Co za chuj

2 kwietnia, 2012, Autor:

Wspominałem wam kiedyś, że trenuję boks tajski, prawda? Opisywałem problemy formalne z wyjazdami na zawody i inne takie duperele. No w każdym razie miesiąc temu miałem przyjemność zawalczenia w K1 na dość dużej gali w Katowicach. No i jak się czasami zdarza – przegrałem.

Kilka dni temu mijałem na ulicy kilku swoich znajomych – i teraz mam pytanie.

Jak taki głupi chuj który nie robi przez większość swojego czasu nic, nie potrafi nic, nie jest w stanie czymkolwiek się pochwalić, nic w życiu szczególnego nie osiągnął i nie byłby w stanie zrobić tego, co robią inni, nie posiada żadnych szczególnych umiejętności, inteligencję ma porównywalną do zakrętki od słoika, nie posiada żadnych wiadomości nt. otaczającego go świata (chociażby ze szkoły), a jego ulubionym zajęciem jest „imprezowanie”, ma czelność wypominać mi z pogardą moją kurwa przegraną walkę. Jest mi ktoś to w stanie wytłumaczyć? Pierdolony kurwa głupi chuj polski.

I macie okazjonalne kurwa zdjęcie zatytułowane „mów do stopy”

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 5 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
Loading...
Lubisz to, kurwa?!
Kategoria Różności

komentarzy 7 do “Co za chuj”

  1.  Faquś pisze:
    2 kwietnia, 2012 o godzinie 21:49

    Takie prawdziwe…

  2.  Kistos pisze:
    3 kwietnia, 2012 o godzinie 09:38

    Życiowe i prawdziwe, pieprzyć skurwiela. On skończy prawdopodobnie jako zapijaczona kupa gówna

  3.  olkawkurwiolka pisze:
    3 kwietnia, 2012 o godzinie 15:35

    mikel, Ty rób swoje i to z podniesionym czołem.

  4.  Pinio pisze:
    3 kwietnia, 2012 o godzinie 17:14

    A kto to Ci tak wypomniał? :P

  5.  Kistos pisze:
    4 kwietnia, 2012 o godzinie 18:41

    Chciałem jeszcze dopisać że doskonale rozumiem co czujesz w takiej sytuacji, ostatnio miałem napisać wkurwa na podobny temat tylko dotyczący innej dyscypliny. Tylko jakoś zabrakło wkurwienia na to

  6.  Szturmierz pisze:
    5 kwietnia, 2012 o godzinie 22:26

    Ja pierdole- właśnie uświadomiłem sobie że jestem pierdolonym zerem… Może znam się na historii, współczesnym świecie, trochę na sztuce, nienawidzę masowych impres i ludzi takich jak opisałeś. Ale kurwa, na dobrą sprawę nie osiągnąłem niczego…

  7.  mikel pisze:
    5 kwietnia, 2012 o godzinie 23:29

    Oj nie pierdol. Wniosek z tego taki, że nie jesteś kretynem. Wierzę też, że nie masz jeszcze 70 lat i jesteś w stanie „coś” jeszcze zrobić. Ale dopóki nie zaczniesz wpierdalać się z głupimi tekstami w życie innych to wszystko będzie w normie.

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.