Ja sama jako główny katalizator moich problemów

7 maja, 2012, Autor:

Cześć i czołem!

Tak sobie siedzę i sobie myślę i oczywiście się wkurwiam…

No ale jak się nie wkurwiać jak jestem leń niemiłosierny i  mam dużo czasu ale jednak wolę go zużyć na spotykanie się ze znajomymi, picie, leniuchowanie, świrowanie, imprezowanie, oglądanie tv, czytanie jakiś pierdół na necie bo mój durny łeb cały czas mi mówi : jeszcze jest czas …

Terminy gonią a ja mając miesiąc wolnego przejebałam wszystkie dni na robieniu niczego, NICZEGO!

I znowu nie dostane wpisu z seminarium, no kurwa mać! Nic mnie nie może zmobilizować bo po prostu się opierdalam a później same problemy…

Idę się utopić …

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 9,60 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Kategoria Różności

komentarzy 5 do “Ja sama jako główny katalizator moich problemów”

  1.  Szturmierz pisze:
    7 maja, 2012 o godzinie 13:21

    Aaa się przejmujesz. Ja od końca (przyspieszonego w moim przypadku końca) roku opierdalam się jak nigdy i dobrze mi z tym. Wiem tez, że po sierpniu, moja beztroska zniknie niby mydlana bańka. To mnie głównie trzyma w fazie opierdalingu.

  2.  prywatnyKat pisze:
    7 maja, 2012 o godzinie 16:21

    niekurwanawidzę lata teraz trzeba będzie zapierdalać potrójnie żeby w zimę zapaść jak zwykle w sen zimowy i fazę opierdalania…jak ja nienawidzę lata kurwaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa macie zajebiście, wakacje, urlopy kurwa nad jeziorkiem ja jebie…

  3.  creep pisze:
    7 maja, 2012 o godzinie 22:43

    Jak ja mam się nie przejmować jak tylko same problemy sobie robię?! i wszystkiemu winne moje zakichane lenistwo! I to się kurna za każdym razem pojawia- zero wniosków na przyszłość. Ja to nie wiem jakaś lewa jestem… bez kitu i kiedyś zginę śmiercią marną przez moją gapowatość i durnote!

  4.  Szturmierz pisze:
    8 maja, 2012 o godzinie 16:36

    Nie Ty jedna. Mówią, że człowiek uczy się na błędach – polemizował bym, patrząc na mnie…

  5.  creep pisze:
    8 maja, 2012 o godzinie 19:29

    hehe to nie jestem sama :D zginiemy obydwoje śmiercią marną a na naszych tablicach będzie widniał napis : zginął/ęła smiercią marną gdyż nie potrafił/a uczyc się na błędach xD

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.