megawkurw.pl » Transport
   
   
»
L
E
W
O
W
K
U
R
W
«
Szwedzkie doładowania karty autobusowej
9 marca, 2010 Autor: admin

Ja pierdole!
Wracam do Polski już w piątek, ale potrzebuję jeszcze jakoś dojechać do centrum miasta, bo stamtąd mam autobus na lotnisko. Pech chciał, że mi się kasa na karcie skończyła. Ale tu jest taki system, że można iść do sklepu i sobie doładować przy kasie. Więc idę, myślę sobie, doładuję za 15 koron, bo tyle kosztuje 1 przejazd. Podchodzę do kasy, mówię o co biega, pani się uśmiecha, mówi, że oczywiście, mogę doładować, no to ja za 15 koron poproszę, a pani na to:

- 100 koron minimum.

Kurwa! Wyobrażacie to sobie? Co za kurwa debilizm, żeby nie dało się doładować za dowolną sumę, tylko za minimum 100 koron. I co ja sobie z tymi 85 koronami potem zrobię? Kurwa, co za oszustwo jebane! I jakie jest tego wytłumaczenie? Jakie jest uzasadnienie, że się nie da? Kurwa niech mi ktoś wyjaśni, bo ja tego nie pojmuję. Dlaczego, kurwa?

Jak mnie wkurwia ten kraj! Całe szczęście już w piątek wracam!!!!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (Oceniane 3 razy, średnio na: 10,00)
Loading ... Loading ...
Szwecja
14 lutego, 2010 Autor: admin

Wkurwia mnie ten kraj. Po prostu mnie wkurwia.

Przyjechałem tu we wtorek. Już od samego początku kilka rzeczy podnosi mi ciśnienie. Na przykład autobusy. Kto do kurwy nędzy wymyślił, żeby wsiadać do autobusu tylko przednimi drzwiami, obok kierowcy? Wszyscy pasażerowie muszą przejść tamtędy i albo wsunąć kartę autobusową do automatu albo podejść do zdalnego czytnika (taka nowość), kliknąć przycisk i przytrzymać w jednym miejscu kartę, czekając jak skasuje 15 koron. Drzwi w środku i z tyłu służą tylko do wysiadania. Efekt jest taki, że autobus na jednym przystanku stoi bardzo długo, aż wszyscy pasażerowie, którzy gęsiego wsiadają drzwiami obok kierowcy, nie skasują swoich kart i nie zajmą miejsca. W porze największego ruchu, rano i wieczorem, na najbardziej oblężonych przystankach, taki autobus potrafi stać nawet 6-7 minut na jednym przystanku! Kurwa! A w rezultacie trasę o długości 5 km pokonuje w pół godziny!!!

Żeby tego było mało, to wkurwia mnie elektroniczny system, pokazujący za ile dany autobus będzie na przystanku. W Polsce ostatnio też coś takiego wprowadzają, w Krakowie już jest, ale z tego co się orientuję, działa dużo lepiej, a to chyba właśnie dlatego, że nie ma u nas tego bezsensownego zwyczaju wsiadania jednymi tylko drzwiami. Bo jak to się odbywa? Ano tak: rozkład jazdy jest tak skonstruowany, że autobusy odjeżdżają albo w regularnych odstępach czasu, albo o danej godzinie. W każdym razie na stronie szwedzkiego mpk można znaleźć o której dany autobus będzie na danym przystanku. Tylko że głupie szwedzkie chuje nie uwzględniają tego, że rano jest więcej pasażerów i na każdym przystanku autobus spędza dużo więcej czasu. I jak sobie wyszedłem na autobus, który miał być na moim przystanku 07:54, wyszedłem parę minut wcześniej, na 07:50, żeby przypadkiem się nie spóźnić, to co zobaczyłem? Ano to:

- Autobus lini … będzie za 8 minut.

(kurwa, miał być 07:54, już ma 4 minuty spóźnienia)

Mijają dwie minuty. Patrzę na wyświetlacz na przystanku.

- Autobus lini … będzie za 8 minut.

(kurwaaaaa, co jest grane? Czas stanął w miejscu?)

Mijają kolejne dwie minuty.

- Autobus lini … będzie za 6 minut.

Mijają kolejne dwie minuty.

- Autobus lini … będzie za 6 minut.

(Ja pierdole, kurwa, robią mnie w chuja, ewidentnie).

itd.

Efekt był taki, że po 15 minutach w końcu jebany autobus przyjechał, oczywiście cały zawalony Szwedami, a jakże, i oczywiście dalsza podróż odbywała się w ślimaczym tempie, miałem wrażenie, że szybciej bym doszedł na piechotę. Kurwa!

A tak poza tym to wkurwia mnie tu wiele rzeczy. Pogoda taka, że ja pierdolę, mróz jak skurwysyn, szaro, buro, ponuro, kurwa, jak w Polsce, tylko gorzej. Bo miasto poza godzinami, gdy ludzie jadą do pracy lub wracają do domu wygląda jak wymarłe, nigdzie nie widać nikogo, wszyscy siedzą w swoich norach i nie wyściubiają nosa. Naprawdę, wczoraj dość dużo byłem na zewnątrz, bo przeprowadzałem się z hotelu na mieszkanie, i może kilka osób spotkałem, nie więcej. A to jedno z większych miast w tym kraju, kurwa! A taka nora, że ja pierdole.

A co do nory – to mieszkanie, które mam – to właśnie taka nora. Niby 33 metry, ale jakoś czuje się tu jak w klatce. To już hotel był lepszy, przynajmniej Canal + był, a tutaj jest tylko szwedzka chujowa telewizja, kurwa, nic ciekawego, same pierdoły, no może wieczorem jakiś film, ale to też nieczęsto. Kurwa, i co tu robić cały miesiąc?

Dobrze, że jest internet, ale też oczywiście nie bezprzewodowy, tylko na kablu, kurwa!

A w sklepie drogo jak chuj, aż szlag człowieka trafia.

A alkohol w normalnym sklepie jest tylko taki zubożony, sikacz, max 3,5 procent, kurwa! Bo mają tu taki system odwykowy dla społeczeństwa, że niby w sklepie tylko niskoprocentowe alkohole, a jak chcesz normalny, to musisz iść do takiego specjalnego sklepu monopolowego, nazywa się to Bolaget, który jest otwierany późno i zamykany wcześnie, żeby było trudno kupić alkohol, i tam za bajońskie pieniądze możesz kupić normalne piwo, normalne wino i inne trunki. Kurwa, a to jest taka fikcja, że ja pierdolę. Bo efekt jest taki, że większość Szwedów zamiast normalnie iść do sklepu, to pędzi sobie coś na boku. Ten system miał oduczać picia alkoholu, a statystyki pokazują, że Szwedzi są jednym z najbardziej pijących narodów w Europie. Kurwa, co za idiotyzm, tylko po to, żeby sobie życie utrudniać.

A wiecie jak tu się pranie robi? Kurwa, to jest dopiero ewenement. W mieszkaniach w blokach nie ma pralek. Nawet nie ma jak podłączyć, po prostu nie ma i już. Pranie robi się w pomieszczeniach do tego przeznaczonych, gdzie są zazwyczaj dwie duże pralki i urządzenia do suszenia (suszarka bębnowa i taka szafa z ciepłym powietrzem). Żeby zrobić pranie trzeba się zabukować, czyli podejść kilka dni wcześniej do automatu (oczywiście wszystko po szwedzku, a jakże), i albo włożyć takiego dzyndzla z numerem swojego mieszkania i zamknąć to na klucz, albo na elektronicznym wyświetlaczu wyklikać sobie rejestrację. (oczywiście, kurwa, wszystko po szwedzku). W danym dniu są 3 pory robienia prania, rano, w południe i wieczorem. I musisz się w to wpasować, nie ma innej opcji, kurwa. A mnie to wkurwia, bo ja nie lubię się dopasowywać do jakiegoś chujowego systemu. Ja chcę zrobić sobie pranie o dowolnej porze, i to u siebie w domu, nawet o północy, albo rano przed pracą, kurwa! A tu się nie da, tutaj muszę się zarejestrować, że za tydzień w sobotę chcę zrobić pranie. I jak przegapię i się nie zarejestruję, albo jak zapomnę, że była moja pora, to mam przejebane, bo potem nie znajdę wolnego terminu, czyste rzeczy mi się skończą i będę musiał chodzić w brudnych. Ja pierdole, kto kurwa wymyślił ten system? Kto się na to zgodził? Czy w tym kraju nie ma ludzi, którym coś takiego się nie podoba? Przecież to jest upierdliwe, przecież to jest głupie. Bo co np. jak ktoś chodzi na siłownie 3-4 razy w tygodniu. Wraca po siłowni, ma worek przepoconych rzeczy, mokrych ręczników itp., i chciałby to wyprać. To nie, nie da się. Musi to wrzucić gdzieś i czekać na swój termin. W międzyczasie mu się to zaśmierdzi i zgnije, ale nie da się wyprać od razu, bo nie ma swojej pralki, kurwa, co za bzdura, ja pierdolę.

Wkurwia mnie ten kraj na każdym kroku!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (Oceniane 12 razy, średnio na: 7,42)
Loading ... Loading ...
Regulatorzy
6 lutego, 2010 Autor: TyrQ

Oj kurwa jak mnie regulatorzy wkurwiają !

Pisałem już o tym trochę w jeździe polskiej ale teraz to już na maxa mnie wkurwili. Jadę kurwa jadę w wężyku samochodów i tak 30 km przejechałem bo jakiś chuj-regulator ruchu musi jechać 60-70 km/h. Po chuj kurwa masz piąty bieg pacanie jeden z drugim ? Po to żeby w słoneczny dzień, na czarnym, suchym asfalcie, gdy nie ma dużego ruchu napierdalać 60 km/h tam gdzie można 90km/h ? Ja rozumiem, że może ktoś lubi wolno, nie śpieszy się mu niech sobie jedzie ale kurwa na dwupasmówce, czy gdzie jest możliwość wyprzedzenia takiej cioty. Ale kurwa nie, widzi iż już niezły wąż za nim niczym za traktorem, a wyminąć go nie można bo w przeciwnym kierunku napierdalają, a to zakręt, a to ciągła, a to pod górkę, a to zakaz wyprzedzania no kurwaaaaa ile ja tak mogę jechać ? Czy oni tak specjalnie jeżdżą zmuszając mnie do werbalnych wykurwień ?

Dziś też kierowcę w czapce spotkałem – bak otwarty, drzwi dobrze nie zamknięte i jeszcze lewym pasem wolno zapierdalał, bo prawym go mijałem….przeginacie kurwa…zdejamaj chłopie czapkę jak jesteś uczestnikiem ruchu drogowego kurwa, uszy odsłoń, główka się pocić nie będzie, ogrzewanie przecież jest w samochodzie do chuja wacława.

O i jeszcze baby w PKSach mnie wkurwiają. Wejdzie taka lat 60, dwa miejsca niemal zajmuje. W autobusie kierowca ogrzewanie na maxa napiera ja już rozebrany prawie topless, a baba kurwa w czapce, palcie, szaliku i tak kurwa 2 godziny ubrana w parniku jedzie. No kurwa, a później kolejki u lekarza, bo przewiało, bo chora bo kurwa coś tam. Wyjdzie spocona z PKSu na -20 to się nie dziwie, że grypa później łapie ale kurwa rozebrać się to nie łaska. Najlepiej kurwa przepocić równo ubranka z kalesonami aż po palto i na mróz wyskoczyć. Jebane bezmózgi.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (Oceniane 6 razy, średnio na: 8,33)
Loading ... Loading ...
Pługi – podział, zastosowanie, punktacja
12 stycznia, 2010 Autor: Ark

Pługi dzielą się na:
1. Złośliwie skrzywione – odrzucające śnieg na zaparkowane samochody, tudzież właśnie odśnieżony i posypany chodnik. Bonus punktowy za każdy samochód, w którym ktoś siedzi od strony zasypywanej i podówny bonus za każdego bezpośrednio trafionego przechodnia. Od 1pkt. za footshot do 5pkt. za headshot.
2. Żartobliwie uniesione – robiące łychą z 30cm śniegu z koleinami, 20cm śniegu bez kolein i robiące swoimi kołami 40cm śniegu z koleinami. Punktacja standardowa – zależna od przejechanych kilometrów. Dodatkowy bonus za każdy samochód, który powiesi się na podwoziu jadąc za pługiem.
3. Olewacko sterczące – podniesione ponad poziom śniegu tak jakby kierowca zapomniał, że nie ma piaskarki, a przez uniesienie łychy chciał tylko zwiększyć prędkość i jak najszybciej odbębnić swoje kilometry. Punktacja zależna od kilometrów, plus bonus dla pierwszego na bazie.

Do czego służą pługi?
1. Pługi służą do tego, żeby względnie odśnieżony przystanek autobusowy odgrodzić od jezdni półmetrowym wałem. Wał taki ma dwie funkcje. Pierwsza to kusząca propozycja dla kierowcy autobusu. Wjechać w takie coś i załatwić jak najwięcej przystankowiczów śnieżną breją wymieszaną z piaskiem i solą – bezcenne. Druga (gdy kierowca nie trafi), to ośnieżone po kolana nogi wsiadających, którzy w środku robią takie bagnko, że ci co nie mieli szczęscia załapać się na miejsce siedzące, podczas hamowania czują się jak na stoku. Punktacja bezpośrednio zależna od wysokości usypanego wału.
Punktacja dla Autobusowych Kubiców (innym razem rozwinę temat) – 1pkt. za każdego leżącego po hamowaniu, 2pkt. za każdą pad wymuszony tylko zakrętem i bonus za złamiania, premia za potwierdzone drutowanie kości.
2. Pługi służą do tego, żeby samochód, który stoi niebezpiecznie blisko jezdni zasypać po samą szybę. Nie ma znaczenia czy samochód stoi, bo właściciel jeszcze nie dźwignął się z wyra o poranku, czy stoi, bo ktoś wstał wcześniej, wychuchał, wydmuchał, 30 minut nagrzewał, oskrobał i właśnie niefortunnie zaparkował na 5 minut. Ale jeśli Operatorzy Pługów mają jakiś ranking, to pewnie ta druga sytuacja jest punktowana wyżej.
3. Pługi służą do tego, żeby parking pod firmą odśnieżać o godzinie 11:00-12:00 podczas gdy 90% pracowników pracuje od 8:00 do 16:00 i już dawno, bo rano, wykopało sobie małe iglo – dziuplę na swoje auta. Taki pług zjawia się tylko po to, żeby usypać za każdym samochodem choćby małą górkę. Taki Operator Pługu myśli sobie pewnie: A co, odśnieżali rano żeby wjechać, to niech odśnieżają po pracy żeby wyjechać. Przyda się trochę ruchu biurwom. A może i nie myśli. Nie chce mi się już nawet z punktacją wydziwiać.

Ot takich kurwa kilka zimowych przemyśleń.

P.S. Dziękuję za konto i dziękuję za powitanie.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (Oceniane 9 razy, średnio na: 8,78)
Loading ... Loading ...
Jazda polska
21 grudnia, 2009 Autor: TyrQ

Witam.

Takie sobie pytanie od lat zadaje jeżdżąc za kółkiem po pięknych polskich drogach…Czy ludzie po zdaniu egzaminu na prawo jazdy nagle tracą całą wiedzę jak się kurwa kulturalnie jeździ czy z natury są pojebani i chcą innym utrudnić życie ? To nawet nie tyczy się tylko młodych kierowców ale kierowców w każdym przedziale wiekowym. Mnie osobiście wkurwiają niektóre kasty kierowców:

1. Pierwsza kasta – chuj włączający kierunkowskaz razem z obrotem kierownicy.  Stoisz na skrzyżowaniu, chcesz wyjechać z podporządkowanej, nie możesz bo od 10 minut jadą wariaci na tej z pierwszeństwem. Stoisz stoisz, patrzysz czy może ten z lewej skręci w Twoją stronę i bedziesz miał parę sekund na wyjechanie. Ale te chuje albo nie włączą kierunku albo włączą już skręcając a Ty kurwa czekasz następne minuty na możliwość wyjechania….To samo na drogach jedziesz i nie wiesz czemu kutas jedzie 50 km/h gdzie można 90. A on nagle pach kierunek, ledwo mu w dupe nie wjedziesz, bo on właśnie skręca – niespodzianka. Kiedyś przez takiego chuja miałem wypadek zapierdalałem ostro. Wskakuje na lewy pas juz 100 metrów wcześniej bo gościu się nysą wlecze 20km/h i on kurwa kierunek razem ze skręcaniem jak ja już go prawie wyprzedziłem, cały bok mi załatwił kutas. A się specjalnie patrzyłem czy czasem kierunku nie wrzuca i nie będzie skręcał.

2. Druga kasta – włączają lewy kierunek na rondzie. No kurwa, super. Co to ma pokazywać ? że dojeżdżając do ronda pod prąd się wpierdolisz ? Czy, że bedziesz się kręcił na rondzie do usranej śmierci ? Analogicznie można jadąc prosto jechać na awaryjnych.  Nie mogą tępe chuje zrozumieć, że rondo to też skrzyżowanie a na normalnym skrzyżowaniu chyba nie włączasz kierunku w lewo pokazując, że nie skręcasz w prawo a jadąc prosto. No kurwa taka logika. Raz mi instruktor powiedział 10 lat temu i pamiętam. Innym widzę trudno. Kierunek włącza się tylko i wyłącznie przy zjeździe z ronda.

3. Trzeci rodzaj, aktywny zimą szczególnie – włączanie świateł awaryjnych podczas holowania. No ja pierdole kurwa. Jadąc za takim pacanem nie wiesz czy będzie skręcał, czy co będzie robił, czy “dziękował” komuś i zapomniał awaryjnych wyłączyć.  Już w ogóle na 3pasmówce to jest jazda jak holujący kutas zmienia pas, a samochody z boku, z tyłu holowanego nie są uprzedzone o tym manewrze, bo widzą tylko awaryjne, że mrugają a nie mają informacji, że ktoś pas właśnie zmienia. Nauczcie się do wacława, że holowany samochód oznacza się trójkątem ostrzegawczym, przekręca kluczyk w stacyjce tak aby było wspomaganie i działały niezbędne światła. Nie użyjesz kierunkowskazu mając awaryjne. Kurwa no zero wyobraźni.

4. Czwarty rodzaj – kierowcy w czapkach.  Często w szalikach, w kożuchach i takich tam. Zawsze jadąc za dziwnie zachowującym się kierowcą (tam gdzie można 90, jadą 50, jak jest korek to przed sobą robią 100 metrów wolnego sprawiając, że jedzie się jeszcze wolniej, jadą lewym pasem wolno i trzeba ich wymijać prawym pasem, który jest przeznaczony dla tych wolniejszych debili, nie zostawiają miejsca dla tego co ich wyprzedził itd). Często po takich akcjach widzę kierowcę z nakryciem głowy. Gdzieś wchodzicie, zdejmujcie czapkę.

Jest oczywiście cała lista jeszcze innych debili ale to może przy okazji opiszę.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (Oceniane 9 razy, średnio na: 7,78)
Loading ... Loading ...
»
P
R
A
W
O
W
K
U
R
W
«
»  Substance: WordPress   »  Style: Ahren Ahimsa
© megawkurw.pl - wszystkie prawa zastrzeżone, kurwa mać!