Rzecz idzie o sieć hipermarketów Carrefour. Jak się dziś wkurwiłem, zbierał się ten w kurw już od dłuższego czasu, zanim jeszcze maegawkurw.pl powstał. Dziś to już najnormalniej w świecie przegięli. Jest, w tym wypadku na nieszczęście, w pobliżu miejsca mojego zamieszkania, owy Carrefour Express, notabede najgorsza jego odmiana, wredne bydle.
Pominę fakt, wielokrotnego braku podstawowych artykułów [...]
Rzecz nie idzie o samochody ani nic z nimi związanego. Wkurwilem się na siebie na maxa. Chodzi o wstawanie do roboty. Kładę się około 2 (dzień dla mnie zawsze był za krótki) w nadziei szybkiej i efektywnej regeneracji, a tu łup 6 rano ja się budzę, nie chcę mi się wierzyć, że trzeba już wstawać [...]
Wkurwiają mnie soki w litrowych kartonach (typu Tymbark czy Fortuna). Nigdy nie można wypić wszystkiego do końca, bez rozerwania kartonu na strzępy. Te kartony są chyba tylko po to, żeby właśnie podkurwić biednych konsumentów.
Ostatnio myślałem, że się suchą bułka potne. Zamówiłem sobie meble do salonu: stolik kawowy, witrynka, niewielka komoda i półka RTV. Są. Lucek z Mietkiem wnieśli paczki do mieszkania:
- Mamy skręcać? – pada pytanie. Eeee tam, myślę sobie, dam radę, w końcu magister inżynier w ząbek czesany nie jestem.
- Nie dziękuję, poradzę sobie – odpowiedziałem.
Pierwsza paczka, biorę [...]
“Gdy wieczorne zgasną zorze. Zanim głowę do snu złożę. Modlitwę moją zanoszę. Bogu ojcu i synowi, dopierdolcie sąsiadowi. Dla siebie o nic nie wnoszę, tylko mu dosrajcie, proszę. Kto ja jestem? Polak mały. Mały zawistny i podły. Jaki znak mój – krwawe gały. Oto wznoszę moje modły, do Boga, Marii i Syna, zniszczcie tego skurwysyna. [...]
Wkurwia mnie, jak idę chodnikiem, a jakiś jełop 15 metrów przede mną idzie i kopci szluga. Z jednej strony kamienica z drugiej te jebane zaparkowane na ¾ chodnika samochody, nie ma gdzie uciekać. W tym czasie koleś na luzaka pyk, pyk, pyk. Kurwa mać! Na marginesie, o tych samochodach to nadaje się do gazet, pewnie [...]