Wkurwienia w kategorii: ‘Przedmioty’

Tablety,laptopy,smartfoniki! Promocja! Społeczny pierdolec zajebany!

8 stycznia, 2016, Autor:

Ale jestem nerwowo ustawiony na ten cały Polski ród społeczny i styl sprzedaży!

Oj kurwa z podziwu wyjść nie mogę! Dosłownie kipię gdy na to patrzę!

A na co patrzę i co mnie wkurwia?

Oh, można by było pisać i pisać więc od siebie napiszę jedynie to co najbardziej mnie wkurwia, zatem zacznijmy…

 

No i tak … przed świętami, w okresie żniw finansowo-nagonkowych stoją pojebusy w kolejce po tablet…

PROMOCJAAAAAA!!!!

Prawie że se do gardeł nie skaczą jak ktoś wyprzedzi kolejkę zerknąć za szybę z ciekawości „za czym oni tak tu stoją…”

No i dotarł człek do szyby i widzi: jakiś tam tablet, 7 cali, 512 ramu, 2 rdzenie, modem… no jest. Patrzy na cenę i widzi przekreślone 299zł i obok nowa cena 199zł!  Myśli se człowiek, dobry market nie dla idiotów opuścił stóweczkę przed świętami dla ludu swego… oj dobrodzieju ty mój !!

Hola, Hola! STOP!!!!  Pod ceną pisze NTT, model XXX. Kurwa!  Co jest?  Jeszcze raz czytam – tak!! to NTT, tak, to model … kurwa niech zerknę… wyciągam z kieszeni – noooo ooo – taki sam jak mój – czytam dalej Andorid 4.2.0 wifi bt, model XXX potwierdzam … no kurwa!! Łałłłł!   Mój tablet jest w promocji!!!  No tak – święta …  ale Kurwa … STOP!!!!   ile on stoi?? 199zł?? 

no jak to????

Na początku grudnia kupowałem bez promocji za 149zł …  Czyżby aż tak mi się coś pojebało???  Po powrocie do domu, szukam pudełka, wyciągam paragon i czytam:

parówki 4,55zł   żywiecka 8,99zł,  łaciate 2,29zł,  cukier 1,99zł ….  tablet NTT 149zł…   ehhhh!! ups!!   No kurwa! Biorę lupę, przyglądam się i jak byk widzę … 149,00zł ….

—————————————

Dni kilka później… ale jeszcze przed Świętem B.Narodzenia ….   stoję do kasy i widzę dym w telefonicznym…  o co tam tyle czadu teraz!!  A chuj … cofnę się, zerknę, może będzie promocja!    No i patrz!  Aniołowie są ze mną! Czuwają!!  Jest promocja!!  Kurwa!  Ostatnie 100 sztuk!!!  Ale ze mnie szczęściarz!!!!   W czepku urodzony – w czepku noszony – społecznie odurzony!

Huawei Ascend!  Biały! Śliczny! Ma 5 cali, 4 rdzenie, 1GB ramu, GPS, WIFI, kamerę 8.0MPX, kurwa i LTE maaaa!    Patrzę, promocja!  699zł skreślone na tylko 549zł!!  Ja pierdolę!   150zeta w kieszeni by było!  Kupię żonie… będzie miała taki sam jak…. ups kurwa STOP!!!

Taki sam jak –  – jaaaaaki?   Noooo taki sam jak mam w kieszeni!   Odpalam łapę do lewej kieszonki, wyjmuję, no i widzę że trzymam Huawei Ascenda.  Porównuję jeden z drugim … no kurwa!  Mój????   Czytam z etykiety spod ceny: Ascend G620S LTE Wihite!   No kurwa!  Mój Ascend jest w promocji!!!! Hurarararaaaa!!     Ale hola, hola!!   Mam już nauczkę z tablecikiem przecie więc… uspokój się, wdech, wydech, bierz na klatę i leć do domu!     No to poleciałem.   Szukam pudełka, znalazłem… otwieram … wyjmuję paragon i oczopląsu dostaję!

419,00zł  MediaNIEdlaKretynufff   dnia 31.11.2015 Huawei Ascend G620 LTE White, kasjer 04 Anna

Muszę pierdolnąć na zimno jakąś kawę w promocji za 13,99 bo zbaraniałem… albo … bardziej na zimno przeczekam promocję i pierdolnę se dwie wtedy… a co…

—————————————-

Jadę ulicą. A no se gdzieś jadę! Oczywiście zegar do „choinki” tyka jak walizki uchodźców zza granic najwspanialszej Poloniii…  Jadę, jadę i szok!

Bilbord wielki jak kurwa tir – świeci z daleka PROMOCJĄ a na bilbordzie NóWENCJA laptop HP G coś tam!  Aż 4 rdzenie, aż 4GB ramu, aż 500GB na dysku, darmowy windows 10… PRO !!!  Aż 14,4 cala… aż w plastikowej obudowie za aż 1399 zeta w promocji!  Łał! Trzeba jechać i brać bo aż tak dobrego sprzętu za aż tylko 1399zł to nie ma nawet w Pakistanie. Nie ośmieszali by się starą technologią… aż … tak!

Wracam do domku, odpalam czajnika na kawicę. Wyciągam mliko i w oczekiwaniu na wodę włączam lapka. Myślę, sprawdzę sobie co te HP G coś tam ma i czy warto… ale moment!! hola, hola! Spokojnie!  Przecież ja już praktycznie-wycfaniony, ślepy nie jestem i … widzę pod matrycą HP znaczek!  No tak!! HP widzę!  A chuj …. odwrócę i zerknę na naklejkę!  No i jest naklejka!  HP G … coś tam!

Zalewam więc kawicę na spokojnie, słodzę se (stać mnie!), mlikiem zabielam i na spokojniutko uruchamiam MuleFoxa (MuleFox = Firefoks po aktualizacjach).  Wklikuję umiejętnie www.medianiedlaidiotów.pl , odszukuję dział laptopy, HP, ble, ble, cena, miasto… poszło!

No kurwa!  Jeeeeeest!!   Mój lapek w promocji!  Bajera…. Trzymie skurwiel cenęęęę … STOP!!!! Kurwa!!  Jak to trzymie cenę?

Żona już wściekła mnie omija i zrzędzi za plecami – i po chuja znowu oglądasz ten złom…?  Przecież to jest to samo co mamy … Na chuja czas marnujesz?    No to w odwecie jadę jej:  jak to Nasz?  A to zobacz – pokazuje paluszkiem!  Pisze G60 coś tam…?

No pisze…  i jeszcze na dodatek drożej jak daliśmy…  dopowiada!   Mówię? Jak to drożej? Po 2 latach?  Stawiam na swoim i zaczynam szukać dokładnej specyfikacji! No kurwa…   Miała rację! To to samo!  Ram Samsunga 2 x 2GB DDR1333, dysk Hitachi, procek ten sam, grafika ta sama, zasilacz i bateria te same! Kurwa!    Zmiękłem i pytam cicho:  a ile my daliśmy?

Wnerwiona już wstała, otwiera szafkę, grzebie po papierach, wyciąga teczkę i krzyczy: masz, kurwa mocherze!  Już nie pamiętasz że jeszcze płacisz?  Pytam – a kurwa za co?  A to zobacz…

No i otwieram tekę, wyciągam świstka i czytam: Umowa Kredytowa na zakup RTV/AGD, media nie dla idiotów… HP G60 coś tam, cena 1199zł brutto, okres kredytowania 48 rat x 0% dnia 16.09.2013!!

No tak! Promocja…

——————————————————-

Jebło mi żelazko!  Przyszła pora na nowe!  Lecę na zakupy do Kauflandu, kupuję co trza i nazad do domciu! Pani przy kasie – dodaje jakieś naklejki do paragonu i mówi że jak się uzbiera 6 to będzie żelazko w promocyjnej cenie 69,90zł Boscha!  STOP!  Kontrolki mi się zaświeciły…!

Bosch?? Za 69,90zł ?? Łał!  No to trzepiem na zakupy! Akurat Święta, jest co kupować … będzie żelazko za frajer!  

Poleciałem do Kauflanda ze cztery razy zanim dostałem zjeby od żony!  Pyta samica moja – po chuja ty tam tag biegasz i przepłacasz!??

Milcz babo!! Na żelazko Ci zbieram…  Boscha będziesz miała!

A sprawdziłeś kurwa na Allegro ile ten Bosch stoi i czy ten Bosch to Bosch czy Bosch Made in P.R.C.??

Myślę, jest okazja odpalić kompa i posiedzieć bez styku wojennego w necie… Dobra, już sprawdzam!!! (kochanie!)

Klikam alledrogo.pl, wbijam BOSCH MODEL XXX i … spadłem ze stołka!

Pierwsze pięć aukcji z ceną 49,90-59,90!  

Se myślę … o tym co napisałem kilka zdań wyżej …  czyli że nie powinno być że będzie żelazko za frajer… tylko żelazko dla frajerów…

a w czym problem? Kaufland w gazetce opatrzył tego Boscha wpisem: cena bez zniżki 299zł!!!!!!!!!!!!!

CDN…

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Dzisiejsza „męska” moda

18 października, 2015, Autor:

Raczej jestem dość tolerancyjną osobą, ale w tej kwestii takie słowo jak tolerancja po prostu nie ma u mnie miejsca. Dzisiaj będzie mowa o pieprzonych „męskich spodniach”, a ja przytoczę dwie krótkie historie.

Nie wiem, może to tylko ja jestem taki popierdolony i nie kumam tego całego kultu na noszenie tych „spodni”. Chodzi konkretnie o tzw. rurki (chyba) i ubrania im podobne. Jakiś miesiąc temu wracam z roboty i mijam się z jakimś typem (zapewne chodzi do pobliskiej szkoły średniej). Od razu dojrzałem te dziwaczne szare spodenki. Nie dość, że były tak obcisłe, że chłopakowi pewnie ledwo co w żyłach krew krążyła, to do tego były utkane z podobnego materiału co kalesony mojego ojca. Mało tego, dodatkowo zwisały mu w kroku jakby koleś tam nasrał ze dwa razy. No ja pierdole, co to kurwa jest?! Jak chłopak może na siebie coś takiego zakładać?  KURWA! Wiem, że ta pojebana moda dotarła do naszego kraju już kilka lat temu (więcej będzie o tym w drugiej historii), ale teraz ona dopiero zaczyna zbierać żniwa. To nie jest moda, to jest jak choroba. Ja rozumiem, że żyjemy w czasach, w których powszechny jest metroseksualizm i to jest jak dla mnie jak najbardziej ok. No, ale coś takiego to jest już kurwa przesada. To już nie jest metroseksualizm… ja już nie wiem jak to nazwać.

Druga historia miała miejsce jakieś trzy lata temu. Zbliżały się święta Bożego Narodzenia. Razem z dwoma braćmi i bratową wybraliśmy się do sklepów na jakieś odzieżowe zakupy. Jako, że wtedy jeszcze nie było w naszej okolicy żadnych galerii handlowych, to poszliśmy do pobliskich sklepów. Wchodzimy do pierwszego sklepu z zamiarem kupienia jakichś spodni jeansowych. I co się okazuje? Nie ma spodni tylko te dziwaczne rurki czy tam chujki. Brat pyta ekspedientkę o jakieś normalne spodnie jeansowe, to ona mu przynosi te rurki tylko, że nieco szersze. Dobra, braciak idzie do przymierzalni i wychodzi za jakiś czas. „I jak?” – pytam się. „Kurwa, daj spokój” – odpowiada. „Nawet przez łydkę mi nie chciały przejść”. Rozbawieni całą sytuacją poszliśmy do innych sklepów. A tam co? Kurwa to samo. Rurki, rurki i więcej rurek. To tak jak w tym kawale co kiedyś opowiadał Cezary Pazura: „Spodnie wydają się patrzeć na Ciebie z półek i mówią do Ciebie „I gać you, I gać you””. Wychodząc z kolejnych sklepów (oczywiście nic nie kupiwszy) zmierzamy do ostatniego, który jest już w okolicy… od kiedy pamiętam. Widzimy napis „MUSTANG” nad drzwiami. Wchodzimy. Sklep jest niewielkich rozmiarów. Wita nas Pan, a my się go pytamy: „Czy ma Pan normalne spodnie jeansowe?”. Facet z lekkim rozbawieniem odpowiada: „Tak, oczywiście. Mam dużo klasycznych kroi jeansowych spodni”. Wreszcie! Jestem w niebie. To tak jakby znaleźć wodę na pustyni. Już jestem spokojny. Każdy z nas kupił po jednej parze, zapłaciliśmy, podziękowaliśmy i wyszliśmy z uśmiechami na twarzy. I wiecie co? W „Mustangu” nie było ani jednej pary rurek.

Jeżeli kogoś obraziłem tym wpisem, to wybaczcie, ale poważnie ja nie rozumiem tej całej mody i kultu związanego z noszeniem tych zwężających spodni. Po co faceci to noszą? W jakim celu? Nie mam kurwa bladego pojęcia. Może ktoś mnie oświeci. Póki co, nie chcę mieć z tą modą nic wspólnego i nie chciałbym nigdy tego czegoś założyć na moją dupę.

 

 

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 9 raz(y), średnia ocen: 8,56 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Polska technologia pierdolona…

13 kwietnia, 2015, Autor:

Przyjechałem se z zachodu, wkładam se kartę sim z internetem do modemu LTE i kurwa kopara mi opada. Polska zjebana rzeczywistość… czyli kolorowe wszędobylne reklamy mówiące jak to pierdolone LTE szybkie teraz jest…  Dziwne!  Jestem, powiedzmy na urlopie – odwiedziłem Gdańsk, Poznań, Warszawę, Radom, Olsztyn i Bytom bo we wszystkich tych wiochach mam rodzinę.  I tak sobie kurwa próbuję pogadać przez skajpa z rodziną na zachodzie i się kurwa nie da a nie da się bo kurwa to co powinno działać bo jest reklamowane jako działające – nie działa. Dzwoń se człowieczku do BOKU i reklamuj to Ci kurwa powiedzą że sieć przeciążona (Play Online). Taryfkę chwilowo wziąłem se te bez limitów czyli 45zł za super mega dobre LTE bez limitów i w chuju to mam bo … kurwa jebana mać – po chuja mi brak limitu jak kurwa prędkość nie hula???

Co to kurwa jest? 3 mega bity? No teraz tyle kurwa mam w speed testach! Ciągle mi rwie skajpa! O youtube można pomarzyć. Rano mam 11-13Mb/s, po południu tyle co kot nasrał czyli 7-9Mb/s a na wieczór chyba kurwa nadajniki wyłączają w celu oszczędności prądu!  Nie jestem w lesie kurwa mać! Jestem w mieście. Tym największym w tym zrytym kraju!  Zasięg LTE full, modem nówka blaszka, wszystko cacy a wszystko się jebie. Dałem na luz z Play – wkładam T-Mobile a tam jeszcze lepszy numer! LTE nie ma!  W prawdzie jest ale kurwa tylko w taryfach do chyba 300MB czy 500MB a w innych na kartę to tylko HSPA więc kurwa – jest te jebane LTE czy nie?  Wkładam Orange a tam w ogóle nie zapierdala! 10Mb/s i pa pa!  Co to kurwa jest?

Dla przykładu – wkładam kartę VODAFONE w Berlinie – środek kurwa miasta – szczyt jak chuj a LTE dopierdala 80-90-100Mb/s!  To samo w Hamburgu.  Minimum 50Mb/s, średnia 75-80, nocą 95-100!!  Ja pierdolę! Ale bubel!   I nie ma bata! Reklamacji nie uwzględnia się w tym zrytym – fałszywym – kłamliwym – naciągającym kraju!  Chuj Ci w dupę kliencie!  Mamy prawne przyzwolenie na w chuja robienie!  Kawałek LTE na skraju miasta można opisać zgodnie z prawem iż w zasięgu SUPER MEGA SZYBKIEGO LTE jest już 40% populacji danej wichury! I chuj!

Przecież za takie coś to na zachodzie pod Trybunał by kurwa postawili!  No ale to Polska…  Ale co tam! Polonia! Naród nauczony! Wyuczony! Przyzwyczajony! Tu jeden drugiego w chuja wali więc co to za różnica kto kogo? nie?

 

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 6 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Dzień Świra – historia prawdziwa

5 sierpnia, 2014, Autor:

Zapewne każdy oglądał ten cud Polskiej kinematografii. Moje życie jest prawie odzwierciedleniem bohatera tego filmu. Zacznę trochę trochę od końca ale chuj.

Gdy wieczorne zgasną zorze,
zanim głowę do snu złożę,
modlitwę moją zanoszę,
Bogu Ojcu i Synowi.
Dopierdolcie sąsiadowi!
Dla siebie o nic nie wnoszę,
tylko mu dosrajcie, proszę!
Kto ja jestem?
Polak mały! Mały, zawistny i podły!
Jaki znak mój? Krwawe gały!
Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
Zniszczcie tego skurwysyna!
Mego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
Żeby mu okradli garaż,
żeby go zdradzała stara,
żeby mu spalili sklep,
żeby dostał cegłą w łeb,
żeby mu się córka z czarnym
i w ogóle, żeby miał marnie!
Żeby miał AIDS-a i raka,
oto modlitwa Polaka!

Jak w powyższej modlitwie Polaka ja tak samo nie na widzę swojego sąsiada. Skurwysyn jebany nierób, złodzieje, pierdolona patologia. Z kurwa mieszkania jebana melinę zrobili kurwa. Jak można być tak pojebanym, żeby nie płacić rachunków mimo, że mieli kurwa kasę? Do tego kurwa kłamcy i chuj im w dupę kurwa. Dzieciaczki kurwa jak mnie skurwysyny wkurwią to im zajebie. Kutasy jebane zero kurwa wychowania. Wyzywać i tak ich pojebanych rodziców to trzeba mieć najebane w tym zjebanym mózgu… A chuj im w dupę spierdolę stąd i kurwa im dupę pokażę skurwysynom.

 

Ale ja właściwie nie mam czasu ani miejsca na kobietę życia w moim życiu. Marzę o niej ale… nie mam miejsca ani czasu.

Właśnie kurwa… Rano, szkoła, po szkole kurwa coś zawsze do roboty, później kurwa noc i chuj. Cały dzień zleciał kurwa nawet nie wiadomo kiedy. A jak jeszcze dopierdolą lekcje do kurwa godziny 18 to już chujnia z grzybnią. I kiedy ja mam mieć kurwa czas na coś? Nawet kurwa gdybym chciał to sobie kurwa zwalić nie mam kiedy bo kurwa zawsze coś.

 

Boję się nocy. Raczej nie to, nie mogę położyć się spać. Mimo, że jestem zmęczony i senny, jakiś niepokój ściskający serce, że jak to, to już koniec dnia? Już się nic dzisiaj nie zdarzy?

Każdej pierdolonej nocy kurwa boje się, że następny dzień znów będzie tak chujowy, że kurwa znowu chuja zrobię dla siebie. No kurwa.

 

Boję się rano wstać, boję się dnia, codziennie rano boję się otworzyć oczy, ze strachu przed świtem, zupełnie nie wiem, co zrobić z nadchodzącym dniem. No nie mogę. (O, kurwa! W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego). Mam niby jakieś obowiązki, a przecież – pustka, jakby zupełnie nie miało znaczenia czy wstanę czy nie wstanę, czy zrobię coś, czy nie zrobię (ja pierdolę), higiena, jedzenie, praca, jedzenie, praca, palenie, proszki, sen. (Ja pierdolę, kurwa).

I po chuj ja mam rano wstawać. Jak nie wstanę to i tak wszyscy będą mieli wyjebane czy ja kurwa zrobię czy nie. A jak już kurwa zrobię to i tak nawet nikt kurwa tego nie zauważy, że kurwa coś zrobiłem i tak przez całe jebane w dupę życie kurwa. Chuj by to wszystko…

 

Bo już w nic nie wierzę… Jak mogę wierzyć, skoro nawet największy mój wysiłek przecieka im – wam – przez palce? Możecie już wszystko mówić, obiecywać, przyrzekać…

Powyższy cytat dotyczy władzy i moje chujowe wywody także. Kurwa obiecują obiecują kurwa jakie to zajebiste eldorado kurwa a i tak chujnia z grzybnią kurwa.  Chuj im wszystkim w dupę kurwa.

 

Boli mnie, gdy wyrzucam dodatki z gazety, widząc oczami myśli padające lasy. „Dom” wyrzucam – dąb pada. „Turystykę” – lipa. „Komunikaty” – świerki jak zimowe kwiaty. „Auto-moto” – jak maszty upadają sosny. „Supermarket” – to modrzew, klon – „Nieruchomości”. „Mój Komputer” – i buk się korzeniem nakrywa. A z każdym precz dodatkiem ich żywicą krwawię.

Ostatnio kurwa kupiłem gazetę. Kurwa ponad połowę gazety było zajebanej przez reklamy. Co mnie najbardziej w tym wkurwia? Że kurwa na nic z tego kurwa mnie nie stać. Drzewa wycinają kurwa na reklamy a i tak każdy ma je w dupie kurwa bo myśli „Jak żyć panie premierze” kurwa.

 

Co za ponury absurd… Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?

Właśnie kurwa, po tej jebanej edukacji nadal będę kretynem ale kurwa będę myślał dlaczego kurwa wybrałem taką szkołę a nie inną

co ja kurwa miałem w tej kurwa dupie z uszami?  Bo kurwa w zawodzie to raczej nie będę kurwa robił…

 

Czy nie można tego zbierać po swoich ulubieńcach? Przecież to zaraza. Czym się różni gówność gówna psiego od gówna ludzkiego? A jak ja bym tak zaczął walić kupy po trawnikach, w piaskownicach i podcieniach, arkadach, sadzać stolce na betonach, chodnikach, srać na skwerach? Muszę kupić wiatrówkę!

Kurwa chodzą ludzie z psami i nawet nie posprzątają po nich. Kurwa już nie raz wdepnąłem w jebane gówno a potem kurwa weź wsiądź do pociągu ja kurwa jebie, że ja pierdole. Ja kurwa sprzątam po swoim a mieszkam na jebanej wsi. Po tym łatwo poznać kurwa wieśniaka w mieście z daleka.

 

Czy panowie muszą tak napierdalać od bladego świtu?! Że nie podbijam karty na zakładzie azbestu o siódmej rano, to już w waszym robolskim mniemaniu muszę być nierobem?! Już możecie inteligentowi jebać po uszach od brzasku! Żeby se czasem kałamarz nie pospał godzinkę dłużej kapkę od was, skoro zasnął dopiero nad ranem! I żeby się kompletnie spalił w blokach już na starcie! Grunt, że, kurwa, inteligent załatwiony na dzień cały! Wrócicie napierdalać jak siądę do pracy!

7 godzina a koś musi już napierdalać mi gdzieś pod oknem. Jak nie kurwa nagle się sąsiadom zachciał sprzątać, to kurwa jakieś samochody jeżdżą jak pojebane. KURWA

 

Jakby ktoś olbrzymowi golił brodę z drutu. Żesz ja pierdolę, kretyn goli ręcznie trawnik golareczką na kiju, chyba do golenia. (Do Mężczyzny „koszącego” trawnik) Panie, tym chce pan, kurwa, zgolić to wszystko?!

Tu już kurwa przeginają pałę. Od kwietnia do kurwa października średnio co 3 tygodnie o 6 rano skurwysyn nakurwia taką kosiareczką trawnik. No ja pierdole jebany cwel kurwa. Następny raz kurwa chyba mu to w dupę wsadzę. Nie kurwa prostszy sposób kurwa zajebać skurwysyna.

 

Dobra dupka. W gruszkę. Nie ma nic gorszego jak facetka z dupką w jabłko. Albo w śliwkę.

Tutaj to już chyba kurwa nie trzeba komentować bo to kurwa słabo się robi…

 

Jestem skrajnie wyczerpany, a przecież jest rano…

Każdego zjebanego rana jestem bardziej zmęczony niż kurwa bym zapierdalał cały tydzień na budowie. Kurwa po prostu wstaje i już wolę aby ktoś mnie zajebał. Kurwa zero odpoczynku tylko zapierdala skurwysynu.

 

Kurwa, jeszcze z tymi dziećmi jebanymi. Nie mogę.

Pchają się kurwa z nimi gdzie popadnie kurwa. Dziecko w wieku przedszkolnym godzina czy to kurwa 10 czy to kurwa 12 chuj kurwa nawet rano kurwa zamiast zaprowadzić do przedszkola to nie kurwa siedzą z nimi kurwa gdzie popadnie. I tylko napierdalają im tego żarcia by się kurwa zamknęło bo kurwa mamusi jebanej w dupę przeszkadza. No kurwa.

 

Nie, no to nie do wiary. Nie, to być nie może. Osiem lat podstawówki, cztery liceum. Potem pięć, bite, studiów, dyplom z wyróżnieniem, dwadzieścia lat praktyki, i oto mi płacą, jak by ktoś dał mi w mordę. Ja pierdolę, kurwa! O, bracia poloniści, siostry polonistki, sto trzydzieścioro było nas na pierwszym roku. Myśleliśmy, że nogi Boga złapaliśmy, że oto nas przyjęto do szkoły poetów. Szkoła poetów, Dżizus, kurwa, ja pierdolę! Przez pięć lat stron tysiące, młodość w bibliotekach. A potem bida, bida i rozczarowanie! A potem beznadzieja i starość pariasa i wszechporażająca nas wszystkich pogarda, władzy od dyktatury, aż po demokrację, która nas, kałamarzy, ma za mniej niż zero. Dlaczego władza każdej maści ma mnie za nic? Czy czerwona, czy biała, jestem dla niej śmieciem, kurwa! Pod każdą władzą czuję się jak kundel! Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku? Ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą! A przecież stanowimy sól ziemi. Tej ziemi! Mimo że nie jesteśmy prymitywną siłą, dyktaturami zawsze wstrząsają poeci! Wtedy nas potrzebują, zrozpaczone masy, które nie widzą dalej niż kawał kiełbasy! Które nie widzą dalej…

Cóż to mnie jeszcze nie dotyczy, ale myślę, że kurwa ktoś coś o tym może powiedzieć.

 

Odkąd mój umysł myśli i sięgam pamięcią, to te klapy zawsze opadały. A dlaczego? Bo przez dziesiątki lat jedni bezmyślni kretyni pod kierunkiem innych bezmyślnych kretynów umieszczają muszle klozetowe w pociągach tak blisko ściany, że klapa po podniesieniu nachylona jest ku muszli i puszczona musi opaść. Dziesiątki lat, Jezu Chryste przenajświętszy. A jeśli Polska to właśnie ta ojszczana klapa?

Pamiętam kurwa jeden zajebany pociąg gdy jechałem w dalszą podróż. Kurwa jak mnie dwójka przycisnęła no kurwa co zrobić, idę do kibla. Wchodzę kurwi gorzej od gnoju. Klapa cała mokra. W innym to samo… No kurwa myślę sobie otworzyłem laczkiem klapę może na Małysza się wysram. Otwieram a tam kurwa klapa opada kurwaaaaaa. W końcu gumą do żucia klapę przykleiłem do kurwa ściany i jakoś dało rady. Ale ile kurw poszło to moje.

 

– W nocy sobie śpię, śpię, śpię.
– Ja też, ja też!
– A w dzień sobie chodzę, chodzę.
– I ja, i ja!
– A w nocy sobie śpię, śpię, śpię.
– Ja też, ja też!
– A w dzień sobie chodzę, chodzę.
– I ja, i ja!
– No, śniadanie jem, jem, jem.
– Tak? Tak?
– A w sklepie kupuję, kupuję.
– Tak? Super!
– No, śniadanie jem, jem, jem.
– Tak? Tak?
– A w sklepie kupuję, kupuję.
– Tak? Super!
– Umówił się, umówił, umówił!
– Ja, nie!
– On tak całuje, całuje, całuje!
– Extra!
– Umówił się, umówił, umówił!
– Ja, nie!
– On tak całuje, całuje, całuje!
– Extra!…”

Kurwa każdego dnia w pociągu modle się aby kurwa żadne gimbusy czy inne cipy w pobliżu nie usiadły bo kurwa tak całą rozmowę słyszę. Kurwa nawet słuchawki nie pomagają bo co ja dam głośniej to i te cipy głośniej mówią.

Kurwa, tak jakbym ja miał wiedzieć, czy wlezą jej na dupę, ja pier… Te dupska przyłażą do kiosku na występy, a nie na zakupy.

Kurwa to się nie tyczy tylko kiosków. Kurwa każde sklepy gdzie na chwilę wpadnę jakiś jebany moher kurwa blokuje kolejkę bo kurwa musi pogadać, a to a to a czy kurwa jej cipa jest jeszcze kurwa sprawna, a czy kurwa jej dupa nie za szeroka, a czy kurwa nie ma tych gaci w rozmiarze XXXXS no ja pierdole….

To i tak jest kurwa tylko w wybitnie chujowy sposób przedstawione w skrócie.
1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 6 raz(y), średnia ocen: 9,17 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!