Wkurwienia w kategorii: ‘Zwyczaje’

Merry Christmas!

17 grudnia, 2017, Autor:

Biegną, pędzą, wyrywają…

Lecz co za ubaw z tego mają?!

Jeden dyszy, drugi skacze,

a w gardle serce mi kołacze…

Jadą sanie, jadą sanie,

wciąż w żołądku napierdalanie.

Bo chyc do sklepu – po prezenty,

już nie czas na sentymenty!

 

Zabierz kilof, zabierz młota,

by wydobyć z dna Kubota. :)

Weź latarkę, ochraniacze,

bo to Polska, nie majaczę!

 

Łap skarpety Adidasa,

to w nich naród nasz ten hasa!

Dezodorant i golarki,

wszystko dobre, polskiej marki!

Rozpierducha w całym sklepie,

„- Weź ten drugi!” – słyszę – „Nie ten!!!”

Karpia biją, karpia smażą,

zaraz młotem drzwi wyważą!

 

I do domu, znów na prędce,

choć mi dali – wezmę więcej.

 

Zapakować i obkleić,

w rolę trzeba wszak się wcielić.

Człowiek hajs już wypierdolił,

więc teraz co…?!

Dobrą minę – do złej, stroi!

 

Jarzynowa już podana,

pieróg paruje na stole…

Ja zmęczona, wyjebana,

nie mam siły? Więc pierdooooolę…

 

Chwila, moment – to już wieczór,

czas na sromotne życzenia.

Tyle hajsu, tyle zdrowia,

w całym życiu no żem nie miał…

 

Zaraz, zaraz, leci Kevin!

– „nie przełączaj mi Polsatu!”

Na reklamy brak już hajsu,

polecę do bankomatu.

 

Minął miesiąc,

chleb wpół suchy,

z dala od świątecznego gara…

 

Wspominając ciepłe kluchy,

myślę – co bym sobie znów wjebała. :)

 

 

*Kochani, wszystkim Wam życzę prze-zajebistych świąt! :)

Żeby nikt z Was tym razem nie oparzył się pierogiem i nie upierdolił barszczem. Żeby Rapacholin spisał się na medal!

Abyście wyjątkowo wyszli na tegorocznych zdjęciach i aby w aptece starczyło dla Was masek tlenowych na wyczekiwanej pasterce – wśród tej całej oszałamiającej chmury spirytusu, lawendy, kadzidła i „Pani Walewskiej”.

 

„Merry Christmas! And happy New Year!” – Wasz Kevin. :)

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 1 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi:

Moja wymowna krucjata

27 listopada, 2017, Autor:

Jak mnie wkurwia, że innych nie wkurwiają rzeczy, które wkurwiają mnie. Zwłaszcza w kwestiach językowych.
Jak ktoś pisze „bynajmniej” zamiast „przynajmniej”, trudno no, tłumaczę sobie, że może literówka, że może szybko pisane na kolanie w komunikacji pod wiatr. Że jak komuś autokorekta zmienia z „póki co” na „puki co” to nie zauważa tego nawet. Albo ma wyjebane – i tak wszyscy go zrozumieją. Ale kurwa świadomego mówienia z błędami nie ogarniam.
W domu często się nabijam z bliskich z ich wymowy, choć już coraz mniej mam po temu okazji, bo po kilku latach rugań sami zwacają na to uwagę. Wiąże się to z naleciałościami z ich domu, choć to Mazowsze i nie są bynajmniej z Pipidówy Leśnej. W mieście rodzinnym mają szkoły artystyczne i teatr nawet, a i tak mówią po swojemu.
– „Miaaś potoknąć garki!” itp.
Jakoś jeszcze się dogadują między sobą, więc częściowo jest to usprawiedliwione. Ale w robocie na przykład, niektórzy mówią szybko i niewyraźnie i prawie za kazdym razem pozostali im odpowiadają głośnym „COO?”. I dopiero wtedy dostają kurwa natchnienia logopedycznego i zaczynają mówić wyraźnie, a nawet wypuszczają powietrze ustami, a nie nosem. Ja pierdolę, jak można tak gdęgać. I to nie, że wali im z japy spróchniałym kałem, czy coś. Więc dlaczego? Pytam się ostatnio typa, czy go nie rusza to ciągłe dopytywanie o co mu chodzi, a ten:
– Dla mnie to ni robiróżni..
No w pierony, chopie wschodni ni zżeroj tych końcówek, ja? Khurwa już Ukraińca łatwiej idzie zrozumieć. Idźcie sobie grzecznie w chuj, siedźcie sobie we własnych, jebanych pieczarach i zanim otworzycie swoje zafaflunione wary to potrenujcie kurwa polski język ze zwierzyną leśną, gdęgacze. Bo was po ludzku nie idzie zrozumieć fonetycznie! Życzę wam, żebyście dostawali dokładnie to, o co prosicie w knajpach, memłony. Niech wam te ryje zatkają kaszki w cieście na ostro, kurwa.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 3 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Sentymentalnie o 1:50

24 listopada, 2017, Autor:

WITAM,

 

Kiedyś nadrobię zaległości na tej stronie. Poszedłem dzisiaj spać o 18 i wstałem dopiero teraz. Gdy odzyskiwałem świadomość czułem, że miałem skrępowane nogi i ręce, a nade mną stał strażnik mojego życia. Z wystawionym chujem oblewał mnie na przemian swoim nasieniem i moczem. Zapiekły mnie za dnia zebrane rany, a ręce zaczerwieniły się od uderzeń zadawanych w stronę innych. Zatęskniłem za snem. Żeby tak leżeć jak żywy trup bez uczuć, bez myśli, więc niedostępny dla złego i obcych energii.

Cienie się rozproszyły i zostałem już wtedy sam w swojej celi. Usłyszałem pisk rutera i gorącą wodę przelewająca się w rurach kaloryfera. Zaczęło wpadać światło ulicznych latarni, rozpraszając ciemność, kojąc wzrok ciepłą barwą. Teraz czas sprawdzić ile mi jeszcze zostało tej szalonej beztroski wśród nocnych widm. Niecałe 4 godziny, a potem znowu i jeszcze raz w rutynę. Wiem, że znów będę tęsknić za dniami w których nie czułem się jak teraz, a które wcale nie były lepsze. Może spokojniejsze, ale to i tak tylko projekcja. Ponoć trzeba pamiętać dobre chwile, żeby nie targnąć się na swoje życie, i trzeba widzieć w niedalekiej przyszłości święta żeby mieć po co zapierdalać, i trzeba widzieć zbliżającą się wypłatę dzięki której poczuję namiastkę wolności; jakbym trzymał klucz do wyjścia z tej okrutnej strefy.

Wkurwia mnie idea pracowitości. „For the community, for the community”. Chuja mnie obchodzi community, skoro stoi ponad moimi własnymi potrzebami. Absorbuje 90% mojego życia, abym aż przez jego 10% mógł być sobą. Gdyby tak odwrócić tę proporcję? 90% dla bycia sobą, a 10% dla community żeby nie czuć się jak bezwartościowy robak? 9 dni wolnego 1 dzień „for the community”. Wtedy nagle wszystko wygląda inaczej. Można pozwiedzać świat, skosztować nieznanych smaków. Wziąć głęboki wdech górskiego powietrza, poczuć ciepły ogień wieczornego ogniska, uprawiać seks z myślą, że trzeba wcześnie wstać by tylko zobaczyć wschód słońca. Albo słuchać nieznanych dźwięków, szukać nieznanych zwierząt…

– Albo po prostu wrócić do łóżeczka, bo zostało Ci już znacznie mniej niż 4 godziny snu – zawołał mnie mój strażnik.

– I ucisz te swoje hipisowskie pierdolenie. I tak już bliżej Ci do żula niż do cywilizowanego człowieka – powiedziała świadomość. Więc wyłączam muzykę i znowu słyszę tylko dźwięki kajdan. Wracam do łóżka, do snu gdzie nie muszę nic myśleć, nic czuć.

„(…) jeszcze do Cię zawołam, śnie, abyś przez wieki,

nie schodził z mej powieki”.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 9,20 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi:

Gównoburze

28 sierpnia, 2017, Autor:

Pierwsza rzecz która mnie wkurwia to te gównoburze wokół tematu karmienia piersią np w miejscach publicznych. Pierwszy post jaki mi się wyświetlił po zalogowaniu na facebooka to „Karmi trzy latka piersią, to pedofilia? !”. Jak dla mnie kobieta może karmić piersią kogo chce nawet po trzydziestce, chuj to kogo obchodzi lub komu to przeszkadza ?. I co kogo obchodzi że robi to na ławce w parku, w szkole czy jadąc rowerem przez miasto?. Jak się nie wstydzi cyca pokazywać to nie widzę problemu. To nie jest widok w stylu „Dwie laski i kubek”  żeby jakoś na to specjalnie reagować. Dałbym sobie rękę uciąć że to pierdolenie zakompleksionych kobiet i pseudo feministek. Lajki na facebooku i innym badziewiu to jedyny sens życia takich pierdolących głupoty krów.

Kolejna sprawa która ostatnio wyjątkowo mnie wkurwia to bezdomne psy. Ogólnie rzecz biorąc kocham zwierzęta. Jestem wrażliwy na krzywdę wobec zwierzaka który nikomu nic nie wadzi. Dlatego chętnie dałbym chuja do pyska gnojowi który zostawia zwierzaka gdzieś w mieście lub na wsi i daje nogę. Wkurwia mnie jeszcze bardziej fakt że potem te np psy  ( bo o nich mowa najczęściej ) dziczeją i na ludzi się sadzą. Miałem dziś taką sytuacje że psa ktoś zostawił, i jebaniec biegł za mną kawałek a potem się sadził.  I mimo swojej wielkiej miłości do zwierząt chętnie jebną bym mu z wiatrówki gdyby nie lenistwo by po nią iść. Bo miłość to jedno, ale nie będzie się do mnie srał żaden jebany burek, człowiek czy jakakolwiek inna istota na drodze do mojej hacjendy. Dom to świętość, i będę strzelał mimo współczucia.

Lato, nazwijmy umownie  tak obecną porę roku jest tak dojebane że nie pamiętam abym takie widział wcześniej. W maju padał śnieg, w czerwcu trochę słońca. A teraz od kilku miesięcy na zmianę kilka dni deszczu, kilka dni mega dusznej pogody zachmurzonej i znowu deszcz. A wieczorami przymrozki takie że trzeba skórę zakładać jak chce gdzieś pojechać motorem. Tornado które ostatnio przeszło przez okolice Chojnic ( czyli dość niedaleko mnie ) zrobiło rozpierdol jakiego niejeden film by pozazdrościł. Ciągle alarmy powodziowe ( też niedaleko mnie ), j chujowe ciśnienie sprawia że człowiek ma ochotę tylko siedzieć i zabijać ludzi w postalu. Wtf się dzieję z tym klimatem ?

 

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 6,80 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!