Archiwum dla październik, 2011

Zero kultury na tym świecie

27 październik, 2011, Autor:

Ostatnio jak byłem w szkole to musiałem skoczyć do kibla umyć łapy bo uwalone miałem od długopisa.  No niby normalna sprawa. Ale jak zacząłem myć ręce wpadło do łazienki jakiś dwóch przygłupów ( a przynajmniej na takich wyglądali ) i zaczęli dziwnie się śmiać w moim kierunku. Kij tam, umyłem ręce i szykowałem się do wyjścia kiedy te typy zatarasowały mi drogę. Nie wiedziałem o co im chodzi ale powoli domyślałem się. Mimo wszystko zachowałem spokój i powiedziałem : sorry chcę przejść. Oczywiście debile mnie nie posłuchali. Ściągnąłem więc bluzę żeby mi nie przeszkadzała a jednocześnie chciałem ich trochę nastraszyć ( obcisła koszulka i trochę czasu na siłowni robi swoje ). Zauważyłem na ich twarzach nie pewność. Więc postanowiłem jeszcze raz ruszyć ku wyjściu. Oczywiście nadal nie chcieli mnie puścić. Spytałem po raz ostatni czy mnie przepuszczą. Znowu odmówili. W tym momencie moja cierpliwość się skończyła.Pchnąłem jednego z nich tak że wypadł z równowagi i przeleciał przez niemal cały kibel. Drugi widocznie się speniał i uciekł.  Ja widząc to wróciłem z uśmiechem na lekcje.

Do czego zmierzam ?

Ano do tego że po cholerę takie przygłupy się ludzi czepiają. Idę sobie spokojnie umyć ręce a tu dwa cwaniaki wyskakują i myślą że świat do nich należy. W tym chujowym świecie nawet w szkole o dobrej reputacji nie mogę czuć się bezpieczny. No do chuja gdyby nie mój spokojny charakter to skończyło by się gorzej a potem musiał bym albo ich przepraszać albo wyleciał bym ze szkoły. A dlaczego ? Bo jacyś jebani idioci nie mają nic do roboty tylko wkurwiać ludzi.

Poruszę jeszcze jedną sprawę.

Dlaczego jak ludzie idą to tak się kurwa rozpychają. Dla przykładu, idę chodnikiem np do sklepu czy na pociąg. Mijam w cholerę ludzi. Ale jak któryś idzie dokładnie w moim kierunku to zapierdala centralnie na mnie chyba po to żeby mi z bara jebnąć i dostać za to w pysk. Ja zawszę schodzę z drogi ale kurwa trochę kultury.  Ostatnio idę sobie spokojnie na pociąg a w moim kierunku jakaś babka. Zapieprza jak czołg na mnie i ani jej w głowię zmieniać kierunek. Jak bym nie zszedł jej z drogi to by uderzyła we mnie jak w ścianę a potem pierdoliła głupoty.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 12 raz(y), średnia ocen: 7,92 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Nauczycielka obraża mnie i rodziców

24 październik, 2011, Autor:

Dziś na lekcji rosyjskiego nauczycielka zaczęła przepytywać kolegę. Niby ok ale w pewnej chwili przyjebała się do mnie. Nie wiem o co jej chodziło. Byłem całą jebaną lekcję grzeczny bo nie chciałem jej prowokować. Zaczęła mnie opierdalać komentując moje podejście do nauki, iloraz inteligencji i wiele innych. Kiedy skończyła zaczęła komentować moje wychowanie a potem zaczęła jechać po moich rodzicach. No w tedy to już kurwa nie mogłem. Nie zniżając się do jej poziomu i nie słuchając kumpli którzy mówili żebym jej zajebał wdałem się z nią w dyskusje. Spytałem jakim prawem się mnie czepia i czemu ciśnie mi po rodzicach. Potem kłóciliśmy się chwilę a skończyło się na moim złośliwym tekście który sam mi się wyrwał. To ją zatkało i do końca lekcji miałem spokój.

Parę dni wcześniej też się mnie czepiała ale nie mówiła nic o rodzicach.

No powiedzcie mi. Jakim prawem nauczyciel wyzywa publicznie mnie i rodziców ? I to bez powodu. Zawsze siedzę cicho na jej lekcjach. Wykonuję polecenia a ta się przypierdala. I to na każdej lekcji

Kiedyś jak mi nerwy puszczą to zrobię taką zadymę że sucz już więcej się do mnie nie odezwie.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 13 raz(y), średnia ocen: 9,77 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Sobotnio-Niedzielne ognisko sąsiada

22 październik, 2011, Autor:

Pisząc ten tekst nie jestem pod wpływem wkurwu. To coś znacznie gorszego, coś co zawładnęło me ciało nie da się opisać a szukanie odpowiedniego polskiego słowa skończy się fiaskiem.  Dobra, koniec wstępu czas na frytki, tfu, opisanie co i jak.

Zapierdalam jak szalony po dragach od poniedziałku do piątku, zazwyczaj dopiero wieczorem przekraczam próg mieszkania. Tu jeszcze dochodzą obowiązki w domu, często robota na boku i nauka. Spać kładę się późno, średnio sypiam 4-5 godzin. Przyzwyczaiłem się więc jakoś płakać nie ma po co bo wiele osób tak ma, w ten sposób się pocieszam. No ale przychodzi weekend a więc wolne co nie? Chuja tam! W sobotę idę do roboty bo chce coś zarobić a swoje wydatki mam a z nieba mi nie spadnie kasa co najwyżej gówno na baniak. Cóż, trudno może chociaż się wyśpię z soboty na niedziele, z uśmiechem idąc dziś z roboty zacierałem ręce w nadziei że moje marzenie się ziści. Przychodze do domu, robię coś do żarcia, włączam TV coby się dowiedzieć co w trawie piszczy, kibelek, i na chwile na kompa. Puszczam muzykę na cały regulator, chałupa się trzęsie od tego basu no po prostu mniam! Już się zatopiłem w klimacie który sobie stworzyłem w pokoju lecz nagle dobiegają mnie z zewnątrz jakieś piski i dzikie okrzyki. Wyglądam przez okno lekko nieogarnięty i się zaczęło to co będzie się ciągnęło dziś w nocy do rana.

Do sąsiada zjechała się cała ferajna, bo rodzinne spotkania ważna rzecz. No ok, siedźcie, bawcie się tam, pijta co chceta i połykajcie co tylko się zmieści do jamy ustnej, śpiewajcie niczym na koncercie Britney Spears. No ale czemu kurwa to wszystko ma się dziać pod moim oknem? A bo się im  zachciało ogniska! A ze w ogródku zawsze robią a ogródek pod moim oknem to iście zajebiście kurwa. Reasumując: Dziś się za chuja Wacława nie wyśpie!!! No bo jak skoro dyskoteka 2 metry dalej będzie? A mój organizm nawet jak jest przemęczony to w takim rygorze nie zazna spokoju na łożu. On musi mieć spokój!

My również często organizujemy ognicho dla bliskich ale po pierwsze w takim miejscu by do nikogo nie dochodziło to co się dzieje w stopniu uniemożliwiającym spanie innym. Wszystko z kulturą wasza mać! Teraz piździ w dupę i że im się chce? Właściwie tu nie ma się co dziwić bo sam z kumplami robiliśmy tydzień temu więc tu wybaczam. No ale ja chcę się wyspać! Jakoś nie mam serca wpaść tam i drąc mordkę przekonywać ich do ściszenia tego i owego. No nie potrafię i już bo sam byłbym wkurwiony jak ktoś by mi tak zrobił, no ale przecież ja to robię z kulturą te ognicha więc może jednak się przejdę? Nie kuźwa, jak siedzę tak tylko dziś pójde spać! To może  po prostu kimnę się gdzieś indziej? No niby mam dwa wolne jeszcze wyra no ale żebym we własnym domu nie mógł spokojnie spać przez sąsiadów? Ha, takiego! Nie uda im się!

Plan jest taki: muzyka, blanty, browar ewentualnie filmy jak będę miał ochotę. Muzykę rozkurwiam na maksa by również moich hitów posłuchali, blanty wiadomo do czego, browar by się senność włączyła typu śpimy na stojąco. Może tak do 2:00-3:00 w nocy padnę w błogostanie na pysk i budząc się jutro w południe krzyknę NARESZCIE SIĘ KURWA WYSPAŁEM!!!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 27 raz(y), średnia ocen: 7,67 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: ,

Pierdolone telefoniki, zimny koc i radykalizm…

21 październik, 2011, Autor:

Witam,

Dzisiaj bez wstępu przejdę do rzeczy.

Siedzę sobie przed kompem leci muza. Sam w domu myślę będzie zajeboza. Przychodzi babka, pierdoli że nie posprzątane i karze zamiatać liście przed domem kurwa bo spadły. Mówię nie idę nigdzie i chuj… Ta cały czas pierdoli bez ustanku jakieś 20 minut słuchać się nie da ni chuja. Po godzinie wyszedłem na odpierdolke pograbałem godzinie wracam.

Siadłem na kompa potem wypierdalam narabiać hantlami ale myślę no ni chuja bo łeb boli jak ocipiały, dobra polożyłem sie. Glowa boli… Telefon mnie budzi… Więc muszę zapierdalać żeby go z jebanej ładowarki wyciągnąć kurwa 10 metrów z bólem łba z ciepłego łóżka. Dobra pogadałem wkurwiłem się idę spać. Za 10 minut kolejny od kumpla znowu obudził. Pospałem 30 minut a kolejny już od koleżanki kurwa. Śpię, okej minęła godzina babka puka w taras kurwa muszę drzwi otworzyć. Zajebista żelazna mać była myślę, rzucając bluzgami w drodze do drzwi.

Dalej kurwa będzie o sensie życia i takie tam pierdolnięte moje przypuszczenia.

Panie i Panowie, rozumiem polską rzeczywistość mimo że jeszcze nie przyszło mi się z nią zetknąć bezpośrednio. Rozumiem też jak bardzo może Was wkurwiać myśl o szarości życia. Może popierdolę głupoty, ale… W życiu ważna jest pasja, ona daje Ci siły byś mógł funkcjonować, nabrać siły do zapierdolki i odszukać sensu swojego życia. Jeden lubi ryby, drugi odstrzał, trzeci sztuki walki czwarty dziwki. Wasza sprawa.

Pamiętajcie też nikt Wam nie karze zapierdalać, jak Wam pasuje wpierdolcie się na bezrobocie i siedźcie w łapą w majtach i kutasem w starym kiblu. To coi zrobicie to sprawa Wasza. Kariera zawodowa jest rzeczą popierdoloną, polecam ją wieśniakom bo im to odpowiada ten wiecie wielki świat do jakiego ich ciągnie, a potem właśnie pierdolą że zmarnowali życie i nawet nie wiedzą kiedy. Wybierajcie kurwa mądrze.

To że masz chujowe oceny/zachowanie nie przesądza o Twojej przyszłości tak w zupełności. Nadal jesteś człowiekiem, nadal możesz żyć godnie z zasadami i dążyć do realizacji marzeń kurwa co ja pierdole xD

Dalej. Możecie uczynić swoje życie jeszcze piękniejszym poprzez zrealizowanie czegoś o czym ludzie bez odwagi mogliby jedynie pomarzyć.  Nie chodzi mi bynajmniej o sporty ekstremalne i te sprawy (to już swoją drogą zrzucanie się z gór w wingsuitcie latanie potem, spadochrony, bmxy i inne chuje muje). Determinacja= równa się sukces ale potem moglibyście za to  nawet zmarnowaniem reszty swojego życia. Wszystko zrozumiem jeśli miałoby to służyć dobru ogółu, poprawieniem czegokolwiek i wymierzeniem sprawiedliwości. Sami domyślajcie się o co mi chodzi.

Jak pewnie niektórzy wiedzą jestem czytelnikiem i do lutego tamtego kurwa roku dopóki CP jebane nie wycofało BBC Konwledge widzem Top Gear’a.

Dlatego często myślę o motoryzacji w kategoriach innych niż zwykli. Samochody i motocykle to dla mnie jak słońce i księżyc, jak woda i ogień, jak dzień i noc. To nierozerwalny element mojego życia. Myślę o nich codziennie. To o Ferrari, to o Lambo, to o Alfie… Drodze 66. I koniec końców mam dużo pomysłów na felietony. Popatrzcie jak jesteście w samochodzie przez chwile stajecie się panami, niczym średniowieczni władcy, starożytni faraonowie.Jak Juliusz Cezar majestatycznie niesiony przez swoich niewolników w obstawie śmietanki swych legionów. Władacie ludźmi, przechodniami, jesteście jak to wspominał Clarkson zakuci w stal rycerze. Nie boicie się ich, oni boją się Was.

Więc oderwałem się w ten sposób od reguły i mam nadzieję że trochę ochłonęliście dzięki temu. Zapamiętajcie to co napisałem… Życie leży w Waszych rękach. I tak umrzecie tacy czy tacy. Ciekawe co jest po tym. Może w końcu spokój kurwa zasłużony hehe ;-)

Pzdr.

PS: Niedługo posypią się surowe wkurwy z mojej strony poczekajcie niech zbiorę w końcu siły, a będzie co czytać…

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 14 raz(y), średnia ocen: 7,21 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: ,