Rozregulowanie totalne!

20 grudnia, 2017, Autor:  

Nie wiem jak zacząć, więc po prostu powiem cześć.

Jestem tu nowym użytkownikiem a to pierwszy wkurw.

Stronę znam od około roku i po takim czasie, postanowiłem do Was dołączyć. Jak są literówki czy brak spacji sorry, ale mogłem coś pominąć. Wpis chaotyczny jak pewnie następne, bo generalnie piszę często chaotycznie i czasem nie da się mnie zrozumieć.

Od kilku lat jestem praktycznie wciąż na coś wkurwiony i to się chyba nie zmieni.

Około miesiąc temu zaczęło się coś we mnie pierdolić po raz nie wiem który.

Wkurwiam się na siebie i przy okazji na innych niczemu nie winnych ludzi z mojego otoczenia.

Ostatnio potrafi wkurwić mnie nawet siostra, która przyjdzie do mnie rano aby powiedzieć mi cześć czy zwykłe pierdolone powiadomienie na telefonie.

Moja klawiatura dziwnym trafem jeszcze działa, chociaż po tylu upadkach na ziemię czy trzaskaniach nią o biurko inne pewnie by już dawno padły bo komputer także wkurwia mnie dobitnie, szczególnie jak się zawiesi na podstawowych czynnościach.

Dlaczego rozregulowanie? Mam różne „fazy” i generalnie mi odpierdala.

Nie mogę czasem ze sobą wytrzymać i mam ochotę rozpierdolić cokolwiek co jest obok mnie lub samego siebie. Potrafię siedzieć rozmawiając z kimś i nagle wkurwić się na jedno słowo czy zdanie i zacząć odpierdalać akcje. Potrafię też siedzieć przed komputerem czy w gronie znajomych śmiejąc się a kilka minut później nagle się załamać i wpaść w stan rozpierdolu wewnętrznego.

Wkurwiam się jak po kilku godzinach odsłuchuję m.in wiadomości na Whatsappie, które nagrywałem i widzę, że sprzeczam się sam ze sobą. W jednej twierdzę, że jedna rzecz jest normalna a po kilku godzinach chcę, żeby osoba, której nagrałem poprzednią wiadomość odpisała mi na coś co nie ma sensu, bo tłumaczyła mi z 3 razy tą samą pierdoloną rzecz a do mnie dotarło ale nie do końca. Mam wahania nastrojów i mnie to wkurwia, czasem chciałbym wziąć i zmieść z powierzchni ziemi 90 procent ludzi i zostawić tylko kilka osób ciesząc się z tego, że robię totalny rozpierdol i niszczę wszystko i wszystkich na swojej drodze. Mam takie chore wizje, ale przechodzi. Mam tabletki na nerwy ale jeszcze ich nie używałem właściwie nie wiem czemu. Tyle w temacie. Do następnego. Pierwszy, krótki ale sądzę, że następne będą składniejsze. Fajnie, że jest strona gdzie można wylać z siebie wkurwienie na świat. :D

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 1 raz(y), średnia ocen: 8,00 na 10)
Loading...
Tagi: ,

Merry Christmas!

17 grudnia, 2017, Autor:  

Biegną, pędzą, wyrywają…

Lecz co za ubaw z tego mają?!

Jeden dyszy, drugi skacze,

a w gardle serce mi kołacze…

Jadą sanie, jadą sanie,

wciąż w żołądku napierdalanie.

Bo chyc do sklepu – po prezenty,

już nie czas na sentymenty!

 

Zabierz kilof, zabierz młota,

by wydobyć z dna Kubota. :)

Weź latarkę, ochraniacze,

bo to Polska, nie majaczę!

 

Łap skarpety Adidasa,

to w nich naród nasz ten hasa!

Dezodorant i golarki,

wszystko dobre, polskiej marki!

Rozpierducha w całym sklepie,

„- Weź ten drugi!” – słyszę – „Nie ten!!!”

Karpia biją, karpia smażą,

zaraz młotem drzwi wyważą!

 

I do domu, znów na prędce,

choć mi dali – wezmę więcej.

 

Zapakować i obkleić,

w rolę trzeba wszak się wcielić.

Człowiek hajs już wypierdolił,

więc teraz co…?!

Dobrą minę – do złej, stroi!

 

Jarzynowa już podana,

pieróg paruje na stole…

Ja zmęczona, wyjebana,

nie mam siły? Więc pierdooooolę…

 

Chwila, moment – to już wieczór,

czas na sromotne życzenia.

Tyle hajsu, tyle zdrowia,

w całym życiu no żem nie miał…

 

Zaraz, zaraz, leci Kevin!

– „nie przełączaj mi Polsatu!”

Na reklamy brak już hajsu,

polecę do bankomatu.

 

Minął miesiąc,

chleb wpół suchy,

z dala od świątecznego gara…

 

Wspominając ciepłe kluchy,

myślę – co bym sobie znów wjebała. :)

 

 

*Kochani, wszystkim Wam życzę prze-zajebistych świąt! :)

Żeby nikt z Was tym razem nie oparzył się pierogiem i nie upierdolił barszczem. Żeby Rapacholin spisał się na medal!

Abyście wyjątkowo wyszli na tegorocznych zdjęciach i aby w aptece starczyło dla Was masek tlenowych na wyczekiwanej pasterce – wśród tej całej oszałamiającej chmury spirytusu, lawendy, kadzidła i „Pani Walewskiej”.

 

„Merry Christmas! And happy New Year!” – Wasz Kevin. :)

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 4 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Tagi:

Konkurs Świąteczny

13 grudnia, 2017, Autor:  

Cześć i czołem, kluski z rosołem!

Wszem i wobec ogłaszam konkurs na Wkurw Świąteczny!

Technika dowolna, a im ciekawsze nawiązanie do świąt Bożego Narodzenia tym lepiej.

Liczą się wszystkie publikowane od dziś. Jeśli ktoś nie założył sobie konta, bo się wstydzi – niech śle mi na letalne.pracie@gmail.com swoje wiersze, laurki i prozy.

Do wygrania uścisk prezesa, splendor i do wyboru koszulka albo kubek. Chyba, że macie lepszy pomysł na nagrody to z chęcią zrealizuję.

Głosy na najlepszy wpis oddadzą zalogowani Milusińscy, można ew. próbować coś wskórać na Facebooku, ale tradycyjnie liczy je administracja ;) Wpisy publikujemy do Wigilii, czyli 24go grudnia.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 1 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...

Moja wymowna krucjata

27 listopada, 2017, Autor:  

Jak mnie wkurwia, że innych nie wkurwiają rzeczy, które wkurwiają mnie. Zwłaszcza w kwestiach językowych.
Jak ktoś pisze „bynajmniej” zamiast „przynajmniej”, trudno no, tłumaczę sobie, że może literówka, że może szybko pisane na kolanie w komunikacji pod wiatr. Że jak komuś autokorekta zmienia z „póki co” na „puki co” to nie zauważa tego nawet. Albo ma wyjebane – i tak wszyscy go zrozumieją. Ale kurwa świadomego mówienia z błędami nie ogarniam.
W domu często się nabijam z bliskich z ich wymowy, choć już coraz mniej mam po temu okazji, bo po kilku latach rugań sami zwacają na to uwagę. Wiąże się to z naleciałościami z ich domu, choć to Mazowsze i nie są bynajmniej z Pipidówy Leśnej. W mieście rodzinnym mają szkoły artystyczne i teatr nawet, a i tak mówią po swojemu.
– „Miaaś potoknąć garki!” itp.
Jakoś jeszcze się dogadują między sobą, więc częściowo jest to usprawiedliwione. Ale w robocie na przykład, niektórzy mówią szybko i niewyraźnie i prawie za kazdym razem pozostali im odpowiadają głośnym „COO?”. I dopiero wtedy dostają kurwa natchnienia logopedycznego i zaczynają mówić wyraźnie, a nawet wypuszczają powietrze ustami, a nie nosem. Ja pierdolę, jak można tak gdęgać. I to nie, że wali im z japy spróchniałym kałem, czy coś. Więc dlaczego? Pytam się ostatnio typa, czy go nie rusza to ciągłe dopytywanie o co mu chodzi, a ten:
– Dla mnie to ni robiróżni..
No w pierony, chopie wschodni ni zżeroj tych końcówek, ja? Khurwa już Ukraińca łatwiej idzie zrozumieć. Idźcie sobie grzecznie w chuj, siedźcie sobie we własnych, jebanych pieczarach i zanim otworzycie swoje zafaflunione wary to potrenujcie kurwa polski język ze zwierzyną leśną, gdęgacze. Bo was po ludzku nie idzie zrozumieć fonetycznie! Życzę wam, żebyście dostawali dokładnie to, o co prosicie w knajpach, memłony. Niech wam te ryje zatkają kaszki w cieście na ostro, kurwa.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 3 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...