Wkurwy oznaczone tagiem: ‘#jebana #brudaska #współlokatorka #nerd #śmierdziel #czarnawdowa’

Długo mnie tu nie było, kurwa…

27 października, 2016, Autor:

Na tyle długo, że byłabym zapomniała, jakie jest moje hasło tutaj. Ale jak człowiek wkurwiony, to wszystko sobie przypomni…

Współlokatorka – brudas szóstego stopnia. Mieszkam z laską, która zachowuje się wręcz odrażająco. Jak dziewczyna studiująca zawód medyczny, może po sobie zostawiać krople moczu na klapie, kłaki w zlewie, wannie, na podłodze i wszędzie indziej, gdzie tylko wzrok jebany sięgnie?!

Jak ten brudas może być tak „oszczędny” (chociaż raczej to pazerność…), że składowisko umieszczone w worku na śmieci potrafi śmierdzieć jej przez miesiąc, i kurwa jebana jego mać, nie wyniesie tego, bo przecież worek nie jest jeszcze pełny?

Jak takiemu śmierdzielowi – serio, jak wychodzi z kąpieli to w całej łazience zawsze jebie piernikowym gównem, połączonym z potem i duchotą – może takie coś nie przeszkadzać? Nie pojmę… Dorosła laska lat 22, a tak ordynarnie niechlujna, obleśna i zwyczajnie – niewychowana, że to się w głowie nie mieści. Dodatkowo jej zachowanie przypomina zespół Touretta, bo potrafi siedzieć na kompie 24/h, a przy tym co jakiś czas pierdolnąć coś głupiego i tu cytuję:

– Da daa da daaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa… – i śpiewa jakieś nikomu nieznane kurestwo. Mało tego, chyba myśli, że ma głos. Czasem zdarza jej się naśladować psa, kota, czy własną matkę, ale co mnie najbardziej wkurwia to to, że napierdala na tej klawiaturze przez cały dzień i śmieje się do kompa na cały blok, bo ogląda jakieś na swoim poziomie seriale w stylu Mangi. Czemu mnie to dziwi? Nie wiem, ale kupować atomówkowe komiksy w tym wieku, to chyba już podchodzi pod lekkie sprzężenie hadronów. Jest totalnie nieżyciowa, nieprzystosowana społecznie, nie ma znajomych, siedzi w swoim własnym świecie i mi na chacie – non stop. Na uczelnię (o ile) chodzi dwa-trzy razy w tygodniu po dwie godziny, a resztę czasu trenuje (nie)umyślne wkurwianie mojej osoby.

Inna sprawa. Na początku mnie zastanawiało, czy ta dziewoja nie ma jakiejś „głębszej” relacji ze swoim „ojcem”, bo to co oni wyprawiają przez telefon to jest jakaś paranoja… Mam wrażenie, że ona kokietuje własnego starego, ale i tak najlepsze jest to, jak się żegnają na koniec:

„-Pa tatuuuuuś! <cmoooook>

No paaa… <hihihi>

Paaa ! <no rozłącz się, nie, ja nie, ale ty!>

Taaaaaaaaaak, tatuś <hihihih>

Ja ciebie też!  <hihihih>- To pa tatuuuuuuuś!”

Jak to piszę, to mam ochotę podejść na drugi koniec pokoju i jej wykurwić. Czy muszę dodawać, że jak coś gotuje w kuchni, to śmierdzi tak, jak by zmieliła psa razem z budą? Właśnie to robi. Na patelni, która prawie nie ma teflonu, bo jest tak poprzypalana z każdej strony. Pod patelnią w okolicy gazówki, jej cienkie kłaki długie jak flaki, rozsypany makaron od zupek chińskich – jedyna rzecz, której nie przypala – i plamy po bigosie, gulaszu i innych pomidorowych sosach…

Wraz z początkiem stycznia wykurwiam gdziekolwiek do pokoju jednoosobowego, bo jeszcze skończy się to krzywdą.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 6 raz(y), średnia ocen: 8,67 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: