dlaczego Colin F. zostawił Alicję B.C.
27 kwietnia, 2011, Autor: lukePewnego dnia Alicja postanowiła przedstawić swego narzeczonego rodzicielom.
Zaciągnęła go z LA wprost do góralskiej chaty w Polsce.
Otworzyły się drzwi. Alicja z Colinem weszli do przepastnej kuchni, gdzie pod powałą wisiał czosnek a na piecu dymił wesoło garnek z zacierkami.
Matka mięsiła właśnie ciasto na stole, gdy zobaczyła ukochaną córkę wytarła omączone ręce w pasiastą spódnicę i krzyknęła:
- Alicja ! Curuś! Łolaboga! A co to za kawalera nam tu sprowadziłaś?
- To Colin mamusiu. Mój narzeczony. Z Ameryki.
Matka Alicji przytuliła głowę Colina do swych obfitych słowiańskich piersi i pogłaskała go matczyną dłonią po policzku i powiedziała :
- O Kolinek fest chłopak, tylko trochę włochaty i nieogolony.
… ale siadajcie dzieci dam wam coś do zjedzenia.
I zapodała jajecznicę na skwarach i po dzbanku zsiadłego mleka.
Colin popatrzył nieufnie na skwarki, podłubał widelcem w jajecznicy i zapytał:
- Would you be so nice and prepare for me some barbecue shrimps with lobster sauce?
Matka Alicji popatrzyła na Colina skonundowana i powiedziała :
- Nie. Jeszcze nie wydojone. Jedz synku to dobre…
Colin zapalił papierosa i pomyślał : ale się wjebałem…
I wyszedł…
Tagi: Alicja Bachleda Curuś Colin Farell
Kategoria NiewkurwKomentarzy: 3 do “dlaczego Colin F. zostawił Alicję B.C.”
Napisz komentarz
Musisz być zalogowany żeby móc komentować.



(oceniano 16 raz(y), średnia ocen: 9,44 na 10)
27 kwietnia, 2011 o godzinie 20:24
Zacny – powiadam – kordiał
28 kwietnia, 2011 o godzinie 22:31
Luke, uśmiałem się z tego dzisiaj :)
Swoją drogą ciekawi mnie dlaczego Ty jej tak nie lubisz.
28 kwietnia, 2011 o godzinie 23:32
za podbródek wystający, za Zosię w Panu Tadeuszu i za szum jaką to wielką karierę w usa robi – chuj robi – wraca z bękartem do Polski – tak kończą panienki co mają o sobie zbyt wygórowane mniemanie i nie szanują swojego krocza!