Wkurwienia w kategorii: ‘Zdrowie’

wykop.pl – oddział psychiatryczny otwarty

25 wrzesień, 2021, Autor:

No nie ma szans, abym pobył tam dłużej aniżeli tydzień czy dwa. Ban za banem, heheh. Wykop umiejętnie broni imbecylizmu i tendencji do spadku społecznego poziomu, bardzo niewygodne są słowa prawdy pisane na wprost, zresztą tam wszystko jest niewygodne.

Czym zatem jest wykop.pl?

Osobiście sądzę że … śmiało można powiedzieć iż jest to otwarty oddział psychiatryczny w którym zarówno pacjenci (użytkownicy)  i lekarze (moderatorzy) to to samo.

Mój aktualny ban na wykopie (użytkownik: wykopekduzy) jest zaaa… nazwanie innego użytkownika NIE BARANEM. Tak, tak, zostałem poproszony przez innego usera w formie „usuń swoje konto baranie…” i odpisałem takowemu „nie pasuje NIE BARANIE to nie czytaj…” no i BANAN za obrazę… wierzycie?

Moderatorzy pewnie pełne pieluchy mają, coś zatem na łeb ciśnie…


Czy wykop.pl jest bezpieczny?

Uśmiać się idzie przy próbie odpowiedzi na tak…

Dlaczego?

Nie wiem komu, czemu, po co i jak dalej ma to służyć i czym być bo… nie potrafię zrozumieć klienteli…

– HEJTUJĘ PANA KACZKĘ ŻE JEST ZŁY…  to mnie minusują i jadą po mnie…

– HEJTUJĘ PANA KACZKĘ ŻE JEST DOBRY… to też mnie minusują…

– MÓWIĘ ŻE W POLSCE JEST CHUJOWOOO… to zbieram minusy…

– MÓWIĘ ŻE W POLSCE JEST DOBRZE… to też same minusy…

 


Pierwszego bana załapałem za słowa prawdy przeciwko inżynierom ze stajni wykop.pl…

Dostrzegłem że natychmiast po napisaniu nowego tematu/odpowiedzi… od razu pojawi się ilośc punktów na MINUS… przy ocenach wpisu. Po prostu namazałem coś, klikam wyślij, odświeżyło stronę, widzę swój wpis i od razu obok wpisu widzę kilka lajków na minus!  Kurwaaaa, szybkie te pokemony internetowe…. pół sekundy i już 5 osób przeczytało i oceniłoooooo  :)))))))   pajace wykopowe…. ale imbecylizm…

 


Kim jest klientela wykopu?

Coś fajnego zauważyłem na przełomie sierpnia i września, ruch na portalu zmalał do granic możliwości gdy szkoły ruszyły. Przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego czekałem na odpowiedź do tematu zaledwie kilka minut, od ręki prawie że pojawiało się kilkanaście wpisów a po kilku godzinach hejt szedł już pełną parą, interenetowe młode społeczeństwo. Natomiast, gdy poszli do szkoły… to na odpowiedź trzeba było czekac całyyyy dzień… heheh… więc śmiało można rzec że wykop.pl to wykop z podstawówek, nic innego tam nie siedzi…

 


Mentalność na wykopie?

Klikać, klikać i raz jeszcze klikać, klikać ale nie czytać bo z czytaniem jamochłony z ilorazem inteligencji jakiegoś płaza mają przeogromny problem. Wiecie czego 90% tambylców nie trybi? Znaków interpunkcyjnych kurwa i to po całości…  Te ameby naorawdę nie odróżniają jakichkolwiek kreseczek, kropeczek, nawiasików i tak dalej, maszynowe czytanie… wpistuuuuu!  Najgorszym jest to że naród wykopany nie czai tzw. formy przenośni oraz różnic między stwierdzeniam, domniemaniem a zapytaniem…  zatem dla upadłych i dla tych z zepsutymi głowami KACZKA JEST GŁUPIA?!!! , KACZKA JEST GŁUPIA!, KACZKA JEST GŁUPIA!??? znaczy tyle samo co „kaczka jest głupia” i już jestem zły bo …kaczuszka jest głupia, ja pierdolę…. ….

Nie sądziłem że dotrwam do czasów, w których kurwa ludzie nie będą umieli przeczytać mnie ze zrozumieniem…!

 


Tematyka na wykopie:

W środowisku przegrywusów, neudaczników, nieuków i reszty owadów… dyskutować poważnie na jakikolwiek temat – zwłaszcza że sapiens nie trybi w całości słowa pisanego… jest bardzo ciężko. Przeraża ilość zarejestrowanych tam kont i aktywnych użytkowników albowiem człowiek z ilorazem inteligencji wyższym aniżeli liczba 10 zrezygnuje z przynależności dobrowolnie już po choćby miesiącu, dlatego dziwią mnie bany, hehe.  Społeczeństwo wykopowe opiera się na dookólnym hejcie wszystkiego, gdyby tylko mogli sam hejt też by zahejtowali. Często, czytałem oryginalne wpisy spod linków (tzw. źródła) i przyznam wprost – Mirki i Mirabelki komentują coś, czego nie rozumieją – łopatologia betonowana zbrojona – serio. Niby coś czytają, niby coś piszą a w efekcie końcowym wychodzi takie gówno że… gdyby były to wypracowania z języka polskiego w klasie 4 szkoły podstawowej tooooo… 90% przygłupów dostałoby gola.

 

 


Czy polecam?

Nie, nie…  Wykop szkodzi zdrowiu … ale… nie ma co się martwić. 95% rejestrujących tam konta i udzielających się w tematach … ma szansę tylko i wyłącznie na poprawę zdrowia psychicznego, naprawdę, wszak gorzej być nie może.

 

 

 

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (jeszcze nie oceniane)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Tagi: , , , , , , ,

Work Hajs Balance – bezsenność

4 styczeń, 2021, Autor:

W swojej robotniczej działce doszedłem w sumie do ściany. Mógłbym ryć dalej te same zagadnienia, ale takich super specjalistów na rynku wielu nie trzeba. Średniaków takich jak ja potrzeba najwięcej, ale im płaci się średnio. No i branża powoli zmierza ku końcowi… Nie jestem górnikiem, żebym dostawał odprawy kiedy okazuje się, że moja praca jest już niepotrzebna. A tak pewnie będzie za jakieś… 4? 6 lat? Zacząłem więc rozpatrywać jakiś krok w bok i zacząć się przebranżawiać. Najlepiej bezboleśnie.

I nadarzyła się okazja, że pracodawca podsunął mi nową rolę, więc nie musiałem chodzić na rekrutację w czasie pandemicznym. Inne zadania, większą odpowiedzialność, czyli to, czego chciałem. A no i brak jakiejkolwiek podwyżki, czyli tak zwany awans horyzontalny.

Pierwszy miesiąc był przejebany. Nie miałem się od kogo uczyć, ani z czego. Z dnia na dzień musiałem ogarnąć mnóstwo skilli, co skutkowało pracą po minimum 10h dziennie, czasem ponad 12. Drugi miesiąc to już wyhamowanko, wiedziałem już trochę co i jak, zaczęły się zaraz święta, więc ponad 2 tyg wolnego, piękna sprawa. Nie czułem przez cały ten świąteczny okres żadnego stresu, wszystko git. W tym roku nawet prezenty miałem już spakowane w połowie grudnia. Niby wszystko ok, ale przez cały ten czas, dosłownie noc w noc śnią mi się koszmary. Czym się martwię? Nie mam pojęcia. Ta robota nie jest wcale taka przejebana, zwłaszcza jak już się ogarnąłem. Ale jutro jest pierwszy dzień pracy po tej długiej przerwie i co prawda nie biję się z nikim we śnie, ale też kurwa nie śpię wcale.

Leżę więc z zamkniętymi oczmi i słucham  jebanych kurantów sąsiada.
Bimm! – Pierwsza godzina napierdala z piętra wyżej.
Bimm! Bimm! – Druga w nocy.

Wziąłem telefon, żeby zdać tu relację. No i teraz czekam, aż mi się bateria wyczerpie. Ta fizyczna w organizmie, bo psychiczna już chyba siadła.

Do trzeciej zostało jeszcze kilka minut, czekam spokojnie na ten kojący dźwięk młotka rzucanego na kawał blahy. Tak w ogóle po ki huj komuś w domu gówno, co nakurwia gongiem w środku nocy?

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (jeszcze nie oceniane)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Uczeń rozpłodnik

14 styczeń, 2020, Autor:

Z racji tego, że z mojego życia nic mnie wkurwia w takim stopniu, żebym miał tu puszczać parę, to dawno mnie nie było. Ale gwizdek w czajniku wkurwienia z kapitanem państwo się odezwał no i jestem.

A wszystko zaczęło się od tego, że odezwał się do mnie kumpel, że musimy się spotkać i pogadać, bo gruba akcja jest. Myślę sobie: ,,pewnie siano chce pożyczyć, ciekawe na co? Narkodługi u jakichś lokalnych gangusów czy może wtopił? Nie, na narkodługi to jest zbyt chudy w uszach więc pozostaje to drugie.” No i trafiłem bez pudła, przy spotkaniu: pytam się go, o co się rozchodzi, a on mi na to, że wtopił i jego laska zaciążyła.  Na mojej twarzy wystąpiło znane wszystkim „XD” we wszystkich możliwych rozszerzeniach plików, znane także jako „top kek”, lub bardziej popularnie: niekontrolowanym wyzwoleniem ładunku kpiąco-prześmiewczego. No i od słowa do słowa poznałem jego plan, który obejmował wyjazd na Słowację. I tak w późniejszej rozmowie dowiedziałem się, że ten kolega mój kochany nie ma nawet bladego pojęcia o antykoncepcji, zarówno o zwykłej i o awaryjnej, ani o rozwiązaniach dla takiej dość tragicznej sytuacji w jakiej się znalazł. Do tego stopnia, że uważał coitus interruptus za dobrą metodę zabezpieczania się, a chwilami słuchając go miałem wręcz flashbacki z głośnego dekadę temu filmu ,,galerianki”. Nie wytrzymałem i zwyzywałem go od debili, kiedy wspomniał, że jego laska chciała brać tabsy, ale on nie chciał, bo wg niego ,,wpływają na zdrowie”. No po prostu kurwa debil. Swoją drogą, warci siebie, żadne nie posiada pojęcia o tak ważnym temacie.

No i mając za sobą ten przydługawy wstęp mogę przejść do części głównej tej tyrady, jaką jest szczere plucie na podejście kapitana państwo do tematu edukacji seksualnej. Skoro lwia część rodziców nie potrafi/nie chce przekazać o tym wiedzy(chuja się nadają na rodziców w takim razie) to powinna się tym zająć instytucja publiczna, żeby nie było sytuacji zagrożenia spierdolenia życia przez zwyczajną niewiedzę. Ale że KP woli kłaniać się panom w sukienkach i przez to ta edukacja jest przedstawiana jako wymysł szatana deprawujący biedną młodzież, a zajęcia z takich tematów, jeśli są, to są opcjonalne(a tak przynajmniej było, kiedy byłem w tym pierdolniku zwanym szkołą) i prawie nikt na to nie chodzi, to potem się dziwić, że nikt kurwa nic nie wie, bo i skąd ma wiedzieć. Takie zajęcia powinny być nie tylko przymusowe ale wiadomości na nich powinny być gruntownie sprawdzane, żeby wtłuc wszystkim tłokom jak nie spierdolić sobie życia. Są badania pokazujące, że jeśli zapewnimy powszechny dostęp do wiedzy i antykoncepcji to spada liczba aborcji oraz niechcianych rozmnożeń.

Wiem, że szkoła nie uczy absolutnie niczego życiowego, ale nikt nie zabroni mi marzyć o lepszym świecie!

Inna sprawa to ten tzw kompromis aborcyjny. Ustalony przez smutnych panów w garniturach i sukienkach, których to problem zupełnie nie dotyczy, a przez to totalnie oderwany od rzeczywistości. Prawdziwy kompromis byłby wtedy, kiedy jak kobieta chce to robi aborcje, a jak nie chce to nie robi. To sprawa jej i jej sumienia wyłącznie. Koniec tematu.

Podsumowując, ten kraj coraz bardziej zaskakuje mnie swoim niesamowitym spierdoleniem i mam nadzieje, że to wszystko w końcu jebnie, a ja w tym czasie będę na to z satysfakcją patrzył np. z Kanady.

Hough!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 9 raz(y), średnia ocen: 8,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Przychodnie, badania, lekarze

11 styczeń, 2020, Autor:

Koniec kolejnej dekady przyniósł mi nieprzedłużenie umowy o pracę – która w połowie grudnia nieodwołalnie wygasła. Przerażony wizją niechybnej śmierci głodowej, ryzykiem rychłego spadku poziomu nikotyny we krwi – dodatkowo spotęgowanym brakiem jakichkolwiek większych rezerw w postaci lokat długoterminowych, kont walutowych, kamienic które dałoby się wynająć czy kosztowności – postanowiłem poszukać nowego zajęcia coby oddalić nieco w czasie w/w zagrożenia.
Raptem po dwóch tygodniach poszukiwania odezwał się telefon – „halo tu firma Janusz & Partners S.A. zapraszamy na rozmowę kwalifikacyjną”. W Wyznaczonym dniu udałem się pod wskazany adres. Na miejscu przywitał mnie bucowaty szefunio i całkiem miła paniusia z kadr. Rozmowa jak to rozmowa – seria bardziej lub mniej żałosnych pytań spuentowanych stwierdzeniem ”ma pan wyższe wykształcenie itd to dlaczego szuka pan pracy na produkcji?” W istocie moim marzeniem już od kołyski było wypruwać sobie żyły w takim syfie, mniejsza o to, żyć z czegoś trzeba, a w tym zadupiu trudno o cokolwiek lepszego przynajmniej dopóki nie urżnę sobie ręki albo nogi, żeby mój dobrodziej mógł na mnie dofinansowanie dostać z racji grupy, ewentualnie nie naklepię piątki bachorów i będę miał więcej niż zapierdalając 170h/tydz. W efekcie otrzymałem tę pracę i zostałem skierowany na badania. Tutaj zaczyna się właściwy wkurw.
Ze świstkiem, bladym, mroźnym świtem o porze tak wczesnej że nawet CBA nie śmie o niej pukać do drzwi swoich ”klientów” stanąłem w kolejce. Już po dwudziestukilku minutach dopchałem się do magicznego okienka z napisem ”rejestracja”. Babsztyl siedzący tam, pamiętający z pewnością czasy Gierka (tak zresztą jak cała ta przychodnia) z pod okularów + 4 dpi i podwójnego podbródka zmierzył mnie wzrokiem po czym wysapał ”słucham”, podałem skierowanie, paniusia z trudem uniosła się z obrotowego krzesła pogrzebała w szufladach regału wręczyła mi kartotekę po czym znów wymamrotała ”tam gdzie napisane medycyna pracy siadać i czekać, pan doktor przyjdzie za godzinę” Koniec końców lekarz przyszedł wypisał skierowania do specjalistów i laboratorium i wtedy zaczęła się prawdziwa gehenna.
Krew pobierała mi jakaś praktykantka która ”dopiero się uczy” i wyjątkowo opornie jej ta nauka szła, nie znam się na tym ale wkłucie się w widoczną żyłę, nie jest chyba sztuką z pogranicza wiedzy tajemnej, której przeciętny zjadacz chleba musi się uczyć pół życia. Z drugiej strony jednak, trudno wkłuć się czymś tak tępym jak tępa była ”igła” na końcu jej strzykawki. Skutki tego rutynowego zabiegu odczuwałem przez dwa kolejne dni, a siniaki wokół łokcia mam do teraz. Wizyty u kolejnych specjalistów przebiegły mniej lub bardziej przyjemnie. Czekanie godzinami w poczekalni wypełnionej pacjentami w wieku 60+ i wysłuchiwanie obrzydliwych historii z pogranicza horrorów erotycznych, połączone z pilnowaniem swojego miejsca w kolejce (bo niektórym wydaje się że jak ktoś nie przyszedł o lasce to może poczekać) to wymarzony sposób spędzania dnia. Nie wiem czy ci ludzie są rzeczywiście tak schorowani, czy po prostu to ich rozrywka. Ostatecznie po trzech dniach nierównej walki lekarz wypisał mi papierek ”zdolny do wykonywania pracy na wskazanym stanowisku” spierdoliwszy mnie uprzednio  że za dużo palę (taką diagnozę sam potrafię postawić i nie potrzebuję sześciu lat studiów medycznych) Koniec całej tej drogi przez mękę uczciłem oczywiście paczką papierosów myśląc o dalszych ”przyjemnościach” czekających na mnie tym razem w nowej tyrze.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 1 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!