U nas w PL.

2 października, 2011, Autor: wkurwiolka

Chciałam coś napisać, już dawno chciałam kurwa coś tu napisać,ale czasu nie było… Długo tu nie zaglądałam z tegoż samego powodu. I już się usprawiedliwiłam. Mam nadzieję,że łyknęliście..
Muszę Wam powiedzieć,że wkurwia mnie fakt,iż nie mam czasu zupełnie na nic! Nie mam czasu się brzydko mówiąc – wysrać! Nienawidzę tego stanu,bo jeżeli nie mam czasu dla siebie to jakim kurwa cudem mam go znaleźć dla innych? A tu kurwa terminy mnie gonią ze wszystkim i nie wyrabiam.. Sama nie wiem,jakim kurwa cudem to piszę,ale chyba zaczynam mieć już konkretnie wyjebane na całą resztę,która naprawdę nie powinna zwlekać. U mnie dosyć się zmieniło. Mieszkam praktycznie gdzie indziej,w mieście,którego nie cierpię,będąc z ludźmi, których znoszę. Cała reszta pozostała nienaruszona, poza tym,że dwa razy częściej się teraz wkurwiam,aniżeli wcześniej. (Nawet nie wiem co u was. Nie mam czasu przeczytać wielu wkurwów, chociaż ochota jest niezmierna. Widzę,że parę osób dołączyło do wkurwiających,więc witam,ale będę egoistką i napiszę dalej co u mnie…) Poniedziałek do niedzieli to żabi skok. Czas zapierdala niepohamowanie i nic nie jest w stanie zmienić tego procesu. Nie wiem czy tylko mi dzień za dniem myka niepostrzeżenie,czy kurwa co, ale to mnie jeszcze bardziej nakręca (czyt.podkurwia). Wkurwia mnie ta zjebana spirala życia, te pierdolone “studiiija”,które gwarantują ci jedynie bezrobocie na rynku. Nic po tym nie masz,a wkurwiasz się dobre 5 lat. Pozazdrościć tym,co nie musieli kiedyś zdawać aby rozszerzonych egzaminów z chemii i biologii,aby to się dostać na studia medyczne. Wystarczyło,że przynieśli świniaka i bezproblemowo zostawali przyjmowani w poczet medyków! Wkurwia mnie to! Kiedyś może i było chujowiej – bo było – mam tu na myśli wojnę i całą ogólną otoczkę – PRL, kiedy to w sklepie mogłeś jedynie kupić powietrze, a i czasem tego nie było i absolutnie nie zazdroszczę nikomu życia w tych czasach – ale za to nie było aż tak pokurwionego systemu nauki i szkolnictwa bo o to mi się kurwa rozchodzi. Powiem wam coś jeszcze do tego! Ostatnio miałam okazję złapać plecak dziecka idącego do pierwszej klasy – na oko – ważył z 10 kilogramów! Jak – pytam, takie małe dziecko z nieukształtowaną kifozą i lordozą ma tyrać na lekcje po kilka kurwa godzin dziennie? No pytam,jak? Weźmy pod uwagę to,że wiele dzieci musi dojeżdżać,bo w ich miejscowościach nie ma szkół. Więc co tu się do cholery dzieje? Chcielibyście,żeby wasze dzieci chodziły przygarbione w wieku 13 lat? Bo ja kurwa nie. Ale kogo to kurwa obchodzi… Kogo obchodzi kurwa to, że młodzi i zdolni wypierdalają za granicę – gdzie już nawet tam nie mają gdzie się podziać,że dziecko tyra po nocach,żeby stypendium dostać, bo ma biedę w domu, że znowu tylu ludzi matury nie zdało, bo system zjebali. No kurwa kogo? Chyba tylko mnie.
Chciałam na tym skończyć,ale jak już zaczęłam to to nie takie proste…
A te zjebane wybory? Po chuja komu to? Co się tu kurwa zmieni w tym zjebanym kraju? Jak tylko odejdziemy od urn,to wiadomo co się stanie – to co zawsze, czyli jedno wielkie nic. Wypną się,tak jak robią to zawsze i będą pękać z nudów przez najbliższe kilka lat. Dosyć mam kurwa tego systemu i braku wpływu na to. Gdyby była możliwość głosowania na zwykłych Polaczków z ogarniętymi poglądami to poszłabym i głosowała na takich,a tak? To jest jak w pokerze kurwa. Wszystko ustawione. Jak w totolotku, gdzie cała filozofia opiera się na lżejszych i cięższych kuleczkach i najmniejszym prawdopodobieństwie i kombinacji. Mam już to kurwa dawno obcykane i wiem o co się rozchodzi. O kasę jak zawsze. Nic innego się nie liczy. Mieć wyjebane – to podstawa w tym kraju. Kopać pod kims dołki,wbijać nóż w plecy,zadawać ciosy i samemu unikać wszelkich konsekwencji. Nie wiem czy tu będzie lepiej, nie wiem… Płacimy podatki, na wszystko, za wszystko! A co z tego mamy? Jak zwykle długi – nie wiadomo skąd – no przecież płacimy?! Hmm.. jakby się tak zastanowić to jeszcze czasem wyjdzie,że to wszystko przez hulaszcze życie podstawy tej piramidy.
Pierdoli się tu u nas. Konkretnie…
Kurwa mogłabym o tym pisać i pisać,ale trzeba tyraaać i tyraaać!

1 Wkurwik2 Wkurwiki3 Wkurwiki4 Wkurwiki5 Wkurwików6 Wkurwików7 Wkurwików8 Wkurwików9 Wkurwików10 Wkurwików (oceniano 10 raz(y), średnia ocen: 8,70 na 10)
Loading ... Loading ...
Lubisz to, kurwa?!
Kategoria Różności

Komentarzy: 14 do “U nas w PL.”

  1.  omandryn pisze:
    2 października, 2011 o godzinie 21:03

    Wcale się nie zdziwię jak niedługo przedszkolaki będą musiały nosić ze sobą zabawki i krzesełka z ławkami bo tak pojebani nauczyciele wymyślą. A w takiej podstawówce czy gimku za nieprzyniesienie podręcznika jebany magister co to mu jeszcze słoma z butów wychodzi, potrafi opierdalać swą ofiarę za brak przygotowania bo przecież jakby wziął tą jedną książke to by mu krzyż się nie skruszył. Tak powie każdy jebany nauczyciel i już mamy w plecaku 100kg i nawet kanapek nie da się nigdzie upchnąć.

  2.  olkawkurwiolka pisze:
    2 października, 2011 o godzinie 21:11

    Dokładnie, toteż to co napisałeś,miałam na myśli. Pieprzony i nieogarnięty system!

  3.  isaurola pisze:
    2 października, 2011 o godzinie 22:22

    dotacje na unijne szafki w szkołach do których nie ma kluczy… poland welcome to

  4.  prywatnyKat pisze:
    3 października, 2011 o godzinie 14:07

    wkurw dobry ale przewkurwia mnie jedna rzecz- pierdolicie ostatnio wszyscy jak to wam kurwa źle i ciężko w szkołach czy na studiach kurwa a kto wam tam każe chodzić, obowiązkowo kończysz podstawówkę i do roboty jak się nie podoba a to plecak za ciężki a to kurwa po dziesięć godzin trzeba siedzieć o ja pierdole no naprawdę kurwa przejebane, że dojazdy no kurwa mać, że mundurek za drogi etc. no nie rozpierdalajcie mnie popracuje jeden z drugim dostanie w dupe od życia to kurwa wtedy zobaczy co to znaczy brak hajsów, czasu i rasowy wkurw na życie, jeszcze miło wspomni jak siedział w szkole kurwa dziesięć godzin z ciężkim plecakiem, kurwa nawet do woja was już nie biorą na mus…to kurwa nic tylko w gimbusy wsiadać i żyć nie umierać kurwa szkółka im za ciężka pojebie się kurwa w głowach…

  5.  olkawkurwiolka pisze:
    3 października, 2011 o godzinie 16:15

    Pierdolę,bo mnie to wkurwia przebardzo. Żeby nie było – w ławce już długo nie siedzę,więc chodzi też o innych ludzi i o cały zjebany system,a nie tylko o mnie. Ciężko znaleźć plusy w takiej kurwa rzeczywistości i współczesnych realiach.
    Bo jak tu się nie wkurwiać… Wiadomo,że każdy orze jak może.
    PrywatnyKacie – wiem o co Ci z tym chodzi i z całym szacunkiem do Ciebie,ale brak tu wpływu na wiele rzeczy.Sam zobacz.Zalogowałeś się tu,więc nie mam wątpliwości,że wiele rzeczy Cię tu (w Polsce) wkurwia.

  6.  AnotherMan pisze:
    3 października, 2011 o godzinie 17:11

    W czwartek zorganizowałem u siebie na mieszkaniu dziewiętnaste urodziny kumpla. To już nie istotne, że solenizant był tak najebany, że tańczył z mopem, leżąc na podłodze w ubikacji i nucąc Barbra Streisand. Ale gdzieś około godziny dwudziestej czwartej maił wpaść inny kumpel. Jako, że z litra już nie wiele zostało to wszyscy imprezowicze (trzej) byli już cieplutcy. W każdym razie powiedziałem koledze, żeby czekał przy ostatnim bloku na mojej ulicy, ja tam zaraz będę… Skoro zaraz miałem być to na chuj mi komórka, z takiego właśnie założenia wyszedłem. A jednak była potrzebna zgubił się skurwiel. Ja jebie… dlaczego ludzie są takimi kretynami. Tłumacze mówię… niee… (nieważne, że po pijaku moje instrukcje mogły być nie co mgliste) Już dostatecznie byłem wkurwiony kiedy… słyszę swoje imię, dość głośno należy podkreślić. Obracam się za siebie i co widzę? Kumpel wisi z dziewiątego pietra i wydziera mordę ‘Maciek dzwoni’. Bałem się użyć sarkazmu i powiedzieć ‘daj mi go’ bo bóg jeden wie co by mu strzeliło do głowy. Po krótkiej refleksji zorientowałem się, że cały blok wie gdzie jest impreza. Pierwsza dopiero na tym mieszkaniu ale pewny jestem, że nie ostatnia.

    Wiecej na http://paralaksa-neoretro.blogspot.com/

  7.  omandryn pisze:
    3 października, 2011 o godzinie 17:52

    prywatnyKacie czy aby nie boli Ciebie że młodzi powinni mieć lepiej niż ty miałeś jeśli chodzi o warunki dotyczące polskiego szkolnictwa?
    Świat pędzi do przodu z zamiarem poprawienia standardów jakimi nas póki co raczy, więc patrzenie przez pryzmat tego co było kilkanaście lat temu nie ma za dużego sensu. Póki ci nie mam bachorów, ale z pewnością by mnie bolało że mój berbeć co ledwo nauczył się korzystać z sracza miał dźwigać ciężary źle wpływajce na jego zdrowie. Według mnie powinno się poważnie nad tym zastanowić bo pewnie nie tylko mnie by takie zmiany w tej kwesti ucieszyły.

  8.  olkawkurwiolka pisze:
    3 października, 2011 o godzinie 19:36

    Omandryn,więc widzę,że sama nie jestem. To dobrze,że są jeszcze ludzie wrażliwi na to,co się tu dzieje. Sama też nie mam dzieci,ale mam empatię i może to śmieszne,ale jestem pewna,że lata temu mój plecak na pewno nie ważył tyle,ile waży współcześnie torba pierwszoklasisty. Zdaję też sobie sprawę jakie to może mieć w późniejszym czasie dla nich konsekwencje,ale oczywiście “wszystko jest potrzebne”- co by nie było,to pewnie to właśnie usłyszą od swoich nauczycieli. I na nic zda się tu hasło “pij mleko,będziesz wielki!”,zastąpiłabym to raczej hasłem: “noś plecak,zamiast hantelki!”
    Zresztą w tym wkurwie o inne rzeczy mi się też rozchodzi. Podsumowując – ogólny syf w kraju.

  9.  luke pisze:
    3 października, 2011 o godzinie 20:19

    Chiczycy nie są tacy głupi jak się Polakom wydaje – wysłali wszystkich na studia techniczne, bo ważny jest rozwój, a w Polsce a to polonista a to filozof a to socjolog a to teolog – no sorry ci sie do rozwoju Polski nie przyczynią a raczej zasilą budżetówkę – wnioski w pizdu zlikwidować wszystkie studia humanistyczne wyjebać szymborskie i inne pierdzistołki w kosmos a będzie lepiej…

  10.  Szturmierz pisze:
    4 października, 2011 o godzinie 10:44

    prywatnyKat
    Nie no okey, fajnie sobie wspominasz jak siedziałeś kilka lat temu w szkle po 10 godzin. Ale kurwa kiedyś było troszeczkę inaczej. Nikt się kurwa do Ciebie nie rzucał (niemal z pięścią) za to że nie masz zadania, stroju na wf czy jebanej książki. Nie było jakiegoś popierdolonego do szpiku kości systemu oceniania zachowania ucznia (na który ja osobiście tak czy siak mam wyjebane), nie było obowiązkowej matury z matematyki – która pogrążyła kurwa połowę mojej szkoły w tamtym roku, matura z angielskiego ograniczała się do sklecenia regułki której uczyłeś się na pamięć i opisania obrazka. Kiedyś nie było tak wielu młodych nauczycieli, którzy po znajomościach wpierdalają się w plan zajęć, czym radykalnie zwiększają liczbę pierdolonych godzin spędzonych w szkole. Do tego, podobno chcą nam jeszcze wakacje po maturze zrównać z tymi zwykłymi kurwa. A więc skrócić o miesiąc.
    Ja też pamiętam kurwa plecak większy ode mnie, dlatego teraz nie noszę wszystkich tobołów, tylko biorę to i tamto, dzieląc się z kumplem z ławki.
    A się wkurwiłem z rana samego kurwa!

  11.  Szturmierz pisze:
    4 października, 2011 o godzinie 10:46

    Luke dobrze prawi! To by się w Polsce przydało- z tym że na mnie nie liczcie, matoł z matmy i takich tam jestem :/
    Aaaa ale co z wiecznym brakiem funduszy na budowy i rozwój? Z Unii wiecznie cyckać się nie da.

  12.  kółko pisze:
    4 października, 2011 o godzinie 20:33

    Eeee tam pierdolicie! W każdym normalnym państwie potrzeba jest roboli, średniakówh i wyżej wykształconych! Ci co nie chcą nosić 10kg plecaków zasilają grono roboli, średniaki to takie chuj wie co (na przykład zostają socjologami – nie chciało się takiemu zrobić normalnych studiów np: medycyny albo prawa, to wziął się za takie “nic”-no bo czym nazwać socjologa), a wyżsi wiadomo!
    A propos tego, że w szkołach nauczyciele wygrażają uczniom: czy kiedyś liczba gejów była mniejsza czy większa? Taka sama, tylko że się nie ujawniali tak jak teraz! Tak samo w szkole! Myślicie, że wcześniej w szkole nauczyciel nie napierdalał ucznia? Napierdalał! Tylko, że jakbym taki ja przyszedł z bekiem wówczas do domu to jeszcze większy wpierdol bym dostał! Teraz to się każdego łebka broni, bo to jakiś mobing, molestacje i inne chuje!

  13.  omandryn pisze:
    5 października, 2011 o godzinie 20:21

    Gdzieś tam głośno było że w Chinach czy Japonii że uczniowie praktycznie nic ze sobą do budy nie biorą bo na ławce tylko laptop jest, a w nim wszystko co potrzebne by się edukować. Ma to swoje wady i zalety ale jakby nie patrzeć worka z ziemniakami na plerach nie biorą ze sobą. Sprawdziany i inne testy to pewnie już na kartkach bo wujcio googielek by zaraz podpowiadał. Zresztą nawet jak do nas takie cuś dojdzie to standardowo za 50-100 lat kiedy tam już będą laserem Chinolom do bań przesyłać wiedze. Pojebane to wszystko…

  14.  Marek pisze:
    9 października, 2011 o godzinie 12:53

    Hej Olka zgadzam się z twoim postem w 100 % . Podziwiam cię za odwagę .

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany żeby móc komentować.