Wkurwienia w kategorii: ‘Komputery’
Wkurwia mnie ta strona
10 sierpnia, 2010, Autor: KetonalNo więc wkurwia mnie ta strona bo zawsze co chcę się dostać kurwa na tą stronę to:
Program Internet Explorer nie może wyświetlić witryny sieci Web
I dopiero “odśwież” pomaga, coś kurwa mój komputer was nie toleruje…kurwa!
No kurwa ileż można klikać kurwa “odśwież”!!!
Tagi: strony internetoweAdobe Flash Player
27 lipca, 2010, Autor: SilverNo do kurwy jasnej dlaczego te cymbały nie mogą dać wersji pod przeglądarki x64. Szanowne Adobe męczy się z tym od roku lekko dlaczego do kurwy mam wybierać między korzystaniem z przeglądarki co mi zwiesza system (20 kart otwartych zawsze) a tym żeby przy każdym korzystaniu z yt, zumi czy każdej innej strony gdzie się pojawia coś z flasha a pojawia się prawie wszedzie otwierać drugą? Czy te gamonie przypadkiem nie powinny być na bieżąco skoro robią kurwa wszystko do wszystkiego i wszędzie się pchają dlaczego kurwa oprogramowanie ciągle jest nie kompatybilne no co za *** jebane kurwa kurwa kurwa
Tagi: Adobe Flash PlayerNowe Gadu-Gadu po raz enty
9 kwietnia, 2010, Autor: ZiutekKurwa!!!
Napisał do mnie dzisiaj stary kumpel, bo spikneliśmy się ostatnio i miał się odezwać. No i napisał, tak jak obiecał. Ale zaraz jak tylko napisał, moje wkurwienie sięgneło zenitu. Bo jak tylko napisał, to ja zobaczyłem taki komunikat, nie cytując dosłownie chodziło tam o to, że chuja zobaczę i kurwa se nie porozmawiam, bo to jest numer spoza tej jebanej puli milion pińćset sto dziewińcset. I kurwa zdupcaj na drzewo, bucu, ale jesteśmy uprzejmi, prawda, capie jebany? Taki więcej mniej był ów wkurwiający komunikat!
Wyobraźcie więc sobie moje wkurwienie ogromne, ale co było robić. Chciałem porozmawiać z kumplem, postanowiłem więc, że ściągnę to nowe gg i zainstaluję. Tak też zrobiłem. Uruchomiłem.
Ożesz kurwa jebana mać!!!
Ja pierdolę!!!
Od razu zaatakowało mnie milion reklam, jeżdzące, fruwające, skaczące. Interfejs jakiś pływający, samoniepotrzebniewyskakującowkurwiający, ja pierdolę, co to ma być. No dobra, pogadałem z kumplem, terefere, gadka szmatka, skończyliśmy, to se pomyślałem, że puszczę radio internetowe, bo ten program takowe ma, zobaczę co tam leci. Włączam… ożesz kurwa! Lata mi to, fruwa, wkurwia, nic normalnie nie jest, tylko wszystko jakieś takie dziwne. Chce zobaczyć listę stacji to też jakaś taka dziwna, same obrazki, przewijam to mi to skacze, jeździ w te i we wte, zupełnie nie tak jak bym chciał, kurwa jego mać!
Mało programów tak mnie wkurwia jak to nowe gg. Nie narzekam na sam komunikator, bo lubie gadu-gadu, ale ten stary był o niebo lepszy. Ale jak widać lepsze jest wrogiem dobrego. Kurwa!
Tagi: gadu-gaduGłupia cipa bez makijażu
28 marca, 2010, Autor: ZiutekJak mnie wkurwia najnowsza moda na jednym portalu newsowym (nie wymienię nazwy, żeby im reklamy nie robić). Polega ona na tym, że pojawia się (w sekcji o plotkach i innych pierdołach) artykuł w stylu “Ktoś tam bez makijażu, zobacz zdjęcia!”.
Ja pierdolę. Co za kurwa żenada.
Po pierwsze nie mieści mi się w głowie jak kogoś coś takiego może interesować. Ale niestety prawda jest taka, że takich ludzi jest dużo. I to jest najgorsze. Bo to uświadamia mi jedno: jest cała masa ludzi, którzy leczą swoje kompleksy klikając w takie artykuły i patrząc, jak ktoś znany wygląda bez makijażu. Że niby wygląda paskudnie, w porównaniu z tym, co widać w filmach i telewizji. No ale co w tym dziwnego? Wiadomo, że tak jest, wiadomo, że bez makijażu żadna laska nie jest taka piękna jak z makijażem, bo gdyby było inaczej, to nikt by makijażu nie stosował. Ale żeby jarać się tym, że jakaś głupia cipa bez makijażu wygląda paskudnie? I żeby pocieszać się tym i leczyć swoje kompleksy? Bo pewnie tak jest, pewnie jakaś pinda jedna z drugą ogląda to i myśli sobie “patrz, jak ona paskudnie wygląda, masakra, to ja to przy niej jestem piękna”.
Ale mnie wkurwia głupota ludzi. A żerowanie na ludzkiej głupocie i pisanie tego typu artykułów uważam za ohydne.
Tagi: makijażPolitical incorectness! + bonus
24 marca, 2010, Autor: wojteqZacznę od bonusa, gdyż jest to sprawa najświeższa – dosłownie sprzed chwili.
Reklama internetowa osiągnęłą stan, w którym zarzekam się, że żaden z produktów w ten sposób zachwalanych nie znajdzie we mnie klienta. Słucham spokojnie sobie EskiRock via foobar na służbowym komputerze (chwała za to, że nie muszę się katować jakimś VOXem albo inną lokalną nadajnią disco polo. Siłą rzeczy mam włączony dźwięk – nagle JEB! Jakieś okienko z kurwa nikąd na środku przeglądarki i do tego spierdala do góry, żeby było ciężej trafić w niewidzialny iks gdzieś w rogu okna na dodatek gwałcąc mi uszy jakiąś denną melodyjką z zapowiedzią rewelacyjnego środka na przeziębienie. I to na szanowanym portalu informacyjnym! Ludzie! Kurwa! Nie dość, że wasz zapiździały portal wygląda już jak koszmar epileptyka, to na dokładkę mamy jeszcze wątpliwej jakości audio.
Wypierdalać z mojego internetu! A adblocka do opery nie mogę zarzucić, bo mi poblokuje funkcje, które mi są do pracy potrzebne.
Przejdźmy do meritum.
Jak patrzę do czego doprowadzić może fanatyczne przestrzeganie poprawności politycznej, to mi się smutno robi. Nasi sąsiedzi zza oceanu doszli już do takiego metapoziomu, że miejscami skali brakuje, by ogarnąć całość tego zjawiska bez nielegalnych używek służących do rozmów z duchami. Nie mogą swobodnie nazwać kogoś niggerem, bo im się zaraz na łeb zwali banda obrońców godności człowieka. Ale “białas” jest już cacy. Najgorsze w tym wszystkim jest, że i na nasze podwórko przesącza się ów wirus pojebaństwa. Primo: wynalazki z serii żeńskich wersji znanych i niekoniecznie szanowanych zawodów. Psycholog – psycholożka. Lekarz – lekarka. Strażak – strażaczka? Czekam zatem na żeńskie odmiany kominiarza, kierowcy, płetwonurka, spawacza i tokarza. Tępe matoły – trochę dystansu do siebie, bo nie wszystko co na tym świecie istnieje stworzono celem ucisku, dyskryminacji i penis wie czemu jeszcze.
Secundo – w poniedziałek, który szczęśliwie dla mnie był dniem wolnym na życzenie, w myjni samochodowej ręcznej spotkałem się z babą, której nie podobała się prędkość, z którą pokonałem hopkę przy wjeździe na plac. Wjechałem WŁASNYM samochodem na plac i dowiedziałem się, że “nie wiadomo kto mi dał prawo jazdy”, “powinienem dostać milion mandatów”, “mamusia mi kupiła samochód i załatwiła prawo jazdy”… Kurwa, ludzie! Piękny dzień, śpiew na ustach, wiosna w powietrzu, a jakaś pizda będzie do mnie pierdolić i takie osobiste wyjazdy robić. Dobre wychowanie i tzw. poprawność polityczna zabroniła mi nazwać lampucerę zgodnie z wykonywanym zawodem i kazać jej spierdalać. Dlatego też lubię tą stronę, bo można wprost napisac, co się nam nie podoba bez owijania w bawełnę.
Tertio – zostałem nazwany homofobem. Całość wynikła podczas swobodnej dosyć rozmowy w pracy. Jak to? – spytacie. Okazało się, że homofobem jest człowiek, któremu nie podoba się parada pod jego własnym oknem. Otóż, kurwa ich mać, nie interesuje mnie kto z kim śpi i co gdzie sobie wkłada, póki z tego powodu nie mam problemów z przejazdem i nie epatuje się mnie otwarcie na ulicy własną orientacją. Wypierdalać, mówię, bo nie życze sobie takich manifestacji. Jeszcze do tego dojdzie, że będe musiał się ukrywać z własnym upodobaniem do kobiet, to skończy się to jakimś powstaniem. I jeszcze specjalne prawa. No ręce opadają na kolbę mausera.
Tyle żali na dziś – w następnym odcinku będzie o ekologach. Stay tuned.
Tagi: InternetKable
17 marca, 2010, Autor: chlodnyWiecie co mnie rozpierdala w moim komputerze? Jebane kable. Jakby pierdoleni producenci sprzętu komputerowego uwzięli się, żeby klientowi zjebać życie… Albo raczej zajebać mu życie kablami. Jedno gówniane urządzenie, a same skurwiałe głośniki potrzebują trzech przewodów z kompa do wzmacniacza i sześciu do poszczególnych głośników. Do tego zasilanie, czyli kolejny kabelek. Kurwa. Kiedy ci pojebańcy w tych firmach dojdą do tego, że taniej i łatwiej produkować sprzęt o mniejszej ilości kabli niż te wszystkie bezprzewodowe chujstwa? Kiedy te pojeby przejrzą na oczy i zobaczą, że nie każdego stać na wydanie tysięcy na durne głośniki tylko po to, żeby nie potykać się dzień w dzień o pierdolone kable? A w moim kompie i okolicy kabel z modemu, zasilanie modemu, kabel z kablówki, zasilanie kompa, monitora, kabel do monitora, kabel do TV, kabel do zasilania TV, kabel do bezprzewodowej (!) klawiatury, kabel do bezprzewodowego (!) pilota, kabel do kamery i chuj wie co jeszcze. Każda zmiana konfiguracji kompa wymaga wielominutowego ślęczenia na kolanach, bo jebane kable jakimś cudem zawsze zwijają się w piękny, kurwa, węzeł. Ale bym napierdalał tych ludzi… Głupie ciule.



(oceniano 3 raz(y), średnia ocen: 4,00 na 10)