megawkurw.pl - Pierwsza prawdziwa strona o wkurwianiu

Strona użytkownika: wkurwiolka

O mnie:
Pojawiłam się tu jakiś czas temu,kiedy nadmiar bodźców i impulsów otoczenia zadziałał drażniąco na mój ośrodkowy układ nerwowy i wywołał natychmiastową reakcję w postaci wyrzutu nadmiaru informacji z wewnątrz. Emocje były na tyle silne, że moja stoicka osobowość dała sobie nieco upustu i pozwoliła na zniwelowanie nieco przygnębionego humoru w postaci wyrzutu satysfakcji i rozkoszy, a także ogromu innych uczuć we mnie nagromadzonych. Ciśnienie wzrosło, a adrenalina znacznie skoczyła w górę. Chwilowy problem z sercem okazał się być bardziej złożony niż wydawać by się mogło - podzieliło się na miliardy niezwiązanych często ze sobą odczuć, na co lekarze nie znaleźli jeszcze lekarstwa, a farmaceuta nie wynalazł leku. Pompa mojego organizmu zaczęła tłoczyć jeszcze więcej krwi niż u przeciętnego człowieka, co spowodowało znaczne rozciągnięcie naczyń krwionośnych. W porę zdążyli z respiratorem. Około godziny 15.00 poinformowali, że tętno jest naprzemienne, co oznaczało niewydolność lewokomorową. Wytrzeszcz gałek ocznych rozszerzył źrenice i zaobserwował niebywałą ilość ludzi w białych fartuchach, którzy przypinali napięte ciało pasami. Prawdopodobnie wygadywali niezrozumiałe rzeczy w postaci haseł i rozkazów w obcym dla mnie języku. Amplituda zachowań wahała się od euforycznych po histeryczne, depresyjne i wybuchowe. Mimo wszystko, szanse na przeżycie wzrosły. Lekarze zauważyli chęć walki, niebywałe pobudzenie i możliwość sprostania zaistniałej sytuacji. Nastąpił głęboki rozkurcz oskrzeli, płuca nieco się zapadły, aby z ulgą odetchnąć następnego dnia. Z objawów psychicznych ostał się jedynie strach przed jutrem i nieświadomość życia. Nikt jeszcze wtedy nie wiedział, że towarzyszące mi objawy nie są efektem schizofrenii czy psychozy - to choroba o wiele cięższa w swoim przebiegu niż wcześniej wymienione, zwie się życiem. Bardzo zaraźliwa, cechująca się ogromną śmiertelnością. Akcja przywrócenia mnie do żywych zakończyła się jednak pomyślnie i tak żyję blisko dwie dekady..

Moich wpisów jest tu aż 25:

  • Kobieta, żul, Danzel., Dodano: 13 maj 2012, Kategoria: Różności

    Wkurw świeży jak pomidory. Sytuacje tu zamieszczone będą miały związek z niczym innym, jak z moim autobusowstrętem, o którym wielu z Was już wie. Nie mogę, wierzcie mi, że nie mogę zdzierżyć tego, co w nich się dzieje…
    Może od początku… Dzień jak co dzień, ruszam na przystanek. Ze mną wiele innych osób w oczekiwaniu na [...]

  • Społeczeństwo konsumpcyjne., Dodano: 08 maj 2012, Kategoria: Różności

    Wiem, pewnie macie mnie już dosyć, znowu dopierdolę wkurwem, ale pewne rzeczy mnie po prostu już przerastają. Kiedyś znów gdzieś zniknę na czas jakiś, a potem zrobię wielki powrót. Będą fanfary, będą bajery… Postaram się napisać to w jak najbardziej szykowny sposób, żeby nic nie raziło Was w oczy bardziej, niż widziany w telewizji rząd. [...]

  • Moja wersja., Dodano: 07 maj 2012, Kategoria: Różności

    Koko, koko, Euro spoooko,
    Polskę każdy ma głęboooko…
    Czy to Niemcy, czy to Rooosja,
    polskiej piosnce nic nie sprooosta!
    Nieeebywały żart, kabaaaret!
    znów jest więcej wad, niż zaaalet…
    Znów się śmieją z nas publiiicznie,
    Wcale nie jest fantastyyycznie!
    Przez żałość już każdy śpieeewa!
    Wznieśmy hen ręce do nieeeba!
    Patrzmy, jak się szczerzą chyyytrze!
    Będzie gooorzej, jest tragiiiicznie…
    Kiwają na nas palcaaami…
    biedny lud, zdespeeerowaaany…
    Wymyślono wiejski kliiimat,
    więc pół świata [...]

  • Tutejszy syf !!!, Dodano: 06 maj 2012, Kategoria: Różności

    Jadę sobie wczoraj spokojnie autobusikiem, rozkoszuję się wiosennymi oznakami życia, brakiem w najbliższej okolicy siedzących obok mnie pasażerów, więc i tym samym – ciszą i monotonią podróży.
    Jest pięknie, rozmazane słoneczko jeszcze błyszczy na firmamencie, a ptaszyny swobodnie wzbijają się coraz wyżej, wyżej i wyżej… Drzewka lekko falują w towarzystwie kołyszącego ich wiaterku i rozchylają delikatnie [...]

  • Nie zdążyło się zacząć…, Dodano: 04 kwi 2012, Kategoria: Różności

    Wkurwiona, ta… nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni, zresztą… Popierdolony świat. Pierdolona dziwka ta cała karta losu. Jest dobrze, jak jest dobrze… ale srobrze, kurwa… Co tym razem się zjebało? Co tym razem się tak bardzo… bezpośrednio, bezpodstawnie zjebało – żeby ciężko było to naprawić? Spieszę z odpowiedzią. Samotność, kurwa. Jedno słowo, [...]

  • Kurwa… kurwa… chuuuj !, Dodano: 12 mar 2012, Kategoria: Różności

    Ja pierdolę, jestem tak wkurwiona, że słowa to mało… Kurwa czyny to mało! Ja pierdolę… Chciałabym kurwa… bardzo bym chciała nakreślić Wam teraz całą moją sytuację, ale jak nigdy kurwa nie wiem od czego mam nawet zacząć! Wierzcie mi, że nikt z Was nie był tak wkurwiony nigdy, jak ja kurwa teraz! Nie ogarniam… Nie [...]

« Starsze