Wkurwienia w kategorii: ‘Zdrowie’

Kulka w łeb.. czyli ostateczność

15 marca, 2012, Autor: Kistos

Spójrzcie w jakich jebanych czasach żyjemy. Dziennie 20 tysięcy ludzi umiera na raka. Do tego inne kurewskie choroby o których nawet w czasach wojny nikt nigdy nie słyszał. Człowiek nie może kurwa nic zjeść ani wypić bo wszystko nafaszerowane chemią. Na dworze brudne powietrze od fabryk ( np cukru w Malborku ). Na dachach domów eternit a azbet w ścianach.. Staram się nie myśleć o śmierci. Jestem młody i w tym wieku o takich rzeczach się po prostu nie myśli. Ale jak o niej nie myśleć skoro jest wszędzie dookoła ? W ciągu roku pochowałem 3 ziomków, mieli po 18 lat wszyscy trzej czyli tyle co ja. W szkole ktoś się powiesił, Nauczyciel leży w szpitalu i dokańcza swego żywota, babcia którą znam całe swoje życie tak samo w szpitalu kończy, babka od ruska której nie lubię jak chuj całymi dniami pierdoli o swoich chorobach oczu, serca i dupy, pies mi zdechł.. Kurwa po prostu głowa mała.
Tak sobie myślę że jak bym kiedyś się dowiedział że mam raka i raczej tego nie przeżyję to bym sobie palną w łeb. Ogólnie nie mam takich skłonności, nigdy bym nie zrobił tego sobie, przyjaciołom i rodzinie. Ale kurwa ta jedna choroba mnie przeraża. Tak samo jak miał bym się zmienić w umysłowe warzywo. Wiecie jak to wygląda prawda ? Siedzisz całymi dniami na dupie i nie jesteś w stanie nic powiedzieć, nic się ruszyć kurwa po prostu NIC !… szkoda mi takich ludzi bo to straszne. Dość już się w życiu napatrzyłem i nasłuchałem o tym i wiem że choć by kurwa nie wiem co tak bym skończyć nie chciał.

Ale co my na to możemy poradzić ? Nie wybieramy ani sposobu w jaki przyjdzie nam zdechnąć ani czasu.

Kurwa, ale ostatnio mam tematy do rozmyślań.. gdzie te czasy kiedy myślało się tylko o jednym

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 3 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading ... Loading ...
Lubisz to, kurwa?!

krótko…

4 grudnia, 2011, Autor: luke

Poszedłem dzisiaj do apteki i poprosiłem o jakiś środek przeciwbólowy na życie.

Kobieta w bieli zza pancernej szyby z dziurą do gadania, przyjmowania pieniędzy i wydawania towaru, powiedziała :

 - Przepraszam, ale nie rozumiem…

Ja jej na to : boli mnie życie, poproszę o jakieś tabletki, które złagodzą me cierpienie….

- Przepraszam, ale nadal pana nie rozumiem – odpała farmaceutyczna kobieta

- I to mnie właśnie kurwo boli… – odparłem…

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 13 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading ... Loading ...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi:

Służba zdrowia

1 grudnia, 2011, Autor: Kistos

Jaka służba zdrowia w naszym kraju jest taka jest. Nie ma się co oszukiwać że jest chujowo. Ten wkurw właśnie będzie dotyczył służby zdrowia.

Od  kilku lat walczę z trądzikiem. Przez 2 lata domowymi sposobami. Jak zobaczyłem że nic z tego poszedłem umówić się na wizytę u dermatologa. Ku mojej rozpaczy i wkurwieniu na wizytę musiałem czekać dokładnie 4 miesiące. I kilka godzin na korytarzu. Chuj że wyglądałem nie ciekawie i że było lato.  Po tych 4 miesiącach i kilku godzinach czekania w niecierpliwości na wizytę ucieszony jak debil wbiłem się do gabinetu. Wizyta trwała coś koło 2-3 minut. Powiedziała że mam trądzik do czego kurwa sam doszedłem dość szybko. A potem przepisała mi dwie maście do smarowania i antybiotyk. Po wykupieniu kurewsko drogich lekarstw zacząłem leczenie. Po antybiotyku chodziłem jak naćpany. Bolał mnie brzuch a jak coś zjadłem to od razu wracało drugą stroną. I tak się mordowałem przez kolejne 3 miesiące. Po tych czterech miechach faktycznie trochę mi pomogło. Gęba wyglądała już całkiem w miarę. Plecy nadal chujowo a ja byłem słaby jak kurwa nie wiem przez ten antybiotyk. Ale poszedłem na kontrolę.  Znowu kilka godzin czekania i wizyta 3 minuty. Przepisała mi co innego podobno skuteczniejszego.  Swoją drogą kurwa też drogiego. Po wykupieniu i tygodniu smarowania gęba wygląda już całkiem spoko. Ale doszedłem do wniosku że coś jest nie tak. Jak się okazało maść którą mi przepisała na plecy tak mi je poparzyła że nie mogę się kurwa teraz spokojnie oprzeć o fotel.  A wygląda to nie ciekawie. Po prostu kurwa świetnie.

Nie dość że czekam co chwila na wizytę kilka miesięcy a potem muszę wydawać w pizdę szmalu na jakieś maści to potem one mi rujnują cerę. Nie jestem człowiekiem który przykłada ogromną wagę do wyglądu. Ale przyznam że czerwone plamy na plecach i w dotyku jak nieotynkowana ściana to nie jest efekt którego oczekiwałem.  Kolejna wizyta za kilka miesięcy. I pewnie kilka godzin. Póki co musiałem odstawić tą maść bo by mnie do kości przeżarło. Mam wznowić smarowanie jak mi poparzenie zejdzie.

Ciekawie się zapowiada.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 1 raz(y), średnia ocen: 7,00 na 10)
Loading ... Loading ...
Lubisz to, kurwa?!

GMO a sprawa Polska

13 września, 2011, Autor: TyrQ

Znowu się wkurwiłem….

Tym razem wkurwił mnie polski konserwatyzm, zacietrzewienie i obawy przed nowym jak w średniowieczu przed tym, że Ziemia nie jest płaska.
Sprawa jest aktualna i coraz więcej się o niej mówi. Mówi się w sejmie, mówi się w przeciekach wikileaks dotyczących Polski i oczywiście mówi się w internecie.
Jako człowiek dążący do poznania otaczającego mnie świata, fan nowych technologii zacząłem zajmować się tematem i czytać o GMO. Nadmienię, że wcześniej byłem fanem eko-żarcia jak i jestem nim nadal…ale.
Ale po wchłonięciu odpowiedniej dawki wiedzy, przeczytaniu wszystkich ZA i jakiś-tam-z-dupy przeciw jestem wkurwiony ! Jestem wkurwiony postawą przeciwników GMO. Organizują sie oni na stronach, robią jakieś protesty, robią szum, a ciemny lud się boi… Pewnie jest to typowe działanie eko-terrorystów (o tu nie mozna budować autostraty bo jest slimaczek taki a taki, protestujemy. W koncu danej organizacji eko-terrorystow posmaruja w lape i juz mozna budowac autostrade).
Bo przecież jak można uzasadnić protesty przeciw ulepszonej żywności ?
Ludzie od dawien dawna modyfikują genetycznie rośliny, dążąc do jak najbardziej wydajnych i odpornych plonów, tworząc przy tym nowe odmiany. Oczywiście nie robili tego wcześniej w laboratoriach tylko krzyżując gatunki sadząc jeden obok drugiego lub w jakiś tam naturalny sposób. Tak powstały jabłka antonówka, lobo, papierówka, pomidory malinowe – słodkawe, a także pszenżyto. Truskawki to też naturalna mutacja poziomek i wszyscy wpierdalają i jest super.
Tymczasem, kiedy człowiek może to zrobić w laboratorium, uzyskując dokładnie cechy jakie chce u danej rośliny w czasie szybszym niż lata to już jest fe. To już jest zła mutacja. Ja się pytam dlaczego skoro nasz żołądek i organizm ma w dupie to czy ryż ma gen pomidora, bo i tak to rozkłada na cukry, węglowodany, białko, witaminy itd, a nie na geny (!) i wszystko ładnie wpierdalamy. BTW geny mięsa od genów roślin się różnią bardziej niż gmo więc jaki jest problem ?
Ludzie w stanach wpierdalają GMO od 15 lat aż im się uszy trzęsą, Luke też wpierdala razem z nimi, chyba że się urząd emigracyjny nim zajął.
Ciemnogród straszy: nie ma udokumentowanego wpływu GMO na organizm człowieka. Więc odpowiadam…15 lat GMO w USA to mało ? Badań nad ludźmi co jedzą truskawki (bo to zmutowane poziomki) też nikt nie prowadzi, a jakoś żyją. Wg ich toku rozumowania produkty z pszenżyta, sok z antonówek, czy koncentrat z pomidorów malinowych nie powinien być dopuszczony na rynek, bo przecież to powstało z produktów o zmienionym genomie.
Jakby nie patrzył GMO to przyszłość. Ekolodzy straszą globalnym ociepleniem (z którego już się wszyscy śmieją) więc dlaczego nie zmodyfikować roślin aby były odporne na suszę (a tam gdzie trzeba mróz, nadmierne opady, promieniowanie). Chcemy się obudzić z palcem w dupie przy gwałtownej zmianie klimatu ? Wprowadzone zmiany w roślinach dają szanse całej ludzkości. W końcu jesteśmy panami sytuacji i sami możemy programować rośliny wg naszych potrzeb. I tak np. ryż z genem żonkila jest wzbogacony o witaminę A – tak się chce rozwiązać problem braku witaminy A u dzieci w Azji. Opracowano truskawki odporne na przymrozki (w końcu skończy się biadolenie ogrodników, “kurwa mrozy, truskawki będą drogie w tym roku”). Rośliny dzięki modyfikacjom stają się odporne na szkodniki, grzyby i pogodę, jednocześnie można usuwać z nich szkodliwe substancje (np. w ziemniakach GMO). GMO to szansa również dla Afryki, gdzie rośliny GMO będą odporne na suszę, będą zawierały więcej odżywczych substancji. Podboju kosmosu bez GMO też sobie nie wyobrażam. Polecimy na jakąś planetę gdzie nasze “oryginalne” ziemniaki nie dadzą rady, a może kukurydza rosnąca bez światła przy -20 stopniach da radę ;).
Zresztą GMO jest oznakowane, więc jakby było niesmaczne bezbarwne to by ludzie jej nie wpierdalali i eko-fermy będą miały zyski.
U nas też i chcieliby i boją się. Bronek nie ma jaj żeby się wypowiedzieć czy jest za czy przeciw i traktuje tę nową ustawę o uprawach jak kukułcze jajo.
Poza tym wiecie, że Polacy opracowali GMO sałatę ze szczepionką przeciw żółtaczce ? Człowiek je i od razu się szczepi. Tylko prawdziwi zacofańce i ludzie bez wyobraźni nie widzą możliwości i przyszłości jaką daje nam GMO i prace nad tego typu żywnością. Stajemy przed szansą zwalczenia klęsk nieurodzaju, głodu, poprawienia jakości żywności i jej różnorodności. Skoro mamy takie narzędzie to dlaczego mamy z niego nie korzystać ?
Więcej o korzyściach w tym linku: http://www.biotechnolog.pl/gmo-4.htm

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 8 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading ... Loading ...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , ,

Orzygany Hortex, nie kupujcie ni chuja.

20 sierpnia, 2011, Autor: Belfer

Witajcie, kurwa mać.

Otóż, od razu do rzeczy.

Nie dalej jak 3 lata temu, tata kupił 80 arową działkę koło stacji paliw Orlen (czyt, zjazd dla Tirów i śmierdziuchów z wiejskich okolic brzozowskiej metropolyji). Otóż na takowej zapuszczonej jak skurwesyn działce, w strategicznym miejscu (20 metrów od stacji) rośnie około 120 jabłoni.

I tak się kurwa zaczęło. Jabłonie są stare i obrzygane przez jabłka, które jak mrówki, coraz to nowsze rodzą się na urodzajnych gałęziach. No, ale skoro są jabłka, to coś trzeba robić. Trzeba je kurwa zbierać! 30 gr za kilo, nie jest źle. Tu się zgodzę, bo gdybym miał zbierać za darmo, to kazałbym się w chuja pocałować.

Więc idziemy z tatą (nie należę do meliny, ani plebsu, ale na jabłka do starego sadu, gdzie rośnie kurwa od chuja pokrzyw, badyli, leszczyny i chuj wie czego ubrany ładnie nie pójdę) żeby obczaić ile tam jest zapierdolu. Moje odzienie składało się: Porwane za małe dresy (na kolanie i okolicach dupy), stara powynaciągana bluza adydasa, skurwiałe stare buty, różne od siebie skarpetki (biała i brązowa), w ręce 2 wiadra włożone w siebie, kosa i siekiera. Kosa by kosić trawę, by łatwiej zbierać, siekiera zaś by zajebać ewentualnych intruzów.

No tak, wchodzę. Na dobry początek kurwa, zapomniałem rękawiczek. Ujebałem rękę pokrzywą. Dresy dziurawe, więc insekty miały niejako korytarz by przeniknąć w moje nogi, a w rezultacie-okolice jaj i pachwiny.

Wkurwiony od początku, wiedziałem czego będę mógł się spodziewać. Ale to co zobaczyłem przerosło moje oczekiwania. Kurwa gałęzie uginające się od jabłek. Musiałem udawać zadowolonego, choć w głębi duszy byłem tak wkurwiony, jak nigdy dotąd. No może kilka razy. Ciarki przeszły przez rdzeń kręgowy, dostając się do części kory mózgowej odpowiadającej za intensywne wkurwienie.

Dobra, więc wpierdalam się na jabłoń i strząsam jabłka, wbijając sobie kilka badyli w bebech i obrysowując plecy.  Jabłka lecą jak deszcz w dżdżysty dzień. No to kurwa ładnie. To zapierdalam. Zbieram zbieram do koszy i kurwa do worka do worka i do worka do worka do worka. Dobra minęła godzina, to najebałem z tatą worków 10. Ale, z racji, że byłą to niedziela i nadto afiszować się nie będziemy, bo nikt nie chce być na językach swoich ciekawych wszystkiego sąsiadów spierdalamy z powortem, skurwiali i zmęczeni (po godzinie!).

Poniedziałek kurwa rano. Jedziemy zatankować, patrzę, a tam karzeł z jakąś małą kurwą z koszami zapierdala od strony mojego ogrodu- do drogi. Dobra idziemy z tatą sprawdzić. Kurwa naszym oczom ukazał się widok całej meliny z okolic, znane ryje recydywistów, palaczy, pijaków złodzieji i morderców. Było tam ich kurwa z 12 w tym bachory, które mnie wkurwiły.

Kurwa idę z tatą. Co Wy tu kurwa robicie (na drodze dojazdowej stoi kurwa samochód ciężarowy z paką załadowaną 3 tonami jabłek. No to kurwa ojciec po policje i ja mordę na nich, ojciec mordę, te chuje nie odpuszczają, skurwysyny Żydzi, pierony zajebane. I pierdolą, że to nie nasza działka, że my tylko połowę mamy, kurwa co za pizdki jak spotkam- zapierdolę. W dodatku z mordy zionęło im piwskiem z TESCO, wódką z okolic dolnego Dniepru (nie nie nie, nie był to Smirnoff). Przyjechały pały, kurwa dobra no to chuj, tłumaczymy, że to nasza a te chuje śmierdzące się wpierdoliły z koszami i zbierają nasze jabłka. Dobra policja ich wyjebała, jabłka wysypane i ze skwaszonymi mordami wyjechali nie zarabiając nic kurwa i z opinią złodziei (którą i tak każdy o nich miał, od około 12 lat.

Istnieje bowiem u nas w mieście dzielnica peryferii zwana Widaczem, gdzie zbierają się wszystkie męty, złodzieje, pijaki, skurwysyny, mordercy i gwałciciele. Coś jak Praga Północ w Warszawie, albo Bronks w Nowym Jorku. Stamtąd pochodzi cała brzozowska hołota.

No i kontynuując, przyjeżdżamy do ogrodu i zapierdalamy. Wbiłem sobie 3 kolce długości 3 cm pod skrórę i obsiadły mnie 2 kleszcze. No, ale kasa wpadła, kosztem mojego zdrowia psychicznego i fizycznego.

Na 2 dzień dołączył do nas jeszcze Ukrainiec, Chryń, który zmienił nazwisko, żeniąc się z Polską wieśniarą.

Przypowieść pierwsza.

Tata do niego ( bo on mieszka nad Sanem , dopływem Wisły i tu w kurwe Ukraińców było- Witryłów, Ulucz itd.):

-To z ładnych terenów Pan pochodzi, Panie Tadku. Słyszał Pan o tej cerkwii w Uluczu, najstarszej w Polsce?

-Ja o żadnej cerkwi nic nie wiem, ale jak Pan chce to mogę jutro nie przychodzić. (pomagał tacie wtedy mieszając glinę i takie tam)

Chłop ma po prostu kompleks, że pochodzi z Ukrainu (nie dziwię się). Ale nic do niego nie mam, bo pomaga itd. oczywiście nie za darmo :D Ale zapierdala jak trzeba. Kiedyś tata powiedział, że beton szybciej od betoniarki miesza. I to pewnie prawda, bo na zapierdolu to on się zna, jak ja na wkurwianiu.

No ale dobra, jabłka to jeszcze chuj mały. Trzeba je zwieźć do pobliskiego STW. Obiektu komunistycznego, nie remontowanego, gdzie pełno złomiarzy, wieśniaków-śmierdzieli, ogrów i innych stworzeń podobno pochodzących z Ziemi.

Kurwa trzeba wjechać na wagę i zważyć Transportera T IV z towarem (workami jabłek), później te worki opróżnić, jabłka wysypując do pełnych os pojemników i podobnie podjechać na prymitywną wagę bez towaru. Różnica Twojego samochodu z masą i bez to kilogramy jakie miałeś jabłek. Czyli około tony. Czyli jakieś 350 zł :D Ale tam chuj, zapierdalasz w pocie czoła, skurwiały, wkurwiony, pogryziony, poganiany, wyczulony i z bolącymi plerami.

Pierdole to.

A teraz jeszcze pokrótce. Okazało się, na stacji tankując po robocie, że w leżącym nieopodal sadzie zapomnieliśmy kosy i siekiery. Kurwa ja ubrany jak pańszczyźniany chłop wybiegłem z transportera, na oczach przechodniów, personelu stacji (wieśniaków z okolic, śmierdzących zamiast gnojem-paliwem) po kosę i siekierę. I wracałem, skupiając na sobie szydercze patrzenia, byłem obiektem drwin. Jeden chuj mnie palcem wskazał, co jakby chuj tu stał to bym mu morde wybił kurwa, zęby, a chuja wyrwał i przypalił na rożnie, po czym zwrócił, starannie przyszywając do jego ciała. No i kosę i siekierę włożyłem ,,na pakę”. A laski się gapią jak na kurwa ostatniego wieśniaka, wojtowicza.

Dobra na dzisiaj tyle, chujowo trochę, ale spisałem się jak głupi chuj.

Posłuchałem szatana, oj Dana Dana, posłuchałem szatana, diabelskeigo szatana. Diabelskie techno, techno, lecz niczego się nie bójcie. Seksualne to potwory, hary poter oj diabolo, lecz niczego się nie bójcie. Oj Dana Dana, posłuchałem szatana… kurwa.

Eine Benzine

PS: Jabłka z mojego sadu wylądują w sokach z Hortexu, więc nie kupujcie, aż do zimy, bo na nie plułem, rzygałem srałem i kląłem na ewentualnych nabywców soków.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 9,71 na 10)
Loading ... Loading ...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , , , , ,

Szybko przemieszcza się w plejstoceńskich glebach aluminowych…

10 sierpnia, 2011, Autor: Belfer

Witajcie

Wczoraj siedząc na wygodnej kanapie przed TV oglądałem jakże popierdolony, komiczny kurwa horror,który miał byś straszny, a był chujowy.

Akcja tegoż filmu toczyła się w Arizonie, klimaty rodem z Westernów.Tyle, że były to lata 80/90. Bohaterami było zaś 2 przyjaciół, dziewczyna, stary Japończyk, dziadzia z Arizony, jakaś baba, wkurwiający bachor i jego bardziej wkurwiająca siostra.

Jednak akcja opierała się na potworze, przypominającym kutasa w stanie spoczynku, mordą jak mongolski robak śmierci i otworem w dupie, z którego wyskakiwały małe węże. Pragnę dodać, że ten opis jest prawdziwy.  Otóż wspomniany skurwiel, wpierdalał ludzi, a może nie tyle co wpierdalał, co zabijał,bo wpierdolił tylko starego żółtka, resztę ukąsiły węże, które wyskakiwały mu z mordy jak Franek ze stodoły i z dupy, jak gówno po 4 godzinach cierpliwego domagania się wyjścia na powierzchnię.

Nie oglądałem tego filmu całego, tylko koło godziny, czyli jego końcówkę.

Ale poza obstawą, sztuczną grą aktorów, potworem-chujem i wszystkim, co się tam znajdowało wkurwiło mnie najbardziej zdanie dotyczące tego skurwysyna (potwora):

,,Łatwo przemieszcza się w plejstoceńskich glebach aluminowych”

Osz kurwa ja pierdole. Słowa te wypowiedziała baba, udajaca wielką kurwa karate mistrz, sprytną kurwe, ładną dziewuche, profersor archeologii i chuj wie czego. Co mnie też wkurwiło. Ale skąd ona do chuja psa wie, jakie gleby ma pod sobą i jak to przekłada się na chuja żyjącego pod ziemią i w ogóle skąd pizdo głupia wiesz, w jakich glebach on się łatwo przemieszcza i czy ma to jakiekolwiek kurwa jego mać znaczenie.

O wkurwia mnie jak ktoś w filmie udaje eksperta. Zwłaszcza takim kurwa właśnie ,,katastroficznym horrorze”, kurwa że tamten musiał ewoluować 300 milionów lat temu, pewnie jest zwierzęciem słodkowodnym, zimnorodnym ssako-gadem, kurwa krzyżówka nietoperza z lisem…

Jak mnie to wkurwia.

A teraz będzie o moim porannym gównie i parówkach, czyli co te 2 rzeczy łączy jak bliźnięta syjamskie (myślę parówka, mówię gówno).

Zaspany, po nieprzespanej nocy położyłem się by zaraz zapierdalać przy pnączach w ogrodzie. Wróciłem skurwiały i postawiłem wodę na mojej popękanej elektrycznej kuchence, by ugotować parówki z serem z Sokołowa, z sosem czosnkowym, ketchupem (wkurwia mnie jak ktoś mówi keczap), kromą chleba i Spritem w szklaneczce obok.

Czekając przed monitorem, zaczynając pisać tegoż wkurwa, tata mi mówi, że się woda zaczyna gotować. Dobra myślę, niech się gotuje jeszcze, raptem zechciało mi się srać i siedząc wciągnięty muzyką Running Wild, zapomniałem, że gotują mi się wstawione do wody parówki i zechciało mi się srać.

Gówno robiło strajk i kazało mi wejść do łazienki. Posłusznie wszedłem do niej i w pośpiechu spuszczając gacie przypomniałem sobie o parówkach. U kresy gównianych sił,słabych zwieraczach pobiegłem do kuchni by wygasić palący się palnik i wyciągnąć 5 paróweczek, a gówno uciekało jak więźniowie z Alcatraz, po kryjomu chciało ujrzeć światło dzienne.

Ja jednak zdławiłem je, wyostrzyłem zmysły, włączyłem alarm zabezpieczeń i kazałem mu się schować, usiadłem na srocz i wysrałem je z wielką przyjemnościa, wyżywając się na nim, za całe zajście i srając za karę jak najmocniej. A teraz mnie kurwa boli dupa.

Eine Benzine kurwa!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 6 raz(y), średnia ocen: 8,17 na 10)
Loading ... Loading ...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: ,