Irytująca religia i jej wymysły.

8 kwietnia, 2018, Autor:

Witam, od razu zaznaczam, że nie mam nic do wierzących bardzo głęboko w „Boga” i tak dalej. Są to tylko moje prywatne odczucia na podstawie analizy świata, historii i tego co się dzieje z biednymi w tym nierównym świecie.

Na początek denerwuje mnie stawianie Boga ponad innych ludzi czy nawet rodziny. Z tego co tłumaczył mi katecheta i ksiądz na lekcji religii w piramidzie jest najniżej praca później rodzina i najwyżej Bóg. Całkowicie tego nie rozumiem, tego kolesia nie widać, nigdy mi nie pomógł, ma w dupie moje życie i mojej rodziny, a mimo to mam go stawiać wyżej niż tych, którzy faktycznie są tutaj i mogę z nimi porozmawiać.
Wygląda na to, że Bogu zabrakło języka lub nie jest taki wszechmogący i wszechwiedzący, bo nie umie dać żadnego znaku lub pomóc finansowo i np. spłacić zadłużenie na mieszkaniu oraz długi moich rodziców (zadłużyli się nie dla przyjemności, ale by jakoś przeżyć, co prawda kiedyś to nie było potrzebne lecz to już wina mojego ojca oszusta i nieroba, który postawił kolegów ponad nas).

Kolejną denerwującą rzeczą jest wystawianie na ołtarze ludzi wcale nie świętych i będących zwykłymi śmieciami.
Na przykład obdarzony niemałym w Polsce kultem Jan Paweł II wystawiał na ołtarze zbrodniarzy chorwackich z okresu II wojny światowej, którzy brutalnie mordowali prawosławnych Serbów lub to popierali. Drugim jego numerem, który doprowadził do totalnego głodu i epidemii HIV w Afryce było zakazanie używania prezerwatyw. Po pierwsze spowodowało to rozprzestrzenianie się wirusa HIV wśród mieszkańców Afryki jak i gwałtowne zwiększenie ilości ludności w rezultacie brakuje im wody oraz jedzenia.
Warto wspomnieć, że JP2 nie robił nic z pedofilią i zamiast znieść ten durny celibat by księża nie niszczyli niewinnym dzieciom życia to wolał wszystko tuszować.
Drugą taką osobą jest Teresa z Kalkuty, która była hipokrytką, sadystką i nie różniła się niczym od hitlerowców, którzy czerpali przyjemność z ludzkiego cierpienia.
Zacznę od tego, że dostawała gigantyczne wsparcie finansowe, a wszystko wysyłała do Watykanu, który zresztą prał brudne pieniądze mafii włoskiej (do dzisiaj pewnie to robi) lub zostawiała dla siebie czy również budowała za nie kolejne ośrodki. W tychże ośrodkach ludzie zdychali jak zwierzęta. Nie bez powodu dla mieszkańców Indii jest ona potworem i złym człowiekiem. Mimo wspomnianych przeze mnie funduszy w jej domach „miłosierdzia” używano po kilka razy tych samym igieł bez ich sterylizacji. Chorym i cierpiącym nie podawano leków, a w ostateczności ludziom krzyczącym z bolu dawano aspirynę. Nie udzielano odpowiedniej opieki medycznej, cierpiącym wmawiano, że pójdą do nieba i są wielkimi szczęściarzami, bo znoszą wielki ból, a Bogu to się podoba.
Oczywiście jak Tereska sama zachorowała to poleciała na leczenie do USA u najlepszych lekarzy, w tym samym momencie ludzie cierpieli, bo nie dostawali leków przeciwbólowych.
Wszystko oczywiście w myśleniu średniowiecznym na chwalę Boga.
Śmiem twierdzić, że NKWD było lepsze niż umieranie w takim ośrodku, bo przynajmniej od razu strzelali w tył głowy.

Trzecią rzeczą jest mówienie jaki to Bóg jest miłosierny i dobry dla ludzi, cały czas im błogosławi. Takiego chuja, wystarczy spojrzeć na nędzę w krajach trzeciego świata by zauważyć, że Bóg wcale nie jest dobry i można stwierdzić, że nieistnieje, gdyż gdyby chciał to by pomagał. Bóg wcale nie pomaga, bo znam takie przypadki, gdy ludzie mimo starań, modlitw byli niszczeni, a przysłowiowy skurwiel wspinał się na szczyt i do dzisiaj żyje jak pączek w maśle nie starając się bardzo, jego dziecko oczywiście ma jeszcze łatwiej, bo już ustawiono mu życie poprzez założenie mnóstwa lokat i załatwienie pracy po studiach poprzez znajomości.

Generalnie ja jestem racjonalistą i nie potrafię uwierzyć w gościa w chmurach, który nie potrafi sobie poradzić mimo swojej domniemanej wszechmocy z biedą, głodem, chorobami i wojnami oraz niesprawiedliwością. Nie wierzę też w według mnie bajki mające 2000 lat lub niektóre nawet więcej. Po prostu Chrześcijaństwo, które wyewoluowało z Judaizmu wygrało próbę czasu z wierzeniami egipskimi i greckimi dajmy na przykład. Gdyby wyznawców Zeusa było więcej i chrześcijaństwo nie podbiło by ówczesnego świata to prawdopodobnie dzisiaj każdy wierzyłby w takie głupoty jak Hera, Zeus, Atena czy Apollo i nawet nie myślałby o Jezusie. Przez wieki człowiek stworzył sobie mnóstwo religii, aby wytłumaczyć to czego nie rozumiał.

Nie chciałem tym wpisem nikogo obrazić oprócz Boga, bo w tym temacie ciężko to ominąć, mam jedynie taki punkt widzenia i się go trzymam.
Pozdrawiam i zapraszam do wyrażenia własnej opinii, jestem otwarty na dyskusję.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 4 raz(y), średnia ocen: 7,50 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Kategoria Różności

komentarze 2 do “Irytująca religia i jej wymysły.”

  1.  Letalne Prącie pisze:
    8 kwietnia, 2018 o godzinie 02:44

    Piszesz o dwóch dość różnych rzeczach religii stworzonej zupełnie przez ludzi i bogu interpretowanym przez róznych ludzi różnie.
    Instytucja kościelna, nadawanie rang błogosławionych i świętych, nieomylność papierza w jakiejś działce to wymysł kościelny-niezwiązany ze Starym i Nowym Testamentem.
    Uczenie się o bogu z książek pisanych dla ludzi sprzed tysięcy lat, składanych z kilku różnych opowiadań i jeszcze ocenzurowanych po drodze…
    Moim zdaniem jedynie filozoficznie da się dojść samego istnienia boga i tego czy jest w ogóle, czy jest świadomym bytem, czy jest jeden itd.

  2.  Faquś pisze:
    8 kwietnia, 2018 o godzinie 10:44

    Warto też zaznaczyć, że chrześcijaństwo wygrało z innymi religiami, bo jest to jedyna religia mówiąca i popierająca tzw. mentalność niewolnika. Wysławiane są wszystkie cechy ludzi słabych, a piętnuje się rzeczy charakteryzujące ludzi silnych. Jebać to prądem.

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.