Oszczędności oszczędności, ale nie wszędzie…

21 listopada, 2013, Autor:
Pracuję sobie w jednej z instytucji, na których wszyscy wieszają psy, ale akurat tutaj ich uczucia są odwzajemnione ;) Ale do rzeczy. Nasz pseudo-premier Tusk postanowił kurwa oszczędzać i od 6 lat nie ma podwyżek, ba, nawet kurwa inflacyjnych podwyżek nie ma, lecz ostatnim czasem ten przezajebisty gównodowodzący razem ze swym niedawnym ministrem ….. z racji, że zajebali już wszystkie pieniądze dookoła, postanowili zapierdolić kasę tym, którzy pilnują żeby ta kasa właśnie dla nich była. Otóż owi dwaj zażądali mega kurwa zajebiście maksymalnych oszczędności w instytucjach. Tym sposobem nie ma kasy kurwa na nic. Niedługo dupy po sraniu będziemy chyba gazetami wycierać. Sprawa ma się następująco, mamy w firmie kilka aut służbowych i kierowców, ale kurwa auta stoją i nie jeżdżą z pracownikami w teren bo oszczędności, a owi kurwa kierowcy o poziomie inteligencji poczwarki motyla łażą tylko po firmie i się opierdalają, ale kurwa pensję biorą oczywiście (nowy kurwa sposób oszczędzania chyba), a auta stoją pod firmą. Zajebiście.  Fajne też jest to, że kurwa oni jak siedzą w firmie i nie jeżdżą (więc w mojej ocenie nie świadczą pracy) mają płacone wynagrodzenie, natomiast jak jadę z takim w podróż służbową np 5 godzin w jedną stronę (są takie wypady) pracuję 2 i następnie znowu wracamy 5 godzin to wyobraźcie sobie, że on kurwa ma płacone za 12 godzin i nadgodziny ma do odebrania, a ja nie mogę nawet kurwa odebrać tych nadgodzin bo…. w podróży służbowej przez te 10 godzin nie świadczę kurwa pracy. Chuj z tym, że nie mogę sobie dowolnie zorganizować czasu, ale kurwa ja, pracownik merytoryczny, nie świadczę kurwa pracy, a ten debil kierowca świadczy. I dziwić się, że taki debil zarabia więcej od pracownika merytorycznego (sprawdzone osobiście), nosz kurwa przecież to jawne walenie w człona. Ale wałkujemy oszczędności, auta służbowe nie hulają w teren, ksera takie wyjebane jak koń po westernie, przez okna w firmie zimą tak piździ, że chyba słomą będę gacił, normalka, nie ma kasy i chuj. Zrozumiałbym to, jakby kurwa oszczędności dotyczyły wszystkiego, ale kurwa one akurat dziwnym trafem nie dotyczą premii dyrekcji, która łyka po 10kpln kwartalnie, no powiedzmy, że od 7-12kpln, nie liczę tutaj premii kurwa dwóch wicków, działu kurwa zajebiście niekumatych pseudoprawniczek i kierowników, których jest co najmniej o 2x za dużo niż powinno. Dla nagród dla w/w żyjemy chyba w jakimś jebanym chyba szejkolandzie ropą płynącym na każdym rogu. A zwykły pracownik dostaje (o ile w ogóle dostaje, bo są tacy co raz w roku dostają) nagrodę kurwa max 500pln i jeszcze ma ryja cieszyć. Gdzie ja kurwa żyję???? Aha Już wiem, THIS IS POLSKAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA – wyjebać swoich. Pozdrawiam.
1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 3 raz(y), średnia ocen: 9,33 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Kategoria Różności

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.