No to kurwa jestem… nazad – tak mi zachód bokami wyszedł!

5 stycznia, 2016, Autor:

A więc tak…

Na wstępie powitanko tubylców. Nie wiem który to już raz ale na pewno nie ostatni. Co ja mam z tym że ciągle zapominam haseł i loginów to nie wiem. Jak sobie tylko przypomnę swoje stare konta to się połączy. Tymczasem pisze na nowym…  więc… witanko Letalnego, Faqusia o ile Polska bida go nie ukatrupiła, Skrycie złego też się wita i wszystkich o których kurwa zapomniałem … też się wita.

Sorry za polszczyznę ale mnie tak makarońskie palanciarstwo studiowało że się Polskiego z wrażenia zapomniało.  Oj bida, bida…  Nie wiem od czego zacząć te (kolejne) bidulenie…

Może od początku…

Z pewnością wszyscy wiedzą jak mocno ujadałem lata temu gdy na emigrację się szykowałem. W Polsce nie było dobrze i to też wiemy ale kurwa nikt się nie spodziewał że będzie jeszcze gorzej. Sądziłem za rządów Tuska-Pojebuska że dno już osiągnęliśmy, wracam miesiąc temu nad Wisełkę zasyfioną łudząc się że będzie goood a tu chuj!  Milicji w piździec na każdym rogu, bida po ulicach aż piszczy, szaro, nudno i kurwa zimno!  Co oni te nagonki tak robią teraz?  Gdy wracałem zarobiłem aż cztery zatrzymania – takie kurwa bez powodu z nudy chyba…  Na granicy mi manele przetrzepali (Frankfurt/A2) tuż za mostem, termos mi z kawicą dosłownie na jakieś laboratoria mobilne brali a dokumenty najprawdopodobniej pod mikroskop.  Przyjebały się pały zafajdane że to nie możliwe wracać z zza granicy z pustym kurwa zasranym portfelem i na oparach paliwa! Wzięli nas na trzepanko osobiste i mocno się dziwili, że można wracać z zakichanej Italii z pustymi torbami i to bez radia.  Mówię jak krowie na rowie – ojebali nas i tyle a oni swoje, że my może jakie przemytniki i zaczęli za ziołem buszować po aucie.  Pyta się dupek, gdzie mam tylne siedzenia a ja mu na to: wyjebałem…   Strzelił karpia i się zaczęło!

Płaczu start…

Wyjechałem se do Italii grosza zarobić. Pojechali my tam dawno temu w czterech by było taniej. Żonka i ja + szwagier z dziewczyną. Gdy na miejscu okazało się że z roboty nici zaczął się dramacik. Szwagier z samicą wpakował dupę w samolot i wyjebał od razu. Ja nie mogłem. Zero grosza i się zaczęło… kurwa rzesz jebana mać. Robotę mieliśmy mieć gdzieś pod Neapolem i tam właśnie wylądowałem. Syfu takiego nigdy nie widziałem.  Polska to luksus-land w porównaniu z makaronią.   Jak to bywa w bidnych rodzinach, znikąd pomocy więc na pomoc z Bido-landu (Polski) liczyć co nie miałem. Po 2 tygodniach stołowania się z Caritasie i wojowaniu z Ambasadą doszliśmy do wniosku że trza wracać na patencie bo kurwa – jedynego dorobku życia nie zostawię na pastwę losu tyle KM od chaty. Chodzi o samochód. Fakt, jest to 8 letni Focus ale go kurwa nie zostawię i tyle. W ambasadzie chcieli mi dać 2 x 95 euro na bilety autobusowe!  Zero kurwa pomocy bym mógł wrócić do kraju autem! Ta pomoc w ambasadzie RP w Rzymie jest paranoidalna! A ludzie tam pracujący to kosmici! Pojeby na maxa iu tyle. 10 dni trwała wojna o to by dali mi na te zajebane bilety do łapy a nie przelewem! Dopiero wydzwanianie do Polski po wyższych Urzędach pomogło. Dali nam pożyczkę zwrotną 170 euro i jedź w pizdu (pewnie szeptali).  Ich zdaniem powinienem był wracać autobusem a auto zostawić i kiedyś po nie przyjechać. Wierzycie????

Aha, nie powiedziałem co było między NIBY PRACĄ a WYJAZDEM a było… syfiaście! Trochę horroru bo obrobiły nas Rumuńce zajebane i dwa razy czarnuchy próbowały ale kurwa nie było co już kraść. Nauczyłem się po Włosku:

Sono stati qui i vostri colleghi. Hanno preso tutto. Prendete quello che è! E cosa rimane? Niente …  czyli byli tu już Wasi kumple, wzięli wszystko, bierzcie co zostało a co zostało? nic… 

Pomogło dwa razy! Aż dwa razy bo stojący na parkingu samochód na Polskich blachach aż sam się prosi o to by go ojebać a ojebanie kogoś w Italii to prostota. Tam co drugi czarnuch – brudas pierdolony – ma giwerę i właśnie taką pukowaką dałem się wysiodłać z gotówki. Pierdolnął w ścianę obok, kulka wbiła się w ścianę, poleciał gruz i było widać że nie zabawka. Przystawił ciepłą lufę do łba i dawaj co masz. Zagracie z takimi?

Ale to wszystko moja zafajdana wina. Serio. Chcieliśmy się przespać i znalazłem fajne miejsce w Rzymie. Patrzę, parking, urząd, poczta, w chuj samochodów, przystanki, ruchliwa ulica, kamery na urzędach, banki obok no to idziem lulu.  Gdy nas już „zrobili” bez mydełka to okazało się że w nocy parking pusty w chuj, zero żywej duszy i co najlepsze zero oświetlenia. Staliśmy obok budynku sami! Tak się kurwa zrobiłem. Nie sądziłem że to takie zadupie prawie że w centrum.  No to jak już nas wydymali na sprzęty, złoto i kasiorę przyszła pora szukać czegoś do żarcia. I znaleźliśmy… Pierwsza wycieczka na dworzec Termini (szukałem mapy miasta by przerysować drogę do ambasady) i znalazłem Polaczków. Oj kurwa jacy pomocni! W chuj ich tam było! Minimum paczka 20 osób a jacy milusińscy gdy miałem (jeszcze) co zapalić! Oj kurwa.  Rumunów dosłownie powalają… twórczością i zaradnością!   Krzyczą Polaki nasze: zaraz się najecie. Tu dają, tu wszystko jest, to Italia, To Rzym przecież no i kurwa wyciągnęli nas na żarłodajnię do Caritasu!   No niestety!  Rodziny w PL prawie wcale nie mam więc kurwa nie miałem wyjścia i na łąchę do swoich. Przeżyć trzeba. Takiego czegoś w życiu nie widziałem! Nasi rodacy śpią gdzie popadnie. Tam gdzie padnie to się wydoi, odesra, przewraca na 2 bok i idzie lulu. Ławka na dworcu to luksus! Oni śpią tak jak mówię, gdzie padną!   Większość żyje tak od 10,15,20 i nawet więcej lat!  Pozdrawiam suchego Piotra. Suchy bo gdy w latach 90 przyjechał do Italii ważył ponoć 120kg!  Z tych 120 zostało mu może 50!    No dobra. Przerobiliśmy Caritas, prawie że ulicę (gdyby nie Focus kombi i zamalowane szyby sprajem na czarno) to pewnie spali byśmy tak jak oni wszyscy. Fordzio dupy nam uratowało.  Po prawie 10dniach zapierdalania od Ambasady do Konsulatu i nazad miałem już tak dość że miałem ochotę opierdolić Focusa w komisie lecz się nie dało. Gdy nas ojebali to razem z papierami. Kluczyki też wzieli ale miałem zapasowy pod dywanikiem. No i kurwa tak bez papierów nic tam nie załatwisz więc Fordzia nie sprzedałem.

Po przepychankach w Ambasadzie udało się na krzywą mordę już chyba wtedy – wypłakac owe 170 euro.  Liczę, myślę, i wyliczyłem że jeśli nie pojadę autostradami (płatne) to dojadę do Polski. No i jak widać, dojechałem. Po drodze upierdolił się przegub!  Gdzieś na północy Italii już bo góry były!  Przegub naprawiono nam za frajer. Tak, tak! Staliśmy na trasie i po prostu zatrzymał się starszy człowieczek widząc trójkąt, lewarek itp. i zapytał co się stało. Znam angielski więc poszło ok. Opowiedziało się sytuację i odjechał. Po godzinie przyjechał z mechaniorem. Serio! Do dziś jestem w szoku. Gostek pooglądał auto i po ponownym przyjeździe przywiózł swoje narzędzia i używany przegub. Nie wziął ani centa!! W prawdzie wzięliśmy od dziadka numer konta i dane i już mu odesłałem 100 euro za fatygę ale do dziś jestem w szoku! Fakt, mieliśmy wtedy łzy w oczach no ale co, okazało się że ludzie jeszcze istnieją. Dla hecy – dodam że samochód z Polskimi tablicami rej. (VW PASSAT kombi, tablice NO) nie zatrzymał się gdy mu machałem. Przejechał i olał. Jebać jebany Olsztyn! Frajer dosłownie.

No i na oparach paliwka jakoś wróciłem. Napisałem jakoś bo kurwa sprzęgło zaczęło się nagle kończyć. Serio! Na ostatnim wyduszeniu wjechał do Polski a tak ślizgał że z Autobahnu musieliśmy wiać bo kurwa nawet 100km/h pod górki nie chciał już jechać. Wracaliśmy 4 dni! Niech to chuj jebie dlatego gdy śmigacie na zachód – ludzie – nie popełniajcie błędów bidola czyli mnie i wykupujcie sobie tymczasowe asistance bo Was szlak trafi. Ostatni raz na zachód bez ubezpieczenia pojechałem.

Zabawa zaczęła się na granicy Polsko-Niemieckiej. Miałem ze sobą tylko i wyłącznie Polskie prawko. Nic więcej prócz zaświadczeń z ambasady. Oj kurwa mać. Trzepali nas chyba ze 3 godziny! Numery VIN, odciski moje, kurwa wszystko!!!  I wiecie co? Nawet herbatki na posterunku nie dali bo kurwa stwierdzili że służbowej już nie ma! Dopiero po 2h gdy zmiana się zmieniła, jakaś niemka przyniosła ciastka i ciepłą herbatkę. Niech kurwa szlak trafi Polskich jebanych cyganów! Trzepali nas po niemieckiej stronie w jakimś mini posterunku pod Frankfurtem a na posterunku urzędowały obie strony (nasi i niemcy). Niemiec herbatę postawił a nasz z góry zakładał że jesteś przestępca i przemytnik. Zacząłem żałować że nie zostałem w Rzymie, a może bym znalazł jakąś robotę. Chuj wie.

No i tak wyglądała zabawa w szukanie roboty na zachodzie. Agencja która zapodała adres i wzięła po 300zł za osobę nie istnieje. Pod adresem nie ma biura. Ponoć wydymali w taki sposób masę ludzi! Dane z pieczątek itp. lewe. Firma istniała w CEiDG bo sprawdzałem przed podpisaniem umowy ale kurwa gliny już dorwały właściciela a właściciel od kilku kurwa lat bezdomniak z Krakowa. Gość nie wiedział że ma firmę. Poszło się jebać łącznie 1200zł i około 800zł wyjazd, nie licząc strat i pożyczki z ambasady.

A Italia?

Od Mediolanu a raczej Florencji na dół to tylko syf i nic więcej. Wszystkie małe wiochy puste a chaty dechami pozabijane. 50% ludu to czarnuchy. Roboty poza miastami zero. W Rzymie na ulicach to co drugi to Pakistan chętny ojebać Cię z butów. Od chuja uchodźców którzy kradną wszystko! To co słyszycie w TV to steki bzdur!  Tam na południu nie patyczkują się w biały dzień wyjebać babkę z torebki na ulicy. Byłem tego świadkiem i to kilka razy. Gdy idziesz ulicą to patrzą nawet na to w co jesteś ubrany więc dobrej klasy NIKE na nogach późnym wieczorem w jakimś zaułku to zły pomysł bo pewnie wrócisz na boso!   Uchodźcy zamieszkują wszystkie pustostany! Włamują się legalnie do zamkniętych sezonowo domów gdzieś na obrzeżach i władza nie może ich stamtąd nawet siłą wyrwać bo gdzie wyjebać 10-cioro dzieci i mamusię?  Najlepsze jest to że unia płaci brudasom po 40 euro!!!!!!! dziennie do łapy! Tak, tak!  Tego też świadkiem byłem i to nie raz!  Obok Polskiego kościoła w którym pingwin rozdawał codziennie po mszy każdemu chętnemu 2euro jest urząd w którym czarnuchy kasiorkę odbierają!  Pracuje tam… Polka która odwiedzała Caritas. Widziałem nagrania z telefonów!  Paranoja!  40 euro na osobę dorosłą dziennie a Ty jak pójdziesz a jesteś z UE to cię z kwitem odstawią, chociaż nie powiem bo Caritas dał mi tam kurtkę i trochę łachów bym nie zamarzł w drodze do PL.

Czy w Italii da się żyć?  Po tym co widziałem raczej nie. Wszystko jest drogie jak cholera. Paliwo po 2 euro (prawie)!  Szlugi po 4,40 najtańsze. Chlebek? od 1,5 do nawet 4,50 za 0,3 do 0,7kg a o resztę nie pytajcie. Roboty praktycznie zero. Łaziłem po Rzymie prawie 10dni od rana do wieczoru. Przekopałem wszystkie agencje pracy! Ofert? Zero!  Im się nie opłaca brać Polaka do roboty i płacić 8 euro/h!  Im opłaca brać się czarnucha za 2,50-3,50eu/h i brać na niego dofinansowania. Spokojnie…  W Polsce się zacznie za jakieś 1,5 roku to samo.

Oj kurwa…   Euroland.  I teraz jeszcze Szengen się kurczy…  Euro się rozjebało jednym gestem Merkelowej i po ptakach. Tyle brudasów wpuścili do EU że szok!  I wiecie co????  To że jadą do nas uchodźcy wojenni to jeden wielki kit!  Wystarczy że znasz angielski to się prawdy dowiesz bo te brudasy między sobą jak są z różnych krajów to albo po niemiecku, albo po angielsku lub po francusku nawijają. Czarni mają tak opanowany Niemiecki i Francuski że te swoje emigranckie wyjazdy planowali już lata temu. No i gdy ich słuchasz to słyszysz jak bekę kręcą z popierdolonej Unii!  Byłem świadkiem z jakimi bagażami i z czym na dupie wpadają do EU emigranci. Myślicie że oni są bez kasy???  Po kryjomu chaty wynajmują hurtem a pod urzędami płaczą. Mają więcej szmalu jak normalnie pracujący obywatel. Oni w Caritasach nie jedzą. W Caritasach siedzą Polacy i Ukraińce bo tego w ciul tam.  Pooglądajcie sobie dworzec Termini na YT to zobaczycie o czym mówię.

CDN…  (nadrobię)

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 9 raz(y), średnia ocen: 9,33 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Kategoria Aktualności, Chujowo, Dom, Ludzie, Miasta, Miejsca, Opowiadania, Praca, Różności, Świat, Życie

komentarzy 9 do “No to kurwa jestem… nazad – tak mi zachód bokami wyszedł!”

  1.  Letalne Prącie pisze:
    5 stycznia, 2016 o godzinie 20:03

    Jaki kurwa Helmucik zachodzę w głowę, po mailu też mi cię nie wyszukało, aż doszedłem do „kawica”, które kiedyś tak bardzo mi się spodobało!
    RUMUN, kurwa, wiesz że ja za tobą jeździłem? :D I kontaktu szukałem nawet :D

    Dobra wracam do czytania, bo ta kawica mnie wyrwała :D

  2.  Helmucik pisze:
    6 stycznia, 2016 o godzinie 09:32

    A no by było. Co to znaczy że za mną jeździłeś? Szukałeś mnie? Fakt, przypomniał mi się nick. No tak. Rumun. Jak by co to scal konta.

  3.  Letalne Prącie pisze:
    7 stycznia, 2016 o godzinie 00:28

    Pozostajesz Helmucikiem, czy Konradem?

    Byłem w Italii na robotach w wakacje i chciałem się spotkać! Pytałem się, czy kto do ciebie kontaktu nie ma, maila albo nie mogłem znaleźć, albo nie odpowiadałeś.

  4.  Faquś pisze:
    7 stycznia, 2016 o godzinie 00:28

    Po stylu od razu widać kto zacz. Ale kurwa, historia pierwsza klasa. Nic tylko trząść się ze strachu, bo jak to tałatajstwo do nas przypełźnie to będzie słabiutko.

  5.  Helmucik pisze:
    7 stycznia, 2016 o godzinie 06:41

    A chuj z nickiem. Może być i Helmut. Helmut Kohl dobry był i dobrze było. Przyszła Merkelowa i Niemcy rozjebała. Mnie byś nie znalazł! W prawdzie przeboje były bo pierwszy falstart miałem w Hiszpanii. Kumpel mnie wydymał równo. Pierdolnął mi A6 spod domu. Złapali gada, siedzi gdzies w Chełmie w kiciu ale o Audi można zapomnieć. Nawet mu kurwa nie przypieli tego Audi. Po Hiszpanii odsiedziałem w PL kilka miechów cedząc kasiorkę na wyjazd gdziekolwiek i trafiła się ta zajebana pseudo agencja. No i chuj. Nie ma Audi, nie ma kasy, nie ma roboty. Pierdolić ten cały biznes. W wakacje byłem jeszcze w Rzymie. Fakt, maili nie odczytywałem bo nie było jak. Teraz na wiosnę mam jeszcze wyznaczone dwa terminy spraw w sądach bo poszkodowanych coraz więcej na pały się zgłosiło. Gliniara na komendzie ostatnio mówiła że do Italii na te samą agencję pojechało aż 90 ludzi! Nie tylko mnie wydymali! Ponoć już jakieś tropy mają ale nic nie mówią bo dobrem śledztwa się zasłaniają. Prokuratorka jednak (nieoficjalnie) się śmieje po kątach i mówi bym starał się już zapomnieć o sprawie bo i tak szans nie ma a gliny zawsze robotę sobie znajda by $$$ leciała. Zresztą, ma rację bo już trzy razy wzywali bym zeznawał ciągle to samo. Faquś, już się kurwa zaczęło!! Mój drugi temat dot. gwałtów na kobietach w Niemczech! Niemcy nie popuszczą i nagłośnili a makarony zajebane nic w TV nie powiedzą, kraj lewusów. Jaka tam jest dziczzzzzz!!! Co do roboty to w Italii wyzysk jest teraz jak chuj! Wyobraźcie sobie że rozniosłem po okolicznych winnicach jak byłem jeszcze pod Florencją swoje CV. Od bauera do bauera! Ponad 50 kartek. Na kartkach pisało że szukam pracy przy jakichkolwiek zbiorach. Zbiory się kurwa zaczęły a telefonów zero! Zeroooo!!! Nikt nie zadzwonił! Pojechaliśmy pod Rzym później. Mówię, kurwa, roboty zero no to szukamy na własną łapę! Opierdoliłem Rumunom aparat cyfrowy, załadowałem neta i zapierdoliłem pół internetu ogłoszeniami że sprzątamy chałupy na glanz picuś ze wszystkim od A do Z. Ogrody, baseny, sprzątanie, gotowanie, pranie i ciort tam wie co jeszcze. Ceny jak za frajer bo 4,50eu/h! Wiecie ile zgłoszeń z Rzymu?? Zero!!!! Zacząłem szukać po Polakach (Polskie sklepy, firmy) to nasi to jak Cyganie. Wydymają Cię szybciej jak obcy! Zero pomocy! Zero no chyba że przemycasz szlugi z Ukrainy na Italię to robotę dostaniesz! Busa nafaszerowanego szlugami i jedź po Italii rozwozić innym hurtowym Polaczkom! Koszmar! Nigdy więcej! Syf, brud, smród! Nie będę już wspominał że znacznie wcześniej w Hiszpanii na chałupę też nas dymneli w dupę i to ostro! To tak samo jak w Polsce. Płacisz developerowi za mieszkanie a developer plajtę robi, zawija kasę, zwija interes i możesz cmoknąć go w dupsko. Jeszcze trzy lata temu miałem własne mieszkanie, teraz mam wynajęte. Trzy lata temu miałem małą firemkę i źle mi było zarabiając 3000-4000zł w suchym, teraz zapierdalam w ubojni za 9,50/h bo innej roboty nie ma! Dwa lata temu miałem A6 a teraz z buciora dopierdalam bo Focusa musiałem pogonić by odkupić manele i mieć na start w Polsce bo wróciliśmy z niczym! Tak mi kurwa bokami EU wyszła że dobrze że nas ojebali do reszty i po powrocie na sznurek już nie miałem bo inaczej las i baju baju szlag! A u nas nad Wisełką Ukrainiec zarabia więcej jak swój! To jest dopiero paranoja! Na starówkach kurwa makaronów do roboty biorą na kucharzy, kelnerów itp. bo to renoma, mieć brudasa w robocie i się o nich leją! Makaron przy garach 14PLN/h a Polak 8 a Ty jak pojedziesz na południe Italii to Cię kurwa nawet na zbieranie owoców za 20eu dniówki nie wezmą bo teraz jest KRIZISO i kurwa rodzinami w polach pracują i z polaczków się śmieją. Jebać to wszystko. Nigdy więcej dupy poza PL nie ruszę no chyba że do szwablandu ale nie dalej. Na razie, myślę, na najbliższy rok trzeba się ostro wstrzymać z wyjazdami na roboty! Próbowałem już ogarnąć po znajomkach Norwegię i Szwecję. Nasi wracają bo roboty nie ma. Brudasy pracują za takie stawki że naszym nie udaje się za te stawki w ogóle utrzymać. Właśnie kumpel wrócił ze Szwecji. Wyjebali firmę w kosmos Ukraińce. Robią kurwy za takie stawki że wyć się chce! Wynajmują M3,M4 w dziesięciu i pizdami strzelają dobre miny bo mają chaty za frajer a Nasi muszą jednak za takie M zapłacić te 800 ojro! I weź to zapłać jak zarobisz 1000! To samo w Italii. Jebane Ukrainki idą do opieki nad starszymi za 350 euro! Wierzycie? Nie było Ukrainek to płacili 800-1000 a teraz kurwa jak dostaniesz 450 to masz się cieszyć, suki pierdolone! To samo u Nas na ubojni teraz. Polak 9,50 wypłakane a Ukrainiec zapierdala za 7,00 i cieszy ryjem że mu ok! Pytam, gdzie mieszkasz, ile płacisz? My mieszkaju z kolegami, my płacimu 200! Pytam, za co 200? No ino my w 9ciu na mieszkaniu i chuj i mają M2 za 1500 podzielić na 9 i wychodzi 166 + media a Ty kurwa Polaczek musisz kurwa oddać pensję na chatę i gdyby nie żona to byś po hasiokach za żarciem latał. Popierdoliło się w Europie, popierdoliło. Nie wiem tylko na chuja nasz zajebany Rząd daje te wizy masowo ale to już bajka na inny temat.

  6.  start2010 pisze:
    7 stycznia, 2016 o godzinie 19:40

    A chciałem jechać na praktyki do Włoch gdzies na północy ze szkoły. W sumie to i tak bym się nie dostał bo średnia chujowa, zachowanie chujowe (co za pojeb daje zachowanie za obecności…) i angielskiego nie znam. Widać Włochy jeszcze są dobre tylko do zwiedzania dopuki brudasy się wszędzie nie rozpanoszyły. A jeszcze z 2 lata temu chxiałem się uczyć Włoskiego bo miałem chęć tam wyjechać. Ale jebać te praktyki pojdę tylko po podpis a w między czasie będę miał robotę.

  7.  Helmucik pisze:
    8 stycznia, 2016 o godzinie 08:48

    Eee, kochany. Jeśli będziesz nadziany (minimum 35000euro w kieszeni) i będziesz dobrym mechanikiem samochodowym z układzikami na bebechy z Polski i będziesz znał bajerańsko Włoski i Niemiecki to chłopie… żyć i nie umierać w popierdolonej Italii! Te lewusy klocków sami nie wymienią! U nich rozrządy się robi od 350 ojro w górę! No widzisz. Ja kurwa nie mam tych 35000 ojro by kupić sprzęt i wynająć halę w powiedzmy takim Mestre pod Wenecją ale nie jest powiedziane że się kiedyś nie wkurwię porządnie i mi jebnie brać kredyt i bujać się z Polski. Ceny usług w Italii to kosmos! Wtedy można żyć no ale nie będę tego porównywał do własnej sytuacji! Wyjechałem mając w portfelu 300 euro więc mogłem się co najwyżej pizzy nawpierdalać. Zobacz jaką kasę trzepią polskie sklepy w Rzymie z Polskim żarciem! U fryzjera Polskiego kolejki za drzwi! Polski informatyk mający serwis laptopów zaczynał robotę o 8 a kończył o 20 tyle że by zacząć jakikolwiek interes trzeba mieć $$$ a ja kurwa nie mam. Miało być ale nie było. Liczyłem na to że otworzymy po roku jakiś bar w Rzymie. Nie jest cieżko ale koncesja na start = 32000 ojro i kurwa naruchaj to!
    Wiem już!
    Kupię giwerę i będę opierdalał ciapatych z iPhoneów :-)

  8.  Letalne Prącie pisze:
    8 stycznia, 2016 o godzinie 09:01

    Masz mój miecz!

    @start praktyki to bardzo często przyszle miejsce pracy, warto sie wcisnąć gdzieś w dobry kąt i robic za darmo. #zycioweporady

  9.  Helmucik pisze:
    8 stycznia, 2016 o godzinie 10:34

    A tak naprawdę by przeżyć za 20lat będzie trzeba być naprawdę dobrym specjalistą więc zacznij naukę programowania już dziś. Za 10lat wspomnisz wujka Helmuta. Automatyka, automatyka i raz jeszcze automatyka. Musisz znać się na czymś na czym nie znają się wszyscy! Zobaczcie. Programista C/Java/Flash w Londynie od 4500GBP w górę! Webdeveloper programista z bajerami pod SQL i podobne od 5500GBP w górę. Naprawiacz automatycznych skrzyń biegów w autobusach i półautomaty w ciężarowych od 7500GBP w UK lub od 6000 euro w Hamburgu w górę! Tyle że oni tam wymagają minimum Technikum Mechaniczne + wiedza. I ta już na marginesie, co mi szkodzi, mocher jestem, to gdybym mógł cofnąć czas o równe 20lat do tyłu to stanął bym dziś na łbie (albo obu jednocześnie!) i leciał na szkołę lotniczą do Dęblina! W tym samym czasie robił bym mechanika inżyniera i spał z książką od angielskiego pod poduszką. Widzieliście jakie w Arabii Saud. jest zapotrzebowanie na pilotów? Głupia awionetka i kasiora rzędu 45-55tys. USD rocznie! Jankesy w USA dają od ręki wizy pilotom z EU a o zarobkach na tych stanowiskach może marzyć nawet sam Duda bo to są kwoty od 150 do 250 tys.zł rocznie! Pięć lat ciężkiej nauki, 3 lata stażu, 5lat pracy i wypierdalasz na Hawaje leżeć do góry dupą do końca życia a w Polsce z zawodem piekarza/stolarza/mechaniora/lakiernika będziesz zapierdalał do 50-tki ile sił wlazło, później cię wypierdolą bo za słaby jesteś to zaczniesz stróżować do 67 roku życia i to wszystko po to byś się dowiedział po 67 roku życia że z renty chuj! 50 lat zapierdalanka, 30 lat kredytów hipotecznych, 20lat rat za samochody, 50lat ZUSU i innych złodziei i wyjebane w kosmos setki tysięcy złotych tylko po to by z renty kupić zestaw leków potrzebnych do dociągnięcia do zdechnięcia i zęby w ścianę! Kurwa co ja gadam! Jakie zęby! Zęby to zjesz przed 60 tką!
    Pierdolniesz na zawał, polecisz do szpitala, potrzymają Cię pół roku a gdy wyjdziesz to okaże się że nie masz dokąd wracać bo kurwa czynszu nie płaciłeś i cfanne komorniki po kolesiowsku z sędziami z tej samej ławki szkolnej wyjebali Cię z chaty! Mając rentę 200 ojro nie starczy nawet na pokój na stancji! Zostanie Ci wtedy Polonez Caro i życie takie jak doskonale znanego z mediów dziadka. Wyjebali z chaty i gość od roku mieszka na parkingu w starym Polonezie. Wiem, bo kurwa sam mu na święta żarcie nosiłem. Widzieliście gdzie się spotkali na rozmowy ostatnio PISowcy? W prywatnej posiadłości w Nidzicy! Prywatna to chuj ale za czyją kasę? Ja już do końca życia nie chcę jakiejkolwiek umowy o pracę w Polsce. Wolę 2500 do łapy jak 1800 brutto! Nie dam ani centa skurwysynom bo i tak socjalna renta 450zł mnie czeka i tak!
    Wiecie ile podstawy zarabia pilot w LOT? Od 8000 do 12000zł brutto + inne bajery. Chuj z bajerami, przeliczmy podstawę! 8000zł to niespełna 2000 euro. Tyle to kurwa wyciska dziki rusek na zbiorach tulipanów w Holandii na akord a nie pilot! Jebać ten syf! Ja już szukam kolejnego miejsca na emigrację. Nie popuszczę. Mam jeszcze minimum 15lat życia a to sporo by się odbić i zostawić coś dzieciakom po sobie. Teraz to już jadę na maksa. Mały warsztacik + mała żarło-dajnia i na swoje. Uciułam garbem jeszcze ze 3000- euro i baju baju z Polonii. Nic tu już się nie opłaca. Odśnieżanie w Malmo w Szwecji teraz – potrzebują ludzi z niemieckim paszportem. No akurat ja mam takie szczęście że mam 2 obywatelstwa. Napierdolisz się w prawdzie ile wlezie ale te 650zł dziennie gały otwiera. Właśnie wypierdalam na 4 tygodnie w poniedziałek i jebię w chuj te ubojnię! We wtorek zaczynam robotę. 4 tygodnie i zarobek roczny z Polski! To jest kurwa cyrk a w Warszawie za odśnieżanie teraz dachów płacą 12PLN/h paranoja jebana! Niech Ukraińce dopierdalają za 3 euro/H!

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.