Lata świetlne minęły, kiedy mnie tu nie było. I to tyle czasu, że już wszyscy domyślam się zapomnieli. Więc chciałam pokazać swoją obecność jeszcze przed nowym rokiem. A wkurwów tyle się nazbierało, że w piździec pozapominałam większość. Widać u was sylwester zapowiada się super, a u mnie tak zjebanie jak nigdy. Bez znajomych i to […]
Pisałam kiedyś, że adoptowałam dorosłego psa ze schroniska. Piesek (suczka) jest bardzo miła wobec innych. Mnie traktuje jak swojego właściciela. Często wychodziła i wychodzi ze mną na spacery. Ale ostatnio wszędzie za mną chodzi. Dosłownie wszędzie – jak wychodzę z domu i jestem w okolicy. Nawet jeśli nie chcę, żeby gdzieś szła i uwiązuję ją […]
Witam wszystkich. Dawno nie pisałam wkurwów, więc trochę się tego nazbierało. Zacznę od sklepiku (nie jest duży) , który znajduje się niedaleko mojego domu. Oficjalnie został otwarty rok temu. Wcześniej mieszkali jacyś państwo, ale poumierali i jakiś typ kupił ziemię i zaczął budować. Na początku było niby dobrze. Ceny pasowały i ludzie byli, jednak po […]
Witam wszystkich, dawno nie pisałam. Poruszę temat znowu o szkolnej sprawie. Chodzi o noszenie plecaków. Nie dość, że kurwa przez x lat muszę nosić ciężary jak jakiś strongmen, to w nowej szkole dojebali jeszcze symbolicznych parę kg. Mowa tu o książki i buty. Otóż wyremontowali szatnie i przerobili przez wakacje tak, że zrobili z tego […]