Mam wkurwa na samego siebie

23 czerwca, 2014, Autor:

Aż mi żal. Siebie i nikogo innego. Czasami mam ochotę przyjebać sobie banią w jakiś mur. Tak dla zasady i pobudki. 30 kilka zjebanych lat minęło, zaraz czterdziestka a ja siedzę na dupie i zawijam życie w sreberka. Na szczęście się obudziłem – wyjazd na zachód tuż tuż – chałupa już sprzedana – autko uszykowane – dzieciaki uszykowane. Mam nadzieję tylko że się uda pociągnąć ze 20lat w spokoju.  Nie chodzi mi o kasę. Nie chodzi o luksusy. Chodzi o zwykłe, proste życie. Tak bym kurwa nie budził się po nocach i nie musiał w nerwach jarać fajek nie mogąc spać bo opłaty na dniach a ja nie mam.  Tak bym kurwa – otwierając lodówkę mógł wyciągnąć z niej każdego dnia obiad i nie martwić się czy wystarczy mi mięsa i kartofli gdy rozdzielę resztę na całą rodzinę. Tak by kurwa mój pies od czasu do czasu mógł kości wędzonych powpierdalać a nie zapierdalać na kaszy i resztkach.

Chciał bym kurwa od życia miłych chwil. Wsiadam w auto jadąc do roboty – chciał bym jechać tam z uśmiechem i bez stresu że zaraz auto mi stanie w miejscu bo smok ciągle się świeci. Kurwa. Nie pamiętam kiedy się nie świecił. Ciągle kurwa na rezerwie klamotem zajebanym. Stuka, puka, wali, tłucze a człowiek zapierdala całe życie – plecy bolą, nóg nie czuję, ledwo zipię i tak zapierdalasz od 7 do oporu. Wracasz, dzieciak śpią, klipniesz w fotel i cię nie ma. I tak codziennie. Przyjdzie kasiora to się kurwa zastanawiasz – co zapłacić a co może jeszcze poczekać. Buty od roboty się rozpierdolą to kleisz na żywicę by pośmigać tydzień dłużej bo 5 dych kurwa teraz nie ma.

Wracasz spierdolony do granic możliwości – otwierasz skrzynkę pocztową a tam cała seria. Wodociągi, gazownia, SM, elektrownia i kurwa masa innych PKO banków z nakazami ODDANIA tego co DALI :-)

No i tak kurwa 30lat minęło – człowiek głupi myślał że jak już demokracja jest, Unia jest to i spokój będzie. No właśnie. Spokój. Co to jest spokój??  Spokój to kasa!! Kasa to wypłata!! Wypłata – ale taka prawdziwa to było by coś od 3500 netto w górę. Powiedzmy od 3500 do 4500zł na łapkę a nie kurwa zajebane 1800!  Takie – 900-1000euro i spokój kupiony. Serio mówię. Nie chcę kurwa tyle ile ma ZjebusekTuSek czy jego kumple. Nie chcę kurwa 10.000zł na miesiąc bo bym pierdolca dostał. Chcę kurwa tylko tyle by po zatankowaniu auta, zrobieniu opłat, nakarmieniu rodziny – zostało jeszcze na trampki.  Tak bym… kurwa tych trampków na raty nie musiał brać :-)

Czy 900 euro w kraju w którym ceny są wyższe jak w całej EU to tak wiele Rządzie zajebany???????   Skąd Wy kurwa te minimalne średnie krajowe wyjebaliście?? Z Nasa? Z kosmosu??  Chuj wie….

No i taki baran – zwany pracodawcą co twym garbem jacht i willę wypracował – mówi Ci że minimalna to 1300 a ty kurwa masz 1800 to się ciesz. No i co mu kurwa zrobisz? Zrezygnujesz – to na Twoje miejsce przyjdzie stu innych rumuńskich-polaków i będą udawać że im dobrze. Jak długo taki cyrk będzie trwał jeszcze?

Mam nadzieję że przeminie na dniach. Hiszpania niby w kryzysie ale jakoś robotę znalazłem. Kontrakt podpisany. Jestem nawet już po 2 tyg. pracy próbnej – dodam płatnej!! i dodam jeszcze że płatnej w 100%.  No niby tam kryzys ale dali mi jako murarzowi (+wykończeniówki + elektryka + hydraulika) dobre 16 euro na godzinę do łapska. Praca od 8 do 12, przerwa i od 16 do 19,20 przez 5 dni w tygodniu. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieję że uda mi się wychować w spokoju dzieciaki, wymienić 19 letniego szrota choć by na 5,6 latka tak by podczas jazdy flaki mnie nie bolały.  Oglądałem ceny mieszkań – no i są. Domki od 45-55 tys. euro, mieszkania M2,M3 od 45 w górę. Masa tego.  Trochę się boję ale dzięki premierowi – dzięki aferze podsłuchowej – teraz wiem żem biały murzyn i wiem że jadąc w kierunku na zachód – mam się nie oglądać za siebie.

Mój dziadzio też czekał na dobrobyt. Dziś siedzi na rencinie 900zł i podpiera ściany u lekarzy w przychodniach. Tak od wielu lat. Babunia to samo. Tatuś – ma 59 lata i od 10lat za robotą lata. Serio. Technikum Budowlane nie pomogło. Staż też nie. Pomaga ale zgoda na zapierdalanie za 5,6 zł na godzinę bo przecież za 8 to już młodych mają i bardzie wydajnych ponoć.  Mamusia wyjebała na zachód 20lat temu. 56lat na karku i zyje. Własna hurtownia ze szmatami ale ciągnie. Jest chata, jest auto, jest kasa, jest spokój. Tutaj zapierdalała pół życia w FSO za 1000zł i urzędy stwierdziły że przydatna do dojebania i rentę zabrały. No tak.  O 10lat za krótko wdychała opary z pianek na tapicerki samochodowe. Kręgosłup cały więc do dojebania. Rentę zabrać. Sądziła się latami bo ledwo chodzi ale chuj to dało.

Jeśli mam skończyć tak samo i być kopany przez Rząd za 1000zł renty – to powiem że wole by kopał mnie zachodni rząd za 800 euro. Serio. Wszystko mi dziś już jedno czy będę białym murzynem w Hiszpanii czy zielonym w Polsce. Piszę zielonym – bo zzielenieć idzie od tych afer. Na dodatek mają cię za śmiecia więc jeśli mam już być tym śmieciem – wolę być nim gdzie indziej bo przynajmniej zapłacą mi ciut więcej.

No polaki. Rumun spada. Roboty koniec nadchodzi, fura odszykowana, oponki wymienione, chałupa załatwiona. Spierdalamy.   Dosyć rzeźby życiowej.  Cukier, kawę, miecho i inne życiowe potrzeby mam tam o 30-40% tańsze. Chałupa tańsza o 40%. Paliwko droższe ale skuterek już gotowy. Fajnie było by dodać że i wypłata wyższa o prawie 450% kurwa rzesz jebana mać. Aż nie mogę się doczekać :-) dostać dniówki 500zł a nie 80-90!!!  Szok kurwa mać. Szok…

Żal mi samego siebie. Jaki ja głupi byłem. Mogłem wyjebać z tego cyrku razem z matka jak mały byłem. Kurwa – co ja zrobiłem. Pół życia wyczekiwałem by się sytuacja nad Wisłą wyprostowała a tu – ui więcej MLD EU z unii wyżebbrają tym więcej rozpierdolą a Ty jak żeś murzynem był tak zostaniesz.  Szok! By kurwa polaka zapierdalającego nie było stac na zmianę samochodu co 10lat. Nie mówię że co 3,4 lata jak niemcy czy angliki – mówię co 10lat czyli 5 aut na całe życie kurwa mać. 5 sztuk blachy po 2 tony za 50000zł sztuka czyli nędzne 12 tys euro które zarabiasz na zachodzie w czasie pół roku. No kurwa mać.

Przykład oparty na samochodzie ale tak jest ze wszystkim. Popatrzcie sami. Przykładowe PuntoEvo (nowe) kosztuje tam 8999euro (1.2).  Mam stawkę 16 na łapę. Robię 10godzin dziennie czyli o 2,3 godz. mniej jak w Polsce i zarabiam 160 euro. Po 10 dniach mam 1600 euro. Po 20 dniach mam 3200 euro. Resztę odpoczywam. Żona zapierdala w restauracji u znajomych(kucharz) i ma 1300-1400. Z jej wypłaty utrzymuję: mieszkanie, opłaty, żarcie, szkoła dzieci itp. No i kurwa jeszcze zostaje!!!!!!!!!!  Moją wypłatę 3200-3500 kiszę na konto. Koszę miesiąc pierwszy – mam 3500. Kiszę miesiąc drugi – mam 7000. Kiszę miesiąc trzeci – mam 10500 i idę po Punto do sklepu! Jak zechce mi się kisić dwa miesiące dłużej to pójdę ale po dobrą Astrę!   Zróbcie to kurwa w Polsce!!!!!!!!!!   Tutaj kupujesz wóz na raty i bulisz po 1000zł miesięcznie (czyli 60% pensji) przez kurwa jebanych 50 miesięcy!!!!!!!!!!!

Idę się najebać….

Zjebał mi się laptop. Tutaj nad Wisłą taki tańszy w markecie to 1200-1300zł (core2duo,3gb,500gb). Tam – taki tańszy to i3,4gb,750gb w cenie 199-239euro.  No i teraz. Ile w Polsce muszę zapierdalać by kupić nowego lapka?????

Jak widać – pół miesiąca nie moje. Nawet ciut więcej. Tam kurwa – 1,5-2 dni!!!!!  Muszę wymienić opony w aucie. Tutaj komplet Fuldy (195/55/15) to kwota 1000zł. Znowu pół miesiąca nie moje. Tam ta sama Fulda stoi 39,90euro x 4 = 160 euro czyli dniówka!! No kurwa jebana mać!!!!!

To samo z opłatami!!!  Internet tu = 50zł, dwa telefony na kartę = 50zł / jest 100zł. Czyli cały dzień i kilka godzin jutro – zpierdalania. Tam internet to 8euro, fon to 5 euro x 2 = 18 euro razem. Kurwa – godzina i kilka minut pracy!!!  Może w przerwie na kawę na to zarobię.

Zjebią mi się buty – lecę do Deichmanna czy CCC i pierdolone promocje. 100-129-149 zł za szajs który kosztuje na zachodzie od 3 do 7 euro (wiem bo stara tym handluje). Tutaj zapierdalam 2 dni by kupić chiński śmierdzący szmelc a tam zapierdalam 4 godziny by kupić Nike, Adidas czy Reebook. No kurwa…

Dobra. Koniec. Zagotowała mi się chłodnica i płyn wypierdala nosem. Zaraz się odwodnię.

Debil jestem i tyle więc jeśli „młody” polaku czytasz to – zejdź na ziemię – pierdolnij się w czachę póki czas i zastanów się jedynie nad tym czy za 20lat nie będziesz na moim miejscu, bo….

mój dziadek i tatuś choć zapierdalali na ten kraj – dzisiaj siedzą w tym samym fotelu co ja bez zdrowia, kasy i jakichkolwiek perspektyw na przyszłość. I nie ma tu nic do gadania jakiekolwiek wykształcenie. Miałem kasy jak lodu. Wszystko zarobione na zachodzie i rozjebane w Polsce „myślą” że może mi się uda. A chuja. Padło wszystko. Od mechaniki po usługi budowlane. Oszustów jest tylu na rynku że jeśli nie jesteś silny to i tak Cię wykoszą. Szkoda czasu, szmalu i nerwów. A z wykształceniem jest tak:  polityk lub dentysta. Resztę o kant ch… można otrzeć. Jestem po elektronice precyzyjnej. Znam AutoCada i wszystko co na PC. I kurwa co? Microsoft Warszawa proponuje mi 1670zł netto???????
Studia… He,he. Mafia numer 3290 w tym kraju. Bulić czesne jak za raty za Ferrari tylko po to by wydłużyć kolejke na pośredniaku w pogodni za lepszą stawką która dla wszystkich wynosi 10zł na łapsko czyli 2 euro z centami.  W Polsce jest zasada – nie zapierdalasz Ty za dychę – będą inni…  Ave.

 

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 10 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Kategoria Chujowo, Dom, Różności, Życie

komentarzy 7 do “Mam wkurwa na samego siebie”

  1.  ASPIRYNA pisze:
    23 czerwca, 2014 o godzinie 16:43

    Myślę żeś powinien zostać na amen bo wiemy jak w Polsce jest ..Gratuluje bo to pewnie Twoja jedna z lepszych decyzji w życiu…

  2.  Faquś pisze:
    23 czerwca, 2014 o godzinie 17:19

    Mój kraj, taki piękny… :D.

  3.  Letalne Prącie pisze:
    23 czerwca, 2014 o godzinie 19:59

    Jako ciekawostkę z pensjami dodam, iż na wyjazdy służbowe do usa dostaje się wizę biznesową, a nie pracowniczą(na miejscu nie mogą cię zatrudnić) poza tym często przed wyjazdami służbowymi na zachód od Świny podpisuje się lojalki, żeby przypadkiem firma współpracująca nie przywiązała się za bardzo do pracownika.

    Kiedyś przeliczyłem sobie, że żeby żyć normalnie (samemu) trzeba dostawać ok 4k do ręki. Czynsz/kredyt i rachunki, jedzenie, domowe chemie i kosmetyki ubranie, dentysta/leki, komunikacja. Do tego awaryjnie/serwisowo sprzęt domowy: komp, pralka sralka (na wzmacniacz do gramofonu zbieram od roku chyba). Raz w miesiącu wyjść gdzieś, się spotkać z człowiekiem znajomym. Raz na jakiś czas kupić płytę/książkę. Wybyć gdzieś w góry na wakacje. Odkładać co miesiąc na emeryturę.

    To nie jest koszt minimum? Pewnie, że da się oszczędniej. Nie pić piwa, odrzucić słodycze i cukier, spinać się i używać prądu tylko wtedy, kiedy to konieczne, myć się z miską pod prysznicem, żeby było czym gówno spłukać. Da się, tylko ile? kwartał, pół roku? 4k to minimalny koszt normalnego istnienia.
    Tylko kto tyle zarabia?:D
    We dwójkę jest trochę łatwiej, ale tylko we dwójkę. Przy dzieciakach koszty drastycznie rosną.

    A dentysta w nfz (5lat studiów + 1rok stażu) zarabia tyle co sprzątaczka (info z pierwszej ręki). Każdy ogarnięty stomatololo ma swój gabinet i w NFZ jest TYLKO po to, żeby ubezpieczenie mieć opłacone. Dlatego większość specjalistów (nie tylko stomatololo) są gdzieś na 1/4 etatu w nfz i albo prywatnie, albo w prywatnej przychodni.

  4.  Rumun pisze:
    23 czerwca, 2014 o godzinie 20:11

    No tak, ale jak mi w Warszawie zaśpiewali od 5000 do 10000zł za wstawienie 8 zębów to mi pozostałe z wrażenia powypadały i teraz to już musiał bym ze 100.000 uciułać dlatego wspomniałem o stomatologach. Kraj zjebany. Prezydent własnie potwierdził. Nie będzie wyciągania konsekwencji za treści nagrań w podsłuchach. Tyle mi wystarczy by zapiąć torby do końca. Mnie już POLAND lotto. Niestety. Popatrzcie Panowie i Panie jak wygląda Rumunia po latach. Ogólnie dostępne. Wystarczy Google Earth wgrać. No na zawał można jebnąć. Z kraju w którym panowała era kamienia łupanego w czasie kilku lat zrobił się standard polski. No dobra. Niby mało ale … powstaje pytanie: czym będzie Rumunia za następne 10-15lat kasy Unijnej?? Nawet się nie spodziewałem że gorsi kwitną a PL tonie no ale POLSKA zawsze ryja darła najwięcej. Jeszcze dojdzie do tego że Putin serio się wkurwi.

  5.  Letalne Prącie pisze:
    23 czerwca, 2014 o godzinie 20:19

    Nie jestem jakimś turbopatriotą, ale tutaj zawsze jestem u siebie. Nikt na mnie nie patrzy jak na Rumuna, Cygana, czy inne tałatajstwo.

    Rządowi wcale nie zależy, żeby ktoś tu został (tak wiem, Ameryka:D) ani żeby ktokolwiek był tu wykształcony (nie mylić z po-studiach). A nawet przeciwnie, bo wtedy zostają lemingi:
    Babcie za rydzem.
    Reszta albo ma wyjebane, albo głosują za jakąkolwiek centralną partią. Z prostej przyczyny – hujowo, ale stabilnie. Nie mówię, że to źle, bo rozumiem takie zachowanie, sam nie interesowałem się tym przez większość życia i jest to bardziej logiczne niż rozrywanie koszul i bohaterowanie, jak ma się ciężkostrawną prozę życia do przerobienia.

    Ja w każdym razie jeszcze trochę zostanę. Bo mnie wkurwia puszczanie płazem kurewstwa. Poprzedniej pracy zrobiłem prywatnie zadośćuczynienie i zmieniłem na lepszą, mam nadzieję że z rządem wyjdzie podobnie.

  6.  Rumun pisze:
    23 czerwca, 2014 o godzinie 20:33

    Jeśli ludzi w liczbie kilku mln na ulice nie wyjdą to nic im nie zrobisz. Kuzyn studiował prawo. Jest tak ułożone byś politykowi nie pojechał. Zawsze kończy się słynną ksywką: „Wszystko zgodne z prawem”. Ja za stary jestem już na zabawę :-) Chcę popielić w ogrodzie, wyjść z sabaką na spacerek kaczki nad rzeką poganiać, połazić z dzieciakami tu i tam. Chcę otworzyć rachunek w baku i mieć 0 lub lekko na plusie bo jak dotąd to zawsze na minusie. Chciał bym spokoju i żarcia. Pełnych nocy i nic kuźwa więcej. Nawet to ludziom odebrali. We własnym kraju nie mam nawet na to by zatankować złom i pojechać w sobotę z dzieciakami nad morze które odziwo jest tylko 270km ode mnie. To samo w góry. No nie pojadę bo nie mam 2 x 80zł na hotel i na paliwo a góry, śliczne góry tylko 240km ode mnie. I to wszystko w czasach w których niemiec często śmiga do roboty codziennie 100km w jedną stronę i uważa to za zupełna normalkę a ja tu mam codzienny problem jak dojechać do roboty 20km. Autobusem w dwie strony za 16zł czy samochodem za 20zł. Dobre, nie? :-)

  7.  wojszat pisze:
    24 czerwca, 2014 o godzinie 21:25

    Kurwa…przeczytałem tak do połowy, i jest mi po prostu no kurwa cholernie smutno…Naprawdę…Ja poszedłem na studia, zobaczymy kurwa co po ich skończeniu.Nie mam żadnych znajomości nigdzie…Chuj już go wie.

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.