca. Może jest jeszcze jakaś nadzieja dla ludzkości.
Co cię wkurwia w świętach?
12 listopada, 2012, Autor: adminWitam
Karpiula zgłosił propozycję ankiety. Oto ona.
Zapraszam do głosowania. Można wybrać 3 odpowiedzi.
Pozdro
admin
—
Wkurwienie
17 czerwca, 2011, Autor: PiotrMiszaWitajcie, kurwa
Dzisiaj będzie o wszystkim i o niczym, czyli o niczym. Co ja pierdolę? Chuj z tym.Wkurwia mnie wszystko. Pierdolony komputerek. Kurwy z rodziny z Warszawy (nie z Wawy, bo wyszłoby, że jestem wieśniak, a praktycznie to mieszkam na zadupiu, jakby mnie nazwał chuj z Warszawy, ale mam tow dupie, bo tam też większość wieśniaków od siana urzęduje), co mi kurwy jebane brata zabrały. Wkurwia mnie indoktrynacja wszędzie jebana, nie wiem co mam myśleć.
Wkurwia mnie Biedroń, M.Szpak i inne chuje metro,transo opizgajce jebane, wkurwiają mnie zamerykanizowani Polacy. Wkurwia mnie picie na emigracji i psucie wizerunku Polaka za granicą. Wkurwia mnie system, szkoła i belfer od fizyki, co mi chuj zeszyt zapierdolił. Wkurwia mnie chemia, bo nie wiem co mam, z resztą chuj z tym.
Wkurwia mnie komputer wygaszający się, który wielokrotnie niweczył moje wysiłki na megawkurwie, za co tysiąckroć obrywał szpica w ryj (czyt.monitor) i w jaja (czyt.skrzynia)… Teraz jebiące pioruny i gromy chuja, przez które jebana radiówka chodzi jak 90 letni ślepiec.
Wkurwia mnie, że nie mam 18 lat. Wkurwia mnie, że nie mam jeszcze samochodu i motoru, na który podnieśli próg kurwa do zdawania pokurwieńce. Wkurwiają mnie skurwiali celebryci, srające psy i to, że jutro nie wiem na co będę się wkurwiał.
Byłbym zapomniał o akcencie Orłosia w teleexpresie i kurwa w ogóle świecie celebrytów… Wkurwiają mnie koksy w rękawiczkach, w ogóle ja siebie wkurwiam czasami i chuj w łeb. No i rzecz jasna wkurwiają mnie na maksa kurwa długowłosi blondyni w szortach i niebieskich kapturach, kurwa mać.
Adieu, kurwa. Do jutra, amen, howgh kurwa bo zaraz mi sprzęt się zjebie i chuj, po wkurwie :/
Ułomni ludzie w mojej pracy
31 października, 2015, Autor: magicznydruid923Witaj, gościu. Jak zdążyłeś zauważyć te wypociny będą o mojej pracy o ludziach którzy mnie wkurwiają i o całym panującym tym dziadostwie w końcu muszę to z siebie wyrzucić. Negatywnie nagromadzone emocje sprawiają, że człowiek puchnie jak jebany balon napełniony wodą aż w końcu – jeb! Wybuchasz jak zwierzę jak byś znajdował się w dżungli w samym środku pierdolonej puszczy amazońskiej w lesie porośniętym bujną roślinnością a słońce przykrywają bujne korony drzew i na końcu tego dziadostwa dostrzegasz tylko ciemność.
Ciemność, Ciemność ale nie byle jaka ciemność ona jest kurwa wyjątkowa to nie taka kiedy zasypiasz albo kiedy gasną światła kiedy słońce się chowa. W mojej pracy pracują łomy ludzie upośledzi psychicznie z piątym stopniem niepełnosprawności, nie do rozwinięcia, niedojebana mózgowo- intelektualnego. Za chuja nie idzie przetłumaczysz im tego, że masz rację ale oczywiście ci idioci wiedzą lepiej moi współpracownicy to jebani kretyni o ile można tutaj użyć jakiejkolwiek skali porównawczej. Codziennie jeżdżę wózkiem spierdolonym elektrycznym po magazynie – tak naprawdę to cóż, że to kurewstwo jeszcze jeździ i się nie rozjebało w drobny mak.
Wygląda jak maluch po pięcio krotnym dachowaniu na polanie. Naprawdę nie mam siły dostaję napadów gorąca, pierdolca, niedojebania, upośledzenia i niedługo myślę, że stanę się jednym z nim o ile nie pierdole wcześniej z tego wszystkiego do tyłu. Wiecie co te skurwysyny z tego zajebanego magazynu zrobiły? Otóż tak miałem zawieść regranulat do maszyn (nie będę was wtajemniczał). Wszystko elegancko ładnie paleta stoi myślę sobie znajdę chwilę jak załaduje samochód to zawiozę na produkcję. Wracam po jakiś 2 godzinach i co widzę? Nie ma kurwa palety zniknęła. Szukam jej jak pojebany będąc pewnym, że zostawiłem ją w tym miejscu na 100% przychodzi nagle ten chuj z produkcji bo towar potrzebny – no kurwa nie moja wina. Poszedł do naszego kierownika krzyczy coś ten do mnie z mordą. To się wkurwiłem mówię nie krzycz pan na mnie bo sobie tego nie życzę to oczywiście klasyczny tekst nie pasuje ci to się zwolnij.
Kurwa mać! Tak się wkurwiłem i pierwsze co pomyślałem to było to, że mu zaraz zapierdolę w ryj. Na szczęście opanowałem emocje zacząłem chodzić po tym magazynie jak skończony kretyn jak bym przegrał życie już z wieku 25 lat – tak tyle mam. Nie dość, że chodziłem jak debil to kamery oczywiście obserwują każdy twój ruch to przecież idealny moment, żeby podpierdolić! Po 40 minutach znalazłem paleta jest! Wciśnięta na samym końcu regału zajebana towarem który nawet nie został przyjęty oczywiście była afera. Na tak genialny pomysł wpadł pan T. Szyderczo uśmiechając się widząc moje wkurwienie i to, że dostałem opierdol ale nie wiem za co. W końcu nie wytrzymałem frustracja sięgnęła zenitu upokorzył mnie złapałem za klucz oczkową 10-tkę. I zapierdoliłem mu w ten jebany ryj rozjebałem cały nos. To był piękny widok napawając się tym jak leżał w kałuży krwi. I teraz nie wiem co dalej idę jutro do pracy ale pewnie mnie wypierdolą albo poczekają do poniedziałku jak przyjedzie ten jebany dyrektor. Chuj im w dupe wszystkim nie mam nic do stracenia tym bardziej, że pracuję za chujowe pieniądze.
Pozdrawiam!
Ból głowy…
9 sierpnia, 2010, Autor: ASPIRYNAKurwa jebło znowu deszczem i znowu mnie kurwa napierdala łeb!Kurwa i tak mam od 37lat tylko trochę pokropi lub pogoda zjebie się na złą to już odczuwam lekki ból a potem napierdalanie jak by stado byków swoimi kopytami uciskało mi mózg. Jestem meteopatą i mój mózg chodzi jak barometr przewidując czy jebnie ulewą czy mżawką i wtedy boli mało lub napierdala!Żałuje że mojej kariery życiowej nie zacząłem od pogodynki kurwa!


(jeszcze nie oceniane)
