Wkurwienia w kategorii: ‘Biurokracja’
Zaprawdę, bogatym krajem jesteśmy i stać nas
23 maja, 2012, Autor: kroma007Tytuł dość prowokacyjny ze sporą nutą chamskiej ironii… uwielbiam ją stosować. A zacznę od żartu w tym samym tonie, który kiedyś przeczytałem: „Polska jest bardzo bogatym krajem – bo 1000 lat kradną i ciągle jest coś do ukradzenia”. Wszyscy dobrze wiemy jednak jak w Polsce jest co raz bardziej chujowo tak naprawdę, przeciętny wpierdalacz chleba zastanawia się „jak żyć Panie Premierze?”, a pieniędzy ze strony państwa nie ma nigdy na nic. Motywem zatem, który mnie zainspirował do napisania dzisiejszego wkurwa… megawkurwa, jest wyrzucanie pieniędzy w błoto przez polskie państwo, a raczej tych złodziei i skurwysynów (chuj im w dupę po raz kolejny), którzy nim rządzą, na przykładzie polskich misji wojskowych w Iraku i Afganistanie.
Przez kilka ostatnich dni było dość głośno o szczycie jebanego NATO, na którym rozmawiano, tzn. przepraszam – pierdolono – o przyszłości misji stabilizacyjnej, czy jak ją zwią, w Afganistanie. Tak np. ma ona trwać do 2014 roku, a później różne państwa będą łożyć dodatkowo kasę na utrzymanie pokoju w tym regionie. Szczerze przyznam, że mnie to jebie z góry na dół czy tam będzie pokój, czy nie, bo jak dla mnie to mogą się nawet powystrzelać i chociaż będzie święty spokój z nimi. A skończy się tak jak zwykle, że kilkanaście lat po wycofaniu wojsk znowu zrobi się tak sam burdel jaki był wcześniej. Tacy ludzie właśnie tam żyją, taki kraj, taka mentalność – niech się wysadzają jak mają ochotę i nie ma sensu się mieszać do tego. Chuj, że nikt w historii nie zdobył Afganistanu, Amerykanie musieli jednak się sami przekonać.
Wracając, to Polska ma po 2014 dołożyć 20 mln euro do tego śmierdzącego gnojem procederu, czyli 2 razy więcej niż np. Chiny i Rosja, których w Afganistanie nawet nie było. No i tu pierwsza rzecz, która mnie wkurwia, że te chuje które nas podobno reprezentują z przyjemnością dadzą taką sumę niczym Św. Mikołaj, a przypuszczam, że gdyby Amerykanie chcieli więcej też nie byłoby problemu. Podniosłoby się podatki, zabrało kolejną część emerytur, cokolwiek, ale kasa jakoś by się znalazła niczym w organizacji charytatywnej. Pytam się zatem – po jaki chuj?! Po co mamy się jeszcze dokładać do tego gnoju, skoro pieniędzy w kraju na wszystko brakuje? Jakie pytanie, taka odpowiedź – właśnie po chuj! Nic, nawet 50 dziewic do przelecenia, nie przekona mnie, że Polska ma jakikolwiek interes narodowy w tym, bo żadnych zysków czy wymiernych korzyści nam to nie przynosi. Ani żadne dumne pierdolenia o tym, że pokazujemy swoją silną pozycję międzynarodową – my raczej tylko smarujemy wazeliną po dupie Amerykanom, bo jakby co do czego doszło, to ci sami wielcy sojusznicy i orędownicy kurewskiej demokracji wypięliby się dupą na nas, jak to było w 1945 jak nas sprzedali Stalinowi bez mrugnięcia okiem. Te nasze kurwy politycy szybko zapomniały o tym, choć podobno mają wykształcenie historyczne. Amerykanie jak coś robią, to tylko dlatego bo mają w tym swój własny biznes i nie obchodzi ich nic ani nikt inny więc wkurwia mnie to ciągłe przyklaskiwanie temu co robią, bez względu na to cokolwiek by nie robili.
A teraz myślę część, która nie tylko mnie, ale i was wkurwi najbardziej. Zadałem se ten trud i poszukałem kosztów jakie Polska poniosła w wyniku prowadzenia akcji wojskowych w Iraku i Afganistanie na rzecz krzewienia wspaniałych idei demokracji i pokoju (najlepszy ich obraz mamy właśnie w Polsce). Nie wspomnę o ofierze polskich żołnierzy, którzy polegli… nie wiadomo w imię czego właściwie. Całkowity koszt misji w Iraku wg MON to 1 071 315 450 zł, a w Afganistanie (do tej pory na razie) 5 790 000 000 zł, co daje razem 6 861 315 450 zł. Nazwę słownie tą liczbę bo od tych cyferek aż w oczach się pierdoli – więc jest to prawie 7 miliardów zł (a to nie koniec!). Powtórzę, dla spotęgowania efektu wkurwienia – 7 miliardów zł. Czy was to nie wkurwia – bo mnie kurewsko. Znajdźcie i pokażcie mi w ogóle teraz osobę, która nie wkurwi się po wyrzuceniu przez państwo 7 mld zł w piaski pustyni. 7 mld, z których Polska nigdy nic mieć nie będzie, a nam się wpycha pieprzenie o tym, że np. trzeba było podnieść podatki, podwyższyć wiek emerytalny bo pieniędzy brakuje w budżecie. A na to kurwa kasa jest! Dla porównania, obecnie polska dziura budżetowa wynosi (oficjalnie) 25,1 mld zł. Tej chorej sytuacji nie uzdrowiłoby nawet to 7 mld zł, ale zawsze byłby z tego jakiś pożytek dla kraju.
Nasuwa mi się proste porównanie sposobu prowadzenia wydatków przez nasze państwo, a żeby to zilustrować stworzę dwóch studentów (bo z sentymentem wracam do jeszcze tak niedawnych czasów;). Rozsądek i Debil, bo tak się nazywają, są w takiej samej sytuacji – co miesiąc trochę kasy dostają od rodziców, mają też zaciągnięty kredyt w banku na studia. Pan Rozsądek wie, że nie może szastać tą ilością kasy na lewo i prawo, bo mu zabraknie, ale wie, że jest to wystarczająca ilość, żeby spokojnie przeżyć – starcza mu żeby zapłacić czynsz, odżywiać się tradycyjnie, ale zdrowo, starcza na tą pokurwioną ilość kserówek, czasem na jakiś ciuch z promocji, wyskok na disco i browarki;) Czasem jeśli chciałby kupić jakąś grubszą sprawę dla siebie, only for fun, np. Diablo 3, musi uzbierać. Nie sępi więcej kasy od rodziców czy ziomali bo mądrze planuje swe wydatki.
Pan Debil z kolei, specjalnie się nie zastanawia, stwierdza, że skoro ma kasę to trzeba ją wydać – po to jest w końcu. Jada więc w nietanich knajpach, imprezuje intensywnie, traci kasę na modne szmaty lub inne zbędne fanty, a Diablo 3 kupił od ręki. Po paru dniach okazuje się, że Panu Debilowi skończył się szmal właściwie i nie ma wyjścia, więc dzwoni do rodziców po więcej forsy. Rodzice zaciskając trochę pasa, wysyłają zatem synowi marnotrawnemu więcej forsy. I tak sytuacja się ma co miesiąc. Ile rodzice Pana Debila wytrzymają? …nie wspominając czy Pan Debil w ogóle skończy te studia przy takim trybie życia.
Jak to się ma do nas i jakie wnioski z tego? (już na wstępie powiem, że mnie wkurwiają wszystkie, żeby się nie powtarzać) Otóż rządzący tym krajem zamiast myśleć jak Pan Rozsądek, wydają pieniądze podobnie, jak nietrudno się domyślić, do Pana Debila – na to co jest niepotrzebne, zbędne lub na to czego efekty były by takie same przy dużo mniejszych kosztach. Jeśli brakuje pieniędzy, to żąda się od nas obywateli, żebyśmy pokryli brak odpowiedzialności tych, którzy te pieniądze wydali, podobnie jak Debil szarpie kasę od rodziców gdy ją przehula. I tak mamy biurokracyjnego molocha, który chłonie jak czarna dziura bezpowrotnie kosmiczne pieniądze, bezsensowne misje wojskowe za granicą, które opisałem wcześniej, czy też inne złodziejskie procedery z okradaniem budżetu państwowego.
Podobnie można się spytać – ile jeszcze obywatele wytrzymają takie ssanie do państwowej kasy, bo przy takiej mocy kiedyś obywatele nie będą już mieli z czego dać, podobnie jak rodzice Pana Debila. I co wtedy? Kryzys w Polsce? Kryzys to już tu kurwa jest i bez tego bo pieniędzy nie ma na nic! Nie ma pieniędzy na naukę i badania – mogę zapierdalać na doktoracie, ale za darmo, bo nie ma kasy. Idziesz do jebanego w dupę pośredniaka pracy i nie dostaniesz stażu bo nie ma kasy. Podobnie na refundację leku onkologicznego gdybyś na raka zachorował(a), o ile kurwa dostaniesz się do lekarza przez kilometrowe kolejki bo kurwa też nie ma kasy.
Gdzie się zatem podziały te pieniądze, które każdy odprowadza z podatków, składek itd. …a pojechały kurwa np. do Afganistanu lub Iraku!! Co z tego, że wszyscy byli przeciw, a tu pieniędzy brakuje, w końcu rządzący wiedzą jak je wydawać i co jest dla nas najlepsze!! Dorzucą więc kolejne 20 mln na rok w Afganistanie, w końcu stać nas, a nie wypada odmówić.
Mafia nami rządzi, a skurwiałe media robią z nas debili
20 maja, 2012, Autor: kroma007Witajcie kurwa!!;]
Nie wypada, żebym inaczej przywitał tak szacowne grono, tym bardziej, że jasny ciul wie kiedy ostatnio pisałem. Powodem było oczywiście nabyte (acz niewrodzone) lenistwo i marazm w tej wszechogarniającej chujozie. Czy to oznacza, że przez ten cały czas trwałem w błogim i utopijnym stanie niewkurwienia? Pewnie, że nie jak chuj! Jednakże wstrząsająco-chujowe przeżycia i popierdolona bardziej niż ‘Lato z Radiem’ rzeczywistość wprowadziły mnie w pewnego rodzaju chroniczny stan maniakalno-depresyjny, powodując jakąś nerwicę… najprawdopodobniej to jej groźna odmiana – kurwica. Portal ten nie służy jednak temu, żeby wylewać tu swoje żale i dołować się – nie kurwa! wkurwia mnie to i za to powinien być ban!! – więc nie było sensu, żebym wypisywał tu swoje smutki, które w sumie chuja kogo obchodzą. Powracam jednak z niebytu i pustki, jak ujarany po pachy Gandalf i czas nadszedł, żebym odpierdolił jakiegoś wkurwa, bo gołym chujem wieje tu od jakiegoś czasu i też mnie to wkurwia!
Wiele rzeczy podczas mojej nieobecności wydarzyło się i wkurwiało, nie tylko mnie, ale i całe społeczności, a nawet naród, np:
- znowu banda POpierdolonych POjebów z PO wygrała wyścig do koryta zwany ‘wyborami’, co było bezpośrednią przyczyną dalszych zdarzeń… z resztą kto by nie wygrał i tak by było chujowo
- skurwysyńskie ACTA, którymi koncerny i lobby różnego rodzaju próbowały nam zatkać gęby, pchając z kolei kasę w kieszenie skurwiałych polityków
- pseudolista leków refundowanych, z której wynika w zasadzie tyle, że właściwie nic nie jest refundowane (tym tematem się też zajmę wkrótce, bo mnie wkurwia szczególnie)
- śmierć Hanki Mostowiak i Ryśka z Klanu… no to myślę, że akurat była jedyna rzecz jaka nas rozbawiła przez ten czas;]
- błyskotliwy niczym jasny chuj plan rządu o podwyższeniu wieku emerytalnego do 67 lat, co podobno ma się określać jako “reformę” (a o tym kurwa też napiszę wkrótce;p )
- wreszcie żeby nas dopierdolić do reszty i zajebać jak glanem w pysk – “Koko Euro spoko”… ja wam kurwa dam koko koko… kij wam w oko!!;p niech się później nie zdziwią jak nasi będą robić jaja na Euro;p
Widać zatem wielość problemów, a to tylko najpoważniejszych i nimi się chcę zająć jak to mam w zwyczaju, albowiem dotyczą nas wszystkich (a przynajmniej tych, którzy jeszcze nie położyli na to lachy i nie wypierdolili na emigrację gdzieś w pizduuuu, gdzie nigdy śnieg nie pada).
Żeby jednak wrócić do wprawy we wpisaniu megawkurwów, na początek krótszy temat. Ostatnio słyszałem przypadkiem znów o sprawie śledztwa w sprawie zabójstwa gen. Papały. Oni to kurwa śledztwem nazywają? To bardziej przypomina jakąś farsę i stek niedorzecznych pierdów, co uważam obraża moją inteligencję, a nawet status bycia kręgowcem. Krótko należy przypomnieć zatem o co chodzi w tej całej zatęchłej gównem sprawce. Oto oficjalna wersja, zestawiająca ostatnie „ustalenia” władz (chuj im w dupę) w połączeniu z faktami jakie miały miejsce w rzeczywistości:
Grupka kilku złodziei samochodów, która w owym czasie miała 17-19 lat zaczaiła się na furę nie z tej Ziemi… co tam jakieś limuzyny, Merce, BMki i inne burżuazyjne bryki, jak tu można zajumać zużyte Daewoo Espero, zaiste wykurwiste auto, na widok którego każdy sika po nogach. Owi przestępcy postanowili przeprowadzić akcję w iście Hollywoodzkim stylu, w końcu jaka to frajda zwinąć samochód jak to się zawsze robi, gdy nie ma właściciela i nikt nie patrzy. Zajebali zatem w łeb kierowcy, gdy ten wysiadał, z pistoletu z tłumikiem, z bezpośredniej odległości. Przygotowali się też zawczasu i ścieli kulę, żeby utrudnić identyfikację, a po podpierdolili łuskę. Przypadkiem okazało się, że kierowca którego zajebali, to Komendant Główny Policji, co za cholerny pech – skąd mogli wiedzieć? Z tego wszystkiego tylko zapomnieli w końcu ukraść wspomniany wcześniej wóz, którego rzekomo miała cała ta akcja dotyczyć. Młodociani przestępcy musieli chyba przejść wcześniej jakąś szkołę survivalu prowadzoną przez krzyżówkę Indianina z Ninja bo przez kilkanaście lat zacierali skutecznie ślady, mylili tropy na tyle, że niemożliwe było ich złapanie. Wszystkie osoby podejrzewane do tej pory o związek z tą sprawą nieszczęśliwie popełnili samobójstwa – być może nie mogły odżałować tego Daewoo, którego zapomnieli zajebać w końcu. Nagle przypadkiem po tylu latach ktoś z dupy się zgłosił i uraczył śledczych tą oto historią zdarzeń i danymi sprawców. Wersja ta jak najbardziej spodobała się i została zatwierdzona przez ministra MSW oraz wszystkich poprzednich ministrów sprawiedliwości.
Jeśli po przeczytaniu historii wnioskujecie, że to jakiś pojebany absurd i trzeba mieć IQ na poziomie szympansa (=12, bez obrazy dla szympansa), żeby w coś takiego uwierzyć – to macie rację.
Tak dochodzimy do pierwszego wniosku, który mnie wkurwia nieziemsko. Czy oni naprawdę myślą, że my wszyscy jesteśmy skończonymi debilami, albo czy wyglądamy jak jakieś małpy na drzewach, żebyśmy wierzyli we wszystkie brednie jakie wymyślą i przyklaskiwali temu jeszcze? Do chuja, (wszyscy) Polacy nie są jeszcze tak skretyniali do reszty! Tymczasem te skurwiałe media co dzień nam wpychają jakąś papkę bzdetów i ściemy rozmiękczającej mózg na marmoladę. Mówią o tym w sposób jak najbardziej poważny, co potęguje jeszcze efekt ich myślenia o nas jako o bezkręgowcach. Jak słyszę takie brednie to nim mi gotująca jucha rozsadzi łeb, mam ochotę wyjebać krzesłem w telewizor. Powstrzymuje mnie jedynie mały żal, czymże se ten biedny telewizor na to zasłużył, żeby dostać wpierdol za pitolenie jakie w nim puszczają i którego on sam nie jest winien. Dlatego zaprawdę powiadam wam, nie słuchajcie tego gówna owiniętego w kolorowy papierek, które co dzień próbują nam wepchać, albowiem to kłamliwe skurwysyny.
Druga rzecz jaka mnie wkurwia przy okazji tej historii, to jej geneza i logiczne wytłumaczenie. W to, że jest to jeden wielki pic na wodę, fotomontaż, nikt, nawet nietrzeźwo myślący nie powinien mieć wątpliwości. Generał Papała zajmował się rozwaleniem przemytu narkotyków, wielkich afer korupcyjnych czy rozwaleniem mafii paliwowej. W sprawki te byli zaangażowani bogaci biznesmeno-gangsterzy oraz wysocy urzędnicy państwowi. Jak bardzo zatem przesiąknięta zniszczeniem jest polska scena polityczna, jak umoczeni są w niej wszystkie te polityczne sprzedajne kurwy i jak wielkie haki muszą mieć mafie na nich, żeby ci z kolei próbowali nam wepchać takie kity za pomocą skurwiałych mediów. Pozostaje tylko jedno pytanie właściwie – czy to politycy zanurzeni są w mafii, czy też mafia w polityce i to ona rządzi? Wydaje mi się po prostu, że i jedno, i drugie, bo polityk i mafia to już słowa tożsame. A zatem tak naprawdę to mafia nami rządzi i chodzi tu tylko o kręcenie jej lodów, o nic więcej. I wkurwia mnie to! – bo jak nie może.
Jedynym rozwiązaniem byłoby obalenie tego systemu. Myślę jednak, że Polacy mają na to już wyjebane po prostu (że takim gimbusem podjadę), bo po ostatniej próbie sprzed 23 lat jest jeszcze gorzej niż było wcześniej. Więc jaki jest sens to rozpieprzać, skoro pewnie i tak to nic nie zmieni, a ktoś inny się tylko na tym nachapie po uszy.
Po śmierci każdy jest kurwa najwspanialszym człowiekiem…
8 grudnia, 2011, Autor: BelferWitajcie i chuj w dupe za razem pierwszym i drugim też.
Czemu kurwa jak ktoś umrze, to media huczą jaki to on nie był kurwa wspaniały, z jeszcze lepszym poczuciem humoru (tak kurwa, Willas też pewnie miała poczucie humoru, chyba jak sobie picze goliła) i miał mordke urodziwą kurwa ” nieposkąpion” mu Bóg talentu i urody. Nikt nie powie że bił psy, chciał jebać się z trupem, miał chujowe stroje i nie umiał za chuja pisać ról, bo pisała mu jego ciotka, a potem wuj z Mongolii wysyłał listy ze scenariuszami.
Do jebla psa.
Przytocze cytat: ,,Kiedy umrze, będzie nam nudno.”
Na pogrzebie:,,Już wieje nudą” . Chyba nie u mnie stary śmierdzący knurze.
Oj kurwa chyba nie u mnie zapluty, parchaty pedale.
I mam wyjebane na to jakie sztuki teatralne pisał i czy były o pierdoleniu wałem w stół, czy aferze w domu Wilkiewiczów, bo jebał ich mąż córki siostrzeńca kurwa jebana mać!
Czemu w tych czasach uważamy, że piękne są tylko ludzkie zalety i one są godne pochwały? Czemu kurwa nie chwalić kogoś za to, że pije, ćpa czy sprzeciwia się systemowi kurew i złodziei? Z jakiej kurwa racji pytam się?!
Zarabiaj, zapierdalaj, uszczęśliwiaj, nie sprzeciwiaj się złodziejskiemu systemowi, a jeśli tego nie robisz to my Cie kurwo urządzimy po królewsku jak jasny chuj.
Czemu nie powiedzą kurwa niektórych z jego wad? Że pierdolił to co kto mówi, zajebał komuś w zęby, pił jak skurwiały złodziej czasu i oglądał porno w niezliczonych ilościach.
CZEMU KURWA ŻYJEMY W CIĄGŁYM FAŁSZU?! CZEMU KURWA?! CZEMU?!
Gienek Bydlak. Maił 75 lat. Był wesołym, pełnym chęci życia, pracowitym człowiekiem.
To ja sobie życzę by na moim grobie napisali: Był ignorantem, egoistą, klął jak skurwysyn, pił, palił, szukał okazji do zamoczenia wała. Ponadto miał zjebane poczucie humoru i pierdolił to co tu napiszemy.
Do chuja, co za banda psów i fałszerzy. Kurwa każdy był świętoszkiem. Po skurwymsynie dodam.
Oszusty jebane kurwy…
21 listopada, 2011, Autor: BelferMiałem pewien epizod konkretnie to nie ja ale ojciec i teraz kurwa powiem wszystkim co robią w tym “kapitalistycznym” kraju pierdolone chuje cwane.
W każdym bądź razie zaczynam opowiastkę kurwa nie na gwiazdkę…
Był sobie chuj, samochód TP S.A przyjechał zawrzeć umowę na internet. Dobra jedzie kurwa. Wyciąga paipery, podpisy, oryginalne pieczątki pisma. Normalny chuj zbuciorały przedstawiciel handlowy. Wydawałoby się że prawdziwy. Zawarł umowę, pojechał, dał 2 niedziałające numery telefonu, wytłumaczył (pewnie napierdolił) gdzie mieszka i ucieszony wykurwił z mojej pipidówy.
Mija tydzień…Mijają dwa tygodnie. Modemu nadal kurwa nie ma! Ojciec dzwoni do TP się pyta czy jest taki ktoś jak ten skurwysyn co był u nas. Okazało się że nie i najwidoczniej jakiś oszust kurwysyński jebany wiperz. Skurwiały knur jebany przez młode prosięta fiut zdziczały. Dobra ojciec napisał odowłanie od umowy bo do miesiąca jest czas i chuj by było na tyle z tym. Tyle kurwa że:
Zanim skurwysyny pierony zajebane w Katowicach przeczytają odwołanie, zanim kurwa odwołają umowę, zanim jakieś cosik kurwa cosik to minie już kurwa 3 tygodnie, a umowa z poprzednim dostawcą wycofana i neta nie będzie kurwa bo skąd? Z dupy kabel wezmę kurwa? Wypierdole komuś jelita i zrobie z nich przewód czy chuj wie co? Tak więc przez jebanego oszusta internetu nie będzie, bo zanim TP da swoją prawdziwą taryfę i modem to minie w kurwe czasu, a interentu kurwa nie będzie! I co ja mam kurwa uczynić?
Jakby ten złamany kutas dzwonił do mnie do domu jeszcze raz, to powiem ,,tak tak przyjedź daj ten modem yhmm” Przyjedzie oj się kurwa mocno zdziwi. Oj się kurwa bardzo mocno skurwysyn psi zdziwi.
Tak zagadam. ,,O ty kurwo, wypierdalaj za bramke moją chodź ty kurwo ty kurwa psie jebany, skurwysnu chuju… O tak ładnie. Weź ten jebany telefonik kurwa do rrrrączki bo Ci e łapy wypierdole z tych kurwa stawów, a nóż Stainless Steel wyląduje w Twojej aorcie szyjnej, ładnie zadzwonisz przedstawisz się jako jebany oszust, naciągacz ludzi, skurwysyn, przeprosisz za swoje winy, pocałujesz mnie w stopę, po czym sam kurwa wykręcisz jebany numer 997 (jakby co nienawidzę polizei ale kurwa w tym przyapdku psy sie przydadzą, zwłaszcza że w mojej mieścinie to chłopy raczej swojskie, jak kiełbasa z lokalnej masarni, czy może teraz elektrowni masarniczej, chuj wie jak zwał tak zwał) i po wizycie Panów kurrwo z policji opowiesz o całym zajściu. A wcześniej Ci najebie w ten pusty, jebany, natrętny, zapluty, skurwiały pysk”
Co za bezczelne chuje… Czujecie kurwa to?
Takich skurwysynów na świecie pełno chodzi. Na tartaku na Syberii to dla nich mały chuj. Wyjebać na Kamczatkę i trzymać o pajdzie chleba i szklance 240 ml letniej wody na dzień przez 50 lat. Jak wrócą to bez emerytur, bez rent, bez przyszłości stare dziady będą oglądać jak żyją niektórzy ludzie którym nie przyszło na myśl żyć tak jak kiedyś oni.
Psie chuje…
Niebawem jeszcze sie zbiorę i napisze Wkurwa głównego, długiego jak jasny skurwysyn. Pzdr jak zwykle idę zrobić kurwa herbatę.
Tagi: Oszuści jebaniCzarne krówsko z Afrtki, masony, zapierdolka i wolność słowa.
8 listopada, 2011, Autor: BelferKurwa mało tego że nie mam weny to zamiast kopiować dałem wytnij i ujebałem w ten sposób całego swojego wcześniejszego, gotowego wkurwa. Po co chciałem skopiować?! Bo mam takiego jebanego neta co kurwa może skończyć działanie po kliknięciu jebanego Opublikuj.
Będzie o wolności słowa, która jest i nie i o masonerii skurwysynach cwanych, rządzących.
Wolność słowa… Niby kurwa jest na całym świecie, jak nie ma to od razu do trybunałów piszą, jaka to nie wartość kurwa w konstytucjach zapisywana. Chuja prawda. Jest tylko na świstkach papierów, gdzieś gdzie nawet nie wiem gdzie to est kurwa. Wy wiecie? Chyba tylko w głowach naszych gdzieś jak szuflada zjebana i zakurzona leży.
Taką wolność to ja mogę olać zimnym moczem moim schorowanym kutasiną z gaci kurwa, bo jak coś powiem to zaraz się jakaś kurwa o to doczepia a jak powiem że naruszyła moją wolność słowa i poglądów to się jeszcze bardziej taka pizda zimna jak truposz wkurwi i jeszcze bardziej mi tą wolność ograniczy, co za kurwa paradoks nie zniosę kurwa tego!!! Chuj w dupe knurom ze wsi i pracownikom szkoły, to tak przy okazji.
Teraz o masonach skurwysynach.
Od przedszkola funkcjonujemy jak maszynki w firmie na dalekim wschodzie trudniącej się robieniem zabaweczek dla rozpuszczonych murzynków, których nie ma. Wpajają nam jakieś jebane wzorce, których trudno nam się nauczyć, a bez których trudno funkcjonować. Filozofia państw: zapierdalaj bądź posłuszny, a jak nie to albo klep biede i ojcu chuja, albo spierdalaj do więzienia, bo nie wywgodny dla nas jesteś. O takiego chuja wam dzisiaj skurwysyny parszywe wystawiam!
Żeby nie było kurwa, nie chce anarchii seksu na ulicach i wstrzykiwaniu w łape w kawiarniach. Ale do skurwysyna wolność nasza jest ograniczona, istniejemy jak w jakimś jebanym matrixie. Rozumiem, możecie to pierdolić, chuj pracuje mam 40 lat jeżdżę na ryby i mam Golfa IV synek za granicą w Anglii układa sobie życie żona robi za 1500, bo tak większość Polaków mieszka i myśli. Ale to błąd. Bo Wasze pieniądze, Wasz zapierdol idzie do kieszonki masonom, skurwysynom, marionetkom politykom i ogólnie całemu rządowi i chuj wie jeszcze komu.
Zapierdalacie w pocie czoła, z mokrymi włosami w dupie opiętej starymi Levis’ami a jakiś stary chuj czerpie z tego korzyści, podczas gdy Wy dostajecie jakieś jebane ochłapy. Te skurwysny sterują giełdą, rządem wojnami, kryzysami wszystkim rynkiem światowym… Handlują bronią, ludźmi, narkotykami, a nie oni tylko gangi które pracują tak jak i rządy na korzyść tych osób, czasami nawet o tym nie wiedząc, podobnie jak my… Kurwa.
Od urodzenia mamy na oczach jebane klapki, to jak numer w obozie pracy, rodzisz się dostajesz klapki i spierdalaj. Sprzeciwiasz się? Spierdalajta do więzienia, bo niewygodny jesteś dla nas i w ogóle wypierdalaj.
Możecie powiedzieć, że jestem jebnięty, ale ten system jest chory i ja próbuję o nim myśleć, przynajmniej mieć świadomość.
Tylko jak z nimi kurwa walczyć i jak walczyć z falami islamu i czarnuchów z bliskiego wschodu i Afryki Płn? A tego gówna będzie coraz więcej, bo mnożą się chuje jak szczury i wojna domowa w Libii, która nadchodzi sprzyjać będzie wielkim migracjom bawołów do Europy. Nieokrzesane, czarne chuje. 3 słowa na ich temat i tak za dużo, bo najchętniej to o nich bym w ogóle nie mówił, takiej kurwicy dostaje.
Chuj, mógłbym dalej pisać, ale muszę sobie herbatę zrobić i wypierdalać na film jakiś bo ocipieję. Dzięki za uwagę i pzdr.
Tagi: bogate skurwysyny i kopiuj wklej, ŻydomasonyPierdolone telefoniki, zimny koc i radykalizm…
21 października, 2011, Autor: BelferWitam,
Dzisiaj bez wstępu przejdę do rzeczy.
Siedzę sobie przed kompem leci muza. Sam w domu myślę będzie zajeboza. Przychodzi babka, pierdoli że nie posprzątane i karze zamiatać liście przed domem kurwa bo spadły. Mówię nie idę nigdzie i chuj… Ta cały czas pierdoli bez ustanku jakieś 20 minut słuchać się nie da ni chuja. Po godzinie wyszedłem na odpierdolke pograbałem godzinie wracam.
Siadłem na kompa potem wypierdalam narabiać hantlami ale myślę no ni chuja bo łeb boli jak ocipiały, dobra polożyłem sie. Glowa boli… Telefon mnie budzi… Więc muszę zapierdalać żeby go z jebanej ładowarki wyciągnąć kurwa 10 metrów z bólem łba z ciepłego łóżka. Dobra pogadałem wkurwiłem się idę spać. Za 10 minut kolejny od kumpla znowu obudził. Pospałem 30 minut a kolejny już od koleżanki kurwa. Śpię, okej minęła godzina babka puka w taras kurwa muszę drzwi otworzyć. Zajebista żelazna mać była myślę, rzucając bluzgami w drodze do drzwi.
Dalej kurwa będzie o sensie życia i takie tam pierdolnięte moje przypuszczenia.
Panie i Panowie, rozumiem polską rzeczywistość mimo że jeszcze nie przyszło mi się z nią zetknąć bezpośrednio. Rozumiem też jak bardzo może Was wkurwiać myśl o szarości życia. Może popierdolę głupoty, ale… W życiu ważna jest pasja, ona daje Ci siły byś mógł funkcjonować, nabrać siły do zapierdolki i odszukać sensu swojego życia. Jeden lubi ryby, drugi odstrzał, trzeci sztuki walki czwarty dziwki. Wasza sprawa.
Pamiętajcie też nikt Wam nie karze zapierdalać, jak Wam pasuje wpierdolcie się na bezrobocie i siedźcie w łapą w majtach i kutasem w starym kiblu. To coi zrobicie to sprawa Wasza. Kariera zawodowa jest rzeczą popierdoloną, polecam ją wieśniakom bo im to odpowiada ten wiecie wielki świat do jakiego ich ciągnie, a potem właśnie pierdolą że zmarnowali życie i nawet nie wiedzą kiedy. Wybierajcie kurwa mądrze.
To że masz chujowe oceny/zachowanie nie przesądza o Twojej przyszłości tak w zupełności. Nadal jesteś człowiekiem, nadal możesz żyć godnie z zasadami i dążyć do realizacji marzeń kurwa co ja pierdole xD
Dalej. Możecie uczynić swoje życie jeszcze piękniejszym poprzez zrealizowanie czegoś o czym ludzie bez odwagi mogliby jedynie pomarzyć. Nie chodzi mi bynajmniej o sporty ekstremalne i te sprawy (to już swoją drogą zrzucanie się z gór w wingsuitcie latanie potem, spadochrony, bmxy i inne chuje muje). Determinacja= równa się sukces ale potem moglibyście za to nawet zmarnowaniem reszty swojego życia. Wszystko zrozumiem jeśli miałoby to służyć dobru ogółu, poprawieniem czegokolwiek i wymierzeniem sprawiedliwości. Sami domyślajcie się o co mi chodzi.
Jak pewnie niektórzy wiedzą jestem czytelnikiem i do lutego tamtego kurwa roku dopóki CP jebane nie wycofało BBC Konwledge widzem Top Gear’a.
Dlatego często myślę o motoryzacji w kategoriach innych niż zwykli. Samochody i motocykle to dla mnie jak słońce i księżyc, jak woda i ogień, jak dzień i noc. To nierozerwalny element mojego życia. Myślę o nich codziennie. To o Ferrari, to o Lambo, to o Alfie… Drodze 66. I koniec końców mam dużo pomysłów na felietony. Popatrzcie jak jesteście w samochodzie przez chwile stajecie się panami, niczym średniowieczni władcy, starożytni faraonowie.Jak Juliusz Cezar majestatycznie niesiony przez swoich niewolników w obstawie śmietanki swych legionów. Władacie ludźmi, przechodniami, jesteście jak to wspominał Clarkson zakuci w stal rycerze. Nie boicie się ich, oni boją się Was.
Więc oderwałem się w ten sposób od reguły i mam nadzieję że trochę ochłonęliście dzięki temu. Zapamiętajcie to co napisałem… Życie leży w Waszych rękach. I tak umrzecie tacy czy tacy. Ciekawe co jest po tym. Może w końcu spokój kurwa zasłużony hehe ;-)
Pzdr.
PS: Niedługo posypią się surowe wkurwy z mojej strony poczekajcie niech zbiorę w końcu siły, a będzie co czytać…
Tagi: Ile można, Znowu kurwa?!

(oceniano 4 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
