Wkurwy oznaczone tagiem: ‘wypadek’

Jebane sądy.

1 lutego, 2014, Autor:

Siema wszystkim wkurwionym. Wkurwiłem się na sąd, czemu ? Najpierw streszczę Wam 16..17? miesięcy mojego życia. No, może nie aż tyle, ale wracając. 15.09.2012, wypadek, Pan mi wymusza pierwszeństwo (jade motocyklem- hejterom chuj w dupe gdyż jechałem przepisowo) 100 dni szpital, 20 dni w śpiączce, połamane ręce z przemieszczeniem, bark, zerwane więzadła w kolanach i co najgorsze uraz rdzenia. Czyli co? wózek. Tak kurwa, w wieku 21 lat siadłem sobie kurwa jego mać na wózek. Przez fiuta który myślał, że zdąży. Ale to nic. Pan nie raczył przez okres mego pobytu w szpitalu przyjść i spytać czy w ogóle żyję. Przecież chuj z tym. Jebać to. Dostał najpierw wyrok 1 rok pierdla bez zawiasów !! Siedzieć chuju ! Ale nie. Odwołał się. Miał takie prawo. Stwierdził, że byłem naćpany bądź najebany gdy jechałem motocyklem. To nic, że od razu po pierdolnięciu o asfalt pobrano mi krew i zbadano na każdy możliwy drag jaki istnieje. Oczywiście wyniki były negatywny bo nie jestem popierdolony żeby jeździć wyćpanym. Wkurwił mnie tym. Ludzie którzy mnie znają wiedzą, że dotknęło mnie to podwójnie gdyż uchodzę w gronie swoich znajomych za osobę która kurwa nawet za 80 milionów dolarów nie wsiadła by do auta i nie przejechała METRA na parkingu po wypiciu łyka browaru. O dragach nawet nie mówię. Fiut sie odwołał od wyroku i kurwa sąd wyższej instancji stwierdził, że zawiasy jednak będą ok. Kurrrrwa. Gdyby ten pedał nie oczerniał mnie w ten sposób, że byłem naćpany bądź pijany ( ponowili testy bo krew z wypadków w laboratorium trzymają ileś tam lat z tego co wiem) oczywiście nie byłem – gdyby tylko mnie przeprosił za to co się stało to nawet sam bym chciał żeby miał niski wyrok bo kurwa mógł nie przewidzieć chuj wie co ale on już 70 lat przechodził na nogach a ja kurwa się zbytnio nie nachodziłem bo co to jest 21 lat. Kurwa. Generalnie to bym mógł tu wjebać milion wkurwów ale jestem tak wkurwiony że by to chuj. No, to tyle.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 17 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , ,

Sobota 14 – stego, zamiast piątku 13 – stego, czyli stłuczka.

15 listopada, 2009, Autor:

Piątek trzynastego minął w miarę spokojnie, nic się nie zapowiadało na żadną akcję. Dzień się skończył i nastała sobota. Pojechałam swoim samochodem do pracy jak zwykle. Skończyłam ją wcześnie bo o 12, więc z radością do domu, że jestem wcześnie. Coś mnie skusiło by jechać inną trasą żeby skoczyć po fajki. Stamtąd pojechałam do domu, aż nie wjechałam na swoją ulicę. Byłam po domem i się kurwa stało! Jechałam za dziadkiem, który mnie, kurwa, zmylił. Jechał bez kierunków. Kurwa mać. Skręcił nagle na prawo bez migacza i wyglądało, że parkuje, a ja go wymijałam myśląc, że staje pod swoim domem. No kurwa szlag by go trafił. Nagle odwidziało mu się i chciał zjechać na lewo by wjechać na swoją posesję. Znalazł się nagle obok mnie i mu przód skasowałam, czyli reflektor i zderzak, a w moim kurwa kołpak i prawy bok przy reflektorze. Sukinsyn nie pokazał kierunku,  ani nic. Obyło się bez policji, zadzwoniłam po ojca. Wcisnął ściemę, że kierunek miał, a ja mu zajechałam. Kurwa, najgorsze to, że nie mam świadka i ojciec każe mi podpisać oświadczenie, że przyznaję się do winy. Z tego co opowiadałam, to znajomi twierdzą, że on mi się podstawił. Kurwa jego mać, ściągną ojcu z PZU i w ogóle. Po fakcie wysiadłam jak oparzona, a jego żona też i na mnie z mordą.

Ona: Jak ty jeździsz?

Ja: A gdzie był kierunek?!

On: Ja miałem migacz włączony, to ty (pomijam to „ty” bo wódki nie piliśmy) mnie chciałaś przechytrzyć i ominąć zanim wjadę do garażu

Ja (do żony): Pani się uspokoi bo nie jest Pani kierowcą!

No i zadzwoniłam do domu, jak pisałam wyżej i kurwa jestem zmuszona podpisać, że to ja jestem winna. Kurwa jego mać!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 7,71 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: ,