Wkurwy oznaczone tagiem: ‘baby’

Baby to chuje

31 stycznia, 2017, Autor:

WITAM,

Patrzę, idzie przede mną. Przeskakuje z nogi na nogę, kręci swoimi pośladkami tak czarująco, że rozproszyłaby tym najbardziej świątobliwego mnicha. Co kilka kroków przerzuca włosami, jakby tym gestem chciała przeciągnąć na siebie wzrok jeszcze większej publiki. Ubrana była w czarne kozaki na wysokim obcasie, obcisłą spódniczkę lub sukienkę ukrytą wyżej pod zimowym płaszczem, ściśniętym mocno w talii. Odwzajemniała uśmiechy mijających ją przystojniaków, którzy mając sukces w oczach już leżeli na niej w swoich fantazjach. Krzywiła się na widok perwersyjnych spojrzeń i uśmiechów brzydali, którzy w obliczu urażonego ego zmieniali swoje zainteresowanie w postawę chłodnego jurora konkursu piękności. Inne kobiety ją raczej ignorowały, lub mordowały zazdrosnym grymasem. Była bardzo świadoma tego, że tamtego dnia wyglądała zniewalająco. Najciekawsza atrakcja w tym smutnym i brzydkim jak chuj mieście. Gdy jej droga przestała zbiegać się z moją i zniknęła mi z oczu, zastałem w głowie myśl pełną podziwu dla kobiecej próżności.

Faceci siedzą waląc browar, grając w gry, gadają mnóstwo o kobietach zachwycając się nimi lub je poniżając, natomiast to one poświęcają swój czas by uczyć się samych siebie i jednocześnie poznawać nas, mężczyzn. Znają nas na wylot, wiedzą co nas najbardziej pobudza i jak to wykorzystać. Stroje i makijaże dostosowują do swojej urody, aby uwidocznić te największe atuty i zasłonić to co je zawstydza. To jedno spojrzenie, ten jeden ruch biodrami, uśmiech, gest mają rozgrzać cię od środka jak wulkan, a rozbierając ją masz czuć się jak żebrak któremu los tym razem nie poskąpił szczęścia. Takich jak ty ona jest w stanie odkryć każdego dnia po kilka razy, ale ty nigdy nie znajdziesz drugiej podobnej. Mają nad nami przewagę. Chociaż w ostatecznym rachunku nie ma znaczenia czy nas pokochają, uwielbią, zabiją, znienawidzą, wsadzą pod pantofel, ponieważ jedyne co zawsze po nich pozostanie to szaleństwo i samotność.

Przewaga kobiet przejawia się też w tym, że nie istnieje w przyrodzie zjawisko gwałtu na facetach. Na czystych heteroseksualnych zasadach oczywiście. Jakiś czas temu znajomy wyciągnął mnie na piwo. Temat jaki chciał ze mną obgadać ukrywał do trzeciej kolejki, aż w końcu rzucił:

– Bill, kurwa ostatnio zostałem zgwałcony.

– Fajna była? – spytałem zaciekawiony.

– Tak, ale…

– Zapukała Ci do drzwi testem ciążowym? – przerwałem darując sobie nudne pierdolenie.

– Nie, ale byłem pijany. – próbował się bronić.

– To nie był gwałt.

– Jednak czuję się jakiś taki brudny, jakbym po sraniu nie wytarł porządnie dupy. Widzisz, byliśmy na imprezie i od jakiegoś czasu czułem, że ta ósemka czai się na mnie jak sęp, jednak niczego z nią nigdy bym nie chciał, ale przyjemnie się z nią pije. Na ostatniej imprezie schlałem się bardzo szybko i ona to wykorzystała. Wcale nie przeszkadzało jej, że w pamięci mam tylko rozmazane światełka, powiem więcej: jeszcze bardziej się napaliła. „Tak się Tobą zajęłam, że podświadomie będziesz mnie wołał, nawet jak będziesz z jakąś inną”.

To wciąż nie jest gwałt, po prostu Cię wybrała. Facet jak wybierze kobietę, a ta go odtrąci to gorzko przełyka porażkę, albo w swoim zawzięciu zamienia się w obłędnego romantyka, zboczeńca. Kobieta jak wybierze faceta i w swoim zawzięciu nie przełknie tego odtrącenia, to znajdzie furtkę i staranuje ją by otrzymać to czego chce. I tak wtedy nie można jej o nic oskarżyć, chyba że jest brzydka lub zrobiła to by mieć z Tobą dziecko. Wystarczy chcieć, a tutaj Ty byłeś chciany. Zobaczysz to się powtórzy, a może potem nawet będzie regularnie występować w kalendarzu – jak niedziela.

To się powtórzyło jeszcze kilka razy. Chyba teraz ten znajomy faktycznie będzie wykrzykiwał w spazmach imię Ósemki gdy będzie posuwał jakąś inną, bo jak się okazało dziewczyna go tak zaspokoiła, że podskoczyła jeden punkt w skali i zaczęła być nazywana Dziewiątką. Żadna kobieta chyba jeszcze nie wróciła do swojego gwałciciela po dokładkę. Czasami myślę, że nie można żadnej z Was szczerze nazwać kurwą. Dzisiaj potraficie być nawet gorsze, a może zawsze takie byłyście. Górujecie nad nami. Jesteście chujami.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 8,40 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: ,

Z cylku, co mnie dzisiaj wkurwiło.

16 lutego, 2010, Autor:

Głupie baby, stojące w sklepie na całej szerokości przejścia i wybierające 10 minut czy kupić Fakt czy Super Express, jakby to miało jakieś znaczenie. Głupie małolaty stojące na całej szerokości chodnika i pieprzące trzy po trzy. Głupie towarzystwo w pracy, zachowujące się jakby ich iloraz inteligencji był odwrotnie proporcjonalny do ilości zadanych głupich pytań. Głupie tramwaje a właściwie to jeden konkretny, który najpierw mi spierdolił jak jechałam do centrum a potem jak z niego wracałam.

I to, co przechodzi mój normalny poziom wkurwienia a mianowicie ozdoby chodnikowe. Pracuję w nowym budynku, którego okolicę zaprojektował jakiś jebany debil i muszę się przechodzić po tym dzień w dzień. Pomiędzy normalne płytki chodnikowe powtykane są paski śliskiego jebanego czegoś. Od ściany do skraju chodnika się to ciągnie, ma szerokość 10 cm i występuje w przyrodzie, co jakieś ¾ metra. I jak nie dam kroku, to muszę wreszcie na to stanąć, bo przecież nie będę przebierać nóżkami jak przy Polonezie. A co się dzieje przy zetknięciu obuwia z tym czymś? Wpada się w poślizg niekontrolowany. I kurwa obstawiam, że ci, co to widzą mają setny ubaw z tego.

Wkurwia mnie to niemiłosiernie, bo po pierwsze nie lubię się ślizgać, po drugie nie podoba mi się to wcale bo chodnik to chodnik, po trzecie najważniejsze zawsze o tym gównie poślizgowym zapominam i gnę się jak jakiś jebany akrobata byle tylko się nie wypierdolić.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 8 raz(y), średnia ocen: 9,38 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , , ,