Co jest kurwa z tym zjebanym latem?

25 czerwca, 2014, Autor:

Wyłażę popracować – godzinka 4:30 i o mało mi dupy nie przymroziło. Wsiadam do woza – odpalam zapłon i pierwsze co to patrzę na termometr w radyjku ile to kurwa stopni mamy. Szoku dostaję. Że całe 13 było. 13 jebanych stopni o 4:31 co do minuty.  Co jest z tym kurewskim klimatem??? 25 czerwiec a pogoda że kurwa nocą zaraz to bałwany będziemy latać ustawiać …  A ja narty do piwnicy już wyjebałem… :-)  Wkurwia mnie to.  Bardzo mocno. Jeszcze chwila i czapka, szalik i kurcina … STTTTOOOOPPP!!  Kurwa – co ja gadam. Odpalam wozidło, kolana mi latają bo kurwa przecie nie pojadę w polarze i dresidłach w środku lata do roboty.
Jadę se te 5km i włączam ogrzewanie. Wierzycie?  Ogrzewanie w środku lata a jeszcze miesiąc temu żem się spuszczał i se klimę napełniłem. Po kiego chuja w Polsce montuje się klimy w dupowozach to ja nie wiem…  Jadę se te 10km i widzę że prawie wszystkie ludziska to serio w kurcinach na przystankach kwitną. Szok. Sibir jebany.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 5,29 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Kategoria Pogoda

komentarzy 7 do “Co jest kurwa z tym zjebanym latem?”

  1.  wojszat pisze:
    25 czerwca, 2014 o godzinie 18:41

    No…tez mnie to wkurwia.ale chuj, ty to jeszcze miałeś farta,u mnie dzisiaj o tej godzinie było równo 7,5C.Kurwa, to ma być lato? Szału można dostać..

  2.  Letalne Prącie pisze:
    25 czerwca, 2014 o godzinie 20:42

    spojrzałem na temperature dziś o czwartej bo samochód zrobił „ting!” a robi tak kiedy jest 4st. c. mazowiecka wieś się melduje:) osobiscie miałem i mam to w dupie bo na szczęście o tej porze jeszcze słodko śnie o jesieni-najlepszej pory roku:)

  3.  Rumun pisze:
    25 czerwca, 2014 o godzinie 22:34

    Prąciak, to gdzie ta twoja wichura kurwa mać? 4 stopnie??? Jeszcze ze trzy w dół i szyby trza by było skrobać :-) Fakt, coś się pierdoli w klimacie. Jeszcze 15-20lat temu gdy wakacje przyszły słoneczko zapierdalało aż miło no ale kopa dostałem przed chwilą więc jebać pogodę. Wotum zaufania przeszedł więc adesso sono vero espaniolooo… :-) Za 3tyg. będzie upału po pachy :-)

  4.  Letalne Prącie pisze:
    26 czerwca, 2014 o godzinie 17:15

    dziś rano było jiż 7:) z ta gorąca hiszpanią to różnie możesz trafić. jechałem w połowie grudnia do santiago de compostella kilka lat temu. u nas były kurewskie mrozy ok 20 stopni. w hiszpo zdecydowanie ciepłej bo ponad 0. ale tam też zmarzlem bo wilgoć miliard procent, a kieleckie mogło się schowac;)

  5.  Rumun pisze:
    26 czerwca, 2014 o godzinie 20:45

    możliwe. Mieszkałem 6lat u makaronóff w okolicach D’Aost’y. Rekord to w 2005r w Silvi Marina +47C w cieniu. Najmroźniejsza zima to jak pamiętam 22 grudzień 2006. Spadło do 1C i padał deszcz ze śniegiem. Wypadek na wypadku. Szkoły pozamykane. W firmach wolne. Kurwa – kataklizm. Zajebałem zimówki do szrota to makarony karpia strzelały – no jak to można tak popierdalać na takim lodzi :-) Co do pogoty to zgoda. Jak Cię tak po-opala od maja do października to tęsknisz do zimna no ale – jak wróciłem do pl z makaronii to latem popierdalałem w polarku i się trząsłem z zimna jak pojebany he,he. Zimno mi było, telepało mną a na termometrze ogromne +23+24 a mną rzuca :-) Ludzie patrzą – co za debil biega w polarze w środku lata a ja bidak wczoraj z sauny wrócił :-) A dziś? Kurwa. Świeci słońce +24C! Za chwilę leje, słońca zero i kurwa piździ. I tak cały dzień.

  6.  Szturmierz pisze:
    27 czerwca, 2014 o godzinie 08:51

    O ja się dzisiaj wkurwiłem też. Choć w zasadzie nie na „lato”, a na pogodę ogólnie. Wczoraj było fajnie, spokojnie, czasem spadł krótki deszczyk, niebo zasnute gęstą warstwą chmur, tak jak lubię w zasadzie. Nic nie wskazywało, na to, że gdy dzisiaj się obudzę, słońce zacznie wypalać mi ryj! No i już humor od rana spierdoliwszy w zaświaty… No kurwa jak pogoda może się tak zmienić, w ciągu kurwa nocy?!

  7.  Rumun pisze:
    29 czerwca, 2014 o godzinie 08:21

    A może kurwa. Wczoraj duszno, parno, słonecznie a dziś mordy spod kołderki nie chce mi się wynurzyć a tu trza jechać fuchę przy niedzieli kończyć a to już 8:18 kurwa mać i dopiero pół kawy wysiorbane. Pogodynka jak na mój gust to dzisiaj ostro zjebana. Zaglądam za okno a tam liczydło pokazuje +12. Kurwa – lipiec już prawie. Ale ten klimat sie wykręcił że szok. Za 5,10 lat to Skandynawia nas czeka i marzenia o +25C w środku lata. Ciekawe – co tu będzie rosnąć w tak zjebanym klimacie? Już widzę ceny owoców i warzyw w marketach.

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.