Nie wiem jak u was, ale u mnie czas tak zapierdala niemiłosiernie i żaden czasowstrzymywacz z reklamy nie pomaga. Ciągle coś do zrobienia, ciągle ktoś pogania, a ja zawsze do tyłu. Spieszy się człowiek, stara, żeby wyrwać chwilę tylko dla siebie i kurwa nic z tego. I jeszcze ten weekend niby świąteczny. Jakie to kurwa […]
Wsiadam dzisiaj do pociągu i szukam miejsca numer 101. I co? Nie ma! Kurwa! Pytam dla pewności innych pasażerów i okazuje się, że wagon ma mniej miejsc niż się spółce Intershity mogłoby wydawać. Nic, siadam na pierwszym wolnym, czekam na konduktora i liczę, że nikt mnie z miejsca nie wyprosi. Po jakimś czasie przychodzi pani […]
Czy na tym świecie są kurwa jacyś myślący budowlańcy? Kurwa! Przyjechali kurwa rano (w końcu), jak te święte krowy. I co? I kurwa bramę wyspawali odwrotnie. I jeszcze mi kurwa ich zjebany szef próbuje wcisnąć, że tak ze mną uzgadniał. Przeciętny Polak dał by mu w ryj. Jego szczęście, że trafił na nieprzeciętnego. Coś tak […]
Piszę po raz pierwszy w gronie wkurwionych, ale w zanadrzu mam sporo do odreagowania. Mecz jeszcze trwa, wiec pewnie dopiero za chwilę się posypie … ale ja nie o tym. Zatrudniłem ostatnio dwie ekipy okołobudowlane, żeby zrobić porządek wokoło domu. Jedna ma za zadanie postawić ogrodzenie od frontu, a druga ułożyć chodniki i schody z […]