Kurwa, ile tego jest gówna, dziadostwa jebanego. Na chuj to komu?? Wszystkie inne robale mogę sobie wytłumaczyć, ale kurwa komarów nie. Muchy – gdzie latają tam albo gówno albo padlina, albo lodówka w mięsnym (właściwie to to padlina) albo po prostu pojedynczo a nie kurwa w szyku bojowym, jak te jebane komary.
Nawet czasami się przydają, [...]
W brew pozorom nie będzie narzekania i marudzenia o tym jak to ciężko jest w Polsce się leczyć. Jak nie można się dostać do lekarza, zrobić badań „za darmo”, uzyskać porady i te de. Dzisiaj będzie o tym, jakie chujowe jest społeczeństwo w tym kraju. O tym jak dajemy sobą pomiatać i nawet nie czujemy [...]
Miarka się przesypała, przelała i generalnie wysrało się na chodnik to, co tylko mogło.
W czym rzecz? Ano w tym, że chciałam wydać trochę kasy. Nie najmniej, ale też nie z przesadyzmem. Chciałam sobie kupić koszulkę. Proste, nie? Dodam, że koszulkę sportową. Jeszcze łatwiejsze. No kurwa nie! Okazuje się, że jest to niemożliwe, że w mieście [...]
Napierdziela deszczem, kolejny dzień…
Podnoszę słuchawkę, chcę się zarejestrować do lekarza, pytam o termin, w odpowiedzi
– nie wiem.
Rozpoczynam dochodzenie.
- jak to Pani nie wie?
- no nie wiem.
- a kto wie?
- niby ja.
- czyli kiedy są terminy?
- no nie wiem, bo mam dużo pracy.
- to jak mam się zarejestrować?
- albo pani zadzwoni za jakiś czas albo na [...]
Otwieram firmową pocztę, maile aż się wysypują. Pomyślałam, że pogło ich wszystkich i zabrali się za robotę w piątek. Już widzę siebie pracującą nad „sprawami” z tychże maili do wieczora. Otwieram pierwszy, życzenia, jakieś jajka, jakieś ciasta, jakieś barany. I tylko jedno mi się nasuwa, a jak chuju mi dupe zawracałeś o jakąś pierdołe to [...]
Jak ja nie lubię, jak ktoś perfidnie robi mnie w chuja.
Chce rower! Wybrałam konkretny. Idę do sklepu w pon, mówię, że mam gotówkę i chcę, czyli dwa najważniejsze czynniki spełnione. A gość, że będą pod koniec tyg, no to dobra, gra, umawiamy się na maila w czw. Dzisiaj jest piątek i kurwa nic, to dzwonie, [...]
Najnowsze komentarze