Wkurwy oznaczone tagiem: ‘szkola’

Wkurw na siebie, o szkole i o tym jaki jestem zjebany…

13 października, 2014, Autor:

Siema !

Dzisiejszy wkurw, nie wiem nawet po chuj piszę, niby żeby się wyżalić, niby chuj wie co.Przepraszam z góry, że będzie on z dupy i na pewno bez sensu.Kurwa , właściwie to go nie czytajcie…No ale jazda z tym kurwa.Mam 19 lat i chujowe życie.Dlaczego? Już tłumaczę…Jestem inny(ale kurwa wcale nie tak inny bo ze mną i pożartujesz i kurwa chuj wie jeszcze co, nie jestem dziwakiem pod żadnym względem), podobno jednostka inteligentna, nie lubię imprez i szmat( w sensie ludzi ).Chodzę do 3 liceum i od początku jest tam chujowo.Jestem indywidualistą, często chodzę po tej szkole na przerwach i bujając w obłokach słucham muzyki patrząc na tych debili czyt. moją klasę.O właśnie kurwa…Tu tkwi sedno.Uważam, że moja klasa jest maksymalnie zjebana.W ogóle kurwa ludzie, albo ja jestem jebnięty i mam zaburzenia psychiczne bo chyba kurwa tak, albo społeczeństwo młode jest tak zjebane, że nie umiem wyrazić tego słowami.Patrząc na moją klasę stwierdzam:Banda idiotów, kretynów , i o ! tutaj kurwa ciśnienie skacze mi do 200/150 – dwulicowi.Kurwa, jacy oni są dwulicowi !  Nie umiem się odnaleźć kompletnie w tej klasie (wasza rekacja: a co ty kurwa przyszedłeś się tutaj wyżalić debilu ? :D ) Nie mam w szkole żadnych kurwa przyjaciół, bo przejechałem się już na ludziach i uważam, że to kurwy totalne dlatego trzymam się od nich w chuj daleko i mam ich w dupie.Z drugiej strony mam nerwicę która mnie wkurwia niesamowicie, czasem mam lęki lub jakieś natręctwa , ale nigdy nie przyjmowałem i nie przyjmuję żadnych leków i niskie poczucie osobowości, bardzo niskie.Kurwa ja nawet nie odezwę się do dziewczyny bo myślę, że ona o mnie myśli:A co ten idiota chce ode mnie ? Boję się cholernie braku akceptacji bo tak naprawdę jej nie mam…A może mam i dziewczyny czekają na to żebym tylko się do nich odezwał ? Być może i tak jest…A ja taki zjebany kurwa idiota z kompleksami które wzięły się nie wiadomo z czego(ani gruby, rudy ani brzydki podobno)…Jakby ona zagadała do mnie to bym się otworzył jak nie wiem co i mógłbym pierdolić z nią do rana…Myślę, że wszyscy ale to kurwa absolutnie wszyscy są lepsi ode mnie , a ja jestem zjebany w chuj…no bo jestem.W domu nie mam żadnych problemów, nie ma ani alkoholu ani nic, mam w 100% normalną rodzinę ale chuj z tego…Może trochę nie doceniam to co mam ale kurwa jak docenić? Nie potrafię…Nie wiem kurwa.Ogólnie to ciągle tylko w swoim życiu zaliczam jakieś wtopy, błędy, inni mają wtedy kurwa radochę, że mogą mnie znowu zdołować…Nie potrafię już kurwa żyć.Tak naprawdę to ten wkurw jest chujowy i brzmi jak bezsensowne wyżalenie(chciałem napisać wiele więcej ale pierdolę nie mam sił) wiem ale proszę kurwa nie hejtujcie mnie bo mam myśli samobójcze i nadal nie wiem po chuj jest świat.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 9 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , , ,

Jak wykreować armię robotów.

27 sierpnia, 2014, Autor:

Wkurwiłem się. Już jakiś czas temu. Na szkołę. Ale jeszcze nie kończcie czytać! Nie będzie to klasyczny wpis o tym jaka to szkoła jest chujowa. Sam kiedyś tak myślałem, nie lubiłem tam chodzić, uważałem to za kompletnie niepotrzebną rzecz. Nauczyłem się wiele w szkole. Chwała dziadkom i mojej mamie którzy dbali o to, żebym był zawsze w szkole. Oczywiście prace domowe zawsze olewałem, miałem na to kompletnie wyjebane, kłamałem ile wlezie, że niby zrobiłem byleby sobie pograć na komputerze. W gimnazjum tak samo, wyjebane na prace domowe, jedynki się sypały jak z dziurawego worka głupiutkiego Grzesia. I zachowanie też nie było najlepsze. A to nie ma butów na zmianę (zawsze starałem się chodzić w glanach po szkole.(taki typowy okres gimbometala [kindermetala] który chce być fajny. W sumie, sądzę że ten okres mi przeszedł. [Przynajmniej mam taką cichą nadzieję, że nadal nie robię z siebie kompletnego idioty.])  Parę bójek też się przydarzyło, nic wielkiego.

Wyjechałem do Drugiej Polski, i sądzę że się poprawiłem. Nie wszczynałem bójek (oprócz kiedy jednego razu kiedy angol mi podrywał dziewczynę, to próbowałem mu złamać nogę. Niestety, on złamał mi nos, pokrywając przy tym całą podłogę i ściany moją krwią. [Laska zerwała tydzień później, nawet mi nic nie mówiąc]. {Prawdziwa miłość} | Kurwa, nawiasy mi się kończą. |

 

Dobra, przejdźmy w końcu do wkurwienia, bo już kompletnie gubię wątek, a nie sądzę, że ktoś jest zainteresowany moimi opowieściami z życia które nie dotyczą wkurwów.

Otóż wkurwiłem się na nauczycieli. Tych angielskich. Oni tutaj kurwa nie uczą nic. Jedynej rzeczy której nauczyłem się na tzw. RS lub S.T.A.R.S. czyli Religious Studies, to to, jak odpowiadać na zasrane pytania na egzaminie. Przez dwa lata jak tutaj mieszkam, nauczycielka tłukła mi do głowy to jak odpowiadać na pytania. Oczywiście do kurwy nędzy na wszystko był schemat w jakim trzeba odpowiadać (czyli trzeba było zacząć zdanie tak i tak, trzeba było podać tyle i tyle argumentów i koniec egzaminu.) No ja pierdolę, czemu to się nie nazywa ”Religious Studies”, a nie do chuja pana ”How To Answer Fucking Exam Questions”?! No ja rozumiem, teoria jest potrzebna żeby wiedzieć jak napisać egzamin, no ale żeby przez dwa lata tłuc do głowy jak odpowiadać na pytania egzaminacyjne? Nie rozumiem, i nie sądzę żebym kurwa to zrozumiał za kilkanaście lat. I jeszcze lepiej! Babka z tego ”przedmiotu” mnie wkurwiła fest, bo pisaliśmy taki próbny egzamin w klasie, żeby wiedzieć ile punktów nam wyjdzie. No i odpowiedziałem w chuj szczerze na pytania w teście. Tak jak mi przyszło do głowy (oczywiście przemyślałem te odpowiedzi) no ale nie napisałem zgodnie z tym co przez dwa lata miałem wpychane do głowy. I zgadnijcie ile punktów kurwa dostałem?!?! Ha! Nie zgadliście! Dostałem jeden punkt! Tak! JEDEN PIERDOLONY PUNKT! I to za co? Za definicję słowa. Do dupy z takim czymś. I do tego mam wrażenie, że oni od początku tak robią, żeby tak ludziom wpoić, że robimy tylko tak jak nam powiedzą.

I jeszcze miałem napisać w chuj dużo, ale zgubiłem całkowicie wątek.

 

I jeszcze mam stres w chuj bo jutro muszę iść do collegu z ocenami na rozmowę, a wiem doskonale, że nie mam takich ocen z egzaminów jakich potrzebuję żeby dostać się na ten kurs. Do chuja z tym wszystkim. A dopiero 16 lat mam. No kurwa, ile jeszcze czasu będzie tak chujowo? Czytam wasze wkurwy, i wiem doskonale że aż do końca będzie tak chujowo. A to bardzo długo jeszcze.

 

No chyba że mnie jakaś ciężarówka pierdolnie.

 

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 8 raz(y), średnia ocen: 9,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , ,

Życie jak w Madrycie

7 października, 2013, Autor:

Tym razem podsumowanie moich doznań wkurwienia sprzed ostatnich dni. Komu się chce niech doczyta do końca, komu się nie chce, niech nawet nie zaczyna czytać mych wypocin.

Zacznę od błahostki jaką jest szkoła. Nosz kurwaaa mać, wszystko było ok w podstawówce, gimnazjum, 1 i 2 LO, a teraz istny cyrk dla debili w 3 klasie. Ciągle jakieś pretensje ciągle coś. Pierwsze co wrzucam to moja „kochana” matematyka, raczej moja matematyczka. Ja nie wiem o co tej kurwie chodzi, co jej zrobiłam, ale suka tak się przyczepiła, że na wejściu moje ciśnienie skacze w górę… Wchodzę do klasy, usiądę cicho i ani się nie odzywam. Zaczyna się temat bla bla bla… Po 5 min Szakalaka musi iść do tablicy wyliczyć zadanie. No to kurwa idę i już jebs kurwa z tekstem, że mam wyliczyć to najtrudniejsze (jak zwykle kurwa mam takie szczęście, nikt inny). Liczę wszystko pięknie, ona ma oczywiście swoje docinki, że zasłaniam pół tablicy kurwa i nie widzi suka. No to niech sobie pizda podejdzie, przecież liczę kurwa nie? Patrzy widzi, że się zgadza, no to lecę z zadaniem dalej i wynik mi nie wychodzi, liczę 2 raz, 3 raz, a babsko nic, tylko się kurwa krzywo patrzy jak szpak w pizdę. No to sprawdzam, czy wcześniej nie ma błędu, a kurwa z ryjem, że co robię. Mówi, że zadanie jednak źle i na nowo mam rozrysować i liczyć. No i kurwa po raz kolejny jak zwykle stoję pół godziny przed tablicą gówno wiedząc co tam robię. Zaczynam liczyć od początku innym sposobem i w pewnym momencie pogubiłam się we wszystkim, no to pytam czy teraz to i to bym musiała wyliczyć, a babsko mówi, że nie. Podaję inną propozycję, ona się nie zgadza i oszołomiona moimi sposobami zaczyna walić głową o biurko… WTF KURWA?! Zaczynam improwizować w każdy możliwy sposób, bo mnie zajebie przy tej tablicy, z niczym, ale to niczym się nie zgodziła. No to pięknie kurwa… Po chwili słyszę dźwięk dzwonka. Czuję ulgę, ogromną ulgę. Babsko powstało i pokazała jak koniec zadania trzeba wyliczyć. Stoję i patrzę co bazgra na tablicy. I co kurwa?! To samo piszę co ja wcześniej… NO JA PIERDOLE KURWA MAĆ?! I tak o to stałam jebane 30 min, aby zobaczyć jak babsko wylicza zadanie tak samo jak ja. I tak kurwa co każdą kolejkę do tablicy. Wszystkim podpowie coś, wszystkim dotłumaczy jakiś element zadania, ale mi KURWA NIE! Nie wiem, co tej kurwie zrobiłam, ale to nie na moją psychikę…

A teraz kurwa kolejna bardziej istotna część.
Powrót do sprawy sprzed wcześniejszego wkurwa – moja siostra. Co jej odjebuje, to nie wiem. Obudzi się może jak skończy na dnie, 10 metrów pod szlamem, gdy będzie za późno. Od skradzionej kasy toczę z siostrą wojnę. Jej obecność w tym samym pomieszczeniu doprowadza mnie do KURWICY. W niedzielę chciałam się wyspać, ale nie… Siostra wstała o 5 i włączyła sobie radio, bo nie mogła zasnąć. Rozumiem kurwa po ciuchu, bo ludzie jeszcze śpią. Ale moja siostra jest genialna włączyła radio na cały regulator. Chuj, że wszyscy śpią. Ona przecież jest najważniejsza i wszystko jej się należy. Od rana już humor był skurwiony. Dzisiaj wracam do domu, a matka mówi, że siostra spakowała i wyprowadziła się. No to pełna euforii i błogostanu odgrzewam obiad i zadowalam się ciszą jaka panuje. Wpierdoliłam obiad i czuję niepokój, idę do pokoju, otwieram drzwi, a tam wszystko wyjebane na środek pokoju. Myślałam, że jebnę w tej chwili. Biorę mój ‚sejf’ i patrzę, a tam na pamiątkę 50 groszy mi pizda zostawiła! Zamykam, otwieram i liczę, że coś się pojawi, ale na daremno. Minęło chyba 30 min zanim doszłam do siebie. Gdyby nagle pojawiła się w domu nie wiem, czy by ona przeżyła. Nosz kurwa drugi raz nie podaruję. ZA CHUJA KURWA! Ubieram się i idę do miejsca, gdzie się wprosiła zamieszkać. Wchodzę kurwa i gdzie zastałam grubą kurwę? Siedziała suka na fotelu i wpierdalała zadowolona ciastka, aby dupa jej czasem nie schudła. Narobiłam hałasu w chuj, zarobiła kurwa w ryj i wyszłam. Do matki już był telefon, że jej wstydu narobiłam. A chuj z tym kurwa! Żeby rodzinę własną okraść? Posprzątałam pokój kurwa, usiadłam. Nie wiedziałam czy płakać czy śmiać się do upadłego. Nie wiem, co kurwa zrobić. Leki się niedługo skończą, a ja zostałam bez kasy. Matce, nic nie mówię, bo już całkiem się wykończy nerwowo. Także pozostaje mi czekać na cud. Także moi drodzy skończyłam 18 niedawno, więc pozostaje mi się zabezpieczyć na przyszłość i założyć konto w banku, aby uchronić się przed kolejną porażką życia. Moje wkurwienie zamienia się na smutek i pogrąża w tej chwili moją depresję. Amen.

Pozdrawia wkurwiona Szakalaka.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 9,57 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , , ,

Odpowiedzialność zbiorowa

4 kwietnia, 2011, Autor:

Witam… Panie i Panowie… oraz wkurwieni.

Czytasz „odpowiedzialność zbiorowa” i zastanawiasz się o co może biegać? A no mianowicie o to, że kurwa jego mać moja wychowawczyni sobie pogrywa, i za czyjeś jebane gadulstwo na lekcji dopierdala całej klasie wypracowanie na 4 strony (I to z chemii kurwa!), a ja Bogu ducha winny, że na feralnej lekcji wychowawczej siedziałem i czytałem książkę… no ja pierdolę.  Oczywiście nikt się nie odezwie, ja nie mam ochoty wtykać niucha tam gdzie śmierdzi, a z racji tego, że moja „kochana” pani wychowawczyni jest na prawdę mściwa i potrafi się gnida odgryźć to na prawdę nie potrzebne by mi było dodatkowe grabienie sobie problemów. Ale dobra, chuj tam, że gadają, niech opieprzy idiotów, tylko kurwa dlaczego od razu wypierdalać
z mety wypracowanie, a to mało tego, że ludzie w tej chwili nie specjalnie mają czas bo to kwiecień i trochę nauczyciele ogółem wymagają, to jeszcze ta musi wjebać swoje śmierdzące trzy grosze (I gówno mnie obchodzi przysłowie „pieniądz nie śmierdzi”, jej właśnie śmierdzi, pierdoli na kilometr). Już na prawdę nic mnie tak kurwa nie drażni, jak odpowiedzialność zbiorowa – bo ktoś sobie gadał, to my ci dopierdolimy…. Nie gadałeś ? Masz kurwa pecha… pracę i tak napiszesz bo jestem „chędożoną w rzyć kutwą”.

Dziękuję… dzisiaj bez podsumowania bo nie ma o czym za bardzo pisać – po prostu – wkurwiło mnie, wyżaliłem się. Tyle w temacie. Kropka.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 11 raz(y), średnia ocen: 7,64 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , , , , , , ,