niezrównażonoc

9 maja, 2018, Autor:  

księżyc raz odwiedził staw
bo miał nadmiar swoich spraw
otoczyły go szczupaki
co on jakiś smutny taki?
księżyc zmienił zdanie szybko
rzucił swoją linę rybkom
i wyciągnął bladą rękę
chwycił jednego za gębę
dusił całą noc w śmietanie
a przez dzień miał używanie

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 1 raz(y), średnia ocen: 9,00 na 10)
Loading...
Tagi: ,

Moja psychika.

30 kwietnia, 2018, Autor:  

Witam, ciężko mi cokolwiek sensownego napisać, ale mnie to wszystko już za przeproszeniem wkurwia.

Codziennie rozmyślam tylko o swojej przyszłości, o biedzie, braku rozrywki, brakiem chęci na cokolwiek (nawet nie chce mi się grać w gry, bo cały dzień spędzam na leżeniu i słuchaniu muzyki) i tym jak inni żyją, mają pieniądze i po prostu żyją, a ja wegetuję siedząc w domu jak jakiś piwniczak.

W ciągu jednego dnia humor potrafi mi się zmienić z pięć razy i z wesołego człowieka zmieniam się w smutny wrak.
Cały czas wyobrażam sobie moją zajebistą przyszłość i to, że pomogę spłacić mojej matce długi i w sumie, że będę żyć na poziomie, a po jakimś czasie wszystko zmienia się o 180° i jedyne co sobie wyobrażam to, że resztę życia spędzę na kasie w Biedronce albo sobie coś zrobię.

Inni z moich znajomych mają na wszystko wyjebane, a ja cały czas tylko o tym myślę. Nawet nie wyobrażam sobie ewentualnego ożenienia się w przyszłości, bo nie wiem czy byłbym dobrym człowiekiem jeśli chodzi o życie z drugą osobą, a co dopiero mówić o dzieciach. Nie widzę też w tym sensu, bo po co przekazywać tak zjebane geny jak moje. Niby jestem inteligentny, ale moja samoocena mówi co innego, parę dziewczyn się na mnie patrzy, ale właśnie samoocena powoduje, że wcale nie uważam się za jakiegoś pięknego.

Zawsze jak ktoś wspomni o tym gdzie spędzał wakacje, co sobie kupił lub jak widzę na FB czyjeś zdjęcia z przyjaciółmi to dopada mnie ogromny smutek. Nie potrafię też zrozumieć sensu życia i męczenia się na tym świecie skoro jest tak chujowo? I niech nikt nie nie mówi, że pieniądze szczęścia nie dają, bo jest inaczej.

Można uznać, że pierdolę głupoty „bo jestem jeszcze gówniarz”, ale nie potrafię sobie przemówić do łba, że jest inaczej. Po prostu nie umiem i czuję się jak gówno. Za dwa lata czeka mnie moja 18 i jedyne co czuję to przerażenie, bo marnuję sobie ostatnie lata „beztroskiego” życia.

Pozdrawiam

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 7,80 na 10)
Loading...

Sto Lat!

23 kwietnia, 2018, Autor:  

Od założenia MegaWkurwa minęło już 9 lat!

Z tej okazji życzę Milusińskim oraz niezarejestrowanym czytelnikom wszystkiego najbardziej wkurwiającego!

Pozdro!
Letalne Prącie

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 3 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...

Genialny tydzień

19 kwietnia, 2018, Autor:  

Poniedziałek i wtorek zacząłsię od tego że poszedłem do pracy na drugą zmianę. Tak się składa że niedawno złapałem przeziębienie które zmieniło się w grypę, od której dostałem zapalenia obu uszu. A to z kolei dowaliło mi sprężonymi korkami słuchowymi. Więc byłem praktycznie głuchy w robocie. Cudownie wręcz było. Mało tego rozwaliłem rękę, i rana wesoło się babrze.

Wtorek standardowo, pociąg opóźniony kilka chwil. Zwykle do roboty śmigam rowerem, jakieś 20 minut drogi. Ale nie tym razem, bo jak się okazało rower zdechł. Do wymiany tylne koło, łańcuch do skrócenia itd itp. Tak więc do pracy i nazat z buta, jakieś 5 km w jedną mańkę. Po 8 godzinach dźwigania 100-150 kg ram i okien bez możliwości siedzenia choćby przez moment marzę wręcz o tym.

Środa zaczęła się również od spóźnionego pociągu. Mało tego w robocie szef powiedział że na drugiej zmianie brakuje ludzi, i mnie przenosi. Musiałem więc dobić swoją zmianę do 22. A potem o 3 rano wstać aby iść na 6 rano do 14. Chuj, nie ma tragedii bo boss zwolnił mnie szybciej abym zdążył się wyspać. Rzecz w tym że pociąg był opóźniony nagle wyjątkowo mocno. Na tyle że i tak wróciłem do domu chwilkę przed 00.

Czwartek to już wręcz ewenement. Pociąg opóźniony do pracy. Gdy wysiadłem i o dziwo przyszedłem na autobus, ten nie przyjechał. Czekałem 25 minut na jebańca i go nie było. Chwilę później gdy stwierdziłem że już i tak jestem spóźniony i mogę iść z buta nagle pojechał. Akurat jak odszedłem na tyle by nie zdążyć. W samej pracy źle nie było. Ale gdy z niej wracałem zdarzyła się rzecz niesłychana. Ktoś zajebał mi motor. W biały dzień, spod parkingu na dworcu. Zgłosiłem to wprawdzie na policję. Ale nie zmienia to faktu że zamiast wrócić do domu o tej 16 i iść spać. Pójdę dopiero o 21 przy dobrych wiatrach, gdy dokończę sprawy załatwiać.

 

Patrząc na te dni jebane to aż czekam z niecierpliwością co się wydarzy jutro w piątek..

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 3 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...