Wkurwienia w kategorii: ‘Pogoda’
14 czerwca, 2011, Autor: Belfer
Witajcie, kurwa :/
Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo wkurwiają mnie jebacze butelek, ekolodzy, jebane kutasy, schizofrenicy skurwiali. Pierdolą o tych kurwa czapach lodowych, pierdolonych odpadach, reklamówkach, o wykurwianiu paczek po kondomach… No ja jebie w pizdu! Jakie znaczenie ma wyrzucona reklamówka, gdzieś w polach. Kurwa kogo to obchodzi, umrę jak wyrzucę czy jaki chuj, pierdolę…!
O, albo przeludnienie. Co oni pierdolą sobie myślę. Ile jest obszarów niezaludnionych do chuja pana?! Kurwa zachodnia część Australii, Syberia i wschód Rosji, góry, kurwa niektóre obszary w Ameryce Północnej, chociażby Jukon w Kanadzie, więcej ta niedźwiedzi niż kurwa ludzi. Ja pierdolę.
Kurwa, wkurwiają mnie:
-pierdolenie o szkodliwośći spalin Range’ów, Ferrari i innych kurwa…
-pierdolenie o szkodliwości reklamówek, papierów i gumek…
-pierdolenie o topnieniu czap lodowych i podwyższeniu się poz.mórz
-wszystkie eko-schizy
Pierdolone ekośiwry. Kurwa te Billy Oddie itd. Jak mnie to wkurwia. Jestem pro-antyekologiczny, pierdolę ekologię, ekosystemy (fuck the kurwa system), chujsteny, stawy rybne, ładne trawniki i czapy lodowe na biegunach, to czy mojemu kotu będzie za dwa lata cieplej czy zimniej, kurwa mać. Pierdolę to.
Pieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeerddddolę kurwa wasza mać!
Pozdrawiam, kurwa mać.
Pierwsze chłody
18 października, 2010, Autor: mazolecPierdolona pogoda. Zakurwiałe zjawiska atmosferyczne i inne chujostwa. Kurwa jak tak może być, że dopiero miesiąc jesieni, a u mnie piździ jak za cara. Oczywiście nie jest tak, że cały dzień jest piździawica. Rano jak wychodzę na uczelnie to od zimna kurczę się o połowę, a jak później jak wracam popołudniu to grzeje jak w wiośnie. I weź się jeszcze ubierz do takiej chujowej pogody. Założę od rana coś cieplejszego to potem muszę taszczyć to po uczelni bo (o dziwo!) włączają ogrzewanie. A jak coś lżejszego to od rana marznę tak, że od razu mogę zrobić sobie tydzień chorobowego. Gratisowo w mojej jedynej ocieplanej kurtce rozjebał się nap i muszę dymać teraz przez całe miasto bo nigdzie w pobliżu nie mam opcji tego naprawić.
Dodatkowo wkurwiłem się bo znowu cały dzień poszedł się pierdolić przez plan zajęć ułożony ‘genialne’ panie z dziekanatu. Od rana basen a potem 5h okienko. No i co ja mam zrobić przez ten czas? Kurwa wrócę do chaty zostanie mi 2,5h. Wpierdolę jakiś obiad i już muszę wychodzić. Ani się porządnie wyspać, ani wysrać. Popierdolone to wszystko.
Pogoda w tv
9 sierpnia, 2010, Autor: zwirWkurwia mnie pierdolenie w tv i radio o pogodzie. Jak tylko dłużej niż 3 dni jest powyżej 30 stopni, już zaczynają pierdolić jakie to kurwa upały, zagrożenie pożarowe w lasach, susza, drożejące owoce, zaraz pseudo-specjaliści pierdolą w kółko ile jeszcze tych upałów, dlaczego takie i wogóle….Jak popada z dwa dni, zaraz znowu pierdolą jakie to chujowe lato, że zimno, że dzieci się nudzą, że wczasowicze spierdalają znad morza itp… To samo zimą: jak trochę popada, zaraz pierdolą że drogi kurwa zasypane, że nie da się przejechać, że miejsca odcięte od świata…. kurwa….może i są zasypane gdzieś przy Kasprowym a oni pierdolą jakby pół Polski nie dało sie przejechać… kurwa, słońce świeci: źle, deszcz pada: żle, śnieg pada: żle, zima bez śniegu: żle… ja pierdole żygać mi się chce jak ich słucham……
Tagi: pogoda, Radio, TVPowódź to wielkie straty i … cierpienie ludzi.
25 maja, 2010, Autor: KirciaOstatnio oglądałam trochę reportaży o powodzi. I ręce mi opadły jak usłyszałam, że po powodzi z 97 roku chyba we Wrocławiu prezydent, czy ktoś tam ważny wyremontował i nawet jeszcze wybudował więcej bloków na tym samym miejscu. Miały też być wały, ale nie było. I ten pan obiecał w 2001 roku, że wszystko będzie dobrze.
Tylko ja pytam gdzie ci ludzie mają mózg? Budować w tym miejscu, gdzie woda opadła. A bo to “Powódź 1000-lecia lub 100-lecia” i wody nie powinno być przez długi czas. Przecież ten żywioł nie będzie omijał tych terenów, bo były zalane wcześniej lub ktoś ważny tu mieszka. Jakaś osoba powiedziała dobrze, że to tereny zalewowe i w każdej chwili istnieje większe lub mniejsze ryzyko. Ale nie! Trzeba budować, ludzie zaciągają kredyty, później wszystko zaleje i bloki i domy się zwalą, a kredyt zaciągnięty na długie lata zostaje. Główny bohater budowy bloków uciekał przed mediami. Tak to jest, ktoś zbroi, a później ucieka. Inni ludzie zostają zaś na bruku. Teraz poszkodowane osoby są pod opieką pomocy społecznej. Później część z nich pójdzie do baraków. Ale już wiem, że mentalność większości Polaków jest taka, że na pierwszą chwilę pomoże, a później “nic mnie to nie obchodzi”. 6 tysięcy gówno pomoże, jak teraz budowa domów jest droga. Domyślam się, że pójdzie w górę ilość bezdomnych w Polsce.
Podam przykład (było w telewizji) - Ludzie przez 13 lat mieszkają w barakach ( z kilkadziesiąt osób). Stracili swój dobytek w czasie powodzi. Stracili również ochotę do życia. Obecnie nałożyli czynsz na te baraki, żeby uprzykrzyć im życie (-inaczej wywalić pod most, żeby nowi powodzianie przyszli). A co to ich wina, że zalało im kiedyś domy tak samo jak teraz? Szkody materialne są ogromne. Strasznie współczuję tym ludziom. Ten rok jest bardzo pechowy. Mam nadzieję, że już nic bardzo złego się nie zdarzy.
Złośliwość losu i pogody.
3 maja, 2010, Autor: NataliaWkurwiłam się niemiłosiernie na weekend majowy! 1 maja była ładna pogoda, to musiałam iść do pracy. Przesiedziałam do popołudnia, kiedy słońce świeciło. Po południu było ciepło, ale nie tak ładnie jak do południa. Wczoraj już tak ładnie nie było, słońce sporadycznie, więcej chmur, a miałam nadzieję kurwa się powygrzewać chociaż troszkę. No to mówię, chuj, jutro pewnie będę mogła i co? No i kurwa od rana deszcz. Ja pierdolę, akurat w dwa dni wolnego jest brzydko. Zawsze mam takie szczęście, że idę w sobotę jest ładnie, a ja w pracy, a jak jest brzydko to mam wolne. Tak się dzieje kiedy mam wakacje od uczelni. Specjalnie nie przyjdę w sobotę, zamienię się dyżurem żeby pojechać nad jezioro i co? Brzydko, pochmurnie i w ogóle do dupy. Ja pierkurwadolę.
Szwedzka pogoda
19 lutego, 2010, Autor: adminJa pierdole, jak mnie wkurwia szwedzka pogoda. Normalnie zimno i zimno, co rano wyjdę, to widzę jeszcze więcej śniegu, i tak codziennie, bez końca. A dzisiaj nieopatrznie sprawdziłem na temperaturę w Polsce, i co? I co, kurwa? Odwilż, piękna, wiosenna odwilż, cudowne 3 jebane stopnie Celsjusza, a tu? A tu minus kurwa 10!! Kurwa, jak zimno, jak mi dzisiaj gęba zmarzła w drodze do pracy, no żesz ja pierdole, kiedy to się skończy?!?!?!
Tagi: mróz, Szwecja


(oceniano 10 raz(y), średnia ocen: 5,00 na 10)