Marzenia

21 października, 2012, Autor:

Kurwa, dawno mnie tutaj nie było. Próbowałem wejść na Megawkurwa chwile temu ale nie działał i już się obsrałem że nie działa : O

Ale do rzeczy. Przeglądałem swoje stare megawkurwy jak to narzekam na szkołę itp. Ale kurwa mać odkąd ją skończyłem wszystko się popierdoliło w moim życiu, rodzicie wcisnęli mnie na studia na które nie chciałem isc, siedzę na mieszkaniu i praktycznie w ogóle nie chodzę na tą uczelnie bo nie podoba mi się ten kierunek jak mnie wypierdolą w Styczniu albo wczesniej to nie wiem co zrobię. ALE NIE BĘDĘ PIERDOLIŁ O TYM.

W tym megawkurwie chciałbym poruszyć temat marzeń.

Pamiętam jak dobrych parę lat temu, grałem z moją paczką kumpli w pokera albo jak się wychodziło na miasto i bez żadnego alkoholu czy fajek miło upływał nam czas. Najbardziej utkwiła mi w głowie jedna z naszych Bluesowych akcji.

Był to zimny Październik/Listopad godzina bodajże 21, ja z kumplem graliśmy na harmonijkach inny kolega na gitarze drugi tak samo. Piliśmy Cole i wcinaliśmy ciacha. Było zajebiście czułem się tak jakbym złapał Boga za nogi. Było po prostu zajebiscie, Tak nam na graniu i rozmowach upłynęło trochę czasu. Chwilę potem zauważyłem że kumpel odchodzi kawałek od nas to poleciałem za nim i pytam co się stało? On na to że, nie wie co w zyciu chce robić, i że najchętniej wsiadłby na motor i pojechał jak EASY Rider gdzieś przed siebie, i wtedy też dogadaliśmy sobie że kiedyś we dwóch tak śmigniemy przez Europe na przykład, może nawet po skonczeniu szkoły?

Tak samo myślałem że razem z moją paczką kiedyś coś wspólnie zrobimy (NAIWNE Z MOJEJ STRONY CO NIE?) nie wiem żę założymy zespół Bluesowy może własną rozgłośne radiową? Jakiś wspólny interes i każdy będzie miał trochę grosza. Albo chociaż że sam znajdę dobrą pracę, panienkę która była by dla mnie ideałem, i kupię sobie motor i będę śmigał po świecie z papierochem w papie i będę śmiał się sam sobie w pysk jak to mnie los kopnął w dupę. Myślałem że może wygram w totka?

Teraz wiem jaki byłem młody i naiwny. I wzieło mnie na taką refleksję że tak na prawdę 90% ludzi żyje złudzeniami/marzeniami które tak naprawdę się nie spełnią. Teraz dalej mam jakieś plany na przyszłość ale zastanawiam się na chuj mam do nich dażyć? I tak życie obali mnie na ziemie przydusi i nie pozwoli wstać. Siedzę na kierunku którego nie lubię, czyli już jestem spalony. I kurwa na jaki chuj mam sobie coś zakładać jakąś drogę życiową skoro i tak nic z tego nie osiągnę? I wkurwia mnie gadanie że jak czegoś bardzo chcesz to to osiagniesz GÓWNO PRAWDA. Jestem młody ale już dostałem kilka razy kopa w dupe od życia. Już coś prawie zrobiłem zapiąłem na ostatni guzik A TU JEB! I nie wiesz co dalej. Czasami myślę że prześladuje mnie jakieś fatum kurwa jego mać.

Dalej się łudzę i marzę zakładam sobie co będzie kiedyś. Ale już wiem że to gówno, i że nigdy tego nie osiągnę, muszę się z tym pogodzić. Będę zwykłym szarakiem całe życie przepierdolę w nędznej pracy, potem głodowa emerytura i tyle……..

A na koniec taki kawałek.

http://www.youtube.com/watch?v=VRNLZ1-M2n4

CAŁA MOJA HIERARCHIA WARTOŚCI ZAWALIŁA SIĘ I OKAZAŁO SIĘ ŻE NIE MAM W CO WIERZYĆ, NIE MAM DO CZEGO DĄŻYĆ…

WSZYSTKO CO SOBIE ZAPLANOWAŁEM JEST DLA MNIE NIE OSIĄGALNE, NIEREALNE.

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 11 raz(y), średnia ocen: 9,91 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Kategoria Życie

komentarzy 5 do “Marzenia”

  1.  mikel pisze:
    21 października, 2012 o godzinie 08:35

    Nie wiem kto pisał tekst tutaj, pewnie Piekarczyk, ale miał na myśli to samo (nie licząc drugiej części), łap: http://www.youtube.com/watch?v=W-VUfYrtvRs

    Przejebane, no co poradzić. To jest oczywiste, ale szkoda że musiałeś mi to uświadomić.

  2.  Faquś pisze:
    21 października, 2012 o godzinie 09:25

    Tak, też miałem taką refleksję. I podzielę się z wami moim przemyśleniem: człowiek fizycznie dąży do rozmnożenia się, duchowo pragnąc tylko zabicia samotności, bycia jak najkrócej samemu. Reszta to śmieszne imaginacje. Od tego czasu lubię pić.

  3.  Makia pisze:
    22 października, 2012 o godzinie 16:02

    Widzę chłopacy że macie kryzysowe nastroje.. ;)

    Faquś, jak będziesz dużo pił to twoje rozmnożenie się może mieć opłakane skutki, urodzi ci się jakiś zmutowany potworek i dopiero będziesz miał przejebane. Panowie, dbajcie o swoje plemniki :P, hehe

    Tak, będziemy niestety szarakami, nic się z tym nie da zrobić, bo karty rozdaje garstka ludzi i to jak nam się wiedzie zależy w większości od ich humoru. Popatrzcie na to jednak z innej strony.

    Dziś w radiu znowu słyszałam, że kolejna włoska babcia przepisała 2 mln euro swojemu psu czy kotu. To już kolejny przypadek w ostatnim czasie. A mogła za tą kasę zrobić wiele dobrego, pomóc tysiącom schronisk i wielu zdolnym ludziom. Piesek zdechnie i kapitał przejmie państwo, bo przecież Burek nie napisze testamentu. Co z tego że stara prukwa miała tyle kasy i nie była szarakiem?

    Ja też niestety należę do grupy pesymizujących realistów, ale wiem jedno – nie jedno rozmnażanie się jest naszym celem. A nawet jeśli, to idzie za tym przyjemny bonus – więcej miłości w waszym życiu:)

  4.  Szturmierz pisze:
    22 października, 2012 o godzinie 16:47

    Jebać miłość, jebać rozmnażanie, jebać kurwa jebać wszystko. Nie dość że człowiek za granicą, z dala od bliskich kurwa rodziny to kurwa jeszcze wejdzie i naczyta się pierdolonej życiowej prawdy – aaa kurwa pierdole, paaanie idź pan w chuj! Faguś jak następnym razem sięgniesz bo alko, to łyknij moje zdrowie. Ja się kurwa nawet napić nie mogę…

  5.  Skrillex pisze:
    22 października, 2012 o godzinie 16:52

    Kurwa widzę jeszcze że jako jedyny patrze przez różowe okulary. Mimo iż życie dało mi kość to pierdole te przeciwności i małymi krokami dąże do spełnienia paru moich pseudo marzeń.
    Także kurwa pokażcie życiu środkowy palec i dążcie do spełnienia swoich jebanych marzeń. No chyba że są z kosmosu to i tak huja z tego bedzie…

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.