Internet

11 lutego, 2018, Autor:

Witam, postanowiłem napisać dzisiaj o czymś co mnie trochę wkurzyło. Może nie jest to problem pierwszego świata i można żyć z internetem mobilnym, ale przejdę do rzeczy.

Mianowicie przez wiele lat swojego dzieciństwa miałem jedynie komputer i całkowity brak dostępu do internetu z powodu problemów finansowych.
W szkole musiałem radzić sobie bez internetu, ale u mnie to był pikuś w porównaniu z tym co miał mój brat. On nie miał neta do praktycznie końca liceum albo założył go później (sam już nie pamiętam).

Przez długi czas żyłem z myślą, że nigdy nie będę miał tego durnego internetu, gdzie moi rówieśnicy mają do niego dostęp od wielu lat. Do dnia gdy właśnie mój brat zawiązał z pewną pomarańczową siecią umowę na internet mobilny i od kilku lat muszę z niego korzystać.

Jak to bywa z internetem mobilnym każdy chyba wie. Limity transferu, limity prędkości, skaczący ping, słaba stabilność, jak pada sieć komórkowa to nie ma również internetu.

W końcu na szczęście kończy się ta cholerna umowa i można bez konsekwencji zmienić na internet stacjonarny, bo sytuacja finansowa jest w miarę stabilna. Radosny oczekuję na zawiązanie nowej umowy i przyjdzie montera.

Pierwsze rozczarowanie następuje w momencie złożenia zamówienia. Pan w centrali mówi, że prędkość będzie wynosić maksymalnie 20Mbps, podczas gdy na necie pisali, że będę miał 80Mbps.
Mówię sobie w końcu dobra ok, lepsze to wciąż niż mobilny, bo przynajmniej nie ma pakietu tylko mogę pobierać ile chcę. Ping też raczej mimo wszystko lepszy.

Następne rozczarowanie i wkurw następuje w momencie, gdy przychodzi monter z zamiarem zainstalowania gniazdka by podłączyć do niego router. W moim gniazdku w ogóle nie ma kabli koncentrycznych albo są jakoś dziwnie ukryte, bo wystaje tylko jeden drut.
Jest okrągłe wgłębienie w ścianie z czarnym plastikowym wnętrzem. W tym wgłębieniu u góry wystaje trochę białej rurki i z tej rurki wystaje właśnie ten drut. Jak ktoś może się na tym zna to niech powie co ten drut w ogóle oznacza.

Monter uważa, że musi dostać się do skrzynki od neta. Przynajmniej jak tak to zrozumiałem, bo całkowicie się na tym nie znam. Oczywiście wszystkie skrzynki na moim piętrze zamknięte. Nikt nie posiada do nich kluczy. Podobno w administracji je mają, ale czy monter je otrzyma to nie wiem.

Nie dość, że obok mnie dosłownie na lewo po wyjściu z budynku po drugiej stronie w jakimś używanym raz na rok budynku jest światłowód 600Mbps to u mnie nawet kabli nie chciało się im od razu przeciągnąć i nie wiadomo czy ten mój upragniony od dzieciństwa internet stacjonarny powstanie.

Cała ta usługa będzie kosztować 70 zł gdzie do ceny została włączona ta głupia opłata za utrzymanie łącza. O ile oczywiście ten internet zostanie u mnie zainstalowany, a boję się, że zostanę zmuszony korzystać do usranej śmierci z mobilnego. Gryząc się by nie zużyć całego pakietu i oglądając na YT filmy w 240-360p, bo dziwnym trafem im szybszy internet tym szybciej znika pakiet mimo oszczędności.

To takie bardziej wylanie żalu i typowy problem pierwszego świata, ale chciałem o tym napisać, bo ta sprawa denerwuje mnie od wielu lat. Człowiek oczekuje czegoś co dla innych jest oczywiste, a dla mnie jest czymś jak Graal i prawdopodobnie gówno dostanie.
Pozdrawiam

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Kategoria Dom, Komputery, Różności

komentarze 4 do “Internet”

  1.  Nuka pisze:
    11 lutego, 2018 o godzinie 20:55

    Chętnie bym przeczytała, ale wyleję tu swoją ignorancję – nie przeczytam. Jestem zmęczona w chuj. Aczkolwiek widzę, że są tu trzy dziesiątki, więc polegam na zaufaniu czytelników, dając i swoją gratis.
    P.S. Dawno nie widziałam, żeby jednocześnie było tu 8 osób. Rozgrzana strona.

  2.  Faquś pisze:
    12 lutego, 2018 o godzinie 01:24

    taki kabel jaki opisujesz może być nawet kablem od TV :D.

  3.  qwerty123456qwerty pisze:
    12 lutego, 2018 o godzinie 23:32

    @Nuka Dzięki

    @Faguś Dosyć możliwe, ale pamiętam, że jak wprowadziłem się do tego mieszkania to podobny drut wystawał w miejscu gdzie powinien być domofon. Jakimś sposobem koleś, który to montował przeciągnął kabel. Również jak już się tu wprowadziłem to gniazdko z wejściem na kabel łączący z anteną na dachu już było zainstalowane.
    I właśnie wczoraj dowiedziałem się od sąsiadki, że posiada normalnie telefon stacjonarny tak, więc pewnie założenie tego internetu u mnie to będzie formalność, mam nadzieję.
    Pozdrawiam

  4.  kot pisze:
    18 lutego, 2018 o godzinie 05:06

    Operatorzy to ciule, trzeba się czasem bardzo starać, żeby coś od nich uzyskać. Znam kogoś, komu mieli założyć net i nie dostał go przez 2 miesiace, wkurzył się i stwierdził, że ma dość i nie będzie czekał.

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.