Ostatnimi czasy jakoś się tutaj sielsko-anielsko, psiejsko-czarodziejsko zrobiło. A miało być o wkurwianiu. Wracam zatem do gry.
Jełop to taki typ człowieka, który wkurwia najbardziej. Wkurwia swoją bezmyślnością, głupotą oraz sposobem bycia. Mój jełop to niedoszły wykonawca ogrodzenia, o którym było już wcześniej. Dodam, że jełop rasy czystej, nieskażonej inteligencją.
Ogrodzenie stoi, wykonane przez firmę zastępczą w [...]
Żeby nie było tak ciągle pesymistycznie, to ja dzisiaj antywkurwa dodam. Czasem pośród tych wkurwów wszystkich zdarzają się w życiu człowieka chwile miłe. Rzadko, bo rzadko, ale się zdarzają. I taka mnie właśnie spotkała dzisiaj. Dowiedziałem się, że jeden z dostawców mediów ma mi zwrócić ponad tysiąc zł tytułem nadpłat. Jestem w 100% przekonany, że [...]
Baby to chodzące generatory bałaganu. To wiadomo. I ja kurwa jestem tolerancyjny. Rozumiem, że taka musi mieć 18 par butów, 4 szafy ciuchów i 200kg kosmetyków. I jej się to za cholerę w szafkach nie pomieści, ile by tych szafek kurwa nie było. No, ale jak tej mojej babie grzecznie zwracam uwagę, że na zlewie [...]
Za oknem piękna pogoda, pierwszy raz od tygodnia świeci słońce, a ja kurwa siedzę w chacie i zdycham. Nieżyt nosa totalny, kurwa szkorbut normalnie. I wszyscy będą mieli weekend zajebisty, a ja sie pewnie całkiem rozpadnę zaraz i czeka mnie wyro tylko. I kurwa odleżyny od tego wyra. Czemu kurwa w weekend? Czy szkorbut nie [...]
Nie wiem jak u was, ale u mnie czas tak zapierdala niemiłosiernie i żaden czasowstrzymywacz z reklamy nie pomaga. Ciągle coś do zrobienia, ciągle ktoś pogania, a ja zawsze do tyłu. Spieszy się człowiek, stara, żeby wyrwać chwilę tylko dla siebie i kurwa nic z tego. I jeszcze ten weekend niby świąteczny. Jakie to kurwa [...]
Wsiadam dzisiaj do pociągu i szukam miejsca numer 101. I co? Nie ma! Kurwa! Pytam dla pewności innych pasażerów i okazuje się, że wagon ma mniej miejsc niż się spółce Intershity mogłoby wydawać. Nic, siadam na pierwszym wolnym, czekam na konduktora i liczę, że nikt mnie z miejsca nie wyprosi. Po jakimś czasie przychodzi pani [...]