Rzekomy awans

8 grudnia, 2012, Autor:

Na mojej hali jest oficjalnie czterech ustawiaczy, pewnego dnia szefostwo uznało, że skoro doszło kilka maszyn to czterech to za mało, więc przeszkolono jednego operatora na ustawiacza (Andrzeja), po pewnym czasie, jeden z nich (Marek) kurewsko podpadł majstrowi, który postanowił, że go zwolni, ale ponieważ w tym czasie jeden z ustawiaczy siedział na chorobowym, a drugi wziął miesiąc urlopu, nie wyjebał go bo przy dwóch ustawiaczach hala stoi. I tak oto przyszedł jakby się mogło wtedy wydawać szczęśliwy dzień, gdyż mój przełożony zaproponował mi stanowisko ustawiacza. No zajebiście kurwa byłem szczęśliwy, bo już mnie chuj strzelał na tej maszynie, po tygodniu szkolenia w końcu mogłem ustawiać, ale wszystko do czasu, Chłopaki w końcu wrócili do roboty, a wkurwienie na Marka przeszło, więc była nas szóstka, w takim wypadku co zrobić z Szymonem? a chuj mu w dupe niech wraca na maszyne, tak oto mój awans poszedł się jebać, ale to kurwa nie koniec… Jakieś dwa miesiące później Marek przegiął pałe i faktycznie go wyjebali, tak oto majster znów u mnie zawitał i powiedział, że będe mu potrzebny jako piąty ustawiacz. Pomyslałem sobie, nosz kurwa nareszcie się doczekałem, pytam się więc od kiedy mam zacząć, a on mi na to, że ja będe dalej robił na maszynie, a po prostu jak będe miał awarie, ktoś bedzie miał pilną przebudowe lub chłopaki nie będą się wyrabiać to wtedy dostąpie chwilowej łaski ustawiania. I tak oto praktycznie codziennie przyłażą do mnie i słysze „Szymon przerwij na chwile i idź do […] bo coś jej tam nie idzie, bo ma pilną przebudowe, bo coś tam coś tam” KURWA! Nie dośc, że musze zapierdalać na maszynie, to jeszcze kurwa jak skończony debil latam po hali na każde skinienie majstra, ale najbardziej wkurwia mnie to, że gdy ktoś ma przebudowe to ma wyjebane na wszystko, klapa do góry i czeka na ustawiacza, a ja zgodnie z logiką sam musze ją sobie zrobić, jedyny czas kiedy mogłem legalnie odpocząć od tej zjebanej produkcji został mi kurwa odebrany, a to wszystko za „uśmiech pana kierownika”, nie będe się już nawet wkurwiał tym, że jak trzeba, to ide również ponapierdalać do transportu, bo to kurwa nie ma sensu. Bez przesady moge powiedzieć, że zapierdalam najbardziej na tej hali, ponieważ nikt inny nie nakurwia na trzech stanowiskach, nie raz w ciągu jednej zmiany. Najchętniej kazałbym im się gonić, niech się kurwa zdecydują, ustawiacz, transportowy czy operator, ale jak już wspominałem, mamy czas masowych zwolnień, więc obowiązuje zasada „trzymaj pysk i rób co każą” MAM KURWA DOŚĆ!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 7 raz(y), średnia ocen: 9,86 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!

Tagi: , ,

Kategoria Chujowo, Ludzie, Praca, Życie

komentarze 2 do “Rzekomy awans”

  1.  Szturmierz pisze:
    8 grudnia, 2012 o godzinie 16:51

    Ale kurwy… A co z pozostałymi ustawiaczami? No kurwa, poza tym co ten Marek robił w końcu kurwa, skoro Ty zapierdalasz na maszynie, do tego jako ustawiacz i przy transporcie – jak piszesz. To co oni w chuja grają?! Ja pierdole, o jakieś dodatkowe pieniądze pewnie też się nie upomnisz, bo zamiast dostać hajs, dostaniesz kopniaka w dupę i wylecisz na zbity pysk! Co za skurwysyństwo…
    Na pociechę wspomnę że znajomy Serb w robocie dostał 20 euro podwyżki, przenieśli go do innego oddziału gdzie zapierdol 2 razy większy a żeby było śmiesznie niema wolnych sobót, które do teraz miał. wszystko to dlatego, że „bardzo dobrze się spisuje” Nie muszę pisać jaka była jego reakcja na tak wspaniałą wieść.
    A kurwa cyckają kurwy w każdym zakątku globu gdzie dotarł kapitalizm!

  2.  karpiula pisze:
    8 grudnia, 2012 o godzinie 18:22

    Dodatkowe pieniądze… prędzej wypowiedzenie dostaniesz jak kase. A oni w chuja grają i to konkretnie, jakbyś wpadł do mnie do roboty i zobaczył co tam się dzieje to byś jebnął ze śmiechu, bo płakać nie warto… nikt się nie odezwie bo wszyscy się boją, a kierownictwo jest tak zacofane w rozwoju, że się dziwisz jak oni chodzą i oddychają jednocześnie, np. wczoraj koleżance skończyło się zlecenie, więc żeby nie stała bezproduktywnie przynieśli jej kolejne na przebudowe, tyle że aby jej to ustawić to z innej maszyny trzeba było zabrać głowice, a z jeszcze innej szyne na uszczelki, tak oto w ten sposób zamiast jednej, stanęły trzy maszyny po jakże przemyślanej decyzji naszych przełożonych… a potem to kurwa problem, bo produkcji nie ma, śmiech kurwa na sali.

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.