Lata 90 najlepsze lata mojego życia :)
6 grudnia, 2010, Autor: Myckol57Witam, to również będzie niewkurw…
Chciałbym opowiedzieć o tym jak to fajnie było w latach 90 ;) (przynajmniej dla mnie) może z tego powodu że wtedy biegałem z gilem w nosie hehe dobra zaczynamy…
Pamiętam jak byłem małym smrodem i jak to fajnie było na ulicy nie było jak teraz że wszystko w miarę piękne,kolorowe itp.
Rozwalony chodnik, drogi dziurawe Budynki z rozwalone z każdej strony, stara budka z bułkami po drugiej stronie ulicy echh…
Ale jednak wtedy ludzie byli dla siebie milsi może to otoczenie tak na wszystkich wpływało inna moda Kurtka Flyers z napisem Polska hehe albo kolorowo się ubierało :D to były czasy, wszyscy po szkole zawsze byli na ulicy i grało się w piłkę a naszą bramką był kiosk z zakupami zrzuta na “Tropica” o smaku cola i jazda do póżnego wieczora zabawa w chowanego, podchody hehe aż mi się banan na ryju robi jak tylko o tym pomyślę :)
Może dlatego wspominam ten czas bo byłem wtedy młody?
Nie wiem jednak najchętniej żyłbym tylko w tych latach 90 najpiękniejszy okres mego życia :)
Komentarzy: 19 do “Lata 90 najlepsze lata mojego życia :)”
Napisz komentarz
Musisz być zalogowany żeby móc komentować.


(oceniano 9 raz(y), średnia ocen: 10,00 na 10)
6 grudnia, 2010 o godzinie 19:59
Też wspominam lata 90-te z największym sentymentem – po Poznaniu jeździły rozwalone Ikarusy, muzyka powstawała genialna, piwo było smaczniejsze, faceci przystojniejsi, w każdym sklepie można było kupić niepowtarzalny ciuch…. I w ogóle kurwa, nie było tego skurwiałego wszechobecnego przerostu formy nad treścią jak dziś…
6 grudnia, 2010 o godzinie 20:05
Dokładnie ja jeszcze pamiętam jak jeździłem wtedy z rodzicami na wigilię tym rozwalonym polonezem hahahaa
a potem pierożki u cioci i barszcz z Uszkami :D
6 grudnia, 2010 o godzinie 20:08
dokładnie, byliśmy młodsi wszystko było kolorowe piękne kurwa czasy…http://www.youtube.com/watch?v=JbTHvJa2Yk8
6 grudnia, 2010 o godzinie 20:09
chciałbym kurwa się cofnąć w czasie, zmienił bym całe swoje zjebane życie…
6 grudnia, 2010 o godzinie 20:11
http://www.youtube.com/watch?v=8is3eIsxhDU
Stare dobre czasy haha :D jak dobrze że to znalazłem
6 grudnia, 2010 o godzinie 20:19
o kurwa hehehe eurodisko pamiętam stare dobre czasy heheheehe
6 grudnia, 2010 o godzinie 20:20
radiowe kurwa hity wczesnej demokracji xD
6 grudnia, 2010 o godzinie 20:23
haha zapomniałem opisać Pegasusa i Disco-Polo-Relax
Ale o tym w drugiej części a może ktoś z was podejmie się tego zadania i powspomina dobre lata 90 ;)
6 grudnia, 2010 o godzinie 20:33
pamiętam swojego pierwszego kompa 8 bitowego C64, ja pierdole wgywanie na kasetach gierów, ustawianie głowicy śrubokrętem, potem Amiga 500, IBM na procku Cyrix’a, win 3.11 uuuuuuuu to były kurwa czasy…
6 grudnia, 2010 o godzinie 20:35
teraz to mnie przeraża co będzie jak się zestarzejemy, jebany matrix xD
6 grudnia, 2010 o godzinie 20:55
Lata 90 to były lata względnie normalne ,poza prezydenturą Bolka ,Mnietka i Cebuli.
Lata 80 to był cyrk stan wojenny ,ubeki , ormowcy ten skurwiel Jaruzel zabrał mi 10 najlepszych lat.. Dekada totalnej zapaści nie było kurwa nic. Niepłacz kurwa Ewka jebana do znudzenia jak teraz feel i doda i nieśmiertelna kurwa jak armia czerwona Maryla Rodwicz
6 grudnia, 2010 o godzinie 21:03
no tak kurwa bo nic innego nie chcieli puszczać skurwysyny, większość wycinali cenzuralne kurwy a teraz kurwa gnój a nie muzyka, pierdolona poppapka i plastikowe gówno…
Fikumiku.
6 grudnia, 2010 o godzinie 22:35
Dorastałem kilka lat później i też mnie wkurwia to że za nawet kurwa milion nie wróci się do tych czasów :/ gdybym jeszcze raz mógł być młody inaczej bym ułożył to jebane życie żeby mnie tak nie wkurwiało wszystko na każdym kroku.
6 grudnia, 2010 o godzinie 22:44
taaa ‘Fikumiku’
6 grudnia, 2010 o godzinie 23:01
Jako rocznik 94 też kawałek lat 90 pamiętam, wprawdzie nie za dużo. Ale te pegazusy, słuchanie za bajtla Pe(j)i, PFK, chociaż się 3/4 nie rozumiało :D
6 grudnia, 2010 o godzinie 23:09
a ja powiem, że lata 80dziesiąte były the best, c64, MTV, piwo Czarna Perła, donaldy, kurwa a jak banany rzucili to było święto boru ….
6 grudnia, 2010 o godzinie 23:16
a pamietacie wino w parku, wagary, pierwszy papieros w klopie, cycki babki od matematyki albo historii! i nawet zupa pomidorowa z lanymi kluskami byla lepsza tak jakoś! pierwsza jazda zastawa 1100P… jak to spiewala owczesna hradcorówa “juz nie ma dzikich plaż” nananananananaa!!!
7 grudnia, 2010 o godzinie 10:54
podpisuje się pod tym dwoma rękami
6 stycznia, 2011 o godzinie 23:19
J