Wkurwienia w kategorii: ‘Życie’

Kurwa to już jest koniec

22 stycznia, 2012, Autor: Kistos

Ten kraj jest popierdolony, pojebany, zjebany i kurwa nie ma w żadnym słowniku ani slangu słów którymi mógł bym to kurwa określić.

przeczytajcie i obejrzyjcie bo to dotyczy nas wszystkich :

http://www.dobreprogramy.pl/Co-wiemy-o-ACTA-26-stycznia-Polska-je-podpisze,Aktualnosc,29888.html

KURWA !!  Z tego kraju trzeba spierdalać… najlepiej gdzieś gdzie żyją czarnuchy lub arabusy

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 11 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading ... Loading ...

Użycie siły bezpośredniej

15 stycznia, 2012, Autor: Kistos

Ostatnio kłóciłem się z nauczycielką że przemocy nie zawsze da się uniknąć. Ona pierdoliła że nie ma sytuacji bez wyjścia i walka nigdy kurwa nie jest konieczna. Jakim to trzeba być popierdolonym żeby tak gadać. Oczywiście nawet przytoczę pewną sytuację :

Idę z kumplem po korytarzu szkolnym.. nagle dzwonek więc zmieniamy kierunek i spadamy na lekcje. Ale zatrzymaliśmy się na chwilę żeby hołota- uczniowie zdążyli po wchodzić do klas bo w tedy nawet przyjemnie się idzie po pustym korytarzu. Idziemy  i z nienacka na mojego kumpla dwóch typa wyskoczyło. Rzucili go na glebę i zaczeli  napierdalać. Tak bez powodu bo wydawał się łatwą ofiarą. Odwróciłem się i widzę mojego kumpla na glebie butowanego i wyciągającego rękę w moim kierunku.  Kurwa.. jak ja to zobaczyłem to już tylko mord miałem w oczach. Podszedłem i jednego popchnąłem. Drugi natychmiast podszedł do mnie ale zanim zdążył cokolwiek powiedzieć czy zrobić leżał na glebie i płakał po jednym ciosie. Tamten pchnięty jak to zobaczył spierdolił.

A teraz najciekawsze :

Wróciliśmy na lekcje i w połowie przychodzi do mnie nauczycielka czy pedagog, chuj wie. Zabiera z klasy i pokazuje tego typa co mu zajebałem. Miał pięknie opuchnięte pół twarzy bo jakoś tak mi cios wyszedł że podbiłem mu oko ,rozwaliłem nos i posiniaczyłem część policzka. Patrzę więc na niego i się uśmiecham a pedagog czytaj franca zaczyna mnie opierdalać za co go obiłem że w szkole nie wolno i tak dalej. Potem jeszcze długo słuchałem jej pierdolenia. A jak jej opowiedziałem że ten gnój z drugim lali mojego kolegę to nic nie zrobiła. Na koniec tej sprawy obniżyli mi zachowanie dość mocno i miałem przez cały rok szkolny pod górkę.

Skurwysyństwo mówiąc jednym słowem. Gdybym nie zareagował w tedy to nikt by mojemu kumplowi nie pomógł. A on jest taki że by nikomu nie powiedział. I co ? dostał by wpierdol a nauczyciele chuja by zrobili i wiedzieli.

Walka czasem jest nieunikniona

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading ... Loading ...

…bo się wkurwiłem

10 stycznia, 2012, Autor: DR HAŁS

- nie cieszysz się ?

- (…)

- przecież to ładna koszula !

- zajebista niczym furażerka Świerczewskiego !

DR HAŁS

…tak wygląda mniej więcej jedna z rozmów świątecznych, urodzinowych czy też innych okazji gdzie najbliżsi wysilają się na prezenty – i tu chcę zaznaczyć iż słowo “wysilają” jest chyba najdelikatniejszym eufemizmem na jaki wpadłem. Teraz już nie zastanawiam się dlaczego ale co nimi kierowało przy wyborze kolejnej pierdolonej koszuli, niezliczonych par skarpetek i zestawów wody toaletowej BOND-a. Jak trzeba mieć najebane we łbie, żeby łazić po sklepach przed świętami tyle godzin i finalnie kupić takie gówno. Ja chyba bardziej znam zainteresowania kobity z warzywniaka niż moja rodzina moje. Poza tym co jest takiego niebywale fascynującego, żeby widzieć w zestawie gównianych wód z biedronki materiał na idealny prezent gwiazdkowy dla ukochanego ? Czy to jest brak wyobraźni, czasu, czy cokolwiek bardziej głupiego to i tak nie usprawiedliwia to osoby, która kupiła takie gówno.

Osobiście uważam, że jest to oznaka braku szacunku, takie kupowanie dla zasady, bo wypada i należy coś kupić. Nie wyobrażam sobie aby w jakimkolwiek domu na świecie padło świadomie stwierdzenie : – chodź ze mną do biedronki, żeby kupić jakieś gówno na prezent dla (…), bo na pewno o tym marzy !

Niech cała moja rodzina i wszyscy inni debile wiedzą, że w chwili narodzin jedyną rzeczą o jakiej marzyłem było to, aby na świąteczny prezent w 2011 roku dostać pierdoloną koszulę i zestaw BOND-a. No kurwa mać !!!!! Kurwa, kurwa, kurwa…..

Zdaję sobie sprawę, że ów post zasadniczo różni się od poprzednich, w których starałem się zapleść warkocze ironii i sarkazmu, aby ubrać wulgaryzmy w dziwne słowa, żeby zamiast dupy nadstawić policzek – ale do kurwy nędzy, nie w tym przypadku. Zapewne teraz jakiś kretyn napisze, że już wcześniej miałem podobne problemy, bo dostałem sweterek od cioci na 18-te urodziny…. (uśmiechasz się ?)… może mam awersję do pierdolonej odzieży. Nie wiem.

Właśnie zdałem sobie sprawę, jak bardzo duży wpływ miały owe nazwijmy je – ale kurwa błagam tylko umownie “prezenty”, na moje życie. Przecież gdyby nie to, że  zapewne do dzisiaj w mieszkaniu już teraz u byłych teściów nadal jebie wodą kolońską BOND, to spał bym z nią. Tak, kurwa. Znakomicie dedukujesz baranie…. rozbiłem BOND-a na podłodze. Specjalnie. I nie będę o tym pisać – przynajmniej teraz. Koszula jeszcze istnieje. Póki co nie mam planów jak się na niej zemścić… cóż może kreatywni czytelnicy podpowiedzą.

Tak nieudanych świąt i końca roku nie miałem nigdy, nawet wtedy kiedy dostałem od ojca zegarek elektroniczny z melodyjkami “Montana” i tego samego wieczora rozjebałem go na sankach. Aha… sanki to jest taki pojazd, na którym za czasów zimnej wojny jeździło się po śniegu. No tak. Śnieg – to jest właśnie to czego teraz kurwa nie ma, przynajmniej u mnie.

Jednak cały ten bajzel muszę pozostawić za sobą. W końcu to było w zeszłym roku.

Teraz będzie jeszcze większy.

DR HAŁS

Wasz zgorzkniały, obrzydliwie polski

dr Hałs

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 4 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading ... Loading ...

Zima po polsku.

3 stycznia, 2012, Autor: 31akzul

Niech to szlag, kurewski i zajebiaszczy.

I mnie dopadła ta jebana melancholia! Mea culpa szacowni depresanci, chylę czoła. Długo udawało mi się uniknąć morowego nastroju ale i w końcu mnie dopadło. Chociaż po głębszej analizie… nie to chyba jednak wkurwienie!?

Zima jak chuj po viagrze, postawiła się i postanowiła nie odwiedzić  naszego pięknego kraju. Moje suerwyczesane Dynastary smętnie spoglądają na mnie z wieszaka na narty. Na stokach ludzie zacięcie trenują żeglarstwo, kajakarstwo i windsurfing. Na rafting nie trzeba już jeździć do Turcji bo wystarczy puścić się na brzuchu ze stoku: wrażenia bezcenne i mokrym się jest tak samo. A ja całą kasę na wyciągi wydaję na chusteczki i wódkę – akcesoria potrzebne do oglądania prognozy pogody i obrazków z kamer internetowych umieszczonych na stokach.

Dziś mój stopień wkurwienia sięgnął zenitu jak przeczytam na portalu pogodowym,  że zima od czwartku- jakieś 2 stopnie i śnieg z deszczem. TO MA KURWA BYĆ  ZIMA???? Czy tego Wszechmocnego pojebało do reszty? Zamiast sypać śniegem i wymrażać skurwiałe wirusy, ON sobie wolne robi i olewa nas ciepłym… deszczem.

Najbliższy weekend miałam spędzić na nartach ale jak tak dalej pójdzie to czeka mnie całodniowe aperski w knajpie a tego po świętach i sylwestrze moja wątroba może już nie wytrzymać.

Chuj z tym że będziemy się z rodziną gnietli jakieś 1000 godzin w samochodzie na krajowej “rozjebanobudowlanej” ósemce. Potem wcisnę się w za małe spodnie narciarskie (święta były obfite w tym roku-wrr) które przy tych temperaturach będą niczym sauna w tropikach. Przy kasie chuj mnie finansowy strzeli bo ceny wyciągów dorównują tym w Alpach albo nawet na samym MARSIE. Spłukana z kasy, siądę na mokrym od deszczu krześle i pojadę na górę. Na szczycie,  mokra jak norka od środka (spodnie) i na zewnątrz (deszcz) zjadę po kamieniach niczym Małysz w Dakarze zdzierając sobie przy tym narty do samych wiązań. Na serwis już mi nie starczy kasy więc moje ukochane narty zostaną przerobione na sztachety do płotu.

Ale za to: byłam, jeździłam, sezon zaliczony.

C.D.N…chyba

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 8 raz(y), średnia ocen: 4,88 na 10)
Loading ... Loading ...

Poświętne kuzynostwo

28 grudnia, 2011, Autor: omandryn

Wigilia za pasem, Mikołaj spierdolił oraz dwa dni świąt mamy już z głowy. Jakoś trafiło mi w tym roku że naprawdę dość miło spędziłem ten czas z rodziną w oparach dymu i procentów.  Gdy już wszystko się ze sobą wygadało oraz wyhulało miałem jak się okazało mylną nadzieje że rodzinka cała pojedzie do siebie by wypocząć i z zapałem przygotowywać się na noc sylwestrową a ja kilka dni wreszcie przebimbam w domu wpierdalając resztki  ze świąt przed telewizorem czy komputerem. Nic bardziej mylnego, na dowidzenia ciotunie moje kochane zostawiły mi swoje pociechy by troszkę z omandrynkiem ogóra pokisili. Ja pierdole… – pomyślałem. Chciałem już się bronić że niby mnie nie będzie w domu bo musze do Somalii zapierdalać kartofle przewracać czy coś w ten deseń ale z uśmiechem odrzekłem że jestem w chuj szczęśliwy że będą mi dupę zawracać.

I teraz mam ambaras w domu godny  wpierdolenia się w bagno po same suty.  Kuzynów jest dwóch, gwoli ścisłości. Jeden od drugiego bardziej nerwowy. To że nie mają na papierku ADHD to wiem, bo się nie badali w obawie wykrycia na dodatek HD, HD Ready, Full HD, Blue-Ray, 3D i HWDP chyba. Wiem że jedno ma gówno wspólnego z drugim ale jebać to. Latają za mną wszędzie, wysrać się spokojnie nie idzie bo już czatują pod drzwiami kiedy wyjdę. Nie wykluczam możliwości zapisywania przez nich dokładnych notatek na temat intensywności moich gazów jelitowych, czasu posiedzeń na mym tronie jak i natężeń hałasów które zazwyczaj temu towarzyszą. Jedzą tylko i wyłącznie kiedy ja jem, gdybym nic nie jadł zapewne by zdechli z głodu obok pełnej lodówki (bo po świętach, żeby nie było). Gdy mam zamiar wyjść  poza dom oni już w furtce z bananem na japie pytają gdzie idziemy. Na dodatek jak już jesteśmy między ludźmi wymądrzają się niemiłosiernie. Jeden to typowy JyPy na 100% drugi kozak w gębie a co do czego to wzrok na dół. Oczywiście gównażeria jakby nie patrzeć. Jakby tego było mało wczoraj gdy przy zapalonej lampce przed snem wchłaniałem tekst dość ciekawej książki, te siury stali mi pod drzwiami chuj wie po co. Teorii na to nie znalazłem.  O paleniu fajek już nie wspomnę a raczej sposobie ich palenia w zakamuflowaniu. Pójdzie taki jeden z drugim do kibla i spalą ta fajkę po czym ja wchodzę a tam tumany dymu i opecony sedes z pływającym petem na czele. Ale oczywiście to kurwa nie oni. Kran zjarał i wrzucił do kibla pewnie.

Jeszcze tylko dzisiejsza noc i jutro jadą do siebie lecz kilkudniowy pobyt moich kochanych kuzynów dał mi do myślenia. Refleksjami się akurat z moich domysłów nie podzielę bo szkoda pisać. Mam nadzieję że chociaż co poniektórzy mieli po świętach święty spokój.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 10 raz(y), średnia ocen: 9,10 na 10)
Loading ... Loading ...

Zmysł zabójcy… nauczyciel, pociąg i mróz

22 grudnia, 2011, Autor: Kistos

Dziś mieliśmy klasową wigilię. Na wstępie dostałem opierdol od wychowawczyni za darmo zupełnie. Potem klasowe gwiazdy się do mnie przyjebały i zwyzywały od najgorszych. Następnie siedziałem 3 godziny na auli bo apel był a nauczycielka zmusiła mnie szantażem żebym został. Potem przez jej głupotę uciekł mi pociąg. Musiałem czekać kolejne 2 godziny. Kiedy nastała odpowiednia pora ruszyłem na pociąg. Ale po drodze nauczyciel mnie zatrzymał i nie chciał puścić. Jak łatwo się domyśleć pociąg spierdolił. Potem jak chciałem iść do kibla się odlać ten sam nauczyciel mi zabronił a że mi się śpieszyło poszedłem podlać szkolne drzewka… Jak wróciłem poszedłem z zamiarem skopania dupy temu pierdolonemu, jebanemu, pieprzonemu chujowi. Gdy go zobaczyłem zacisnąłem pięści i ruszyłem żeby mu wybić wszystkie jebane zęby. Na jego i moje szczęście mój kumpel mnie zatrzymał i uspokoił paroma żartami i tekstami. Gdyby nie to to krew tego cwela do tej pory była by na podłodze razem z zębami.

Potem musiałem czekać jeszcze godzinę na pociąg. Tym razem na mrozie na peronie bo nie chciałem żeby mnie ktoś zatrzymał.

Może wam się wydać że mam nasrane w bani ale tak nie jest. Ogólnie jestem spokojnym człowiekiem i opanowanym i każdy to potwierdzi. Ale tak się wkurwiłem że niewiele brakowało do popełnienia poważnego błędu. Tak wkurwiony to od lat nie byłem, dosłownie zero samokontroli

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading ... Loading ...