Wkurwienia w kategorii: ‘Zwierzęta’
Jebane Ptaki
27 listopada, 2009, Autor: TyrQDobry kurwa wieczór !
Tak jak obiecałem piszę o jebanych ptakach.
Ja naprawdę lubię ptaki. Czaple lubię, dzięcioła lubię a dlaczego ? Bo są kurwa nad rzeką albo w lesie a nie kurwa w mieście. Po kiego wała są ptaki w mieście ? Pewnie kurwa nie wiecie, to ja Wam powiem. Otóż są po to aby kurwa obsrać wszystko i wszystkich jak leci. W dużych miastach zmorą są gołębie, w niektórych dzielnicach odpada użytkowanie balkonu, tak potrafią zajebać swoimi gównami balkonik, że grila to tam raczej nie zrobisz. No kurwa na Saskiej to mi gniazdo uwiły jak nie wychodziłem przez dwa tygodnie na balkon, a nie wychodziłem bo zasrany cały był i bałem się ptasiej grypy. Kurwa nawet jajka tam zniosły. Nie bały się dzwoneczków, nie bały się jebanych wiatraczków, później nawet opanowały lądowanie jak helikopter, kiedy zainstalowałem kolce antyptakowe. Ale to nie wszystko. Oczywiście emeryci – społecznicy dolewają oliwy do mojego wewnętrznego ognia. Bo przecież zawsze znajdzie się jeden zjebany beret, który musi ptaszki dokarmić. No i kółeczko się zamyka – babcia dokarmia ptaszki, więcej ptaszków przylatuje, babcia więcej chlebka rzuca i tak do zasranej śmierci aż kurwa wszystkie parapety, chodniki, pomniki i jebane balkony będą zajebane do cna. Oczywiście kurwa przy parkingu też muszą rosnąć jebane drzewa, na których siadają jebane ptaki, wiją jebane gniazda i srają na samochody. O tak to już kurwa ich zasrana natura im dyktuje, że samochód jest kurwa chyba za milion punktów jak na niego nasrają. Zawsze ale to kurwa zawsze jedno gówno na masce się znajdzie.
Na koniec dodam, że wkurwia mnie także dokarmianie ptaków w ZOO. Wyraźnie jest napisane „nie dokarmiać zwierząt ale jebani ludzie przynoszą chleb i dają bachorom żeby te karmiły te jebane biedne ptaki, które nie powinny jeść chleba bo to kurwa nie jest ich naturalny pokarm, tylko robaki, ziarno i inne chuje powinny wpierdalać a Ci emeryci chcąc dobrze szkodzą.
Jeszcze powiem, żebyście sobie wpisali w google „ffffffuuuuu” i wybrali grafikę. Znajdziecie komiksy o gościu, który coś robi a zawsze mu nie wyjdzie czy coś się spierdoli i ma megawkurwa krzycząc od „FUCK” FFFFFUUUU…..
Kotowkurwiacz
31 października, 2009, Autor: WysokiObcesWkurwia mnie mój własny kot, kotka nawet, zwana przeze mnie pieszczotliwie zdzirą. Uwielbiam koty, od zawsze, od zawsze również czarne, to mam, czarną wkurwiającą kotkę w domu. O firankach mogę zapomnieć, co powieszę to i tak po nocnych wycieczkach owej kotki firanka już leży na podłodze, ok -w dupie z firankami, mam rolety. Kolejna ulubiona zabawa mojej kotki, rozpierdolić w drobny mak kwiatki, wszelkiego rodzaju, wazon, doniczka- nie jest to istotne byle poszło się jebać, przetrwała jedynie paprotka, sama zastanawiam się dlaczego, wszystko inne obgryzione, połamane, wywalone z doniczki/wazonu. Nie pomagają jakieś płyny odstraszające, cytryny, lawendy. Kuweta- to chyba ulubiony punkt zabaw kota, mój kot raczej nie pojmuje, że kuweta to nie jest kurwa plac zabaw, żwirek należy w 1/3 wypierdolić na całą łazienkę a dopiero potem można się tam odlać, tak pojmuje sprawę kuwety mój kochany kotek. Mój kot nie pija wody ze swojej miseczki, nie smakuje jej, co zatem z pojeniem kota, nic prostszego-należy się uwalić w umywalce i czekać na kropelki napoju typu kranówa. Ewentualnie można wleźć pod prysznic w czasie kąpieli właścicielki i uprzyjemnić jej chwile prysznica kocią obecnością. Moje pranie ma tylko 2h na wyschniecie w pozycji-na suszarce, potem mój kotek zajmie się odpowiednim rozlokowaniem prania po podłodze i okolicznych sprzętach użytku ogólnego, najchętniej jednak uprawia froterkę podłóg jakimś moim ulubionym swetrem. Wkurwiająca jest jej polityka życia ze mną. W odniesieniu do mojej kotki nie myślę o Wendy, pół biedy jak się okazuje:)
I nie nie wypierdolę jej na zbity pysk. Ale to już mój wewnętrzny wkurw sumienia.
WO
Tagi: kotKurwa ludzka głupota
11 września, 2009, Autor: ostry.gdyniaOd pewnego czasu działam w pewnej organizacji zajmującej się pomocą psom w potrzebie. I ok, nie wymagam żeby każdy brał na swoje barki los bezdomnych zwierząt, to mój osobisty film. No i wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że miesiąc w miesiąc jest co najmniej kilka nowych psiaków, które zostały zagłodzone, były katowane a później wyjebane na poboczu koło obwodnicy… Jak mnie wkurwia ludzka beztroska i brak wyobraźni. Kurwa wziąłeś psa to kurwa o niego dbaj. Zanim kurwa się zdecydujesz na psa to musisz wiedzieć że tak, pies czasem rozrabia, tak pies czasem brudzi, tak pies czasem linieje. No kurwa jak czasem słyszę czemu ludzie oddają psa to mnie krew zalewa np. po roku okazuje się, że mama już nie chce psa dla córki bo wszędzie jest sierść. No to kurwa trzeba było wziąć łysego kurwa psa albo węża do domu.
I też należy się zastanowić czy przypadkiem na święta nie przyjeżdża do nas na święta ciotka z familią i jedynym miejscem dla psa będzie obwodnica albo drzewo w lesie… a może należy się zastanowić czy nasze dziecko po dwóch miesiącach nie stwierdzi, że lepsza zabawka od psa to lego i xbox. Ludzie kurwa są najgorszym gatunkiem na ziemi. Jako jedyni potrafią tak wytrawnie robić innym krzywdę jak żaden inny gatunek na świecie.
No a inna sprawa to psy zagłodzone… kurwa bierzesz psa to kurwa naucz się debilu, że pies je. Tak pies też musi jeść, i to jak jest duży prawdopodobnie więcej niż ty.
No i na deser psy katowane. Wkurwiają mnie wszyscy którzy bija psy bo najpierw ich nie wychowali jak mają się zachowywać. Sobie najpierw przyjeb w łeb jak nie wychowałeś psa – skąd on niby ma wiedzieć jak postępować w danej sytuacji.. no i kurwa jeszcze debile którzy na zwierzakach wyładowują swoje stresy.. spotkałbym to bym zabił.
Wkurwia mnie to wszystko bardzo bo jak można potraktować w taki sposób zwierzę które przychodząc do nowego domu szuka opieki i oddaje całą swoją miłość. To jest żenada na najwyższym poziomie….
pozdrawiam,
Tagi: psy, Zaiste Wykurwisty WkurwZasrane miasto
28 sierpnia, 2009, Autor: BartekJako, że jest to mój pierwszy post tutaj, witam więc wszystkich.
Zacznę od początku. Pół życia spędziłem mieszkając na wsi, los chciał, że przyszło mi wyprowadzić się do pięknego miasta Gdańska. Cenię uroki życia na wsi ale też doceniam zalety mieszkania w mieście – generalnie nie robiłem z tego dramatu, do pracy bliżej, do kina bliżej itp. Ale o jednym byłem przekonany koniec z obcowaniem z naturą w takim stopniu jak dotychczas, a więc mniej będzie przyjemnych dla oka widoczków takich jak bociek w gnieździe, konik na łące itp, ale też mniej negatywnych przejawów przyrody (kupa gnoju na podwórku u rolnika tuż przy drodze, krowie placki na polnej ścieżce itp.). Napiszę tak: co do części tych przypuszczeń się kurwa omyliłem ! Rzeczywiście boćka w Gdańsku nie uświadczysz ale jeśli chodzi o gówno to, wierzcie mi lub nie, ale w życiu nie widziałem takiego skoncentrowania odchodów jak na przeciętnej ulicy w dzielnicy Wrzeszcz. Do głowy by mi nigdy nie przyszło to co teraz już wiem – na pytanie dziecka – czy jesteśmy w mieście czy na wsi odpowiadam teraz, że łatwo to sprawdzić – zamykasz oczy, robisz pięć kroków po chodniku i oglądasz buty jak są całe od gówna to jesteś w mieście. Często widzę jak gównoluby wyprowadzają na spacer swoje pociechy, które załatwiają swoje potrzeby na środku chodnika a ich wyjebani właściciele w tym czasie kierują swój wzrok dokładnie w przeciwną stronę. Żeby było jasne nie winię zwierząt tylko ich pierdolonych gównolubiących właścicieli, że nie sprzątają po swoich pieskach. Wkurwia mnie też Straż Miejska – jeśli nie potrafią dopilnować za pomocą mandatów żeby gównoluby sprzątały (jeśli tak lubią gówno wokół siebie, to niech je biorą do domu) to niech sami sprzątają, w końcu są od tego żeby w Gdańsku był porządek. Podsumowując – za 3 lata mają tu być mistrzostwa Europy w piłce nożnej, więc po wizycie obcokrajowców w Gdańsku dojdzie nam, w ich mniemaniu, nasza nowa cecha narodowa – Polacy kochają gówno w swoim otoczeniu.
pozdrawiam
Tagi: Ludzie, psy


(oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 9,60 na 10)